-
Witam, jestem nowa. U mojego ojca w lutym 2010 r. zdiagnozowano niedrobnokomórkowego raka płuca lewego. Właściwie zaczęto diagnozować, wtedy pojawił się na prześwietleniu guz. W maju, po wielu badaniach (PET, koronarografia itp.) pełna diagnoza (niedrobnokomórkowy rak płuc, stadium IIa) i decyzja o operacji (chwała Bogu-najbardziej bałam się, że guz okaże się nieoperacyjny). Operacja odbyła się 13 lipca, ojciec zniósł ją dobrze, za to znacznie gorzej przyjął informację, że konieczne było usun...
-
Witam serdecznie,
jestem w kropce, nie wiem co robić. Mama zaczela niedawno chemioterapie, teraz
jest w trakcie drugiej sesji. Wyszly jej wlosy, bardzo zle sie czuje,
wymiotuje wszystko co zje - bardzo schudła. Wiem, że tak może być i wiele osób
ma właśnie takie objawy. Ale mama przez to wszystko jakby zrezygnowała,
poddawała się. Zrobiła się osowiała, jst z nią coraz mniejszy kontakt, ciągle
narzeka na swój stan, mało się odzywa, nie chce chodzić na wizyty do lekarza.
Staram sie ja ...
-
Jesli post nie na miejscu to wykasujcie i przepraszam.
Pytanie do bliskich chorych .
Szczerze mowiac ja sobie nie radze , najchetniej ucieklabym od tego
wszystkiego i zaszyla sie w mysia dziure.
Moja Tesciowa ma rak trzustki, Tesc aizhaimera i parkinsona ( nie porusza sie
nie potrafi sam zjesc umyc sie)
Cala ta sytuacja mnie przerosla nie potrafie pogodzic opieki nad Tesciami z
opieka nad trojka moich dzieci .
Krzycze na dzieci ,brakuje mi cierpliwosci , spie po 6 godz na dobe bo
...