-
do jakich ról zaprosi na życie? do jakich dążymy, co otrzymujemy? i
wnioski,hm... na przyszłość? marzenia i wizje? realia i anomalia
-
w głowie natychmiast zapaliła mi się ostrzegawcza lampka, ale może to ja
jestem zbytnio podejrzliwy, w każdym bądź razie nie mam totalnie pomysłu co
dalej robić. Chodzi o to, że dostała list od kuratora, w którym z grubsza
pisało, że chcą jej odebrać dzieci (mnie już nie - bo jestem dorosły, ale moją
młodszą nieślubną siostrę - już tak). W którejś kłótni zaczeła mnie wypytwać
właśnie o dostęp do broni (mój ojciec pracował w policji i ochronie) i mówiła
że urządzi teatr czy coś takiego. ...
-
Witam
Mam pytanie. Jak można zdefiniować lęk który przejawia się napadami strachu w takich miejscach jak kino, teatr, kościół.
Moja znajoma nie może np pójść do kina bo dostaje napady lękowe, a w kościele może być tylko na samym końcu budynku. Jeśli pójdzie w głąb to po czasie, nie zawsze ale często dostaje mocny stan lękowy.
Osoba ta nie ma lęków w ciasnych zamkniętych pomieszczaniach, ani na otwartej przestrzeni.
Dziękuje za odpowiedź.
-
Ale jaja KURWA
Patrzcie na mnie,
na moją kreację
Jesteśmy w teatrze
Ja gram swoją rolę
inni swoją
Różnica jest taka,
że moja jest pierwszoplanowa
Jestem bystry
(mógłby to ktoś docenić)
Nikt nie rozumie, że to teatr
Tylko ja.
Wszyscy jesteście ślepcami
Zrozumcie
TO TEATR
W dodatku bez kibla
wiec jak nasram na scenę
nie kręcić nosami
tylko wąchać
Bo moje gówno jest cacy a nie be
Przyznaję Wam prawo do nie chodzenia do teatru
Jeśli się jednak zdecydujesz tu byw...
-
Podobny wątek założyłam na innym forum i tam podsunięto mi odpowiedź.
Więc pytam fachowców - chodzi o mojego faceta.
Miły jest i dobry, ale jakiś nieprzystosowany do przebywania wśród
ludzi. Uroczysty obiad z moją rodzinką - on się 'zawiesza' i dłubie
we wszystkic możliwych otworach (no, tyłek oszczędził). Jestem z nim
w teatrze - potrafi odstawić numer podwórkowego pajaca. Jest po
30tce. Dla mnie zchowywanie standardów ogólnoobyczajowych jest
istotne. On nie tyle jest niekowencjo...
-
W moim otoczeniu wiele osob zamiast zyc gra sztuke pt."Zycie"
Czy to jest normalne ze "piszemy" dla siebie scenariusze na kazda okazje
zamiast byc autentyczni zawsze i wszedzie ,zamiast byc w zgodzie z samym soba,?
dlaczego w pracy nie mamy odwagi przeciwwstawic sie glupocie i indolencji
zwierzchnikow i kolegow, w autobusie chamstwu wspolpasazerow, w bezposredniej
dyskusji obnazyc swoj punkt widzenia, w milosci byc szczerzy? Czy tak naprawde
zalezy nam na tym jak postrzegaja nas i...
-
Witam,
Mam do Was pytanie jak w tytule - chodzi mi o to co się teraz w Polsce nosi,
czego słucha, co fajnie jest mieć? Czy chodzi sie na stary dobry aerobik czy
do teatru? Puby, knajpy czy dyskoteki? Co się tańczy, jak się tańczy?
Od razu wyjasnię kilka spraw:
1. Chodzi mi o ludzi młodych (18-35), nie tylko z Warszawy ale z całej Polski
2. Chodzi mi o to co faktycznie robicie/nosicie etc a nie o to co jest
propagowane przez tzw kolorowe pisma (no chyba że to sie pokrywa)
3. Nie pi...
-
Przejela mnie opowiesc przyjaciolki, ktora po wieczorze spedzonym w teatrze
przez pare dni nie mogla dojsc do siebie, bo to, co widziala i przezyla, tak
mocno ja poruszylo; mi sie to od dawna nie zdarza i tesknie za tym, takim
dotknieciem bardzo wprost. Jak szukac, zeby znalezc?
-
Dlaczego zmienia sie tak strasznie swiat. W pewnym momencie zycia facet
uswiadamia sobie, ze nie stac go, aby moc spotykac sie z kobieta (chodzi o
motyw materialny). Kazda z kobiet pragnie byc zabierana do eleganckiej
restauracji, do kina, do teatru, pragnie drobiazgow. A co ma zrobic gosc, jak
zarabia 800 zl i musi sie jeszcze utrzymac? ZYC W SAMOTNOSCI??????????????????
-
ludzie sie zegnaja,
ja przekraczam nastepny krzyzyk
swieta ida, ucieszmy sie
-
jest tu ktos taki?
-
mam urlop niedlugo i planuje gdzies sobie pojechac z tym ze jestem
sama.Czy samej warto jechac na urlop?Czy inni ludzie nie beda sie na
mnie dziwnie patrzec?Troche sie boje tez szczerze mowiac tak samej
jechac
-
i zawsze na nim znajduję źrodło inspiracji, przemyśleń a czasem głośnego
śmiechu. I zawsze ciśnie mi się na usta Szekspir: Życie jest teatrem,
aktorami ludzie.Na tym Forum jak chyba na żadnym innym , my wszyscy , którzy
mamy zdolności aktorskie , z róznych względów w realu stłumione, o, tu mozemy
im dac upust prawie bez granic))). Teatr kukiełkowy, podziwiam tych, którzy
potrafią żonglowac kilkoma kukiełkami naraz ))).Mowimy róznymi głosami, nawet
brzuchomówcy i mowiacy organami...
-
Nie chciałam zaczynać tego wątku ani pisać na forum... Nie chciałam znów poczuć
się żałosna i stwierdzić że po raz kolejny przestaję sobie radzić...Nie
chciałam zawracać Wam głowy sobą, skoro jest tu tak wiele ludzi naprawdę
potrzebujących pomocy...Nie chciałam pozwolić sobie na rozczulanie się nad
sobą, bo wiem dobrze że do niczego to nie prowadzi... Nie chciałam...
Ale piszę choć znów wściekam sie na siebie za swoją słabość...
Powiedzcie Kochani... czy znajdujecie czas by w ty...
-
Imagine, ogłaszam zawieszenie broni. Własnie jestem po lekturze wypocin
Witolda w wątku" Budda=Andrzej=Imagine" i w moich oczach Witold zrobił bardzo
wiele: prawie Cię polubiłam. Gdyby nie te Twoje filozofie, polubiłabym Cię na
pewno:-)))
No co? Zgoda?
carduus
uśmiechnięta na przepraszam