Dodaj do ulubionych

Ranking Polski w Europie

30.05.05, 14:34
Jestem wzburzona tym co napisal czuk.
Chcial zebysmy sprawdzili gdzie jest nam blizej do Europy czy do Afryki.
Polska jest w Europie dopiero rok i przed rokiem o Polakach dobrze
wypowiadalo sie tylko 3%. Reszta byla zdania ze jestesmy leniwi, krnabrni,
skorumpowani a co gorsza zlodziejami.
Krazyla nawet popularna zagadka: jakim wyrazeniem mozna zastapic
slaowa "uczciwy Polak"?
Odpowiedz byla: Polak bez rak.
Teraz po roku swiat zmienil o nas zdanie tak wyczytalam w gazetach i ta na
przyklad. Niemcy uwazaja nas za najbardziej pracowitych ludzi i kazdy
chcialby miec Polaka w zakladzie co drugi za sasiada a co trzeci chcialby
miec Polaka w Samorzadzie lub Radzie.
No i powiedz mi teraz czuk jak sie czujesz?
Obserwuj wątek
    • koziorozka Re: Ranking Polski w Europie 30.05.05, 16:07
      wolałabym dokładniej wiedzieć, co ma być w tym rankingu - statystyka zuzycia
      mydła na obywatela, PKB, wydajność czy efektywny czas pracy. Bez takiego
      ustalenia mozna tylko powtarzac głupie żarty/stereotypy o skąpych Szkotach,
      niechlujnych Grekach czy najlepszych kochankach Francuzach.
      • andzia311 Re: Ranking Polski w Europie 30.05.05, 16:14
        Nie bede tutaj cytowala calej Angory bo moze juz niektorzy czytali.
        Przeczytaj prosze ostanie wydanie i napisz co na ten temat sadzisz
        ale nie o mnie:-)
        • andzia311 Re: Ranking Polski w Europie 30.05.05, 16:36
          Przepraszam to chyba bylo we WPROST.
          Art.Nowi Polacy
          • koziorozka Re: Ranking Polski w Europie 30.05.05, 18:37
            Czy ty się aby nie czepiasz, Andziu? W wątku o zamojskiej gastronomii Czuk napisał:
            "Na marginesie - warto mieć opinię wielu konsumentów, ludzi bywałych w świecie,
            ludzi z poza Zamościa. Dopiero wtedy uświadomimy sobie jak daleko nam tu do
            Europy ... a blisko do Afryki."

            1) on o zamojskich knajpach, ty o postrzeganiu Polaka w świecie
            2) czasem dla podkreślenia, że coś szwankuje, że jest
            złe/niewystarczające/naganne używa się skrajnych porównań. Chyba nikt nie wątpi,
            że w Zamościu można znaleźć jedną knajpę lepszą od jednej choćby w Lagos. Co nie
            znaczy, że to Z jest kulinarną stolicą Europy. A że szukając symbolu zaniedbania
            czasem przywołujemy Afrykę... Cóż, ja też im współczuję.
            • czuk1 Re: Ranking Polski w Europie 31.05.05, 09:03
              Tak właśnie było . taki był sens mojej wypowiedzi. A Andzia ni stąd ni zowąd
              czepia sie mojej wypowiedzi skwitowanej popularnym powiedzeniem. Wypowiedzi
              przesadzonej. Tracę wiarę w to ,że (mimo swoich często rozsadnych wypowiedzi)
              będę mógł prowadzić z Andzią jakiekolwiek polemiki.
              Wracajać do tematu. Teraz - po krotkim pobycie na Mazurach - mogę powiedzieć,
              że zamojskie restauracje niczym w sensie negatywnym nie ustepuja tym na
              Mazurach.
              A tam turystów z Niemiec jak mrówek i ich wymagania (oraz duża wewnetrzna
              konkurencja między restauratowami )powinny spowodować, ze poziom obsługi
              klientów powinien być wyższy . Niestety - jedzonka są niesmaczne, nawet dania
              rybne gorzej przygotowane (niż w domu), kelnerzy dopiero przyjęci do pracy -
              ucza sie na klientach, wygląd pomieszczeń i czystość budzi zastrzeżenia.
              Spostrzeżenia sa z Mikolajek, Giżycka i Kętrzyna.
              Denerwuje mnie też bardzo - wszędzie u nas w Polsce - niska jakość pamiatek.
              Gdzie nie pojedziemy - czy do Św.Lipki, czy do Częstochowy, czy do Kazimierza
              czy Mikolajek - pamiątki są kiczowate, prymitywne, nie gustowne, wszędzie
              jednakowe, bez akcentów regionalnych, za drogie w stosunku do ich jakości i
              wartości, eksponowane i sprzedawane gdzie sie da - jak na odpuscie.
              I to co piszę (zastrzegam sie) nie ma nic wspolnego z Afryka czy UE.
              • andzia311 Re: Ranking Polski w Europie 31.05.05, 10:52
                To piszcie na drugi raz tak zebym i ja zrozumiala!

                Bo w tym ostanim poscie czuka znowu cos innego wyczytalam.
                Ze skoro wszedzie jest podobnie zle to w zamosciu nie jest jeszcze najgorzej.
                Jesli turysta zagraniczny jest na Mazurach mimo brudnej wody i podlego zarcia
                to dlaczego nie ma go byc w Zamosciu.
                Poza tym ze jakosc sprzedawanego "badziewia" mu nie odpowiada i to ostanie
                chcialby podniesc do rangi rekodziela artystycznego.

                Nie wiem koziorozka dlaczego Afryka budzi u Ciebie politowanie. Popatrz oni np.
                na poludniu w okoilicach Jahanesburga czy Kapsztadu zbior moga robic trzy razy
                do roku. Klimat bardzo przyjemny nie ma zimy, przepiekne gory dwa zbiegajace
                sie oceany. Kapac sie mozna przez caly rok. Doskonale warunki do grania w golfa
                z powodu przestrzeni i klimatu. Od czasu jak Mandela jest u wladzy w telewizji
                tez sa spikerzy o ciemniejszej karnacji. No a poza tym tam nie widzialam prawie
                ani jednego murzyna chyba ze noca jak gdzies spal w zaulku.
                Poza tym sa jeszcze ciagle tablice przed prywatnymi posesjami, ze do czlowieka
                mozna strzelac. Te ostatnie bardzo mnie zaintrygowaly bo ich tworca jako tarcze
                umiescil czarnego a ten ktory strzela jest bialy .
                Na tym forum tez bym sobie cos takiego zyczyla.
                Na tarczy powinien byc namalowany "wrog" a ten ktory strzela - to ten ktory
                zawsze ma racje:-)
                • hubertus_zamoscicus Re: Ranking Polski w Europie 31.05.05, 11:24
                  no tak - nie ma to jak rokokokowe konkluzje andzi. smotrisz w knigu widisz figu.

                  zgadzam się z czukiem, że przeciętna usługa kulinarno-gastronomiczna na
                  Mazurach jak i innych popularnych miejscach naszego kraju jest strasznie
                  przeciętna. czyżby właścicele restauracji, kawiarni, barów, etc. nie posiadali
                  odruchów doskonalenia swoich usług, dostosowywania ich do minimalnych
                  standardów przyzwoitości? a może nie potrafią się uczyć na błędach lub
                  zadowalają się przeciętnością która w zupełności im wystarcza do
                  przeżycia? "skoro wszędzie jest tak jak u mnie to kilent i tak przyjdzie, bo
                  nie ma przecież wyboru" - zdaje się nam mówić statystyczny barowy szef.
                  przeciętność, bylejakość, tandeta, poprzestanie na małości i mizerności,
                  niestety cechują kraj w którym żyjemy.

                  nie bardzo rozumiem tytuł tego postu "ranking Polski w Europie". jaki ranking?
                  co za ranking?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka