Dodaj do ulubionych

Nie wszystko jest takie jak się wydaje...

09.11.05, 10:43
Młody Anioł przymierzał się do pełnienia swojej roli wśród ludzi .Przed
podjęciem samodzielnej pracy Pan Bóg postanowił wysłać go na ziemię w
towarzystwie starego doswiadczonego Anioła, obaj wylądowali w Zamościu na
starym miescie w domu właściciela jednej z pięknych kamieniczek, przyszli w
chłodny jesienny wieczór i zapytali o mozliwość noclegu, właścicel
lekcewaząco wskazał im ciasną , zaniedbaną komórkę na narzędzia . Po nocy
spędzonej na podłodze ranekiem stary anioł dostrzegł swieże pęknięcie na
ścianie , dotknięciem ręki natychmiast wyrównał i naprawił usterkę. Wywołał
tym wielkie zdziwienie młodego anioła , który jednak powstrzymal sie od
komentarza .

Następnego wieczoru po wyczerpującej wędrówce po okolicy wysłannicy nieba
znależli się w niedalekiej Wsi (Komarowskiej:-) ) , zastukali do chaty
ubogiego chłopa prosząc go o nocleg. Ten nie zastanawiając sie długo oddał im
swoje łóżko a sam wraz żoną i liczną gromadką dzieci przenocował na podłodze.
O brzasku Anioły zostały obudzone przez płacz , krzyk dzieci , okazało
się ,że gospodarzowi tej nocy padła krowa , która żywiła rodzinę .

Młody Anioł nie wytrzymał i zwrócił się do Starego :
- jak mogłeś do tego dopuścić! , wczoraj gdy nocowaliśmy w pięknej kamienicy
tego skąpca , naprawiłes mu jeszcze przed odejściem ścianę a teraz nie
zapopiegłeś takiemu nieśzczęsciu! , które spotakało rodzinę tego
szlachetnego człowieka !

Co odpowiedział Stary Anioł?

Pozdrawiam serdecznie
Obserwuj wątek
    • konradts Re: Nie wszystko jest takie jak się wydaje... 09.11.05, 18:56
      dziwny jakis ten aniol!
    • alfia Re: Nie wszystko jest takie jak się wydaje... 09.11.05, 20:48
      Kiedyś ,dawno temu już słyszałam tą bajkę i pamiętam ,że jest tam jakieś bardzo
      zaskakujące rozwiązanie, tylko co to było? coś ten doświadczony anioł namieszał
      młodemu w głowie?
    • arwen.a Re: Nie wszystko jest takie jak się wydaje... 09.11.05, 21:07
      januszx napisał:

      > Co odpowiedział Stary Anioł?
      "Większym darem jest pozwolić wziąć ster w swoje ręce by móc potem być dumnym z
      siebie."

      ???
      Nie, to by było zbyt proste...
      Hej, Janusz, chcesz się znowy w Koxa bawić? tylko w łagodniejszej, anielej
      formie? :)
    • blotniarka.stawowa Stary Aniol powiedzial: 09.11.05, 23:46
      Oj, durnys ty mlody Aniele... Przeca teraz bidny gospodarz zlapie za siekiere,
      pojdzie w nocy do chciwego hotelarza, przez leb zdzieli, a za zrabowane talary
      setke krow zakupi i bogaczem ostanie. Potem go na posla wybiora i bedzie zyl w
      dostatkach i rozpuscie...
      Tak to mu dobry Pan za serce wynagrodzi, a zlego skapca ukarze...


      • januszx czekam na inne interpretacje:-) 10.11.05, 12:32
        Miła Błotniarko w ten sposób dobry Pan nie działa :-) , więc pomyłka - jakże
        miło widzieć tutaj nasze forumowe Dziewczyny:-), odpowiedź Arwen , również nie
        jest prawidłowa...
        tymczasem serdecznie pozdrawiam i znikam
        j
        • czuk1 Re: czekam na inne interpretacje:-) 10.11.05, 16:31
          Przypowieść jest trochę biblijna.
          m
          • konradts Re: czekam na inne interpretacje:-) 10.11.05, 17:48
            a bo biednemu to zawsze wiatr w oczy
    • blotniarka.stawowa Re: Nie wszystko jest takie jak się wydaje... 11.11.05, 12:50
      Januszu, widac ze nic madrego nie wymyslimy, wrzuc rozwiazanie zagadki prosze :-)
      Co odpowiedzial Stary Aniol?
      • januszx Re: Nie wszystko jest takie jak się wydaje... 12.11.05, 13:09
        Moi Drodzy w poniedziałek odpowiem , jednak jeszcze spróbuje Was naprowadzić ,
        otóż odpowiedź jak pewnie się domyślacie jest bardzo zaskakująca , powiem tak ,
        w rzeczywistości uczynki Starego Anioła były dla bogacza skąpca bardzo
        niekorzystne!:-) a dla wieśniaka - uchroniły przed czymś jeszcze gorszym...
        czyli?
        Pozdrawiam
        • konradts Re: Nie wszystko jest takie jak się wydaje... 12.11.05, 19:33
          stary aniol potem przeniosl rodzine chlopa do kamienicy a bogacza do wiejskieh
          chaty?
          • januszx Nie wszystko jest takie jak się wydaje...! 14.11.05, 11:08
            Stary Anioł odpowiedział Młodemu :
            Posłuchaj jak poprzedniej nocy przebywaliśmy u "kamienicznika" , nareperowałem
            pęknieńcie w ścianie, w tym miejscu ukryty był wielki skarb i ten człowiek nie
            dowie sie o tym juz nigdy .
            Dziś w nocy do tej chaty przyszedł Anioł śmierci po matkę tych małych dzieci ,
            po rozmowie z nim anioł smierci zdecydował zabrać krowę...

