Od kilku miesięcy mamy diagnozę męża.
Dwa lata poszukiwań przyczyn zmęczenia, bezsenności, nerwicy
okazały się nie bezdechem czy depresją ale bb.
Leki bierze od 1,5 miesiąca - zero herxów albo poprawy.
Ja też jestem chora, ale objawy mam "tylko" stawowe.
Dlatego chciałam zapytać jak bb wpływa na psychikę człowieka.
Bo mój mąż od roku jest nie do wytrzymania, a teraz to już
całkiem wysiadam. Cechy które miał wcześniej były charakterystyczne dla
niego, ale powiem umiarkowanie dotkliwe...