Poradźcie co robić. Mój trochę ponad 3 letni synek po prostu nas terroryzuje.
Istnieje dla niego tylko mama. Mimo iż relacje z tatą były dotąd dobre, teraz
zupełnie go odrzuca. Nie pozwala nam ze sobą rozmawiać ani przebywać. Każe
tacie wyjść bo mu przeszkadza. Oczekuje wyłącznej uwagi. Wyrywa mi telefon z
ręki. Zabawy uznaje wyłącznie ze mną. Dodam, że nigdy nie było przy nim
żadnych kłótni które mogłyby wywołać niechęć do taty. Jak tak dalej pójdzie,
rozpadnie mi się małżeństwo.