-
Przyznac sie zwolennczki jarmarcznych wesel która z was ku uciesze 100 gosci jadła parówkę i jajka w majonezie?
slub.onet.pl/1646061,obyczaje_artykul.html
Obrzydliwe ale tylko potwierdza moją teorię o polskich weselach.
Syf, kila, podrygi przy kapeli i wąsy w sałatce. Fuj fuj fuj!
Usmialabym sie gdyby u koleżanki Zii86 tak było....
-
Zauważyłyście ?
Byłam w kinie: ludzie sorbią, mlaskają, głośno komentują, szeleszczą,dzwonią im komórki, wchodzą podczsa filmu- zasłaniają, głośno rechocą, przeszkadzją.
Restauracja: dzieci asystują innym przy kolacji, biegają miedzy stolikami,strącają naczynia, tłuką solniczki, drą się- rodzice nie wykazują zainteresowania.
Czy to znaczy, że moje pokolenie było wychowane stresowo? Mnie uczono w szkole- zachowuj się w kinie tak, aby nikomu nie pzeszkadzać- nie szeleść, nie zachowuj si...
-
Czy używając tamponów i wyrzucając je do kosza (np w ogólnodostępnej dla wszystkich pracowników łazience w pracy) opatulacie je szczelnie w 10 warstw papieru, żeby przypadkiem ktoś inny wrzucając też coś do kosza i unosząc wieko nie zauważył plam krwi? Czy może owiniecie jako tako jedną warstwą bo papieru szkoda (i przemoknie) a kosz to kosz i nie jest od tego, żeby się przyglądać co jest w jego środku?
-
Spedziłam weekend za miedzą, czyli w Niemczech i siedząc na plazy poczyniłam
takie obserwacje
1. dzieci, już całkiem spore bez zenady latały na nago, nikogo to nie
bulwersowało ani ociekających śliną pedofili nie zaobserwowałam
2. mało dzieci, gro pań opalało sie topless, i to rodzinnie,babcia , ciocia,
mama a międszy nimi latały dzieci-zgorszenia nijakiego nie było
3. dzieci nie latały jak szalone między plażowiczamy pryskając bezpardonowo
woda i sypiąc piachem na opalających się
4.n...
-
Wczoraj chciałam kupić kosmetyk za cenę 19,90 zł. Pani odmówiła mi
sprzedaży, bo chciałam zapłacić kartą. Sklep ustalił sobie pułap
cenowy od którego można płacić bezgotówkowo na 30 zł.
Cholercia ! Rozumiem, że nie opłaca im się przyjmować karty poniżej
10 zł ale te 30 zł to już chyba przesada ???
Czy to może ja czegoś tu nie wiem ?
-
-
dziecko ma ponad dwa lata, chodzi do żłobka a mama przynosi kolejne
zaświadczenie o karmieniu i wychodzi z pracy godzinę wcześniej
No właśnie czy jeżeli prawo tego nie zabrania to czy na pewno to oznacza że
tak jest w porządku?
Mnie dziwi że lekarz wydaje takie zaświadczenie
Co o tym myślicie?
-
Nie mam pewności, ale niania mojego dziecka chyba ma kochanków, i to więcej
niż naraz. Założyłam podsłuch u siebie w domu, żeby wiedzieć czy nie robi
mojemu dziecku krzywdy. Odsłuchując nagrania usłyszałam parę jej prywatnych
rozmów z mojego telefonu stacjonarnego. Nie interesowałoby mnie jej życie
prywatne gdyby nie parę rzeczy które wzbudziły moje podejrzenia. A największe
moje wątpliwości budzi to, że zdarza jej się że mija się z prawdą.
Jako niania spisuje się przeciętnie. N...
-
Fragmenty monografii pt. Kobieta w zyciu Indian Ameryki Południowej:
Kobiety ludów prymitywnych rodzą o wiele łatwiej od kobiet krajów
cywilizowanych. Wynika to przede wszystkim z faktu, ze ciało kobiety
prymitywnej, a zwłaszcza kości miednicy i objęte nią organy rodne, rozwijają
się w sposób fizjologicznie własciwy i nie są skrępowane niewłaściwym trybem
życia, ani nieodpowiednim ubierem. (?!) Wśród współczesnych z plemienia
Quechua położne nacierały łono rodzącej koką i innymi ...
-
Rzadko piszę na tym forum drogie Forumowiczki, no ale jestem ciekawa waszych
opinii.
Powiedzcie mi, do jakiego wieku prosi się kogoś na chrzestnego,jest jakis
niepisany obyczaj? Pytam, ponieważ mój mąz (41lat) został poproszony o bycie
chrzestnym dla dziecka swej kuzynki. Powiem szczerze, że gdyby to mnie
urodziło się dziecko, nie chciałabym chrzestnego w średnim wieku, wybralabym
młodego.
I jeszcze drugie pytanko - co dać chrześniakowi i w prezencie na chrzest????