Dodaj do ulubionych

Przeżyłam koszmar u stylistki paznokci

26.04.25, 11:54
Dziewczyny- niestety po kolejnej fantastyczniej stylistce, która odeszła z zawodu, musiałam kolejny raz szukać przez booksy manikiurzystki. Do tej pory się nie zawiodłam, wiadomo, czasem panie są lepsze, czasem gorsze. Wtedy idę raz i po prostu nie wracam. Ale dzisiaj przeżyłam koszmar i pierwszy raz myślę, czy wystawić negatywną opinię. Powstrzymuje mnie tylko to, że boję się stalkingu, że przykładowo ta kobieta zna ludzi z półświatka i będzie mnie gnębić.

Plusy pani- mówiła po polsku.

A teraz przejdę do prawdziwego horroru, który w zasadzie zaczął się jak komedia. Czyli kobieta operując frezarką w międzyczasie odczytywała i pisała smsy. Potem w połowie frezowania wyłączyła sprzęt i do kogoś zadzwoniła. Śmiała się przez 5 minut, rozmowa się zakończyła.

Następnie zaczęła wycinać mi skórki, co okazało się wyrżnięciem ich w pień. Dopiero pod koniec zobaczyłam na co drugim paznokciu zaschniętą krew (zdjęcia). Szarpała moimi palcami, w ogóle jakby nie miała czucia.
Na koniec nałożyła mi niechlujnie żel, mimo że byłam umówiona na hybrydę (żel droższy o 20 zł). Dała do wyboru 2 kolory, nie zapytała jaki chcę kształt paznokcia i jaką długość. Myślę, że od początku była nastawiona na jednorazowy zarobek, celowo się nie starała (wszystkie paznokcie kazała wkładać do lampy na raz, razem z kciukiem, żeby było szybciej).
Pierwszy raz w życiu uważam, że zdjęcia z portfolio nie były jej, albo może były ze szkoleń ale na pewno ta kobieta nie wykonywała stylizacji.

Napisać opinię na booksy?

1. Zdjęcie- jej przykładowa stylizacja
2 i reszta- moje paznokcie

Obserwuj wątek
    • alexis1121 Re: Przeżyłam koszmar u stylistki paznokci 26.04.25, 11:55
      Nie zmieściło się, jej stylizacja z booksy pod spodem.

      • mizantropka_20 Re: Przeżyłam koszmar u stylistki paznokci 26.04.25, 12:19
        Mnie (po obejrzeniu zdjęcia z booksy) musieli by do tej pani wołami zaciągnąć. Zresztą, baaaaaardzo rzadko widzę manicure, który mi się podoba. Mnóstwo pań porobiło jakieś kursy i ogłosiło się "stylistkami" w związku z czym manicure robię sama.
        • alexis1121 Re: Przeżyłam koszmar u stylistki paznokci 26.04.25, 12:24
          Mi chodziło tutaj o dokładność wykonania. Skórki ładnie opracowane, hybryda pod skórki. Gust stylizacji to inna sprawa, większość lubi wzorki. Moje zrobiła niechlujnie, te ze zdjęć na portfolio dokładnie.
          • memphis90 Re: Przeżyłam koszmar u stylistki paznokci 26.04.25, 14:26
            Skórki ładnie opracowane??? Te opuchnięte na maksa, grube, czerwone wały, zwiastujące uszkodzenie macierzy???
      • memphis90 Re: Przeżyłam koszmar u stylistki paznokci 26.04.25, 14:28
        1. Grubasny brzeg wolny
        2. Brak zabezpieczenia brzegu wolnego
        3. Mega opuchnięte wały paznokciowe z już widocznym stanem zapalnym - mnie aż boli, jak na to patrzę….
      • kira_03 Re: Przeżyłam koszmar u stylistki paznokci 27.04.25, 16:02
        Przecież tu na zdjęciu jest jeden wielki stan zapalny, skórki opuchnięte i czerwone.
    • primula.alpicola Re: Przeżyłam koszmar u stylistki paznokci 26.04.25, 11:58
      Faktycznie, zawsze miałaś bardzo ładne paznokcie, a te dzisiejsze, yyyy, no.
      Pisz opinię, dodaj zdjęcia.
      • alexis1121 Re: Przeżyłam koszmar u stylistki paznokci 26.04.25, 12:04
        Chyba napiszę. Ale trochę się boję 🤪
        miała same pozytywne w każdym razie.

        • nick_z_desperacji2 Re: Przeżyłam koszmar u stylistki paznokci 26.04.25, 17:27
          I nie zastanowiło Cię, dlaczego wszyscy mają już dawno zajęte terminy przed majówką, a tu da się z doskoku?
    • sueellen Re: Przeżyłam koszmar u stylistki paznokci 26.04.25, 12:04

      A teraz przejdę do prawdziwego horroru, który w zasadzie zaczął się jak komedia


      I ne przyszło ci do głowy by na tym etapie przerwać , podziękować i wyjść?

      Miałaś ci najmniej 3 światła ostrzegawcze i nie zrobiłaś nic by zakończyć swe cierpienia.
      • alexis1121 Re: Przeżyłam koszmar u stylistki paznokci 26.04.25, 12:11
        Oczywiście, że tak. Powinnam była wstać i iść. No ale nie poszłam. I jeszcze za to zapłaciłam. Jestem wściekła, wybaczcie. Będę pisać wieczorem opinie, ale muszę to jeszcze przedyskutować z paroma osobami.
        • kamin Re: Przeżyłam koszmar u stylistki paznokci 26.04.25, 12:26
          Sorry, ale z kim ty chcesz jeszcze omawiać swoje paznokcie. Wystaw recenzję, że pani cię skaleczyła i po temacie.
    • mabel_mora Re: Przeżyłam koszmar u stylistki paznokci 26.04.25, 12:10
      ałaaa, aż boli od patrzenia
      to nie są krótkie paznokcie, ale wyrżnięte do mięsa, tak samo skórki

      napisalabym opinie + zdjecia
      • alexis1121 Re: Przeżyłam koszmar u stylistki paznokci 26.04.25, 12:12
        Bolało jak cięła te skórki. Zagryzałam zęby. Napiszę, ale boję się że mnie znajdzie. W sensie wysyłałam blikiem pieniądze więc ma moje dane i może wygooglować.
        • aankaa Re: Przeżyłam koszmar u stylistki paznokci 26.04.25, 12:21
          to są skutki korzystania z dobrodziejstw postępu big_grin
        • mizantropka_20 Re: Przeżyłam koszmar u stylistki paznokci 26.04.25, 12:21
          A jak cię znajdzie toooooo?
        • arabelax Re: Przeżyłam koszmar u stylistki paznokci 26.04.25, 12:24
          I tak sobie zaciskalas te zęby w bolu, a ona dalej cięła. Dlaczego nic nie powoedzialas?
          • alexis1121 Re: Przeżyłam koszmar u stylistki paznokci 26.04.25, 12:28
            Bo po tym jak szarpała moje palce/dłonie i po tym jak gapiła się w telefon jednocześnie robiąc te paznokcie, wiedziałam że to typ bezczelny i odpowie mi coś w stylu- to ja pani w ogóle tych paznokci nie muszę robić. Słyszałam o takich przypadkach i to często. Powinnam była wyjść po pierwszym bólu, ale wyjeżdżam dzisiaj i nikt by mi paznokci już nie zrobił.
            • anajustina Re: Przeżyłam koszmar u stylistki paznokci 26.04.25, 13:22
              To lepiej było sobie neonail kupić i danej zrobić.
              • anajustina Re: Przeżyłam koszmar u stylistki paznokci 26.04.25, 13:22
                Samej
            • rosie Re: Przeżyłam koszmar u stylistki paznokci 27.04.25, 21:44
              Do czego to doszło, że zwykłe, swoje własne paznokcie nie nadają się na wyjazd.
          • ritual2019 Re: Przeżyłam koszmar u stylistki paznokci 26.04.25, 12:30
            Dokladnie. Jesli boli, krwawi to nalezy komunikowac. Uzywanie telefonu w trakcie to jakis zart. Kompletny brak profesjonalizmu. Bylam wczoraj zrobic panokcie, mialm (nadal mam) uszkodzona skorke przy jednym paznokciu wiec powiedzialm zeby ostroznie, pan sie usmiechnal i powiedzial ze zauwazyl i oczywiscie ze bedzie ostrozny. Wyszlam zadowolona, a dzis rano w sklepie kasjerka skomplementowala moje paznokcie co bylo mile.
            • alexis1121 Re: Przeżyłam koszmar u stylistki paznokci 26.04.25, 12:34
              No i tak to powinno wyglądać. W jednym salonie który ma dobre opinie w Szczecinie, też zaczął przyjmować chłopak. Ale chyba nie jestem gotowa iść na paznokcie do faceta 😅
              • ritual2019 Re: Przeżyłam koszmar u stylistki paznokci 26.04.25, 12:38
                alexis1121 napisał(a):

                Ale chyba nie jestem gotowa iść na paznokcie
                > do faceta 😅

                Dla mnie plec w tej kwestii jest bez znaczenia.
        • mabel_mora Re: Przeżyłam koszmar u stylistki paznokci 26.04.25, 12:25
          miałaś tyle możliwości przerwania tej masakry ile masz palców...i tak trwałaś do 10 palca???

          mogłaś to przerwać udając nagłą biegunkę big_grin
          • alexis1121 Re: Przeżyłam koszmar u stylistki paznokci 26.04.25, 12:29
            Ale wyszłabym bez zrobionych paznokci. Popsikałam je octaniseptem w razie czego.
            • mabel_mora Re: Przeżyłam koszmar u stylistki paznokci 26.04.25, 12:31
              a te są lepsze od "niezrobionych"?
              • alexis1121 Re: Przeżyłam koszmar u stylistki paznokci 26.04.25, 12:33
                Tak, już je opiłowałam. Ale bolą mnie paluszki 🤪
                • mabel_mora Re: Przeżyłam koszmar u stylistki paznokci 26.04.25, 12:53
                  ale co ty tam spiłowałaś? przeciez one wygladaja na spiłowane do mięsa
                  tam jest odsłoniete (dosłownie wyłazi ci) hyponychium, ta cześć zywej tkanki pod paznokciem
                  • alexis1121 Re: Przeżyłam koszmar u stylistki paznokci 26.04.25, 13:10
                    .

                    • anajustina Re: Przeżyłam koszmar u stylistki paznokci 26.04.25, 13:24
                      To są łopaty, nie paznokcie, sorry. Lakier wchodzi Ci aż pod ciało.
            • ritual2019 Re: Przeżyłam koszmar u stylistki paznokci 26.04.25, 12:31
              Trudno, wolalabym je zrobic sama niz pozwolic na cos takiego.
              • anajustina Re: Przeżyłam koszmar u stylistki paznokci 26.04.25, 13:24
                Ja też.
            • arabelax Re: Przeżyłam koszmar u stylistki paznokci 26.04.25, 13:08
              a co jak miała sprzęt nieczysty i jakies syfy Ci przekazała?
              • alexis1121 Re: Przeżyłam koszmar u stylistki paznokci 26.04.25, 13:11
                O tym też myślałam. Psiknęłam oktaniseptem, a wieczorem się pomodlę bo co mi zostało.
                • fabryka.lodow.napatyku Re: Przeżyłam koszmar u stylistki paznokci 26.04.25, 13:35
                  najmniej martwilabym sie o wyglad, ale dotykanie brudnego telefonu, niewiadomo jak dbalosc o sterylizacje sprzetu, skoro jej etyla pracy wyglada tak jak opisalas, brrr, o to bym sie bala
                • hanusinamama Re: Przeżyłam koszmar u stylistki paznokci 26.04.25, 13:48
                  MYślałaś i nie zareagowałaś?
                • lillyinchains Re: Przeżyłam koszmar u stylistki paznokci 28.04.25, 01:10

                  W rozmanach i innych są testy nie tylko ciążowe ale też na hiv, ale to trzeba poczekać.

                  alexis1121 napisał(a):

                  > O tym też myślałam. Psiknęłam oktaniseptem, a wieczorem się pomodlę bo co mi zo
                  > stało.
        • primula.alpicola Re: Przeżyłam koszmar u stylistki paznokci 26.04.25, 14:12
          Czy przynajmniej posiada autoklaw?
          • snakelilith Re: Przeżyłam koszmar u stylistki paznokci 26.04.25, 14:22
            primula.alpicola napisała:

            > Czy przynajmniej posiada autoklaw?

            Biorąc pod uwagę, że na ekranie telefonu mobilnego jest 10 razy więcej bakterii niż na sedesie toalety, to już fakt, że ktoś bawił się telefonem podczas pracy, w której ważna jest higiena, jest tak obrzydliwe, że szkoda gadać.
      • kamin Re: Przeżyłam koszmar u stylistki paznokci 26.04.25, 12:47
        Paznokcie są mojej ulubionej długości, ale skórki masakra.
        • primula.alpicola Re: Przeżyłam koszmar u stylistki paznokci 26.04.25, 14:13
          kamin napisał(a):

          > Paznokcie są mojej ulubionej długości, ale skórki masakra.

          Racja.
          Moje poobrgyzane nie są taką masakrą, jak to dzieło.
    • gru.u Re: Przeżyłam koszmar u stylistki paznokci 26.04.25, 12:33
      Skąd pomysł że zna gangsterów???
      • alexis1121 Re: Przeżyłam koszmar u stylistki paznokci 26.04.25, 12:35
        Takie mam przeczucie. Zresztą ona sama może być stalkerką, a ma mój numer telefonu z booksy. Miałam też złe przeczucie idąc na te paznokcie i się nie pomyliłam. Potem będą o mnie Uwagę kręcić 🤪 Poszła zrobić manicure i od dwóch lat jest prześladowana przez stylistkę.
        • gru.u Re: Przeżyłam koszmar u stylistki paznokci 26.04.25, 12:41
          Też masz na nią namiary więc czego się boisz?
          • wapaha Re: Przeżyłam koszmar u stylistki paznokci 26.04.25, 12:44
            gru.u napisała:

            > Też masz na nią namiary więc czego się boisz?

            Całe forum już ma i cały internet 🤪, nie dziwię się ze alex się boi.
            Swoją drogą- iść do kogoś kto na tylko kilka opinii -całe 7 🤣🤣-to też trzeba kochać ryzyko
            • alexis1121 Re: Przeżyłam koszmar u stylistki paznokci 26.04.25, 12:47
              Ona mogła mieć i 0 opinii. Kierowałam się jej portfolio. Paznokcie były dokładnie wykonane.
              • hanusinamama Re: Przeżyłam koszmar u stylistki paznokci 26.04.25, 13:46
                Serio? Przeciez wiadomo ze te zdjęcia często są kradzione...no litości.
              • wapaha Re: Przeżyłam koszmar u stylistki paznokci 26.04.25, 15:07
                alexis1121 napisał(a):

                > Ona mogła mieć i 0 opinii. Kierowałam się jej portfolio. Paznokcie były dokładn
                > ie wykonane.
                Z tego co piszą dziewczyny portfolio przedstawia źle zrobione paznokcie (te zielone)
          • alexis1121 Re: Przeżyłam koszmar u stylistki paznokci 26.04.25, 12:46
            Nie mam jej adresu, ona może mój mieć.
            • ritual2019 Re: Przeżyłam koszmar u stylistki paznokci 26.04.25, 12:47
              alexis1121 napisał(a):

              > Nie mam jej adresu, ona może mój mieć.
              Skad?
              • alexis1121 Re: Przeżyłam koszmar u stylistki paznokci 26.04.25, 12:48
                Z googla.
                • ritual2019 Re: Przeżyłam koszmar u stylistki paznokci 26.04.25, 12:54
                  alexis1121 napisał(a):

                  > Z googla.

                  Podajesz swoj address do publicznej wiadomosci?
                  • alexis1121 Re: Przeżyłam koszmar u stylistki paznokci 26.04.25, 13:12
                    Jak się pracuje, to jest się w googlu, nie mogę ukryć tej informacji.
                    • ritual2019 Re: Przeżyłam koszmar u stylistki paznokci 26.04.25, 13:55
                      alexis1121 napisał(a):

                      > Jak się pracuje, to jest się w googlu, nie mogę ukryć tej informacji.

                      Musisz podac swoj address domowy ze wzgledu na prace? Co robisz?
                      • ritual2019 Re: Przeżyłam koszmar u stylistki paznokci 26.04.25, 13:56
                        Poza tym skad ona ma w ogole twoje imie i nazwisko zeby cie znalezc w sieci?
                        • alexis1121 Re: Przeżyłam koszmar u stylistki paznokci 26.04.25, 14:04
                          Płaciłam blikiem. A w kwestii adresu- kiedyś miałam „gabinet” pod tym samym adresem co mieszkanie. To było w 2012, ale ślad pozostał.
                          • ritual2019 Re: Przeżyłam koszmar u stylistki paznokci 26.04.25, 14:14
                            alexis1121 napisał(a):

                            > Płaciłam blikiem.

                            Okay. Ale to blad.
                            • alexis1121 Re: Przeżyłam koszmar u stylistki paznokci 26.04.25, 14:18
                              Wiem! 😭 właśnie do ostatniej chwili myślałam, czy wyciągnąć gotówkę i głupia ostatecznie zapytałam czy mogę blikiem.
                              • ritual2019 Re: Przeżyłam koszmar u stylistki paznokci 26.04.25, 14:24
                                alexis1121 napisał(a):

                                > Wiem! 😭 właśnie do ostatniej chwili myślałam, czy wyciągnąć gotówkę i głupia o
                                > statecznie zapytałam czy mogę blikiem.

                                Mialas gotowke a zaplacilas tym blikiem?
                                • anajustina Re: Przeżyłam koszmar u stylistki paznokci 26.04.25, 14:26
                                  Ja bym nie zapłaciła wcale.
                          • mizantropka_20 Re: Przeżyłam koszmar u stylistki paznokci 26.04.25, 17:32
                            >>Płaciłam blikiem
                            No i? Jeśli to blik na telefon to jest tylko imię i nazwisko nadawcy, adresu brak
        • bazia_morska Re: Przeżyłam koszmar u stylistki paznokci 26.04.25, 12:44
          🤦‍♀️
    • terazkasia Re: Przeżyłam koszmar u stylistki paznokci 26.04.25, 12:43
      Paznokcie Twoje będą mi się śnić teraz chyba... Są okropne, musiało naprawde boleć...
      Inna sprawa: dawałaś się maltretować przez dłuższy czas, mając wiele ostrzeżeń. "Bo wyszłabym bez zrobionych paznokci" - to nie jest dla mnie tłumaczenie tego, że pozwoliłaś na takie traktowanie siebie samej, ból, wstyd teraz (przed samą sobą) za brak asertywności. Może się zastanów, czy nie masz jakiegoś problemu w tej materii, bez najmniejszej złośliwości piszę
    • eva_evka Re: Przeżyłam koszmar u stylistki paznokci 26.04.25, 12:46
      Ja zazwyczaj nawet jak nie jestem zadowolona, to raczej zachowuje dla siebie i więcej nie idę.
      Ale w ttm przypadku chyba bym jednak napisała. Bez zbędnego rozwodzenia się i opisywania, dodałabym tylko zdjęcia. Z krótkim komentarzem, że nie przyszłaś z wygryzionymi paznokciami i skórkami, więc to nie tak, że nie dało się nic zrobić.
      Współczuję.
    • pytajacakinga Re: Przeżyłam koszmar u stylistki paznokci 26.04.25, 12:47
      Oczywiście że pisz opinie chociaż te opinie nie sa nic warte np na google zawsze jak daje dobra jest ok a jak zła to mi piszą że nie mogą opublikować hmmm
      • alexis1121 Re: Przeżyłam koszmar u stylistki paznokci 26.04.25, 12:49
        No właśnie też się zastanawiam, czy to nie jest tak jak na znanym lekarzu. Czyli że właściciel może sobie kasować, w zależności czy opinia mu się podoba, czy nie.
        • anajustina Re: Przeżyłam koszmar u stylistki paznokci 26.04.25, 13:27
          Też tak myślę. I być może też sam sobie pisać.
    • piataziuta Re: Przeżyłam koszmar u stylistki paznokci 26.04.25, 13:00
      A nie myślałaś, żeby napisać opinię a potem po prostu wynająć ochroniarza na przynajmniej dwa miesiące?
      Pasowałby ci.
      • eglantine Re: Przeżyłam koszmar u stylistki paznokci 26.04.25, 14:11
        Jak to? To alexis nie ma ochroniarza na stałe? Przyznam, że jestem zaskoczona.
        • piataziuta Re: Przeżyłam koszmar u stylistki paznokci 26.04.25, 17:15
          No właśnie.
          Dopiero by się ludzie oglądali i zastanawiali, co to za gwiazda.
          I może na spotted by wreszcie ktoś ją zauważył.
    • kadfael Re: Przeżyłam koszmar u stylistki paznokci 26.04.25, 13:07
      To teraz się módl, żeby się okazało, że nie sprzedała Ci jakiegoś grzyba czy innego zakażenia.
      • nick_z_desperacji2 Re: Przeżyłam koszmar u stylistki paznokci 26.04.25, 17:31
        Grzyb to najmniejszy problem w arsenale źle sterylizowanych narzędzi.
    • fandorina Re: Przeżyłam koszmar u stylistki paznokci 26.04.25, 13:32
      Pytałaś o sterylizację sprzętu? Autoklaw parowy ma? Tego bym się najbardziej obawiała.
      • alexis1121 Re: Przeżyłam koszmar u stylistki paznokci 26.04.25, 14:01
        Miała zafoliowane nożyczki itd, ale sam salon nie porażał czystością, przynajmniej na oko.
        • fandorina Re: Przeżyłam koszmar u stylistki paznokci 26.04.25, 14:13
          Na przyszłość - rękaw do sterylizacji ma pasek który powinien być odbarwiony na czarno - to oznacza że narzędzia w środku przeszły sterylizację.
    • hanusinamama Re: Przeżyłam koszmar u stylistki paznokci 26.04.25, 13:48
      Masz aktualne szczpienia na żółtaczkę?
      Wydawać grubą kasę regularnie na ciuchy, słodkie ulepki a nie iść do dobrej stylistki to dla mnie kosmos.
      Sprawdziłaś czy narzędzia były wystrelizowane?
      • alexis1121 Re: Przeżyłam koszmar u stylistki paznokci 26.04.25, 13:59
        Błagam Hanusina, don’t judge me. Normalnie o paznokciach tu nie piszę, bo chodziłam w sprawdzone miejsca, czasem z polecenia, a czasem z booksy.
        Wiadomo, że idąc gdzieś pierwszy raz ryzykujesz. I oczywiście powinnam była wstać i wyjść po pierwszym ruchu nożyczkami, kiedy mnie zabolało. ALE, jak już mówiłam- wyjeżdżam dzisiaj, wracam w środę, a potem jest majówka i może tylko stylistki tego pokroju miałyby miejsce.
        Byłam szczepiona w 2019. Teraz jestem nastraszona i zaraz się rozpłaczę. Mogę coś jeszcze kupić na odkażanie, czy octanisept starczy?
        • nick_z_desperacji2 Re: Przeżyłam koszmar u stylistki paznokci 26.04.25, 14:18
          Jeśli miałaś złapać jakiegoś syfa, to już go masz. Piszesz, że miejsce nie powalało czystością, autoklawu nie widziałaś, sorry ale stawianie paznokci ponad zdrowie dla mnie jest głupotą.
          • alexis1121 Re: Przeżyłam koszmar u stylistki paznokci 26.04.25, 14:20
            Wiem. Ile się czeka na objawy 🦠 zaraz zapytam chat gpt co robić.
          • anajustina Re: Przeżyłam koszmar u stylistki paznokci 26.04.25, 15:15
            Aż doczytam, co to ten autoklaw.
        • snakelilith Re: Przeżyłam koszmar u stylistki paznokci 26.04.25, 14:26
          alexis1121 napisał(a):

          >
          > Byłam szczepiona w 2019. Teraz jestem nastraszona i zaraz się rozpłaczę. Mogę c
          > oś jeszcze kupić na odkażanie, czy octanisept starczy?

          Oprócz żółtaczki w takich miejscach może zarazić się też HIV. Jak u większości klientek leje się tam krew, a pani ma pojęcie o higienie jak rzeźnik z 19 wieku, to ja dziękuję. Znowu mi się przypomniało, dlaczego moje paznokcie piłuję sobie sama.
          • anajustina Re: Przeżyłam koszmar u stylistki paznokci 26.04.25, 15:16
            I jest jeszcze hepa c, na którą nie ma szczepionki.
          • hanusinamama Re: Przeżyłam koszmar u stylistki paznokci 27.04.25, 21:34
            HIV w przeciwieństwie do żółtaczki daje się całkiem dobrze zaleczyć. Ludzie się boją HIV a żółtaczka moze bardziej zmarnować życie
        • hanusinamama Re: Przeżyłam koszmar u stylistki paznokci 27.04.25, 21:33
          Ja cię osądzam? Ja się tylko dziwię.
          Na pazach mozesz się zarazić tyloma rzeczami ze nie do zrozumienia jest dla mnie cała ta sytuacja.
          Nie, nie musisz ryzykować idąc pierwszy raz. Wybierasz sprawdzone i polecone miejsce.
    • imponderabilia20 Re: Przeżyłam koszmar u stylistki paznokci 26.04.25, 14:04
      Kurcze, na przyszłość ostrzegaj w pierwszym zdaniu że będą drastyczne zdjęcia!
      • alexis1121 Re: Przeżyłam koszmar u stylistki paznokci 26.04.25, 14:05
        😅 ok
        • alexis1121 Re: Przeżyłam koszmar u stylistki paznokci 26.04.25, 14:05
          .

          • eglantine Re: Przeżyłam koszmar u stylistki paznokci 26.04.25, 14:10
            To gorsze niż Substancja. 🤮
            • alexis1121 Re: Przeżyłam koszmar u stylistki paznokci 26.04.25, 14:20
              Nie oglądałam.
            • borsuczyca.klusek Re: Przeżyłam koszmar u stylistki paznokci 26.04.25, 14:23
              Oj już bez przesady 🙄
    • memphis90 Re: Przeżyłam koszmar u stylistki paznokci 26.04.25, 14:39
      Wyślij swoją historię do Quloo.pl 😂
      www.youtube.com/watch?v=F-ku2Zc-Emc
    • alexis1121 Re: Przeżyłam koszmar u stylistki paznokci 26.04.25, 14:46
      To szkic opinii. Może chyba być, chociaż chciałabym ostrzej.

      Niestety muszę ostrzec przed wizytą u tej stylistki. Pani opracowując paznokcie frezarką równocześnie pisała SMS-y, a potem rozmawiała przez telefon, na którym znajduje się milion zarazków.
      Skórki po opracowaniu krwawiły na co drugim palcu, na co usłyszałam pytanie czy u mnie tak zawsze. Odpowiedziałam, że nie, zdarzyło się to po raz pierwszy, ponieważ stylistka nie ma żadnego wyczucia, tylko tnie na oślep, używając siły. Żel (mimo, że byłam zapisana na hybrydę) został nałożony niechlujnie (bezbarwna baza została nakładana, podczas gdy pani wykonywała kolejny telefon), na paznokciach są zacieki. Żałuję, że nie wstałam i nie wyszłam, bo kto wie czy nie zostałam czymś zarażona.
      Nie wiem do kogo należą zdjęcia z portfolio, ale proszę porównać je z moimi i samemu wyciągnąć wnioski.
      • memphis90 Re: Przeżyłam koszmar u stylistki paznokci 26.04.25, 14:49
        Ja bym wycięła część o zarazkach na telefonie i możliwości zarażenia się czymś, reszta wyjdzie wyważona - gołe fakty.
        • alexis1121 Re: Przeżyłam koszmar u stylistki paznokci 26.04.25, 14:56
          Ok, dzięki.
          • wapaha Re: Przeżyłam koszmar u stylistki paznokci 26.04.25, 15:08
            Napisz dokładnie taka opinię i czekaj aż lajtova czy inny czubek cie namierza ..
            🤦‍♀️
          • waleria_bb Re: Przeżyłam koszmar u stylistki paznokci 26.04.25, 19:07
            Zostaw opinię i nic się nie zastanawiaj. Co do skórek- moje krwawią za każdym razem i u każdej stylistki, a chodziłam do różnych. Tych bardzo wyszkolonych i nazwijmy premium też. Jednak nie bolą, mam beznadziejne pod względem delikatności, sama w domu też wiele razy uszkodziłam.
            • anajustina Re: Przeżyłam koszmar u stylistki paznokci 26.04.25, 22:44
              To po co w ogóle je wycinają?!
      • mmoni Re: Przeżyłam koszmar u stylistki paznokci 27.04.25, 17:20
        Nawiązując do słynnego wątku - zdajesz sobie sprawę, że pani Cię po tym znielubi?
    • pffpffpff Re: Przeżyłam koszmar u stylistki paznokci 26.04.25, 14:48
      OMG 😱
      Strasznie współczuję i mocno przytulam. Masz wsparcie w bliskich? Kontakt do terapeuty?
      Nie powinnaś być teraz sama.

      • alexis1121 Re: Przeżyłam koszmar u stylistki paznokci 26.04.25, 14:57
        Nie rozumiem po co te złośliwości, ech.
        • pffpffpff Re: Przeżyłam koszmar u stylistki paznokci 26.04.25, 15:06
          Alexis… nie macie w tym szczecinie takich bardziej yyy lepszych salonów tylko musisz się bujać po osiedlowych paniach Grażynkach po kursie 4 godzinnym u pani Halinki?

          No ile Ty masz lat?

          Dziecko drogie…
          Albo koleżanek nie masz? Żeby Ci coś poleciły?

          Kobieto… no szanujmy się…
          • alexis1121 Re: Przeżyłam koszmar u stylistki paznokci 26.04.25, 15:20
            Mamy, chodziłam do takiego salonu. Pani jest architektką z wykształcenia i wróciła do swojego zawodu. Sam salon był piękny i pachniało w nim łąką. Był na pewno autoklaw. Hybryda 170 zł u właścicielki, ale nie ma miejsc na 3 miesiące do przodu.
            Koleżanki się szwendają, tak jak ja. Jeżeli przeżyję, tzn nie umrę od tej wizyty, to będę szukać terminu u pani, do której chodziłam parę lat temu. Zaraz jej poszukam.
            Dziękuję za wszystkie rady ❤️ Mama mi napisała, że nie mam mózgu 🤪
            • pffpffpff Re: Przeżyłam koszmar u stylistki paznokci 26.04.25, 15:29
              Mam nadzieję, że na za te 3 miesiące się już normalnie, jak człowiek zapisałaś?

