Niebawem jadę na urlop nad morze a potem może pójdę na dzienny na
intensywną terapię. Terapeutka ma rozmawiać o tym z lekarzem ....
czyżby widzieli coś czego ja nie widzę ...... a z drugiej strony
jakiś kop w 4 litery by mi się przydał w końcu.
nad morze i wracam 2ego o ile się nic nie wydarzy. Zjazd totalny
dzisiaj....Nawet nie mam siły się spakować, ale powiedziałam, że jadę więc
jadę....Będę tęsknić