Mam duży problem z młodszym dzieckiem, obecnie 1,5 roku.
Otóż jest na etapie "tylko mama i tylko moja mama", i o ile u innych dzieci to normalny etap rozwoju, to u mojego chyba troszeczkę poszło za daleko. Dziecko nie chce ani na sekundę z nikim zostać, gdy jestem w jego obecności (jedyną osobą z którą potrafi zostać - po tym, jak cichutko się ulotnię- jest jego tata), ciągle doczepione do mojej nogi, gdy robię obiad, myję zęby, cokolwiek innego, nie mogę sama iść się ubrać do sąsiedniego p...