-
Dzisiaj nad ranem na parkingu samochodowym na ul. Wodniaków przy bloku nr 6 pojawiły się 3 małe śliczne rude kociaki (jeden cały rudawy a dwa rudo-białe). Są bez matki, więc mozna się domyśleć, że ktoś zwyczajnie się ich pozbył. Chowają się między samochodami. Może znajdą się chętni do zaopiekowania.
-
Do jakiej instytucji zgłosić sprawę małego kotka, który od dwóch dni przeraźliwie miauczy na sąsiedniej, niezamieszkałej aktualnie posesji? Od dwóch dni mamy spory problem. Nie wiadomo skąd na sąsiednim podwórku znalazł się młodziutki kotek. Jest przerażony i zmarznięty i nie daje się złapać. Postawiliśmy mu karmę, bo na pewno głodny i mieliśmy nadzieję że go w ten sposób złapiemy, ale to nie takie proste. Podchodził tylko wtedy do miski, gdy nikogo nie było w pobliżu. Drugi dziań przeraźliwi...
-
Paniusiu w czerwonym samochodziku na warszawskiej rejestracji, pod
koniec zeszłego tygodnia zostawiłaś w Iganiach przy trasie A2
brązowo - białego pieska. On czeka w tym samym miejscu! Chciałabym
Cię kiedyś spotkać na ulicy! A jeszcze bardziej chciałbym, żeby i
Ciebie ktoś tak zostawił samą i żebyś się domyślała dlaczego i żebyś
tak tęskiniła jak ten piesek!