Obgryzam paznokcie, od najwczesniejszego dziecinstwa, naprawde w potworny
sposob. W liceum zdarzalo sie, ze na palcach srodkowych rak po prostu nie
mialam paznokci, bo je wyrywalam calkowicie. Teraz jest troche lepiej, ale sa
znieksztalcone, krociutkie, i niestety nadal je obgryzam. Gorzkie zele nie
pomagaja, probowalam z tipsami, ale wtedy wdawaly sie infekcje grzybicze. Czy
jest ktos, kto sobie z czyms podobnym poradzil?