Kochani, mam problem i proszę o pomoc. Namówiłam swoją babcię na
dokocenie. Do tej pory mieszkała u niej kotka Zuzia -
wysterylizowana, ma około 9-10 miesięcy, bardzo energiczna i wesoła
(wszędzie jej pełno), u babci mieszka też króliczka Zosia - starutka
już, ale wciąż żwawa, trochę chyba zmęczona obecnością kota, który
cały czas chciał się z nią bawić - króliczka biega wolno po
mieszkaniu (choć ma też klatkę), właściwie zamieszkuje jeden pokój z
którego czasem wychodzi 'na sal...