-
to ja
-
Cześć
Mam 27 lat studiuję na 3 roku informatyki. Jestem niepełnosprawnych (reumatyzm) i słabosłyszący. To mi nie sprawia kłopotu komunikacja z ludźmi. Nie jestem na wózku. Chodzę normalnie :) Jedyna moją wadą jest nieśmiałość i niewiele mówię. Szukam znajomych bo ostatnio zostałem sam. Przyjaciel poznał kobietę więc bardzo rzadko widzimy się lub wcale. Nie mam kimś napić się piwa nad Wisłą :P Jutro w niedzielę będę sam pił i gadać do kaczek xD
Nr. GG 8744147
PS. Brzydki nie jestem ^^
-
To powinna być ankieta wielokrotnego wyboru. Zgadzam się z kilkoma punktami ankiety i trudno było wybrać jedną.
-
Tak sie ostatnio zastanawiam czytajac sobnie rozne fora gdzie roi sie od
ludzi ktorzy uwazaja siebie za prawdziwych warszawiakow (no i dobra) ale
emanuja taka nienawiscia w stosunku do ludzi z innych miast czy wsi ze az sie
niedobrze czlowiekowi robi. Ja rozumiem ze po czesci wiekszosc z nich jest
zla o to ze przyjezdni panosza sie na rynku pracy bo sa tansi i mniej
wymagajacy moze.Rozumiem ze przez to mozna ich nie dazyc wielka sympatia ale
po co od razu tepic ? No ale nie o tym ...
-
Prawdziwy Warszawiak nigdy nie pluje na innych Warszawiaków, jak to robią niektóre pacynki z forum. Czas najwyższy zacząć odróżniać Warszawiaków tu urodzonych od zakompleksionych prowincjuszy. Jak ktoś mieszka w Wa-wie 5 lat to niech nie ma czelności nazywać się Warszawiakiem, bo słoma z butów po 10 latach nawet nie wypada.
-
gdzie kupić prawdziwego kurczaka?
takiego co chodził sobie po dworze, skubał trawkę, jadł różne ziarenka?
pytam, bo właśnie robie rosół z takiego kurczaka ze sklepu no i nie jestem
zadowolony....
PozdrawiaM.
-
polecam smazony ser! za taka cene (20zl) trudno o lepsze jedzenie na miescie
-
Paskudnie wygląda te martwe zwierze na barze... chore poczucie estetyki.
-
Czy komus nie przyszlo do glowy, ze patriotyzm nie polega na nuceniu pod nosem "Mazurka Dąbrowskiego", nie polega na wymachiwaniu flagą ale na codziennej uczciwej pracy, przestrzeganiu prawa, uczciwosci wobec tego panstwa?
Parę razy zdarzyło mi się być na imprezie, na której panowie-biznesmeni na wyścigi chwalili się, jak to oszukali fiskusa. Im więcej nakradli, tym w większej glorii chwały chodzili. Na moje pytanie, czy należy się szczycić tym, że okradło się własne państwo, a więc również...
-
Cenna inicjatywa, dobrze zaprojektowana strona.
Plakat nr. 7 to druk z 1977 roku, autor Jakub Erol.
Polecam www.theartofposter.com ok. 7000 polskich plakatów o różnej tematyce 1900-2012
-
Czego on się tak bał 15 lat temu?
Teraz za to jest bezpiecznie gdy hordy zapijaczonych oprychów szlajają się po nocy, drą mordy i wyśpiewują pijackie przyśpiewki. Faktycznie teraz to "przyjemna okolica".
-
Po czym poznac prawdziwego Warszawiaka , lub Warszawianke ???
i tak naprawde , ilu ich jest !
-
LUDZIE, O CZYM WY MÓWICIE, PRAWDZIWYCH WARSZAWIAKÓW TO MOŻNA POLICZYĆ NA
PALCACH JEDNEJ RĘKI. URODZIŁAM SIE W WARSZAWIE, MOI RODZICE, DZIADKOWIE
WALCZYLI O TO MIASTO. ILU JEST PRAWDZIWYCH WARSZAWIAKÓW, TO MOŻECIE SIE
PRZEKONAC W CZASIE ŚWIĄT, JAK TO MIASTO PUSTOSZEJE, BO "WARSZAWIACY"
WYJEŻDŻAJĄ "DO OJCÓW", A MIASTO JEST PUSTE.
ILU TU PRZYJEZDNYCH CWANIAKÓW, KTÓRZY CHCĄ ZROBIĆ KARIERY, MAJA MNÓSTWO KASY
I SIEDZĄ W TAK ZWANYCH MIEJSCACH. TO NIE SĄ WARSZAWIACY.
WARSZAWIANKA
-
Ostatnimi czasy bulwersuje mnie pewna opinia na temat ordynarnego i
aroganckiego zachowania Warszawiaków.
Nie oszukujmy się. Prawdziwych Warszawiaków juz prawie nie ma (tzn.osób,
których rodziny od pokoleń mieszkały w tym mieście i w czasie wojny walczyły
o stolicę). Obecnie za mieszkańców naszej ukochanej Warszawy uważają się
osoby, które od jakiegoś czasu tu pracują lub studiują, a tak naprawdę
pochodzą z małych miejscowości i wcale nie chcą sie do tego przyznawać. To
właśnie ...
-
Panie Miller.
Twierdził Pan , że "prawdziwego mężczyznę poznaje się nie po tym jak zaczyna,
ale po tym jak kończy"
Panie Miller, czy Pan to twierdzenie podtrzymuje?
Jeżeli tak to zobaczymy czy jest Pan prawdziwym mężczyzną. A koniec już
widać blisko.
-
ci co podpisują się jak w temacie, są zazwyczaj zakompleksionymi,
niedowartościowanymi osadnikami, prawdziwy warszawiak jest skromny i nie
wywyższa się, ma honor, mówię o takich z pokoleń, natomiast reszta to
snopowiązałki z zaburzeniami tożsamości bo chcieli by mieszkać w mieście ale z
drugiej strony koliduje to z ich mentalnością prowincjonalną
-
jeszcze nie wymieniłem dowodu osobistego
i nie dam im się namierzyć, żeby nie mogli na podstawie moich danych
antropologicznych budować cyborgi.
wiadomosci.onet.pl/1651441,11,item.html
-
Wybieram się z żoną do NY. Żona chce koniecznie zobaczyć oryginalnego Kubusia
Puchatka Christophera Milne'a, ale nie wiemy, gdzie on się dokładnie znajduje.
Kiedyś był w jakiejś bibliotece, ale pamiętam aferę sprzed paru lat o prawa do
zabawki. Więc gdzie jest teraz Kubuś? Może w Metropolitan Museum? Z góry dzięki
za informacje i sorry za mało warszawski temat.
-
Jedno proste pytanie! W czym stadion się sprawdził?
-
Witam!
Ostatnio byłem w Gdynii na Heinekenie i mogłem być w takiej prawdziwej
Chińskiej restauracji w której dania jadło się pałeczkami z kubeczków czyli
tak jak na amerykańskich filmach. TO wszystko za 7 złoty. Stałem się
miłośnikiem takiej kuchni i mam pytanie czy ktoś wie gdzie taką restauracje
można znaleźć w Warszawie z podobnymi cenami.
Oczywiście w Warszawie jest mnóstwo Wietnamczyków.........
Pozdrawiam