Hej:-)
Mam może i głupie pytanko, ale pytam:-)
Czy jest coś homeo, żeby nie załapać wszów?
W przedszkolu jest "epidemia" wszów - większość dzieciaków załapało wszy,
znaleźli źródło i te dzieci z problemami nie chodzą do przedszkola. Ale wszy
mogą jeszcze być np. w dywanie lub u innych dzieci niezauważone. Moje
dzieciaki nie mają, ale bardzo się boję, żeby nie załapały:-(
Doradzicie coś?
Pozdrawiam,
Ania