Dodaj do ulubionych

watek rozpoczynam..pogaduchowy

09.10.04, 16:58
bo ten z kamera tak sie rozciagnal, pomerdal, ze zgubilam sie:-)
Blotniarko co ty tu jeszcze robisz? ja zdazylam ciasto jogurtowe zabeltac,
jeszcze 5 min i wyjmowac trzeba, podlogi umylam, w piwnicy pralka szaleje a
Ty???? na jakim etapie jestes?
Obserwuj wątek
    • szekla Re: watek rozpoczynam..pogaduchowy 09.10.04, 17:03
      heh Latorosc mi ciasta kawal od mamy psiapsiolki przyniosla.Mowia na to "daczi"
      po naszemu kruchy placek ze sliwkami, dobry, po kiego ja ten placek jogurtowy
      robilam? T.Z. na dyzur pognal, sama z dziewczynami bede go pedzlowac? my sie
      odchudzamy!:-)
      • blotniarka.stawowa Re: watek rozpoczynam..pogaduchowy 09.10.04, 17:08
        Co ja tu jeszcze robie?
        Juz naprawde uciekam, ze 5 minut tez wyjmuje ciasto z pieca, - i - uwierz mi,
        tez z jogurtem! I do tego z makiem!
        Nie martw sie, ze masz za duzo ciasta, od slodkosci i kawy (w garnuchu lub w
        wiadrze :-)) glowa nie boli...
        • szekla Re: watek rozpoczynam..pogaduchowy 09.10.04, 17:16
          do tego jogurtowego kawalki czekolady powtykalam( z winogronami i
          orzechami)placek taki wielki, niczego sobie.Stygnie.Chcesz sie dzieckiem
          posluzyc? prosze bardzo..chcialam herbaty - zrobila zaparzyla jakies ziolka na
          podniesienie energii, smierdza na miete i septosan:-( slodzik tam w glab kubka
          wrzucila, nic nie czuc. Wypic powinnam bo mi juz wiecej "herbaty" nie zrobi. I
          wierzcie lub nie wierzcie, dziob mam skrzywiony piszac to.
          • januszx Re: watek rozpoczynam..pogaduchowy 09.10.04, 19:28
            szekla napisała:

            > do tego jogurtowego kawalki czekolady powtykalam( z winogronami i
            > orzechami)placek taki wielki, niczego sobie.Stygnie.Chcesz sie dzieckiem
            > posluzyc? prosze bardzo..chcialam herbaty - zrobila zaparzyla jakies ziolka na
            > podniesienie energii, smierdza na miete i septosan:-( slodzik tam w glab kubka
            > wrzucila, nic nie czuc. Wypic powinnam bo mi juz wiecej "herbaty" nie zrobi. I
            > wierzcie lub nie wierzcie, dziob mam skrzywiony piszac to.

            Wierzę;-))
            A odnośnie kawy dla mnie już zdecydowanie za poxno na takie przyjemności , co
            innego jutro rano zaczynam dzień od filiżanki z czarnym gorącym napojem, ale o
            tym na razie sza..., niech jutro ma swoja tajemnice . Jeśli chodzi o ciastko
            wstyd się przyznać - żadnego nie upiekłem. W zamian za to tesciowa goszcząca z
            wizytą w stolicy narobiła ruskich pierogów i połknąlem chyba ze czterdzieści
            Pozdrawiam w ten piękny sobotni wieczór
            J
    • szekla Re: watek rozpoczynam..pogaduchowy 09.10.04, 19:41
      a moje kartofle do ruskich w smietniku wyladowaly I wcale nie, ze ja jedzenie
      marnuje, leniwa czy takie tam, na te kartofle wysypal mi sie pokarm dla
      kanarkow.zaklelam cichutenko pod nosem (po polsku oczywiscie) i wywalilam wsio
      do kubla na smiecie.
      • januszx Re: watek rozpoczynam..pogaduchowy 09.10.04, 19:48
        Donerwetter ! a kanarki ruskich nie lubią?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka