-
Jakiś zwyrodnialec na drodzę do Jedliny (z dwupasmówki prosto na
Olszyniec ) przed pierwszym zakrętem w lewo porzucił psa. mieszaniec
wilczura . Pies już drugi dzień lezy i czeka na swojego pana
oglądając się za kazdym przejezdżającym samochodem.Może ktoś mógłby
mu jakoś pomóc może znalazłby normalny dom gdzie jego smutne oczy
nabrały by blasku. Ludzie są jednak dużo gorsi od największych
bestii. Człowiek...to wcale nie brzmi dumnie
-
Od tygodnia blokuje jeden pas na Strefie walbrzyskiej czy nasi dzieli stróże porządku (Policja Straż miejska) są tak zajęci swoim radarem tudzież śmietnikiem ,że na inne działania po prostu nie maja ochoty ? Może jednak wypadałoby znalezć właściciela pojazdu lub pojazd ten usunąć Panowie ?
-
Od kilku dni pod moją bramą koczuje młody wilczuropodobny piesek, jest bardzo przyjazny, grzeczny i ładny. Ktoś kupił małą maskotkę a jak podrosła to zwyczajnie wyzucił na bruk. Może ktoś z was potrzebuje pieska? Napewno będzie wdzięcznym przyjacielem,
szkoda go do schroniska:((