Dodaj do ulubionych

CAREREFOUR

22.07.06, 20:17
w jakich godzinach sklep jest otwarty w niedziele?
Obserwuj wątek
    • czuk1 Re: CAREREFOUR 22.07.06, 22:01
      do 20 tej .... ale chyba.
    • bad_girl10 Re: CAREREFOUR 23.07.06, 11:18
      prze pierwsze 2 tyg. chyba codziennie do 23,00
      • ann.afrodyta Re: CAREREFOUR 24.07.06, 10:17
        zgadza sie do 23.00
        • szpak_zam Re: CAREREFOUR 24.07.06, 16:41
          robiliści już tam zakupy? jak Wam się podoba?
          • czuk1 Re: CAREREFOUR 24.07.06, 17:03
            Jak by nie patrzeć , jest to duża konkurencja "dla mniejszych handlowców":
            Plusa, PSS,Alberta, NOMI, Hypernovej .
            • ann.afrodyta Re: CAREREFOUR 25.07.06, 10:16
              konkurecja to malo powiedziane, nie wiem czy wiecie ale nawet ludzie z ukrainy
              przyjezdzaja by robic tu zakupy.
              WZNOSZE APEL!!! TAK PRZY OKAZJI!!!
              szanowni klienci szanujcie przacownikow, praca w takim hipermarkecie jest
              naprawde nie latwa a wrecz kolosalnie ciezka, a przyjscie na zakupy to
              przyjemnosc wiec szanujmy to iz ktos dba o to by nam sie milo kupowalo :-))
              kazdy raczej wie o co chodzi.
              • czuk1 Re: CAREREFOUR 25.07.06, 12:30
                Masz rację. W tak dużym obiekcie handlowym i jeszcze na początku jego
                funkcjonowania pracownicy tyrają wręcz, do tego są bardzo przejęci swoją pracą.

                Należy się im szacunek, uznanie i słowa otuchy.

                Tobie Afrodyto życzę abyś przetrwała burzliwy okres w Carefourze i stała
                się wysikopłatnym, stałym pracownikiem. No i.... zadowolenia z tej pracy życzę.

                mariusz
                • cperek997 Carrefour - czyli atak na cukier... 25.07.06, 13:29
                  Przyjechałem tu na wakacje i już w środę wybrałem się na otwarcie Carrefoura.
                  Matko ile ludzi, a w każdym z koszyków po 100 - 150 kg cukru. Przy kasach
                  klientelia jak może omnija zakazy kupowania ponad limit (50, 30, a teraz 10 kg).
                  Wczoraj nawet pewna pani poprosiła mnie zebym na swój rachunek wział jej 10 kg
                  cukru, bo jej potrzebny, a ja nie kupowałem. No to dała kasę to kupiłem.
                  Wspomnienia z wakacji w rodzinnych stronach - otwarcie Carrefoura i cukier oraz
                  wystawa Ideal City - Invisible Cities, wszędzie cukier... A wracając do tego jak
                  mi się hipermarket podoba to moze by. W ocenie na 10 daję im 7. Mieso na stoisku
                  się szybko psuje (wieczorem pierwszego dnia było zielone),nie mA klimatyzacji
                  (tylko jakieś wiatraczki pod sufitem), a i przy kasach miejsca mało jest (ledwie
                  wyłożyłem towar) to już było mnóstwo do pakowania) (taśmy za krótkie, nie da się
                  przejść z jednej strony wózka na drugą, a i na pakowanie mało miejsca, a i za
                  plecami kasjerek się chodzi).
                  • ann.afrodyta Re: Carrefour - czyli atak na cukier... 25.07.06, 13:58
                    niby standarty wszedzie takie same ale zamosc jeszcze dlugo bedzie od nich
                    odbiegal co do tego wszystkiego co opisujesz masz zupelna racje bez klimy
                    ciezko sie pracuje :-)
                    • mahony2109 Re: Carrefour - czyli atak na cukier... 14.09.06, 21:04
                      O... a to ciekawe. Może ktoś wie czemu Carrefour nagle wybudował sklep bez
                      klimatyzacji? TO chyba rzadko spotykana praktyka... wszystkie które miałem
                      okazję odwiedzić klimatyzację posiadały (chociaż generalnie nastawioną dużo
                      słabiej niż w Auchan czy Geant, w których bywa po prostu zimno w częsci
                      spożywczej).

                      Pzdr.
                • ann.afrodyta Re: CAREREFOUR 25.07.06, 13:56
                  a dziekuje panie mariuszu, musze sie pochwalic ze ta harowka sie poplaca bo i
                  awansik sie juz szykuje musze sie tylko na niego zgodzic :-))
                  pozdrawiam, pracownik c.
                  • czuk1 Re: CAREREFOUR 30.07.06, 10:08
                    Trzymamy kciuki Afrodyto. Za Twoje dobre lata pracy w Cerrafourze... i owocne
                    finansowo.
                    m
          • iloneczka27 Re: CAREREFOUR 29.08.06, 21:30
            hej, bywałam w sklepach tej sieci w warszawie (moim mieście rodzinnym z dziada
            pradziada)i to co zobaczyłam w zamościu jest okej tzn, czysto, cicho,
            spokojnie. Ale ceny są wyższe niż w wawie np. w sklepie w ch targówek, a poza
            tym UWAŻAJCIE OSZUKUJĄ NA STOISKU Z WĘDLINAMI TZN. CENA WĘDLINY JEST NP. 8 ZŁ.
            NA NAKLEJCE NA TOWARZE TEŻ JEST 8 ZŁ. A PRZY KASIE OKAZUJE SIĘ ZE CENA JEST O
            WIELE WYZSZA. po prostu nie zmieniają kodów kreskowych w kasach! mnie oszukali
            na ponad 30 zł.Poza tym nie docierają do mnie gazetki reklamowe a mieszkam
            tylko 20 km od zamościa. Pozdrawiam moje gg 505358
            • cperek997 Carrefour 30.08.06, 13:11
              Do mojej cioci mieszkającej na plantach jeszcze ani jednej gazetki Carrefour
              nie było, ale może to dobrze, mniej makulatury ludzie mają...
    • miss.capricorn Re: CAREREFOUR 30.07.06, 01:33
      Ja może nie co do godzin otwarcia, ale... właśnie próbuję zjeść "Surówkę
      Smakołyk" z omawianego tu Carrefoura... i nie mogę! Aż mi się w nosie kręci,
      taka ostra, kwaśna, sama już nie wiem! Grunt, że niedobra ;/ Poza tym to
      miałabym pewne zastrzezenia co do sposobu pakowania np. sera czy wędliny-
      dziwne- najpierw owijają w ten papier, który rozwija się jeszcze przed dojściem
      do kasy, potem w worek... A przy kasie wielki napis "Carrefour przyjazny
      środowisku"... ??!! Dziś poprosiłam Panią Pakującą, żeby nie dawała mi już tego
      worka w takim razie, ale powiedziała: "Tak trzeba" i wepchnęła, co miała, w
      worek (zresztą też się rozerwał już przy kasie)... Bez sensu takie coś.
      • ann.afrodyta Re: CAREREFOUR 01.08.06, 17:17
        coz moja droga to nie wina pani tam pracujacej ale zasad nakazywanych przez
        pracodawce, zawinela bo... wielki brat patrzy nie tylko na klienta ale na
        pracownika rowniez, dzisiaj kazdemu zalezy na robocie. a fakt faktem zarcie
        fatalne
        • hubertus_zamoscicus Re: CAREREFOUR 02.08.06, 08:38
          a wiecie, że pierwszego dnia obrót karfura przekroczył 1 mln PLN?
          • ann.afrodyta Re: CAREREFOUR 02.08.06, 10:36
            to pewnie przez ten cukier i olej "karolinka" hahaha
            • ubott.1 Re: CAREREFOUR 03.08.06, 12:49
              A powiadają, ze u nas biedny narod mieszka.
              • hubertus_zamoscicus Re: CAREREFOUR 03.08.06, 15:08
                Kilkakrotnie już powtarzałem, że inwestor nie lokuje swojego biznesu w Zamościu
                w ciemno. Skąd u nas taki wysyp sklepów i placówek bankowych? Wg. danych np.
                firmy Axcicom) mieszkańcy wschodnich województw mają na tle reszty kraju
                największe depozyty, porównywalne tylko z oszczędnościami najbogatszych
                Mazowszan.
                • czuk1 Re: CAREREFOUR 04.08.06, 20:55
                  Hubert zawsze jest super dobrze poinformowany.
                  czuk
                • ann.afrodyta Re: CAREREFOUR 04.08.06, 20:58
                  tak? jakos co po niektorych nie zauwazylam :-)
                  • hubertus_zamoscicus Re: CAREREFOUR 07.08.06, 10:04
                    ann.afrodyta napisała:

                    > tak? jakos co po niektorych nie zauwazylam :-)

                    ---
                    Are you talking to me? :-)
                    ---
                    Poza tym byliśmy w sobotę w niniejszym centrum handlowym. Szwagier twierdził,
                    że trzeba mu poświęcić 3 godziny (no-no pomyślałem, niezły hektar pola musi
                    być). A tu wchodzę ja ci do C. - patrzę, a tu koniec sklepu widać...(eee - też
                    mi powierzchnia - myślę z zawodem). Widać szwagier nie był w krakowskim M1 lub
                    w warszawskiej Arkadii. No ale i tak jak można się poczuć w Zamościu ciut
                    światowo (tylko pieczywo jak to we francuskich marketach - do ...)
                    • mahony2109 Re: CAREREFOUR 14.09.06, 21:06
                      > Widać szwagier nie był w krakowskim M1 lub
                      > w warszawskiej Arkadii. No ale i tak jak można się poczuć w Zamościu ciut
                      > światowo

                      Te depozyty o których pisałeś post wcześniej to pewnie dzięki temu, że nie
                      macie takich wysysaczy kasy jak rzeczona Arkadia - miejsce którego unikam, ale
                      sądząc po znajomych, trzeba mieć duuużo samokontroli, żeby wejść po jedną rzecz
                      i nie wyjść z pięcioma :-/

                      Pzdr.

                      Mahony, Warszawiak z konieczności :(
    • siemensik1 Re: CAREREFOUR 15.09.06, 13:10
      !
      • kikiet Parking "karfurowy" 23.12.06, 15:14
        Co za ludzie bez wyobraźni projektowali parking przy zamojskim Carrefourze?
        Wszystkie przejazdy za wąskie co najmniej o 1,5 metra, każdy jedzie jak chce (a
        przydałyby się alejki jednokierunkowe), jeśli jedna osoba wyjeżdża z alejki,
        druga już nie ma jak wjechać. Dziś to był tam chyba horror...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka