-
teraz ja chcialabym opowiedziec swoja historie.
poznalismy sie jak mialam 17 lat, bylo duper spotykalismy sie 2 lata po tych
dwoch latach urodzil nam sie syn i tu zaczelo wszysko sie psuc. ja jako bardzo
mloda mam nie moglam sobie poradzic ze wszystki tu placzace dziecko tu zly maz
ze obiadu nie na czas, do tego tesciowa ktora wiecznie ma pretensje ze
nieopowiednio dbam o jej syna.przez 2 lata wytrzymywalam twierdzilam ze dla
dziecka zniose wszystko poniewaz sama jestem z rozbitej rodzi...
-
Witam,
mam taki problem. Mam siostrę, w sumie nie mamy więcej bliższej rodziny, rodzice nie żyją.
Moja siostra ma swoje, krzywe spojrzenie na świat.Wciąż zarzuca mi jakieś wyimaginowane rzeczy, że jej źle życzę, że ją pouczam, że wole święta spędzać z innymi osobami niż z nią itd., co nie jest prawdą i co bardzo mnie boli.
Jest niezadowolona z życia, uważa się za najnieszczęśliwszą osobę na świecie, a kiedy jej mówię, żeby spojrzała na życie innych, że też mają ciężko albo jeszcze gorzej...
-
Dziewczyny, może coś mi poradzicie... Od 11 lat jestem mężatką i
matką pierwszoklasistki i pierwszoprzedszkolaka. Gdy urodziło się
pierwsze dziecko (po 4 latach małżeństwa) między mną a mężem zaczęło
się coś psuć. Chciałam ,by pomagał przy dziecku, ale on nie był tym
zainteresowany - pieluchy nie przewinie, bo mu kupa śmierdzi, na
spacer nie pójdzie, bo jest zajęty swoją pracą naukową, a ja
przecież nic innego do roboty nie mam, wstawać do małej nie będzie,
bo do pracy idzie, a ...