– Co mu jest.
– Nie mam pojęcia. Słuchaj, on rzeczywiście wrócił jakiś nieswój z tego ślubu. Może mógł się zarazić. Jezus, Maria, teraz panuje wirusowe zapalenie opon.
(…)
– No i co?
– Nic, gra.
– Witek, to jest bardzo poważna sprawa, powinieneś zadzwonić do Diznera.
– Nie kochana, tu i sam Dizner nie pomoże.
– Co?
– On jest zakochany.
– Dizner?
– Darek.
www.youtube.com/watch?v=or79dS_uBGQ
Ciekawe, czy i dzisiaj miłość groźniejsza od koronawirusa?