Problem moj dotyczy tego, czy pozwolic 11-letniemu pasierbowi
asystowac przy zmianach pieluszki mojej 3-miesiecznej coreczki.
Widujemy sie raptem 3 razy w roku i kiedy w ostatnia Wielkanoc
weszlam do pokoju, gdzie tesciowa przebierala wlasnie moja corke a
pasierb z zainteresowaniem sie temu przygladal, zrobilam awanture.
Dzisiaj mysle, ze zareagowalam zbyt gwaltownie moze, ale wtedy
wydalo mi sie to ponizajace dla mojej corki, ze na niej ktos "uczy
sie" jak wygladaja dziewczynki...