Dodaj do ulubionych

UE, Ukraina, NATO

16.02.05, 08:50
Rzeczpospolita 16.02.2005

UE nie chce trzymać Ukrainy na dystans

Unia Europejska obiecuje Ukrainie ułatwienia wizowe jeszcze w tym roku,
poprze też Kijów w staraniach o wejście do Światowej Organizacji Handlu. Ale
najpierw chce zobaczyć działania - powiedziała wczoraj komisarz Benita
Ferrero-Waldner, odpowiedzialna za politykę zagraniczną Unii.



Podczas spotkania z dziennikarzami austriacka komisarz przypomniała, że w
Unii jest wiele państw, które nie chcą słyszeć o rozpoczęciu negocjacji
członkowskich z Ukrainą. Słowa "członkostwo" nie chce też wypowiedzieć
Komisja Europejska. - Właśnie rozszerzono Unię o dziesięć nowych państw. UE
musi też być gotowa na przyjęcie kolejnych - wyjaśniała.

Benita Ferrero-Waldner będzie pierwszym wysłannikiem Brukseli, który odwiedzi
Kijów po pomarańczowej rewolucji. W czwartek ma przekonywać prezydenta
Wiktora Juszczenkę, że oferta Komisji Europejskiej wobec Ukrainy jest
atrakcyjna. - Ma przybliżyć ją do Unii, a nie trzymać na dystans - zapewniała
Ferrero-Waldner.

W ostatnich tygodniach do standardowego trzyletniego planu działania,
opracowanego na wzór dokumentów wiążących Unię z takimi krajami, jak
Mołdawia, Maroko, Tunezja czy Izrael, wpisano dodatkową, dziesięciopunktową
ofertę dla Ukrainy. Ukraina jest też jedynym krajem, któremu obiecano
przejrzeć i ewentualnie zrewidować plan po roku, a nie po dwóch latach od
rozpoczęcia jego realizacji.

Bruksela obiecuje Ukrainie ułatwienia w wydawaniu wiz, pod warunkiem
podpisania umowy o readmisji. Ukraina otrzyma status gospodarki rynkowej,
jeśli będzie uczciwie ustalać ceny stali i nawozów sztucznych. Ma już
poparcie Unii dla członkostwa w WTO, które stanie się początkiem negocjacji o
strefie wolnego handlu z UE. To ostatnie ułatwia niechęć Kijowa do rosyjskiej
propozycji stworzenia wspólnej przestrzeni gospodarczej Rosji, Białorusi,
Ukrainy i Kazachstanu.

Ferrero-Waldner podkreśliła, że oferta dla Ukrainy jest poważna - takiej nie
dostał żaden inny sąsiad Unii - ale na razie nie ma mowy o członkostwie.
Bruksela nie chce składać żadnych obietnic i będzie obserwować, co zrobi
Ukraina z przedstawioną jej ofertą. - Czekamy na działania - powiedziała
komisarz.

21 lutego Unia podpisze z Ukrainą plan działania, będący częścią unijnej
polityki sąsiedztwa. W tym dniu do Brukseli przyjedzie prezydent Wiktor
Juszczenko. Dzień później spotka się z przywódcami państw NATO, w tym z
prezydentem USA. Amerykańska sekretarz stanu Condoleezza Rice już
powiedziała, że członkostwo Ukrainy w NATO jest możliwe.
Obserwuj wątek
    • koziorozka Re: UE, Ukraina, NATO 16.02.05, 10:06
      To sie Ubott ucieszy.
      • hubertus_zamoscicus Re: UE, Ukraina, NATO 16.02.05, 10:53
        koziorozka napisała:

        > To sie Ubott ucieszy.

        ucieszy się jeszcze bardziej kiedy wypali projekt współpracy polsko-ukraińskiej
        do której się przymierzam ze Stowarzyszeniem
        • januszx Re: UE, Ukraina, NATO 16.02.05, 11:18
          A to bardzo ciekawe informacje cóż to za plany współpracy?
        • czuk1 Re: UE, Ukraina, NATO 16.02.05, 13:25
          Pamietaj ! do dyspozycji naszych przedsiebiorcow , i ...oczywiście głównie
          ukraińskich, do obsługi bankowej gotowy jest, we Lwowie ulokowany (ale
          faktycznie z polskim kapitałem -75%) KREDYT BANK UKRAINA . Bliższe informacje
          moge przekazać indywidualnie - czuk1@gazeta.pl.
          • januszx Re: UE, Ukraina, NATO 16.02.05, 13:27
            To pieknie , ekspansja polskiego kapitału na wschód
            Pozdrawiam
            J
            • hubertus_zamoscicus UE i współpraca z UA 18.02.05, 09:06
              Rz, 18.02.2005

              Kijów musi wziąć się do pracy

              Benita Ferrero-Waldner, unijny komisarz ds. stosunków zagranicznych, podczas
              wczorajszej wizyty w Kijowie rozwiała nadzieje Ukraińców na szybkie przyjęcie
              ich kraju do UE. - Tej sprawy nie ma obecnie w porządku dziennym - powiedziała.
              Prezydent Wiktor Juszczenko ma jednak nadzieję, że "Unia nie odwróci się od
              Ukrainy".

              Już przed wyjazdem do Kijowa pani Ferrero-Waldner otwarcie mówiła, że wiele
              państw Unii w ogóle nie bierze pod uwagę możliwości przyznania Ukrainie
              członkostwa. Dodawała przy tym, że oczekiwania Brukseli pod adresem Kijowa są
              jednoznaczne: Ukraina musi wprowadzać w życie reformy gospodarcze i polityczne.
              Plan działania dla Ukrainy jest już zresztą gotowy. - Nie ma w nim mowy o
              członkostwie, ale korzystajcie z niego, jak to możliwe. Zacznijcie dziś, jutro -
              zachęcała w Kijowie Ferrero-Waldner.
              Trzyletni plan działania, przygotowany wspólnie przez panią komisarz oraz szefa
              unijnej dyplomacji Javiera Solanę, zawiera 10 propozycji. Opracowany został na
              wzór unijnych planów dla takich krajów, jak Maroko, Tunezja czy Izrael.
              Przewiduje m.in. przyznanie Ukrainie statusu gospodarki rynkowej, pomoc
              finansową, ułatwienia wizowe w podróżach do krajów UE. Mowa w nim również o
              zacieśnieniu współpracy z Ukrainą w kwestiach handlowych i bezpieczeństwa.
              Pani komisarz, pierwsza przedstawicielka Unii Europejskiej, która przyjechała
              do Kijowa po objęciu władzy przez Juszczenkę, przeprowadziła wczoraj wiele
              rozmów, poczynając od prezydenta i premier Julii Tymoszenko. W pełni poparła
              ukraiński plan działania, który również zakłada zacieśnianie współpracy z UE. W
              najbliższy poniedziałek oba dokumenty mają być poddane pod dyskusję w Brukseli.
              Tego dnia pojawi się tam zresztą Wiktor Juszczenko. - Te dokumenty należy
              traktować jako pakiet - mówiła wczoraj Ferrero-Waldner.
              Kijów liczy jednak, że któregoś dnia otrzyma zaproszenie z Brukseli. Kilka dni
              temu szef ukraińskiego MSZ mówił, że Ukraina wstąpi do UE mniej więcej w 2016
              roku. Skąd taki optymizm? Tarasiuk uważa, że stanie się tak, jeśli po
              zrealizowaniu planu działania w 2007 roku, uda się zawrzeć z Unią układ o
              stowarzyszeniu. Również pani Ferrero-Waldner powiedziała w czwartek, że po
              wypełnieniu wszystkich założeń ukraińskiego planu oraz dziesięciu dodatkowych
              punktów, UE może rozpatrzyć rozszerzenie stosunków z Ukrainą. Najpierw jednak
              UE "oczekuje od Ukrainy rozpoczęcia prawdziwej pracy". - To początek naszych
              nowych stosunków z UE - powiedział po spotkaniu z panią komisarz Tarasiuk.
              Zapowiedział, że jeszcze w tym roku Kijów zakończy realizację niektórych
              planów. Chce m.in. wprowadzić nową politykę wizową.
              • Nowy szef ukraińskiej służby bezpieczeństwa Ołeksandr Turczynow powiedział,
              że podległe mu służby rozpoczęły dochodzenie w sprawie podsłuchiwania polityków
              opozycji za poprzednich rządów. - Mamy wszelkie powody sądzić, że takie wypadki
              miały miejsce - powiedział. Dodał, że podsłuchiwanie odbywało się "na dużą
              skalę i z naruszeniem prawa". Turczynow nie wymienił nazwisk - ani
              podsłuchiwanych (choć wiadomo, że chodzi o Wiktora Juszczenkę, Julię Tymoszenko
              i innych polityków, w czasie gdy działali w opozycji), ani tych, którzy
              wydawali polecenia podsłuchiwania. Stwierdził tylko, że decyzje w tej sprawie
              zapadały "na najwyższych szczeblach".


              Hrygorij Nemyria, dyrektor Centrum Badań Europejskich i Międzynarodowych w
              Kijowie
              Ukraina przyjęła koncepcję działań Unii Europejskiej, które będą drogowskazem w
              naszych staraniach o członkostwo w strukturach europejskich. Bruksela oczekuje,
              że w najbliższych miesiącach udowodnimy, iż jesteśmy w stanie wypełnić nasze
              zobowiązania. Przed wyborami parlamentarnymi w 2006 r. powinniśmy zdać test z
              demokracji. Zachód oczekuje także od Ukrainy podjęcia konkretnych działań,
              które zapewnią Ukrainie status państwa z gospodarką rynkową i umożliwią
              przyjęcie jej do Światowej Organizacji Handlu. Plan działań dla Ukrainy,
              opracowany przez Brukselę, oznacza też, że powinniśmy rozpocząć zdecydowaną
              walkę z korupcją i stworzyć dogodne warunki dla inwestycji zagranicznych. Pani
              Benita Ferrero-Waldner powiedziała niejednoznacznie, że "drzwi Unii dla Ukrainy
              są ani zamknięte, ani otwarte". Czy będą otwarte, zależy od naszego rządu. TA.S.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka