-
Witam, chciałabym sie was poradzić. Moj narzeczony nie wychodzi juz
zbyt czesto na imprezy, skonczyl coweekendowe wypady gdy poznał
mnie. Przed rozpoczeciem naszego zwiazku, jago motto (wypisane
rowniez na gronie w rubryce "zainteresoania") brzmaiało - ci ktorzy
mnie znaja wiedza ze priorytetem dla mnie jest wyjcie w piatkowy
wieczor i wypicie tyle alkoholu,żeby nie pamietac co działo sie
podczas zabawy. Urwany flm to potwierdzenie udanego wieczoru.
Przyjełam to jako szczeniacki ...
-
Doszedlem do wniosku, ze na tym forum dzieje sie rzecz niesamowita.
Mamy tu kilka osob- Janu, Eska, AParys, Tranzyt- ktore przestaly pic
bez jakiegos znaczacego udzialu w terapii i ktore od wielu lat nie
pija ( z jednym wyjatkiem).
Buduja normalne zycie, nie maja tzw zapic, nie siedza w wiezieniu,
nie maja wyzartych mozgow.
I oto od lat toczy sie dyskusja: czy w ogole mozna samemu przestac
pic. Akademickie rozwazania nad czyms, czego przyklady zywe i
potrafiace pisac w licz...
-
Na moim wątku 1500 dni trzeźwości.Bez terapii i AA, po wpisie Magtomal dotyczącym Augusta :
"Dzięki Magda, Wiesia i Malinowa.
> Dziewczyny dajcie sobie spokój z tymi zawistnikami.
Już sobie dałam. Znów niepotrzebnie odpowiadałam temu oszołomowi (dupek- jak nazwała go Ariel - jest też dobrym określeniem). Przypomniał mi dziś, jakim jest chamem i że powinno się go ignorować.
wstawiłem taki tekst:
"Zobacz Magda Ta jełopa na 35 postów na moim wątku napisała 14. Nic konkretnego, s...
-
o co dokładnie chodzi z tymi skrajnościami