Witam,
mam taki problem, mam 34 lata, do tej pory można powiedzieć ze nie byłam jeszcze w poważnym związku, patrząc z perspektywy czasu, oceniam ze to przez moja rodzina (mamę i brata) albo dokładniej mówiąc przez ich wpływ na mnie, każdy mój chłopak jest zły, lub nie dość dobry albo głupi albo jeszcze coś tam, teraz jestem z kimś, powiedzmy ze jestem, dopóki moja rodzina go nie poznała wszystko było dobrze, później równia pochyla, teraz po rozstaniu wróciliśmy do siebie, jednak nie jest tak...