Gość: Ewa IP: *.csk.pl 12.03.02, 09:09 ...ulv i kris?! Trzeba pamiętać o Hrubieszowie! Dziś przyjeżdża do mnie Mój Tata, jak ktoś się odezwie to napiszę co nieco o nowych wieściach. wiem, że jestem okropna- zawsze taka byłam! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
ulv Re: co z wami... 12.03.02, 10:32 Przepraszam ale to nie takie proste - mam (dokładnie w tej kolejności) 1) "dołek" 2) całą górę pracy 3) kaca. I tak od tygodnia mam tym wszsytkim ochotę pieprznąć aż coś kwaknie. Widzisz więc sama że do pisania to chyba nie najlepszy okres Ale wracając do tego typu "wyliczanek" jak na początku, to oglądałem kiedyś światny Teatr Telewizji z Fronczewskim w roli głównej. Niestety nie pamiętam tytułu. Z grubsza chodziło o to że facet (Fronczewski) rujnował i przejmował frimy by potem mieć jeszcze z tego zysk a jedna rodzinna firma postanowiła się temu oprzeć. Nieistotne, w kazdym razie facet grany przez Fronczewskiego w jednej ze scen mówi z pełnym spokojem i nutką cynizmu : W życiu mam trzy pasje : pączki, psy i pieniądze. Z czego najlepsze są pieniądze bo nie tuczą i nie robią na posadzkę. Mam też moją włłasną wylicznakę : W życiu są trzy przyjemne rzeczy : jedzenie, sport i "bajerowanie lasek" i niestety trzy problemy : nadwaga, zakwasy i zbajerowane laski. To nie do końca prawda jeśli chodzi o mnie ale brzmi całkiem dobrze Pozdrawiam ULV PS : Nie jesteś okropna PSPS : też cię tu jakiś czas nie było Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ewa Re: co z wami... IP: *.csk.pl 12.03.02, 11:02 To Mi siępodoba! Byłam na naukach w Olsztynie! Tata zdążył przekazać tylko wiadomości rodzinne i ze swojego miejsca pracy. Taki duży chłopiec a nie wie,że każda kobieta to kokietka! Moja Siostra twierdzi,że Ona nie jest ale nawet jeżeli to prawda to wyjątek od reguły. Ja nie mam kaca(dawno miałam choć będąc w Olsztynie dofinansowywałam polskie browary). Mam problemy z promotorem ale to chyba normalka. Lasek nie bajeruję, chłopców też już nie powinnam! Ale takie napisanie czegoś na forum zajmuje góra 5 minut! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kris Re: co z wami... IP: *.lublin.pl 12.03.02, 14:29 Poza kacem, mam wszystkie przyległości, które wyliczyliscie (może promotorem, bo to już przerabiałem) A propos wyliczanek. scena z Czterdziestolatka,o której mało kto pamieta:Kolega pyta Karwowskiego: - Kochasz swioją żonę? Inżynier ze stoickim spokojem: - Nieee, ale się dzieci przyzwyczaiły. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Czarna Re: co z wami... IP: *.leczna.dialup.inetia.pl 17.03.02, 00:26 Ja, z przypadłości, mam złamaną nogę, a największa przyjemność jakiej ostatnio doświadczyłam to dosięgnięcie drutem do swędzącego miejsca pod gipsem. Podrywanie mam już za sobą, a popiwkuję już dzisiaj, to się może i kac odezwie. Ale będę tu zaglądać co jakiś czas. Obiecuję! Odpowiedz Link Zgłoś