tak sobie myślę czasem o drugiej fazie (jak na razie to mój 8 dzień dsb) i
przykro mi, że panierować nie można...
potem jednak całkiem niespodziewanie przypomniało mi sie jak w dzieciństwie
mama suszyła bułeczki a potem mieliła je w maszynce do mięsa, jak więc
myślicie, a może same to praktykujecie i właściwie nie jest to żadna nowość,
ale może by tak samodzielnie sporządzić sobie panierkę z grahamki?