-
takie dokończenie zdania jest mi potrzebne do pracy, którą obecnie piszę.
Potrzebne mi są same wypowiedzi, nicki i lokalizacja forum do niczego mi nie
jest potrzebna :)
Moja osobista wypowiedź brzmi, iż:
Nie mogę się powstrzymać od śpiewania w miejscach publicznych. :D
-
...żebym nie zadzwoniła, nie napisała!!!
wiem, że nie mogę... ale tak bardzo chcę go usłyszeć...
-
Właśnie wróciłam z wycieczki. Cudowne 2 tygodnie, upał, z dala od pracy i
kraju.
Przystojny, uroczy on- 44 lata. Biega za Tobą, iskierki w oczach,
komplementy. czujesz się piękna, porządana. Spacery brzegiem morza, rozmowy.
Najpierw mówi, ze jest po rozwodzie, potem przyznaje że nie, ale mu się nie
układa z żoną... Tradycyjnie.
Seks wisi w powietrzu, nie powiem miało się ochotę, ot tak bez zobowiązań, bo
ta odległośc, nikt nic nie traci.
Ale wolę wspominać jak miło było i czułam s...
-
dziewczyny, mam pytanie, do mężatek i nie tylko... czy wierzycie, że jak juz
sie powie w Kosciele ,, i nie opuszcze cie az do śmierci,, to uchroni wasz
zwiazek od rozwodu?... czy ktoś jeszcze wierzy ,ze przysięga to przysięga i
nie wolno jej zerwać?
-
normalnie wyjdę z siebie i stanę obok.... cały czas mam ochotę żreć, to jest
okropne.
-
Jeżeli wyrywasz włosy i nie możesz się od tego powstrzymać wiedz, że to
choroba pod nazwą trichotillomania. Zajrzyj na forum prywatne pod tym tytułem
a dowiesz się więcej o tej przykrej
przypadłości.
-
Chyba jakaś dziwna jestem... Doskonale wiem, że jestem nadwrażliwa.
Wkurza mnie to strasznie. Zdarzyło Wam się kiedyś poryczeć się w
pracy, bo ktoś Was opieprzył? Bo pracowałam w kilku miejscach i w
każdym mi się to zdarzało. A przecież jestem dorosła. To potwornie
nie poważne. Ludzie są w szoku jak coś takiego widzą. Po prostu
przestaję się wtedy kontrolować i nie mogę powstrzymać się od płaczu.
-
Nie wiem czy ktos tak ma jak ja ale ostatnio to ciągle płacze.Nie mogę sie
powstrzymać.Teraz to już nawet w pracy mi sie zdarza.Powody sa różne ale
takie najwieksze to rozstania.Na początku wyjechał narzeczony tęskniłam
płakałam , później ja wyjechałam zostałam sama jak palec tęskniłam za
rodziną narzeczonym ale wracam na weekendy do domu dla mnie to nie życie,
teraz siostra wyjechała nie moge tego przeżyc że jak wróce do domu to jej nie
bedzie i niech nikt mi nie mówi ze jest in...
-
Mark-Vivien Foe. Kameruński piłkarz. Reprezentant kraju. Umarł dzisiaj na
boisku. Widziałem to w telewizji. Transmisja live. Mecz Kamerun - Kolumbia.
Nagle osunął się na ziemię. Młody, 28 letni mężczyzna umierał na murawie.
Nie odzyskał przytomności. Umarł.
Turniej odbywał się we Francji. Na stadionie jego byłego klubu w którym
grał. W Lyonie. Umarł w szatni swojego byłego klubu.
Francuzka reprezentacja w której grało kilku jego przyjaciół miała mecz
godzinę później. Dowiedzieli...