Od dłuższego czasu zbierałam się, żeby napisać coś o sobie i nawiązać kontakt
z dziewczynami o podobnych doświadczeniach. Należę do tych, których problemy
nazywają wtórną niepłodnością. Mam jedno dziecko. Byłam zdrowa jak rzepa, bez
problemu zaszłam w ciążą, wszystko przebiegało książkowo. Urodziłam ślicznego
chłopczyka. Na drugą ciążę czekałam długo. W październiku 2004 r. udało sie,
ale czułam się bardzo źle, zamiast radości był we mnie taki dziwny,
niewytłumaczalny lęk. Intuicy...