-
Super. I teatr Studio jeszcze.
-
"Żmijewski wyraźnie się ożywia, podchodzi do kamery, żeby upewnić się, że to na pewno się nagrywa"
Innymi słowy: "Byleby o mnie powiedzieli w mediach, że robię coś, czego jeszcze nikt nie robił (choćby kupę na środku sali) i nie przekręcili przy tym mojego nazwiska."
Tak widzę dzisiejszych "artystów" (nie wszystkich oczywiście).
-
Kurczę, ale to jest jednak Krum. Sztuka tynfa warta. Co najmniej.
-
W 2016 na pewno będą tańsze! Wszystko co przed musi być droższe, żeby opłacić sztab ludzi i marketing kampanii reklamowej Europejskiej Stolicy Kultury.
-
Swietne mają sztuki. Bardzo mi sie podobały sztuki " Bolero Artura "
i " Po deszczu "
Fajny jest ten teatr amatorski na Białołęce w Białołęckim Domu
Kultury.
-
szkoda, ze MKiDN nie zaryzykuje powolania na stanowisko dyrektora
generalnego czlowieka z wizja, a nie znajomosciami. Dyr. Dabrowski
zajmuje sie kolekcjonowaniem stanowisk, pelniac role szefa TW-ON
oraz koordynatora roku chopinowskiego nie robi niczego, aby pomoc w
teatrze czy w zle zarzadzanym programie Chopin 2010. salony, salony,
salony...
-
kazda metoda jest dobra aby zrobic jaja i zablysnac. Sukces murowany. Kasa poplynie i nowe wystawy. Tak trzymac. Na premierze proponuje aby artyscie przypadkowo wymknal sie penis z rosporka. Tego jeszcze nie bylo. Grunt to skandale...
-
No i po co jeszcze kopać Pietkiewicza, czy Pani Dębowska nie wie kto
wygrał wybory? Przecieć, zmiana ekipy rządzącej to również zmiana
Dyrektora Opery Narodowej. Za grosz sumienia w tej Gazecie nie
mają... ach gdyby Adam Michnik wiedział co zrobiono z jego
wspaniałej Gazety Wyborczej...
Pani Redaktor - tylko jak zabraknie Pietkiewicza to Pani zapewne
straci pracę, bo nie będzie miała Pani tematu do wierszówki, więc
może warto się zastanowić.
-
Dlaczego GW rozpisywała się tygodniami o zamknięciu barku na Nowym Świecie, a
o zamknięciu Małego dowiadujemy się już po fakcie?????
-
To ma być szansa na dobry teatr?Dajcie kogoś do sensu
-
Artyści tylko sieją zgorszenie. Nie chodźcie do teatru, chodźcie do kościoła.
-
A może tak jedna scena dla tańca współczesnego, trochę wstyd że takie duże
miasto nie ma niezależnego zespołu z własnym miejscem do tworzenia i
wystawiania.Chyba najwyższy czas to zmienić
-
a co z panem jerzym Bończykiem??? nieładnie pani Krystyno...
-
Jeszcze niedawno czytaliśmy na łamach stołecznych gazet o skandalu w TP. I
był to skandal, kiedy dyrektor teatru - prze swoje matactwa - zniszczył zapał
i entuzjazm Brzyka, krórego sam mianował kierownikim artystycznym! Więc skąd
teraz ta nagła obrona dyrektora? Naprawdę trudno zrozumieć logikę GW!
-
Aktorzy to grupa zawodowa, która ma najniższy przeciętny iloraz inteligencji.
-
Akurat miarą jakości teatru czy muzeum jest zapotrzebowanie widzów na niego mierzone wpływami z biletów. Radzi sobie Janda, radzą sobie inni - czemu Jarzyna czy Mystkowska nie mogą??? Jak nie mogą to znaczy, że są potrzebni tylko samym sobie oraz gromadce kumpli-klakierów...;-)
I nie ma co tu straszyć wiecznością - na pewno artystowskie efekciarstwo Jarzyny czy Mystkowskiej nie zapewni im nieśmiertelności;-)
-
"Oszalałaś" to już dość dawno, ale jeśli ktoś miałby zrobić coś podobnego, to
Pani chyba w pełni się nadaje, powodzenia!!!!!
-
Paweł Tomaszewski, jestem naprawdę pod wrażeniem jego gry w teatrze. Czekam, aż odniesie sukces. Oby tylko polskie kino i teatr, a przede wszystkim widownia, go doceniło
-
Maciek, 3maj się!
-
Opowiadał mi pewien młody aktor, jak jeżdżąc po salach gimnastycznych i
wystawiając któryś z dramatów romantycznych w ramach obcowania młodzieży z
lekturą doświadczał spontanicznych reakcji tejże znudzonej młodzieży
wysyłającej SMS-y, prezentującej melodyjki, świecącej ekranikami komórek,
rzucającej czym się da w aktorów, robiącej niewybredne (głównie seksualne)
uwagi w kierunku co ładniejszych aktorek i posuwających akcję sztuki
zawołaniami w kierunku aktorów typu: co teraz powinn...