Dodaj do ulubionych

Budowa...domu

11.10.06, 19:58
Oto pewna, krótka historia budowy
Przez ostatnie lata wzniesiono kilka pięter domu
okazuje się ,że fundament się sypie , ściany sa niepewne i krzywe
stropy na poszczególnych kondygnacjach w każdej chwili grożą zawaleniem ,
dach przecieka .
Prawdą jest ,że okna od frontu są ładne i wydają się solidne, dobrano też
oryginalny kolor elewacji.

Co zrobić w tej sytuacji?
albo budujemy od nowa (burząc to co zostało wzniesione) albo
przeprowadzamy wielki, generalny remont .

Słychać jednak głosy:
zostawcie tak jak jest i budujcie dalsze piętra na tym co myśmy do tej pory
wznieśli ...
czy należy posłuchać tych apeli?
czy w ten sposób mozna budować?

Czy też nie słuchać tych głosów ?
i postępować tak żebyśmy mieli gdzie mieszkać?
Obserwuj wątek
    • ubott.1 Re: Budowa...domu 11.10.06, 23:34
      Nalezy wybrac PIS dożywotnie i bedziemy mieli drugą Japonie hurra hurra hurra.
      Załość juz mnie zbiera Januszu ..............
      • mceurytos Re: Budowa...domu 12.10.06, 17:05
        Dzięki bogu polityka i budownictwo nie mają jak to twierdzi januszx nic wspólnego.

        Kiedy zmieni się tu moderator i zacznie kasować takie tematy jak ten ??
    • skuter44 Re: Budowa...domu 12.10.06, 19:05




      januszx napisał:

      .... fundament się sypie , ściany sa niepewne i krzywe
      >stropy na poszczególnych kondygnacjach w każdej chwili grożą zawaleniem ,
      > dach przecieka .

      >
      > Co zrobić w tej sytuacji?

      Moi znajomi i ja odpowiadają:

      Ściągnij swój moher i idż w PIS-du.
      >
    • skuter44 Re: Budowa...domu 12.10.06, 19:07





      januszx napisał:

      >> Co zrobić w tej sytuacji?

      Moi znajomi i ja odpowiadają:

      Ściągnij swój moher i idż w PIS-du.
      >

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka