dziś, pani z sąsiedztwa, słyszalna mocno, do 14-latki : ty k....,
wstań jak do ciebie mówię - jesteś nikim, nikim !!! g....
osiągniesz ! zero ! wywłoko! wstań, jak do ciebie mówię.
etc.
a jakiś czas temu, gdy było zamieszanie : policja, pogotowie - się
mi kotek wymknął.
na tyle dzieciak był mądry, że, gdy ciekawość świata zaspokoił,
wchycnął do mieszkania, gdzie pierwsze okno było dostępne.
okno było tej pani z sąsiedztwa.
ponoć nic, kotka - dziewczynina nie jadła, choć ta pa...