            nie wszystko jest tak jak się wydaje...
    • januszx Re: Nie wszystko jest takie jak się wydaje... 23.11.05, 12:05
      Może troszkę z innej parafii:

      Słynny wirtuoz skrzypiec Mikołaj Paganini napisał nowy utwór, przed premiera
      koncertu wsród zebranej publiczności dostrzec można było było niecierpliwe
      oczekiwanie. Mistrz usiadł na wyznaczonym miejscu i rozpoczął , w penym
      momencie pękła struna ale Paganini nie zważał na to, grał dalej publiczność
      obserwowała z zachwytem , po chwili pękła kolejna struna , muzyk nie przerwał
      gry , niezrażony kontynowoal koncert , zgromadzeni ludzie byli pełni podziwu ,
      zachwycenia , to nie koniec ...pekla tez trzecia struna , Mistrz nie zwazając
      na przeszkody dał perfekcyjny koncert na jednej strunie , publiczność wprost
      oszalała , owacjom nie było końca!

      Inni wielcy muzycy przygotowali koncert na świerzym powietrzu , po chwili nuty
      porwał wiatr a muzycy po chwili konsternacji kontynuowali występ, przechodząc
      samych siebie efekt podobny jak wcześniej:-)

      chyba domylacie się jak to wygladało od kuchni?
      Pozdrawiam
      • arwen.a Re: Nie wszystko jest takie jak się wydaje... 23.11.05, 17:06
        A ja naprawdę kiedyś byłam na koncercie, na którym muzykowi wciąż urywały się
        struny w gitarze. Widać było, że wypił za duzo ciemnego piwa. Nic a nic się nie
        przejmował, cierpliwie zmieniał strunę za struną... A widownia... skoro już
        ludzie przyszli to i też czekali cierpliwie :-))
        • hubertus_zamoscicus arwen.a 24.11.05, 07:50
          Świetny blog, pięknie kadrowane zdjęcia. Gratulacje ! :)
          • januszx o strunach... 24.11.05, 12:56
            Arwen ,oczywiście przyłączam się do opinii Hubertusa :-)

            Jesli chodzi o muzyków , mam pytanie Arwen czy te struny pękły przypadkowo?

            Jeśli chodzi o Mokołaja Paganiniego to celowo napisał ow koncert na jedną
            strunę i ostrym paznokciem urywał kolejne struny , by w efekcie dać wspanaiały
            koncert na ostatniej , która "cudownie" ocalała ! zgromadzona publicznośc
            oczywiście o tym fakcie nie wiedziała i wpdła niemal w ekstazę:-) ,

            muzycy wystepujący w parku wiedzieli ,że jest to miejsce wyjątkowo narażone na
            podmuchy wiatru i oczywiście potrafili zagrać koncert także bez nut...

            Czy czasami nie bywa tak w zyciu ? wpadamy w zachwyt nad jakimś wydarzeniem ,
            gdy w rzeczywistości wszystko było wcześniej ustawione przez wytrawnych
            graczy...:-)
            Pozdrawiam
            j
            • arwen.a Re: o strunach... 24.11.05, 18:44
              Inspirujące to co piszesz o Paganinim :-)
              A tym moim muzykom, myślę, że struny pękały przypadkowo. Za drugim razem
              słuchacze już się trochę zaczęli niesierpliwić. Ale muzycy spokojnie, nie
              zważając na to, naprawiali sprzet. Zdaje mi się że w swoim alkoholowym upojeniu
              wychodzili z zalożenia, że grają tak cool, że jesli komuś to przeszkadza i
              pojdzie sobie to tylko jego strata :-)) To był koncert rockowy :)
          • arwen.a Re: arwen.a 24.11.05, 18:45
            Aa, Hubertus, dzięki za miłe słowa :)
    • januszx Re: Nie wszystko jest takie jak się wydaje... 11.11.06, 07:50
      Wiele nowych osób czyta to forum , pisać się boją :-)
      także przypominam historię Anioła, tym co jeszcze jej nie znają
    • januszx Anioł na fotografii 11.11.06, 08:05
      UDalo mi się sfotografować Anioła ,tylko nie wiem młody to czy stary Anioł:-)?
      fotoforum.gazeta.pl/72,2,707,38307094,51966444.html
      • koziorozka Re: Anioł stary, młody i morał... 11.11.06, 10:43
        Tym, którym nie chce się czytać całego watku przypominam w skrócie, bo jakiś
        dziwny ten morał mi się wydał ;)

        Historia opowiedziana przez Janusza:
        Młody anioł przymierzał się do pełnienia swojej roli wśród ludzi .Na praktykę
        Pan Bóg wysłał go na ziemię
        z doświadczonym starym aniołem do Zamościa.
        W chłodny jesienny wieczór poprosili właściciela jednej z pięknych kamienic o
        nocleg. Lekceważąco wskazał im ciasną komórkę na narzędzia. Noc spędzili na jej
        twardej i brudnej podłodze.
        Rankiem stary anioł dostrzegł świeże pęknięcie na ścianie i dotknięciem ręki
        wyrównał i naprawił usterkę. Młody anioł bardzo się zdziwił, ale nic nie powiedział.

        Następnego wieczoru po wyczerpującej wędrówce wysłannicy nieba znaleźli się we
        Wsi (Komarowskiej:-) ) , Zastukali do chaty i ubogiego chłopa proszą o nocleg.
        Ten natychmiast oddał im swoje łóżko a sam wraz żoną i liczną gromadką dzieci
        przenocował na podłodze.
        O brzasku anioły zostały obudzone przez płacz i krzyk dzieci, okazało się, że
        gospodarzowi w nocy padła krowa, która żywiła rodzinę .

        Młody anioł nie wytrzymał i zwrócił się do Starego :
        - Jak mogłeś do tego dopuścić! Wczoraj, w pięknej kamienicy tego skąpca ,
        naprawiłeś ścianę a teraz nie
        zapobiegłeś takiemu nieszczęściu, które spotkało rodzinę tego szlachetnego
        człowieka !

        Co odpowiedział stary anioł?
        U nieczułego kamienicznika nareperowałem pęknięcie w ścianie, w tym miejscu
        ukryty był wielki skarb i ten człowiek nie dowie się o tym już nigdy.
        Dziś w nocy do tej chaty przyszedł anioł śmierci po matkę tych małych dzieci, po
        rozmowie z nim anioł śmierci zdecydował zabrać krowę...
        Nie wszystko jest takie, jak się wydaje...

        To jest morał?!
        Bogaty i nieczuły nic nie stracił, po prostu sie bardziej nie wzbogacił.
        A biednemu zdechła jedyna krowa.
        To ja dziękuję za taką bosko-anielską sprawiedliwość ;)
        • januszx Nie wszystko jest takie jak się wydaje:-) 11.11.06, 13:30
          Droga Koziorożko, cóż nie nam badać Boża Sprawiedliwość:-) i często
          niezrozumiałe są po ludzku Jego wyroki…
          jednakże
          wyobraźmy sobie ciąg dalszy historii ,co stałoby się gdyby w tej
          biednej ,licznej chłopskiej rodzinie tego dnia zabrana została m a t k a !?
          a nie jedynie krowa…
          Może dzięki temu , że matka przeżyła tą trudną, przełomową noc mogła zająć się
          swoimi dziećmi , zadbała o to żeby przekazać im to co naprawdę ważne ?
          A kiedyś w przyszłości jej syn który otrzymał od niej dobre wychowanie
          zachował dobre , czułe dla Innych serce? a któregoś pięknego dnia pracując w
          tej właśnie kamienicy odnalazł ów wieeelki skarb a ze swojej
          części „znaleźnego” utworzył fundację , która miała na celu wsparcie biednych
          dzieci , pragnących się kształcić? A nie mających na to środków?
          A ów n i e c z u ł y bogacz ( na szczęście nie wszyscy są tacy:- ) ) skarb
          przeznaczyłby na nową wspaniałą wille pod San Francisco , nie zauważając
          biedaków mieszkających niedaleko Jego innej rezydencji pod Zamościem…
          Nie wszystko jest takie jak się wydaje…

          Na koniec pytanie związane ze zdjęciem … jak nazywana jest inaczej kamienica
          Pod Aniołem ?

          ---
          "Człowiek, naród, musi opierać się na doświadczeniach dziejowych i czerpać z
          nich mądrość, siłę i program. Dziesięć wieków naszej przeszłości religijnej,
          narodowej i państwowej, dziesięć wieków naszej kultury tak bardzo
          humanistycznej, bo chrześcijańskiej, jest wspólną własnością i dziedzictwem,
          wyposażeniem i bogactwem, z którego wciąż na nowo musimy czerpać."
          Jan Paweł II-
          • siemensik1 Re: Nie wszystko jest takie jak się wydaje:-) 14.11.06, 21:15
            wiec kto w koncu zmarł?
          • koziorozka kamienica pod aniołem 15.11.06, 00:50
            nazw ma wiele:
            pod lwami
            pod św.Małgorzatą
            Bartoszewiczowska lub Bartoszewicza, gdyż wybudował ją kupiec ormiański Gabriel
            Bartoszewicz
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka