Dodaj do ulubionych

Słoiczki Babydream z Rossmanna.

07.02.14, 11:16
Hej moja córka skończyła 5 miesięcy je właściwie już dużo rzeczy typu słoiczki z Bobovity kaszki kleiki no co tam jest po 4 miesiącu to jej daje.Teściowa kupiła słoiczki z Babydream , ale słuchajcie po 4 mc jest kaszka manna o smaku waniliowym , albo kluseczki z warzywami i czymś jeszcze.A przecież trzeba powoli wprowadzać gluten do diety,prawda?Noi teraz nie wiem co zrobić.W końcu W Niemczech dają to swoim dzieciom i żyją.A Niemcy są przecież krajem o myśleniu bardziej "matematycznym" , "wykresowym" raczej zanim coś dadzą dziecku to bardzo dokładnie to zbadają.Wypowiedzcie się jak możecie.Co wy na to?Pozdrawiam i dziękuję za odpowiedzi.
Obserwuj wątek
    • ashraf Re: Słoiczki Babydream z Rossmanna. 07.02.14, 11:42
      Co do glutenu, to ile lekarzy tyle opinii, ale ja przede wszystkim radze ci przejsc na domowe jedzenie, szkoda dawac maluchowi chemie od tak wczesnego wieku. Zainwestuj w robota kuchennego, wystarczy wtedy raz na 2 tyg. ugotowac gar warzyw, zmielic i zamrozic, 2 h i po robocie, a dziecko bedzie dostawac wartosciowe (i smaczne!) posilki. Jak dziecko usiadzie, mozesz tez dawac jedzenie do reki - np. zaczac od kawalkow ugotowanych warzyw, ani sie obejrzysz, a dziecko bedzie jadlo z wami i to, co wy. Wystrzegaj sie dosladzanych i przetworzonych produktow - jezeli wprowadzisz kaszke, kup nieslodzona lub ugotuj sama.
      • kasssannndra Re: Słoiczki Babydream z Rossmanna. 09.02.14, 20:38
        ashraf napisała:

        > Co do glutenu, to ile lekarzy tyle opinii, ale ja przede wszystkim radze ci prz
        > ejsc na domowe jedzenie, szkoda dawac maluchowi chemie od tak wczesnego wieku

        Mi się wydaje ze więcej chemii dasz dziecku robiąc domowe jedzenie niż podając taki słoiczek typu gerber. No chyba że masz swoją marchewkę ze swojego ogródka bez nawozów i swoje kurczaczki a nie te pełne hormonów ze sklepu. Wszystko co jest dostępne w normalnym sklepie czy też na targu to niestety chemia. Znajomy pracuje w "gerberze" i tam mają na prawdę rygorystyczne normy - marchew która jest przez nich odrzucana np. dlatego że ma zielone końce jest sprzedawana na targu jako normalna marchewka którą się kupuje do zupy.