              W takiej sytuacji wolałabym zdjąć hybrydę, pozwolić odpocząć płytce i tyle.
            • snakelilith Re: Przeżyłam koszmar u stylistki paznokci 26.04.25, 15:57
              alexis1121 napisał(a):

              > ❤️ Mama mi napisała, że nie mam mózgu 🤪

              Ha, ha, ha. Matki znają swoje dzieci najlepiej. big_grin
              • anajustina Re: Przeżyłam koszmar u stylistki paznokci 26.04.25, 16:03
                A ja sobie na chybcika sama essie sheer lack naniosę.Lepsze takie zwykłe niż milion monet wydawać.
            • turbinkamalinka Re: Przeżyłam koszmar u stylistki paznokci 27.04.25, 22:18
              alexis1121 napisał(a):


              > Dziękuję za wszystkie rady ❤️ Mama mi napisała, że nie mam mózgu 🤪

              Coś w tym jest.
    • srubokretka Re: Przeżyłam koszmar u stylistki paznokci 26.04.25, 14:49
      Tak to jest jak sie idzie na kawe, a rece zostawia sie u kosmetyczki.
      • srubokretka Re: Przeżyłam koszmar u stylistki paznokci 26.04.25, 14:57
        Wlasnie zdalam sobie sprawe, ze nie wiedzialam, ze ludzie maja takie dramaty w zyciu.
    • zerlinda Re: Przeżyłam koszmar u stylistki paznokci 26.04.25, 16:25
      Może znajdź salon gdzie pani nie jest architektem, księgową czy politykiem, ale po prostu kosmetyczką czy manikiurzstka? Ja chodzę w jedno miejsce od 12 lat. Żadnych dramatów.
      • mizantropka_20 Re: Przeżyłam koszmar u stylistki paznokci 27.04.25, 21:02
        To masz szczęście. To wcale nie jest takie proste, miałam świetną manicurzystkę, niestety wyprowadziła się do innego miasta i zaczęła się peregrynacja. Było gorzej, albo jeszcze gorzej. Z usług Ivy League nie ma szans skorzystać nikt z ulicy, próbowałam, ale panie twierdziły, że mają stałe klientki i nie są w stanie przyjmować nowych. Stałam się więc samoobsługowa w tym względzie
    • taje Re: Przeżyłam koszmar u stylistki paznokci 26.04.25, 17:31
      Pociesz się tym, że Twoje paznokcie mimo poszarpanych skórek i tak wyglądają lepiej niż te z jej portfolio. Nie wiem, gdzie miałaś oczy. I dlaczego pozwalasz sobie wycinać skórki? Moim zdaniem takie gołe opuchnięte wały zawsze wyglądają źle.
      • anajustina Re: Przeżyłam koszmar u stylistki paznokci 26.04.25, 22:44
        Zgadzam się.
    • abria Re: Przeżyłam koszmar u stylistki paznokci 26.04.25, 22:48
      no szału nie ma, ale nadal lepiej niż u jakiejś lambadziary z Radomia
      • alexis1121 Re: Przeżyłam koszmar u stylistki paznokci 27.04.25, 18:50
        😂 dzięki ❤️
    • ajajaj_toja Re: Przeżyłam koszmar u stylistki paznokci 27.04.25, 15:21
      Oczywiście że pisać opinie i dodać foto. Uchron inne niewinne dziewczyny przed tą "ekspertką". Natomiast szkoda, że nie zwracałas jej uwagi w trakcie. Ja zawsze mówię jak siadam jaki chcę kształt, na czym mi zalezy (ładna krzywa C) i jak mi coś nie pyka to Pani poprawia póki nie jest dobrze. Oczywiście robię to kulturalnie, nie jestem upierdliwa ale no wiem czego chcę. Przy frezowaniu jak za mocno czy coś to też od razu mówię.
      Natomiast jak byłam młodziutka dziewczyna i byłam jeszcze mocno niepewna siebie - poszłam do kobiety która mi zmasakrowała paznokcie gorzej niż ta Twoja. Normalnie krew na każdym. Ale co najgorsze - zniszczyła mi macierz paznokcia wtedy i do końca życia będzie mi się już łamał pionowo...A ja byłam zbyt niepewna żeby zwrócić jej uwagę lub po prostu przerwać usługę. Do dziś żałuję.
    • alexis1121 Re: Przeżyłam koszmar u stylistki paznokci 27.04.25, 18:49
      Dziękuję za wszystkie komentarze ❤️ Nie będę zamieszczać opinii. Po prostu ona sama wyglądała na cwaniarę z półświatka i nie chcę ryzykować. Poza tym myślę, że niedługo i tak zamknie interes.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka