Bawilismy sie na imprezie swietnie az do momentu, jak przyplatal sie do nas
taki jeden gostek, którego malo kto trawil. Od samego poczatku zaczal glupio
dogadywac, nie oszczedzajac osobników plci pieknej. Na nasze szczescie
chlopina sie szybko spil. I wtedy w slicznych glówkach naszych niewiast
narodzil sie szatanski plan zemsty. Nie bede przedluzal, napisze wprost:
dziewczyny na snie ogolily mu brwi.
Rano facet sie budzi, lagodny jak baranek, podchodzi do lustra i rzuca
tekstem:
- ...