        Może się mylę? To proszę o inne opinię bo sama niedługo będę rozszerzać dziecku dietę i zdecydowanie wolę słoiczki od "swoich" zupek właśnie dlatego że warzywa są w tych zupkach "mniej chemiczne" niż te ze sklepu.
        • kasssannndra Re: poprawka 09.02.14, 20:40
          "(...)właśnie dlatego że warzywa są w tych SŁOICZKACH "mniej chemiczne" niż te ze sklepu".
          • 3luna3 Re: poprawka 11.02.14, 10:09
            To, co wiem na pewno, że używają pryskanych jabłek - bardzo mocno pryskanych. Więc to nie tylko mocno przetworzona żywność - mrożona, gotowana, przez co traci wartości odżywcze, ale także właśnie chemiczna.
            • kasssannndra Re: poprawka 11.02.14, 11:34
              Nie ma niepryskanych jabłek, chyba że te z własnego ogródka.
              • 3luna3 Re: poprawka 11.02.14, 12:18
                Czyli podając słoiczek, dajesz tę samą chemię i to jeszcze o dużo mniejszych wartościach odżywczych, niż gdybyś przygotowała jedzenie sama.
                • kasssannndra Re: poprawka 11.02.14, 16:25
                  Kupując na targach marchewki i jabłka często dostajesz te odrzucone przez np. gerbera. Mój znajomy mówił mi że marchewki które np. mają zielone końce są odrzucane i skupują je handlarze które potem sprzedają je na targu. Także pewnie i w słoiczkach jest trochę chemii i w tych marchewkach czy jabłkach z targu, ale w słoiczkach normy jednak jakieś są i warzywa które ich nie spełniają są potem sprzedawane na targach. Natomiast na targu tych norm tam się sprzedaje wszystko, nawet podgniłe produkty w promocji ludzie biorę wiec wnioskuje że jednak w słoiczkach te jedzenie jest lepsze.
        • ansma0 Re: Słoiczki Babydream z Rossmanna. 13.02.14, 19:16
          Witam
          Pamiętajcie o jednym, jedynie te słoiczki które są oznaczone napisem BIO, mają warzywa, czy owoce ekologiczne. Np bobovita pierwsza łyżeczka Kalafior nie ma żadnej informacji, że rzeczywiście ten kalafior jest zdrowszy niż ten zakupiony na targu, czy sklepie. Trzeba dokładnie czytać etykiety a najlepiej mieć znajomą rodzinę na wsi i od nich zakupić produkty dla malucha.
    • agncwy Re: Słoiczki Babydream z Rossmanna. 07.02.14, 11:44
      Wg mnie nie odbiegają jakościowo od np gerbera czy hippa ale ja wolałam sama ugotować tą manne czy te kluski z warzywami. Nie mam nic przeciwko słoikom,ale stosuje zadko.
    • tofikrulez Re: Słoiczki Babydream z Rossmanna. 07.02.14, 12:11
      A sama byś jej dała tą mannę? Trochę myślenia i zdrowego rozsądku. Nie zawsze to co piszą na słoiku jest zgodne z wytycznymi. Producenci raczej nie przejmują się zdrowiem dzieci tylko tym jak sprzedać najwięcej produktu. Tka jak poprzedniczki polecam domowe jedzenie - przynajmniej wiesz co do niego trafia.
    • monocle Re: Słoiczki Babydream z Rossmanna. 07.02.14, 14:18
      Sama też codziennie jadasz obiadki ze słoika???
      Ja nie jadam tego syfu i dziecku nie podawałam.
    • patrycja21212121 Re: Słoiczki Babydream z Rossmanna. 09.02.14, 18:18
      Ale ja się pytałam o słoiczki Babydream. Wątek widzę odszedł od tematu.No dobrze dziękuję za wszystkie odpowiedzi.
      • momoneymoproblems Re: Słoiczki Babydream z Rossmanna. 09.02.14, 20:58
        w porządku, możesz podawać 5 miesięcznemu dziecku te słoiczki - skoro je już kaszki itp. W hippie czy gerberze też są takie dania po 5 misiącu i ja podawałam je swojemu dziecku. Co do szkodliwości to na pewno nie ma tam ŻADNEJ chemii - to wymów unijny - w produktach żywieniowych dla niemowląt jest zakaz używania jakiejkolwiek chemii, w dodatku warzywa i mięso z których są robione pochodzą z upraw i hodowli ekologicznych a gotowane są na parze. Jedynym minusem słoiczków jest cena - ale myślę że i tak warto podawać słoiczki przynajmniej przez pierwsze miesiące.
        • ashraf Re: Słoiczki Babydream z Rossmanna. 09.02.14, 21:06
          Napiszę tylko tyle: mój ex pracował jako lekarz zakładowy w Masterfood i miał styczność z przeprowadzaniem "badań" żywności (m.in. dań gotowych i słodyczy). Celowo piszę w cudzysłowie. I nie mam zamiaru demonizować słoiczków, sama posiłkuję się nimi w sytuacjach awaryjnych czy na urlopach (na samym początku, teraz jej już z nami z bufetu), ale do zdrowej żywności niestety im daleko, a atesty niestety o niczym nie świadczą.
          • momoneymoproblems Re: Słoiczki Babydream z Rossmanna. 10.02.14, 08:52
            w takim razie nie powinnaś widzieć jak hodowane są zwierzątka których mięso trafia później do marketu a następnie do zupki dziecka. Wolę podać dziecku słoiczek niż nafaszerowanego sterydami kurczaka albo marchewkę z włoszczyzny z podwójną dawką ołowiu. Chyba że masz własne gospodarstwo z którego gotujesz dziecku wtedy tylko pozazdrościć. Ja nie mam i wybieram mniejsze zło którym zdecydowanie są dla mnie słoiczki niż syfiaste mięso którego sama brzydzę się jeść.
            • ashraf Re: Słoiczki Babydream z Rossmanna. 10.02.14, 09:29
              Kupuje mieso i warzywa z pewnego zrodla - to raz. Moze nie sa tak piekne i dorodne jak te marketowe, ale wiem co jemy. Poza tym sloiczki sa zwyczajnie niesmaczne, a domowa, odpowiednio doprawiona potrawa ksztaltuje nawyki zywieniowe i smak.
              • kasssannndra Re: Słoiczki Babydream z Rossmanna. 10.02.14, 09:59
                ashraf napisała:

                > Kupuje mieso i warzywa z pewnego zrodla - to raz. Moze nie sa tak piekne i doro
                > dne jak te marketowe, ale wiem co jemy. Poza tym sloiczki sa zwyczajnie niesmac
                > zne,
                Niesmaczne są dla ciebie, ale dziecko nie zna jeszcze smaku przepraw i im później pozna smak np. soli tym korzystniej dla dziecka.
                • ashraf Re: Słoiczki Babydream z Rossmanna. 10.02.14, 10:12
                  A kto mowi o soli? Sa przyprawy ziolowe, korzenne itd., ktore warto jak najszybciej wprowadzac do diety, ktore sa zdrowe i poprawiaja smak potraw... jak sie nie daje przypraw "bo to male dziecko", to potem trzeba gotowac osobno, zamawiac dzieciece dania w restauracjach itd. A tak juz roczniaka (lub mlodsze dziecko, w zaleznosci od tempa rozszerzania diety) mozna przestawic calkowicie na rodzinny stol smile
              • pederastwa Re: Słoiczki Babydream z Rossmanna. 10.02.14, 16:01
                >Poza tym sloiczki sa zwyczajnie niesmac
                > zne,

                Szkoda, że moje dziecko nie wiedziało o tym wink Przez pierwsze miesiące rozszerzania diety domowe zupki były wypluwane, słoiczkowe wcinał aż miło. Na szczęście z czasem się przestawił i teraz normalne jedzenie zje, ale podany czasem w awaryjnej sytuacji słoiczek traktuje jak największy przysmak...
            • giba116 Re: Słoiczki Babydream z Rossmanna. 10.02.14, 09:43
              Istnieją sklepy ekologiczne, gdzie można kupić wszystko... od marchewki do kurczaka. Można popytać znajomych i poszukać warzyw "od chłopa". Jest wiele rozwiązań, żeby gotować domowe jedzenie dla dziecka niekoniecznie z całą tablicą Mendelejewa. Trzeba chcieć...
              • kasssannndra Re: Słoiczki Babydream z Rossmanna. 10.02.14, 09:48
                giba116 napisał(a):

                > Istnieją sklepy ekologiczne, gdzie można kupić wszystko... od marchewki do kurc
                > zaka. Można popytać znajomych i poszukać warzyw "od chłopa". Jest wiele rozwiąz
                > ań, żeby gotować domowe jedzenie dla dziecka niekoniecznie z całą tablicą Mende
                > lejewa. Trzeba chcieć...


                hmmm co do sklepów ekologicznych to też wiele artykułów można przeczytać na ten temat. Podobno to "eko" różni się od innej żywności dostępnej w marketach głownie ceną. To pierwszy z brzegu artykuł radzę się zapoznać nim się niepotrzebnie pieniądze wyda.
                www.pro-test.pl/article_article/110442,0/%C5%BBywno%C5%9B%C4%87+ekologiczna_Czy+eko+znaczy+lepsze.html
              • momoneymoproblems Re: Słoiczki Babydream z Rossmanna. 10.02.14, 09:58
                większość sklepów ekologicznych jest ekologiczna tylko z nazwy - nie wiem czy ktoś w ogóle kontroluje te sklepy, nadrukowanie na opakowaniu zielonego znaczka przez producenta nie musi o niczym świadczyć. A chłop który trudni się sprzedażą swoich płodów rolnych na pewno nie sprzedaje marchewki z jednej grządki którą ma za domem i która własnoręcznie pieli co dwa dni - tylko stosuje te same środki chemiczne co masowi producenci, daje świnkom tą samą paszę z antybiotykami i sterydami co masowi hodowcy - tylko że kupując bezpośrednio ma się wrażenie że kupuje się zdrowsze..
                • dansch Re: Słoiczki Babydream z Rossmanna. 10.03.14, 21:11
                  No sorry ale idąc tym tropem to te Wasze słoiczki też mogą być "eko"/"bio" tylko z nazwy. Biorąc pod uwagę mnogość bzdurnych wytycznych, dyrektyw i norm unijnych, to te dotyczące jedzenia dla dzieci też takie mogą być.
            • kasssannndra Re: Słoiczki Babydream z Rossmanna. 10.02.14, 09:45
              Mam takie samo zdanie - o czym w tym wątku już pisałam. "Domowa" zupka - owszem ale tylko z warzyw z mojego ogródka. Gdy ktoś nie ma własnych warzyw zdecydowanie polecam słoiczki. Jest w nich na pewno mniej chemii niż z "domowych" zupek przyrządzonych na nasączonej chemią włoszczyźnie z dodatkiem kurczaka z hormonami.
      • saanka84 Re: Słoiczki Babydream z Rossmanna. 10.02.14, 09:46
        no co do babydream to powiem tylko tyle ze firma tania ale ok. nie wszystko maja super np kupowalam ich pampersy i strasznie uczulily mi skore dziecka do tego stopnia ze lala sie krew. wiec odpada. co do np. butelek, smoczkow sa o polowe tansze niz z hippa i mi bardziej odpowiadaja. jako ze firma tansza i nie wszystko u nich mi sie sprawdzilo nie kupuje tego gotowego jedzonka bo obawiam sie ze to tez jest tanim kosztem zrobione. moze jestem przewrazliwiona ale porownuje te firme tak jakbym porownywala ciuchy wyprodukowane w polsce czy niemczech a te z chin. wogole staram sie sama gotowac i tak jak napisaly poprzedniczyki najlepiej wrzucic do garnka piers z kury, warzywa i wszystko zmiksowac. niby dziecko pownno jest miesa dopiero po 6 miesiacu ale ja jej zawsze troszke tego miesa z ta zupka zmiksuje. przypraw nie dodaje , probowalam ale malej nie smakowalo. a i powiem ci ze np z tych gotowych sloiczkow jakos wieksze mam zaufanie do owocowych niz np z miesem. no ale mysle ze to zalezy od kazdej matki jak chce karmic dziecko. ja stawiam na domowe gotowanie smile
    • notalent Re: Słoiczki Babydream z Rossmanna. 10.02.14, 09:52
      słoiczki z babydream sama obczajalam i maja certyfikat eko wiec jakosciowo na bank nie odbiegaja od innych sama kupilam kilka ciekawych pozycji np. groszek. i słoiczki moi drodzy to nie jest zaden syf, sa to dokladnie wyselekcjonowane warzywa i owoce najlepszej jakosci. jesli ma sie swoje z ogrodka to najlepiej ale z targu? rolnicy roznym shitem pryskaja wszystko dajcie spokoj. czy kupisz na targu czy w kerfie to ten sam badziew. sloiczki sa super na poczatek. Moim zdaniem dla rosnącego dziecka najlepsze są sprawdzone i idealnej jakości składniki w diecie a nie takie które sama przyrzadze.
    • saanka84 Re: Słoiczki Babydream z Rossmanna. 10.02.14, 15:52
      a ja niestety nie wierze w ,,zdrowa ```zywnosc. niby w tych sloiczkach wszystko jest wyselekcjonowane z najwyzszej pulki ale wiecie co przeciez to tez masuwka. nie ma sie co oszukiwac. te jedzonka do dzieci ida w milionach do sprzedazy. nikt nie bedzie uprawial warzyw czy owocow w ogrodku bez spryskiwania zeby je zebrac i zrobic smaczny i zdrowy obiadek . niestety taka prawda. czy to z biosklepu , czy z marketu, czy ze sloiczkow to wszystko zawiera chemie. czlowiek nie swiania wszystko zje. jest to o tyle smutne ze jak kazda matka chcialabym mojemu dziecku dac wszystko co najlepsze , najzdrowsze ale takiego nie kupie. tak jak pisalyscie trzebaby bylo miec wlasne gospodarstwo z kurkami, krowkami, grzadeczki i sad i jeszcze pilnowac zeby nic nie zostalo opryskane, kurki nie jadly jakies maczki, krowa pasla sie na lace ktora nie jest w bezposrednim sasiedztwie np jakiegps pola gdzie farmer opryskuje. nawet mleko matki-biorac pod uwage ze same jemy chemie, ma w sobie tez tego elementy . nic dzisiaj nie jest zdrowe. ale co trzeba jesc . kilka lat temu moj dziadek chodowal kroliczki i to bylo jeszcze chyba najzdrowsze mieso ale niestety sie skonczylo bo dziadek ju nie ma tego zdrowia. no i co zrobic. sad
      • olewka100procent Re: Słoiczki Babydream z Rossmanna. 11.02.14, 09:25
        po co chemie dawać do słoiczków, przecież one są wekowane. tak jak przetwory które robisz w domu. Ja bym sie przyczepiła bardziej do składników, np. słoiczek marchewka ziemniaki i mięsko , to tego mięsa jest góra 10 % , nie wiem może taki jest wymóg, ale ma się takie wrażenie, że oszukane to jednak trochę
        • momas Re: Słoiczki Babydream z Rossmanna. 11.02.14, 10:49
          no bo mieso nie jest głównym skladnikiem - raczej warzywa smile
          Co jest zgodne z wymogami żywieniowymi.

          W słoiczkach babydream podabał mi sie brak zageszczaczy typu mąka ryżowa.
          • 3luna3 Re: Słoiczki Babydream z Rossmanna. 11.02.14, 12:16
            W dyni z babydream jest mąką ryżowa.
        • 3luna3 Re: Słoiczki Babydream z Rossmanna. 11.02.14, 12:22
          Chodzi o chemię, która znajduje się w warzywach, używanych do produkcji słoiczków. Wiele mam jest przekonanych, że są zdrowe, pozbawione chemii. A słoiczki muszą spełniać normy co do dopuszczalnej zawartości nawozów, czyli to nie jest tak, że nie ma ich wcale.
      • martaa855 Re: Słoiczki Babydream z Rossmanna. 11.02.14, 11:48
        Tyle, że dzisiaj baaardzo ciężko dostać produkty w 100% naturalne i zdrowe. Nawet jeśli widzisz znaki 'bio', 'najlepsza jakość', 'tylko naturalne składniki' to wszystko nie do końca prawda, wystarczy, że pole, gdzie warzywa są uprawiane znajduje się w pobliżu takiego, gdzie stosowano nawozy.
        • manuskrypt1 Re: Słoiczki Babydream z Rossmanna. 07.06.14, 05:08
          "Mam takie samo zdanie - o czym w tym wątku już pisałam. "Domowa" zupka - owszem ale tylko z warzyw z mojego ogródka. Gdy ktoś nie ma własnych warzyw zdecydowanie polecam słoiczki. Jest w nich na pewno mniej chemii niż z "domowych" zupek przyrządzonych na nasączonej chemią włoszczyźnie z dodatkiem kurczaka z hormonami."


          Dokładnie to samo powiedziała mi lekarka, kiedy zaczęłam rozszerzać dietę. Jeżeli mam iść kupić warzywa gdziekolwiek, to lepiej dać słoiczek, bo są przebadane i normy muszą spełniać, żeby zostać dopuszczonym do sprzedaży. A normy dla dzieci są dużo bardziej restrykcyjne, niż dla w pożywieniu dla dorosłych. Te warzywa, kupione przeze mnie nie wiadomo, kiedy były pryskane, jak długo leżały, kiedy były zrywane itp. Zresztą wszystkie te firmy mają swoje hodowle.
          Moja szwagierka (siostra męża) daje swojemu dziecku tylko to, co ugotuje moja teściowa dla całej rodziny. I nie wiem, czy to przypadek, czy nie, ale dzieciak cały czas albo wymiotuje, albo ma biegunkę. Może to przez to, że nie patrzy, co jest zalecane w danym miesiącu. Teściowa dopiero co zasadziła warzywa, ale na razie jeszcze wszystko kupuje w pobliskim warzywniaku.
    • matka.madzi Re: Słoiczki Babydream z Rossmanna. 12.02.14, 22:48
      Od słoiczków niunie puchnom i umierajom!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka