Ostatnio tygodnik "Wprost" poinformowal, ze Polska nie dostanie broni od Ameryki za to, ze rzad nie zwrocil sie o pomoc do NATO w sprawie ustalenia przyczyn katastrofy pod Smolenskiem. Czy to prawda? Jesli tak, to dlaczego rzad bardziej zaufal rosyjskiej komisji niz ewentualnej natowskiej? Czy warto dla ratowania stolkow ludzi z ekipy Donalda (tych, ktorzy dopuscili sie jakichs zaniedban) pogarszac stosunki z sojusznikami?
Czy GW tez o tym informowala? Bo ja tu siedze na portalu, klikam n...