Dodaj do ulubionych

uznanie w Niemczech wykształcenia z Polski

19.06.04, 16:59
Drodzy bardziej oświeceni niż ja!
Może ktoś z Was będzie mi mógł odpowiedzieć na pytanie: Czy po wejściu Polski
do UE uznaje się w Niemczech studia i tytuł magisterski osiągnięty w Polsce?
Obserwuj wątek
    • walterbertin jedno nie ma z drugim nic wspólnego 19.06.04, 17:16
      chyba mylicie UE z USA - Polska nie przystapila do jakiegos federacyjnego kraju
      tylko wesza do Unii przedewszystkim gospodarczej bazujacej na Traktatach
      Rzymskich
      1. swoboda przeplywu kapitalow
      ...
      4. swoboda przeplywu ludzi
      rozszerzonych o pare postanowien pozniejszych ale szkolnictwo i wzajemne
      uznawanie dyplomow zawodowych nie ma nic wspolnego z UE.

      Calkiem inny temat to jest uznawanie dyplomow z Polski z Niemczech
      to jest w niektorych przypadkach sprawa prosta a w niektorych dosc pochyla.

      Zaczne od tego ze szkolnictwo w Niemczech obojetnie czy do matury czy wyzsze
      nie jest sprawa ogolnokrajowa ale Landów czyli moze byc tak ze ci dyplom z
      Polski w Niedersachsen uznaja a w Bayern nie.
      Z tym ze jezeli raz w Niedersachen uznaja to jest to uznanie wazne w calych
      Niemczech -

      Uznawanie dyplomow - w Niemczech - poza szczególnymi przypadkami jest zbedne
      privat Wirtschaft tego nie potrzebuje Informatyk jest na calym swiecie
      Informatyk czy Bauingeniuer jest na calym swiecie Bauingenieur.
      Co innego jezeli bys sie chcial starac o prace panstwowa lub budzecie
      wtedy jest wymagane uznawanie dyplomu
      albo staral sie jako Bauingenieur o prace w TÜV jako nadzór budowlany.
      Sa rowniez zawody ktore w privat Wirtschaft potrzebuja uznania wyksztalcenia
      np. lekarze czy pielegniarki
      ale to inny temat

      Walter

    • rafalkawecki Re: uznanie w Niemczech wykształcenia z Polski 21.06.04, 07:17
      Krotko mowiac tak. Obowiazuje jakas umowa polsko-niemiecka o wzajemnym uznawaniu
      (wyzszego) wyksztalcenia.
      Pisalem nawet w tej sprawie do ministerstwa nauki i czegos tam w Stuttgarcie.
      Dostalem ladna odpowiedze, ze taka umowa obowiazuje od ktoregos tam roku. Jako
      zalacznik dostalem nawet wyciag z tej umowy :)
      Inna sprawa to tak jak Walter pisze gimnazja, technika, licea, matura itp.

      Rafal
      • walterbertin technika nie 21.06.04, 22:07
        tylko matura ogolnoksztalcaca - Abitur - jako pozwlajaca na wstepu na kazda
        uczelnie
        i matura po technikum czyli Fachabitur - pozwalajaca tylko na wstep na uczelnie
        czy wydzial zgodny z kierunkiem technikum lub na kazda uczelnie po uzupelnieniu
        - Collegium chyba dwa lata

        natomiast samo techniku z matura czy bez ale jako wyksztalcenie zawodowe
        nie podlega uznaniu - bo profile ksztalcenia sa b. rozne miedzy Technik a
        Techniker

        Same studia to jest inna para kaloszy a nawet pare par kaloszy
        1) lekarze czy internista czy dentysta - to maja moze poza lacina cale studia
        i praktyki do powtorki - ale jest to poprzez ubezpieczenia zawodowe OC
        i jest to chyba w kazdym kraju tak zrobione. Po prostu bez uznanego
        wyksztalcenie zadna ubezpieczalnie nie ubezpieczy lekarza od odpowiedzialnosc
        cywilnej na przypadek bledu zawodowego - a do uznania musi spelnic wymaganie
        Pruefungsordnung Aerztekammer i ci maja takie wlasnie wymagania a nie inne.
        Bez ubezpieczenia zawodowego OC lekarzowi nie wolno podejmowac zadnych decyzji
        diagnostycznych i medykacyjnych - badac moze i propnowac leczenie ale
        ostatecznie podpisuje jego decyzje uznany i ubezpieczony kolega i bierze na
        swoja kape - tak to sie nie da pracowac a przedewszystkim pieniadzy zarobic
        bo trzeba sie ciagle dzielic z podpisujacym
        2) prawnik to juz blizej szczescia - ale przy aplikacjach to tak samo muruja
        jak w Polsce - z tym ze prawnik z Polski ktory chce pracowac na stanowisku
        nie radcy prawnego ale ogolno-biurowym w gospodarce prywatnej nie potrzebuje
        niczego uznawac - on po prostu jest kwalifikowany jako po wyzyszych studiach
        za granica a czy te studia w Princtone czy w Nowosybirsku to juz inna sprawa w
        ocenie personalnego
        3) zawody techniczne w przemysle czy w gospodarce prywantej zero problemu i
        zero uznawania - bo i tak sie pytaja co pan/pani umie a nie jaki ma pan/pani
        laurke z uczelni
        - na sluzbie panstwowej Beamte to gorzej tu trzeba sie starac o uznanie ale nie
        dlatego by predzej lub wogole robote dostac tylko zeby panie w ksiegowosci
        wiedzialy w jaka Besoldungsgruppe zakwalifikowac - budzetowka

        Uznawanie wogole kiedys bylo potrzebne wlasciwie do emerytury i zaliczenia
        pieciu lat studiow do stazu - ale teraz to skreslili - tak ze uznawanie studiow
        jest potrzebne jak uznanie Kopernikowi w Polsce ze zaliczyl Uni w Padwie / ma
        dyplom to ma dyplom

        No chyba ze uczelnia z gatunku lewa i ma dyplom z Uni w Panama City
        a nawet tytul doktora Uniwerstetu w Patagonii - to juz inny temat,
        bo takie nawet na rolkach papieru toaletowego drukuja
        -ale normalna uczelnia zero problemu dostania roboty bez zadnego uznawania
        tylko zeby tlumacz nie wypisywla jakich bzdur tlumaczac dziwologi w nazenictwie
        w rodzaju Magistrum Chemikum czy podobne bezpojecia
        Dipl. Chemiker Uni czy TU i koniec

        Walter
        • blup Re: technika nie 22.06.04, 00:38
          przepraszam za wyrazenie,
          ale co Ty za PIERDOLY tu wypisujesz !!!

          czytajac Twoje wypowiedzi odnosi sie wrazenie, ze piszesz zeby pisac,
          bez skladu, ladu i sensu !
          • marijohanna Re: technika nie 02.07.04, 17:33
            blup napisała:

            > przepraszam za wyrazenie,
            > ale co Ty za PIERDOLY tu wypisujesz !!!
            >
            > czytajac Twoje wypowiedzi odnosi sie wrazenie, ze piszesz zeby pisac,
            > bez skladu, ladu i sensu !


            tez mam takie wrazenie.
            • walterbertin po prostu jestescie zyjecie glowa w PL 06.07.04, 16:20
              po prostu jestescie troche zieleni i zyjecie glowa w polskich realiach
              nie mogac sie przestawic na niemieckie realia i wszystkie roznice systemow
              szkolenia, nauczania, przygotowania do zawodow a co idzie dalej
              odpowiedzialnosci ubezpieczeniowej przy wykonywaniu swojego zawodu w Niemczech,
              innej niz odpowiedzialnosc zawodowa OC w Polsce
              - czasami o zapominam o tym jak odlegi jestescie i pisze skrotami myslowymi
              w dobrej wierze ze chociaz cos wiecie wiecej o momi kraju.

              Jendak juz wasze slownictow zdradza jak daleko jestescie od zrozuminia roznic
              miedzy jednym systemem a drugim
              ++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++
              calos tego watku zaczyna sie niepoprawnie
              - nie ma uznawania ani wyksztalcenia ani magistra w Niemczech jako calosci -

              a) Republika Federalna Niemiec jest wlasnie federalna i szczegolnie wlasnie
              szkolnictwo jest podlegle pod Landy, a nie pod Niemcy jako panstwo - wlacznie z
              programami dla szkol i uczelni a co za tym idzie uznawaniem zagranicznego
              dyplomu na podstawie porownania programu szkoly czy uczelni w Polsce i w Hessen
              czy w Polsce i Land Hamburg
              Jest i owszem uznawanie wyksztalcenia w poszczegolnych Landach,
              po uznaniu w jednym z Landow wazne na terenie calych Niemiec
              - troche kolomyja dla ludzi przyzwyczajnonych do centralizmu jak w PL
              - ale tak jest w Niemczech, wlasnie federalnie.

              Na ogolnoniemieckiej konferencji ministrow szkolnictwa Landow, konferencja tak
              sie odbywa co jakis czas, sa uzgadniane generalne kierunki, a tak na codzien to
              kazdy sobie rzepke skrobie.
              Ma to decydujacy wplyw na uznawanie zagranicznych dyplomow - to co przejdzie w
              Hessen, moze byc ze nie przejdzie w Bayern i na odwrot

              Czasami wystarczy wiedziec co przeszlo w jakim Landzie i sie przeprowadzic
              (nawet na papierze) za granice Landu z Bayern (Aschaffenburg) do Hessen (Hanau).
              Z tym ze trzeba to zrobic przed zlozeniem wniosku o uznawanie - jak juz raz
              procedura uznawania jest zaczeta - wniosek zlozony w jednym Landzie - to klamka
              zapadla.

              b) magistra nie ma w Niemczech - poza jednym wyjatkiem Master of Art na
              sztukach pieknych
              odpowiednikiem polskiego magistra jest Dipl. Chemiker, Dipl. Informatiker,
              Dipl. Jurist Dipl. cos-tam itd. czyli ktos kto napisal prace dyplomowa konczaca
              studia - jak w PL prace magisterska.
              Z tym ze by sie nazywac osoba po studiach napisanie pracy dyplomowej nie jest
              obowiazkiem w Niemczech, obowiazkiem jest zaliczenie, uzyskanie odpowiedniej
              ilosci przewidzianych dla danego profilu wyksztalcenia Scheine - swiadectw
              zaliczen zajec kolokwiow czy egzaminow - odpowiednik wpisow do Indexu
              - wtedy dana osoba jest osoba po studiach ale nie moze uzywac okreslenia Dipl.
              cos-tam w CV tylko bez Diplomowany. po prostu Ing czy Chemik czy Ekonomista.

              Magister w Niemczech nie jest tytulem dopiero Doktor jest tytulem i wtedy Dr.
              staje sie czescia nazwiska - dana osoba ma obowiazek tak sie podpisywac i
              tytulowac wlacznie ze skrzynka na listy i dzwonkiem na drzwiach - jako forma
              nobilitacji, no i zeby kmiotkowie od razu wiedzieli z kim maja do czynienia.
              (poniewaz ktos sie pytal na innym wontku jest to inaczej jak z tytulem
              szlacheckim - Dr. nie jest przenosny na zona czy meza ani na dzieci)

              Magister jest powszechny tylko w Austrii, ale jest to co innego niz polski
              magister, jak tez austrijackie studia magisterskie to nie jest to samo co
              polskie studia magisterskie
              - austrijackie studia magisterskie to bardziej studia podyplomowe w Polsce - po
              zakonczeniu 10 Semestrow i napisaniu jak tez obronieniu pracy dyplomowej sa to
              dwa czy trzy lata dodatkowych studiow zakonczonych praca magisterska i obrona
              pracy magisterskiej. Austriacy czasami zeby sie dowartosciowac pisza w CV ze
              sa "klein Doktor" majac na mysli Magister
              Amerykanski czy anglosaski MBA to nie jest ani austrijacki ani polski magister,
              chociaz austriacki magister jest blizej anglosaskiego MBA.

              c) Dla osob szukajacych pracy w gospodarce prywatnej w Niemczech nie ma
              specjalnej potrzeby uznawania polskich dyplomow - w Niemczech czlowiek po
              studiach jest czlowiekiem po studiach obojetnie czy konczyl te studia w
              Princton czy Oxford, czy w Benin lub Dar-es-Salm czy w Rzeszowie czy w
              Dortmudzie

              - dotyczy to przedewszystskim zawodow technicznych - obrobka metalu czy pisanie
              programow na calym swiecie wymagaja podobnego przygotowania zawodowego
              ale rowniez dotyczy to przykladowo prawnika z Polski, ktory nie bedzie pracowal
              dokladnie w swoim zawodzie czyli jako radca prawny lub adwokat w firmie,
              bo ci ostatni maja swoj system mozna powiedziec certyfikatow czy zaliczen,
              bardzo rozny w Niemczech niz w Polsce no i oczywiscie i jeden i drugi calkiem
              inny niz we Francji czy Holandii czy Brazylii
              - Jednak w gospodarce prywatnej jest wiele zadan przy ktorych wyksztalcenie
              prawnicze jest pomocne, lub wrecz potrzebne - do pozycji Dyrektora (prezesa)
              firmy wlacznie
              Wtedy jest bez znaczenia czy studia prawnicze sa skonczone w Polsce czy w
              Niemczech czy w Mongolii czy w Padwie - o ile CV danej osoby zainteresuje
              personalnego i potencjanego pracodawce - bo to jest ten najwiekszy prog do
              przeskoczenia.

              Bo co innego jest zaufanie personalnych w firmach czy zatrudniajacych do kogos,
              kto w CV napisze jestem mgr. inz. (Dipl. Ing) Budownictwa Ladowego po
              Politechnice w Rzeszowie (Technische Univesitaet Rzeszow).

              W przelamaniu tego braku zaufania u niemieckich personalnych czy wogole
              personalnych na swiecie do fachowosci osoby po TU Rzeszow zadne uznawania w
              Niemczech dyplomow i magistrow nabytych w Polsce nie pomoga.

              Patrzac na kwalifikacje osob ktore koncza TU Rzeszow czy zaocznie TU Kalisz -
              to mam wrazenie ze ten brak zaufania do polskich zaocznych magistrow
              raczej sie bedzie w Niemczech i na swiecie poglebial.

              Pozatym uznawanie dyplomu nie jest zawsze jednakowe, sa takie i siakie
              uznawania, nawet dla tego samego kierunku i w tym samym landzie

              O ile inz budowlany z Polski starajacy sie do pracy jako kierwonik budowy czy
              jak sie kiedys mowiolo "na desce" w biurze konsturkcyjnym zasadniczo nie
              potrzebuje uznania dyplomu - tylko wlasnie przelamanie bariery zaufania
              to inaczej sie ma z zawodami technicznymi w sytuacjach gdzie wchodza w gre duze
              pieniadze lub odpowiedzialnosc czyli jezeli polski inzynier bedzie sie staral o
              prace jako inspektor w odpowiedniku polskiego Urzedu Dozoru Technicznego a wiec
              w DEKRA czy w TUV, ktore w Niemczech nie sa Urzedami, ale dobrowolnymi
              stowarzyszeniami - organizacjami gospodarki prywatnej - tak jakby w randze
              Urzedu
              - wtedy bardzo bylo by dobrze miec nie tylko suche uznanie dyplomu -
              ale rodzaj certyfikatu porownujacego program studiow dla tego samego kierunku
              na TU Rzeszow i na TU, powiedzmy, Dortmud.

              Praca w Dozorze Technicznym wiaza sie z odbiorami technicznymi, przykladowo czy
              kominow czy dzwigow czy mostow i jezeli takie bydle sie zawali to
              Ubezpieczyciele szukaja kazdej dziorki i furtki by nie placic, a gdy sie
              doczytaja w protokolach odbioru danego objektu ze Inspektorem byl ktos bez
              uznania porownywalnosci wyksztalcenia TU Rzeszow z TU Dortmud to juz taka
              furtke maja. Wcale nie jest powiedziane ze Komin odebrany przez inz. budowlanca
              po TU Dortmund sie nie zawali ale przy inz. po TU Rzeszow moga miec haka
              szukajac dziury w calym - i dlatego personalny z TUV bedzie sie ciezko
              zastanawial czy inz. Bau po TU Rzeszow zatrudnic.

              d) nauczyciele w szkolach nazwijmy to umownie panstwowych i lekarze to calkiem
              inna para butow
              z cala pewnoscia ktos po studiach rosyjskiej filologii z CAE angielskim
              bedzie mial ciezko dostac prace w szkole czy podstwowej czy liceum/gimanzjum
              czy Realschule - oceniam to praktycznie prawie jako nierealne - o ile nie
              powtorzy kompletu zaliczen na jakim niemieckim Unversitaet - nie koniecznie z
              napisana i obroniona praca Diplomowa czy magisterska.
              ale bedzie mial caly zestaw zali
              • marijohanna Re: po prostu jestescie zyjecie glowa w PL 09.07.04, 19:12
                walterbertin napisał:

                > po prostu jestescie troche zieleni i zyjecie glowa w polskich realiach
                > nie mogac sie przestawic na niemieckie realia i wszystkie roznice systemow
                > szkolenia, nauczania, przygotowania do zawodow a co idzie dalej
                > odpowiedzialnosci ubezpieczeniowej przy wykonywaniu swojego zawodu w
                Niemczech,


                oj pudlo walter. nie mam pojecia o systemach w polsce, za dlugo mieszkam w
                niemczech. po prostu pieprzysz jak potluczony dlatego cie nie zrozumialam.

                kiedys na innym forum przeczytalam, ze to forum nie moze sie rozwinac przez
                niejakiego waltera i teraz wiem o co tej osobie chodzilo.
              • merhaba1982 Re: po prostu jestescie zyjecie glowa w PL 14.07.04, 19:08
                Walter,a moze przypadkiem wiesz,w ktorym landzie mam uderzyc,zeby ta rzeczona
                klamka zapadla pozytywnie? Gdzie moge tego szukac? Pozdrowienia!
                • walterbertin to jest b. ciezko powiedziec 15.07.04, 20:27
                  O ile wiem zdecydowanie w landach polnocnych z generalizowaniem
                  - ale ktore lepiej to nie wiem i tez pewnie od przypadku do przypadku zalezy
                  trzeba przeczytac Pruefungsordnung na jakims Uni w danym landzie dla danego
                  profilu wyksztalcenia i porownac z innym w innym landzie i porownac z
                  wymaganiami (zaliczeniami) we wlasnym indeksie.

                  Z tym ze raz zlozone podanie o uznanie, nawet w przypadku przeprowadzki w
                  trakcie zalatwiania jest rozpatrywane w landzie zlozenia, bez przenosin, i wg
                  regul danego landu - co mozna wykorzystac przeprowadzajac sie (przemeldowujac
                  sie) z Augsburga do cioci w Celle przed zlozeniem wniosku-podania.

                  Bayern pod tym wzgledem jest wredna i zadzieraja nosa - nawet przy przenoszeniu
                  dziecka ze szkoly w Hanover do szkoly w Bayern zwlaszcza w ciagu roku probuja
                  zakwalifikowac o klase nizej.
                  Baden-Wurtemberg jeszcze obleci ale tez sa wazni.

                  Z tym ze zanim sie zacznie korowodzic z urzedami - konkretenie z Ministerstwem
                  Szkolnictwa najpierw bym przeanalizowal celowosc uznawania polskich dyplomow w
                  Niemczech. Jest to od przypadku do przypadku roznie wazne, ale dosc czesto w
                  praktyce rynku pracy nieistotne. Z zalozenia zakladam ze nie chodzi o dalsze
                  studiowanie czy zdobywanie tytulow naukowych - no bo w takim przypadku bez
                  uznania dyplomu z Polski nie ma o czym mowic, ale

                  wg. mojej wiedzy wszelkie zawody techniczne nie maja pratycznej potrzeby
                  uznawanie dyplomow - ani to nic pomoze, ani przeszkodzi przy szukaniu pracy.

                  Oczywiscie przypadki specjalne sa przypadkami specjalnymi jak to
                  - praca w instytucjach panstwowych lub landowych albo podobnie wagowo
                  ustawionych jak TUV czy biegly sadowy - wedy czy zawod techniczny czy nie
                  musi uzyskac uznanie swojej fachowosci na poziomie studiow o ile dla danego
                  stanowiska potrzebne sa ukonczone studia.

                  Inz. budowlany po Politechnice w Rzeszowie bedzie mial tak samo latwo
                  znalezc prace przy uznanym czy nie przy uznanym dyplomie (bez procedury
                  uznawania)
                  - bo dla wszystkich pracodawcow w Niemczech pozostanie on Inz. Budowlanym po
                  Politechnice w Rzeszowie czy z pieczatka z Ministerstwa Szkolnictwa czy bez.

                  Z tym ze jeden pracodawca bedzie patrzyl na Bauing. i to bedzie dla niego wazne

                  - a drugi bedzie widzial Politechnika w Rzeszowie a nie TU w Dortumudzie czy
                  jakas bardziej swiatowa uczelnia niz Rzeszowska
                  - moze nawet Politechnika w Rzeszowie super na wydziale budowlanym, ale bez
                  renomy na rynku niemieckim czy europejskim.

                  I tu zadne uznawanie dyplomu nie pomoze choc rowniez nie zaszkodzi.

                  Tylko jezeli cos nie pomoze to po co korowody z ministerstwem szkolnictwa
                  danego landu - uznanie dyplomu moze spoko potrwac do dwoch lat i zapelnic gruby
                  skoroszyt korespondencji.

                  inaczej sie to ma w przypadku zawodow nie-technicznych
                  gdy na przyklad ktos startuje na stanowisko jako "osoba po studiach"
                  - obojetnei czy prawniczych czy socjlogii czy geografii - po prostu potrzebuja
                  kogos po studiach o mniej wiecej pasujacym profilu, wtedy tez posiadanie
                  stempelka z mnisterstwa szkolnictwa - uznajemy pani pana dyplom - ma male
                  znaczenie, bo czy po studiach w Niemczech czy po studiach w Polsce to juz bez
                  znaczenia - z tym ze jednych i drugich wyprzedza ci po studiach
                  na Sorbonie czy Oxfordzie czy na uczelniach w Bostonie - inna renoma uczelni.

                  Ale jezeli ta sama osoba bedzie chciala pracowac w szkole jako nauczyciel
                  w klasach od 1 do 4 - to nie tylko bedzie musiala uznawac polski dyplom
                  ale jeszcze i bedzie musiala zdac pare egzaminow.

                  Samo uznanie dyplomu to tez trzeba popatrzec dokladnie jak to jest
                  nie ma potrzeby uznawanie tytulow
                  jezeli ktos jest Dr. prawa (Uniwersytetu Jagielonskiego)
                  to jest i bedzie Dr.prawa (Uniwerstetu Jagielonskiego) i nic z niego nie zrobi
                  Dr. prawa Humbold Universitaet
                  - z tym ze jezeli on jest Dr.prawa kanonicznego (Uniwerstetu jagielonskiego) to
                  raczej bym nie liczyl na zatrudnienie ani w kurii ani w biskupstwie w Niemczech
                  chyba ze bedzie mial ten przyslowiowy lut szczescia.

                  mgr. nie jest tytulem naukowym obowiazujacym w Niemczech ale jest w Austrii
                  i w calym obszarze oddzialywania c&K monarchii austro-wegierskiej czyli czy to
                  na Wegrzech czy w Czechach czy w Jugoslawii - po prostu dawne tradycje i
                  powiazania.
                  A ze duzo Austriakow pracuje w Niemczech na b. roznych stanowiskach - do szefa
                  Lufthansy wlacznie, moze miec to znaczenie ze ktos jest polskim mgr.
                  a nie tylko "zwykly" inz czy "tylko" socjolog.

                  Generalnie nie jest uznawany dyplom - tylko jest uznawana fachowosc danej osoby
                  w porownaniu z Inz. Chemii czy Dipl. Socjologiem po niemieckim odpowiedniku
                  uczelni - i moze byc tak ze uznaja warunkowo z jakims przedmiotem do zaliczenia
                  - bede strzelal lacina
                  - bo wg. Pruefungsordung dla Dipl.Socjolog Landu NW socjolog musi miec
                  zaliczone 3 semestry laciny a mgr.socjolog Uni Gdansk tego zaliczenia w ideksie
                  nie ma.

                  Gdyby czlowiek wiedzial ze w sasiednim Hessen w Pruefungsordung dla Dipl.
                  Socjologe nikt o lacinie od lat 50tych nie slyszal to by sie przeprowadzil do
                  Hanau zanim zlozy wniosek.


                  Walter
        • maya2006 Zlosliwosc niedouczonych 28.03.05, 11:21
          Walter, msz ogromna ilosc wiedzy i potrafisz ja systematycznie przekazac- co
          jest rzadko spotykane w spoleczenstwie. Zauwazylam, ze nie omijasz zadnych
          aspektow,jezeli to robisz to zaznaczasz to. Taki sposob wskazuje na
          profesjonalne podejscie do tematu: zadnych stwierdzen, ktore nie sa oparte na
          faktach, nie ma tez wybiorczosci odpowiedzi, czy tez pisania zalozen lub
          przypuszczen. Nie przejmuj sie gadaniem ludzi, ktorzy najpierw cie prosza o
          wytlumaczenie, a jak im tlumaczysz nie rozumieja, po prostu zaczynaja cie
          obrazac.
    • hautnah Re: uznanie w Niemczech wykształcenia z Polski 02.07.04, 15:15
      ja na twoim miejscu zwrocilabym sie od razu do ministerstwa landu, w ktorym
      masz zamiar mieszkac. ja np. skonczylam w polsce germanistyke i moj tytul
      magistra jest uznany ale nie studia, przyczym na uniwerku w schleswig-holstein
      uznano mi pare zajec z polski i nie musze wszystkiego od nowa studiowac.
      powodzenia!
      • merhaba1982 Re: uznanie w Niemczech wykształcenia z Polski 05.07.04, 02:00
        Nie rozumiem do konca:to musisz w ogole jeszcze cos studiowac czy nie ?A jezeli
        musisz,to co to za uznanie magistra?
        Rozgorzala dyskusja,a nadal nie wiem,czy mam szanse czy nie :-(
        Jako MGR FILOLOGII ROSYJSKIEJ :-))
        • hautnah Re: uznanie w Niemczech wykształcenia z Polski 05.07.04, 18:33
          to jest wlasnie ten paradoks. moge tu nosic tytul mgr (tytul zostal uznany),
          ale moje studia nie zostaly do konca uznane, bo studiowalam niemiecki
          (germanistyke) w kraju nie niemieckojezycznym. mozesz miec wiecej szczescia z
          rosyjskim, ale jesli chcesz pracowac w szkole, to musisz dodatkowo studiowac
          jeszcze jeden przedmiot, bo tu nauczyciele ucza minimum dwoch przedmiotow, wiec
          ja teraz tez jeszcze studiuje drugi przedmiot!!!!
          • merhaba1982 Re: uznanie w Niemczech wykształcenia z Polski 06.07.04, 13:40
            Dziekuje za odpowiedz.Ale jaja!Moglabym w zasadzie uczyc angielskiego(tego
            uczylam pelnoprawnie w Polsce-po CAE),ale to tez jezyk germanski,wiec troche
            smiesznie,gdyby Slowianka uczyla Germanow jezyka germanskiego;-)Poza tym
            zobaczymy...Aha,a w jakim landzie mieszkasz(skoro to od landu zalezy)?
            • hautnah Re: uznanie w Niemczech wykształcenia z Polski 07.07.04, 20:22
              w schleswig-holstein. no i planuje jako slowianka uczyc niemcow niemieckiego w
              szkole, ciekawe czy kiedys to marzenie sie spelni...
              • merhaba1982 Re: uznanie w Niemczech wykształcenia z Polski 09.07.04, 00:02
                Jestes niewiarygodnie odwazna!Powodzenia!Naprawde...
    • madaba222 Re: uznanie w Niemczech wykształcenia z Polski 08.09.04, 15:31
      no i oczywiscie zeby uczyc w szkole w niemczech trzeba miec Grosses Deutsches
      Sprachdiplom
      • walterbertin nie trzeba miec bo to za malo 09.09.04, 18:39
        madaba222 napisała:

        > no i oczywiscie zeby uczyc w szkole w niemczech trzeba miec
        > Grosses Deutsches Sprachdiplom.
        oczywiscie zalezy w jakiej szkole - dla mnie szkola to podstawowa i gymnazjum
        czy Realschule a nie jakies kursy w Volkshochschule
        by uczyc niemieckiego w szkole trzeba miec Lehrbefehigungsnachweis do nauczania
        na takim a nie innym poziomie czyli studia w fachu nauczanym w danym przypadku
        Germaistyke i zaliczenia z Lehrerseminare i Lehrpraktikum

        Walter

        • madaba222 Re: nie trzeba miec bo to za malo 12.09.04, 11:58
          dla mnie szkola to tez podstawowa i gimnazjum. Mam ukonczony w Polsce uniwerek
          i uprawnienia do nauczania fuzyki i matematyki. w 2003 roku staralam sie o
          uznanie moich uprawnien do nauczania matematyki i fizyki w Niemczech. uznano mi
          wszystko - mam mozliwosc nauczania matematyki i fizyki w gimnazjum i
          gasamtschule - Sekundarstufe II, ale moja prace w szkole moge rozpoczac po
          przedlozeniu Grosses Deutsches Sprachdiploms - to jest jedyny wymog uznania
          moich uprawnien - Kultiurminister NRW
    • sabba jesli chcesz uczyc w szkole 10.09.04, 09:33
      to raczje nie wystarczy magister polski. W Niemczech chcac moc uczyc w szkole musisz miec skonczone studia na Lehramt (bo nauczyciel w De to urzednik), takiego tytulu w Polsce nie ma wiec w Niemczech tzreba by bylo jeszcze pewnie jakies semsetry zaliczyc.
      • walterbertin oczywiscie ze jest w Polsce czy byl 10.09.04, 15:26
        • walterbertin Re: oczywiscie ze jest w Polsce czy byl 10.09.04, 15:37
          nie tak mi sie kliklo - Lehramt w Polsce to bylo Studium Nauczycielskie
          tylko ze SN to po pewnym czasie byla jedna wielka kpina i zupelne wypaczenie
          poczatkowego pomyslu.
          dawno dawno temu bylo to jak teraz w Niemczech Zusatzstudium do zasadniczego
          studiowania glownego kierunku i obejmowalo psychologie dziecka czy ucznia
          w zaleznosci dla jakiego poziomu nauczania, metodyke nauczania i calosc
          zagadnien ktore nie sa przynalezne do filologii czy geografi czy historii czy
          matematyki a bez ktorych nauczyciel ma b. ciezko w zyciu.
          Nie wiem jak teraz wyglada w Polsce przygotowanie ludzi do nauczania w
          wystudiowanym fachu - ale wszystcy chcacy nauczac w szkolnictwie w Niemczech
          musza przedstawic zaliczenia wlasnie na Lehramt czyli dodatkowe Studium
          Nauczycielskie - z byciem Beamte to wprawdzie bliskoznacznie ale daleko.

          Czy zwrociliscie uwage na to ze nauczyciele prawie cale swoje zycie chodza do
          szkoly - szkola studia i znow do szkoly - kumpel z Irlandii mi na to zwrocil
          uwage - ze stad sie biora nieco nienormalne dla ludzi "z zycia" reakcje
          nauczycieli na wywiadowkach - malo ktory nauczciel przygotowujacy dzieci
          do zycia widzial fabryke czy biuro od srodka i na codzien - oni to
          znaja "zycie" tylko z ksiazek ale nie w real.

          Walter
      • ro-bert Re: jesli chcesz uczyc w szkole 10.09.04, 22:25

        Co do zawodu nauczyciela wypowiedziec sie nie moge, natomiast co do mozliwosci
        zostania urzednikiem w Niemczech, owszem. Otoz sa dwie drogi.
        Pierwsza, "normalna" to ta, w ktorej od samego poczatku ksztalcisz sie w tym
        kierunku aby kiedys uzyskac statut urzednika. Druga, to tzw. "Seiteneinstieg".
        I tutaj nie potrzeba jakiegos "specjalnego" wyksztalcenia. Wystarczy, ze jestes
        wyksztalconym w danej branzy fachowcem, masz obywatelstwo niemieckie i
        spelniasz warunki wiekowe.
      • madaba222 Re: jesli chcesz uczyc w szkole???? 12.09.04, 12:04
        to oczywiscie ze wystarczy magister polski, trzeba miec tylko uprawnienia do
        nauczania dwoch przedmiotow - jesli sie nie ma drugiedo przedmiotu to trzeba
        go "dorobic" i miec egzamin jezykowy GRosses Deutsches sprachdiploms i to
        wszystko - wiem z wlasnych doswiadczen
        • merhaba1982 Re: jesli chcesz uczyc w szkole???? 10.10.04, 22:00
          Jak w takim razie zrobic ten egzamin jezykowy?Jest jakis kurs przygotowawczy?
          Duzo trzeba umiec czy tylko porozumiewac sie?
          • semantics Re: jesli chcesz uczyc w szkole???? 12.10.04, 01:15
            merhaba1982- tak trzeba umiec duzo i najlepiej jak sobie po prostu przeczytasz wszystko na stronie
            instytutu goethego. Musisz sie wykazac znajomoscia jezyka niemieckiego na poziomie "prawie
            Muttersprachler"
            www.goethe.de/ins/de/prf/gds/deindex.htm
            powodzenia!
            • merhaba1982 Re: jesli chcesz uczyc w szkole???? 12.10.04, 21:50
              Serdecznie dziekuje za te wszystkie przytlaczajace mnie informacje;-)Coz,musze
              wracac do kraju ("...tego gdzie wina jest duza popsowac gniazdo na gruszy
              bocianie...")!
    • vivienne34 nauczyciel w Niemczech- polski dyplom 27.03.05, 19:09
      A jak wyglada uznanie dyplomu z Polski jesli ktos chce nauczac w instytucjach
      typu Berufsfachschulen, Volkshochschulen, Erwachsenenbildung, Umschulung
      finansowany przez Niem. Urzad Pracy itp? Jestem anglistka i potrafie nauczac
      tylko angielskiego. Czy w takim przypadku tez musze zdawac Grosses Deutsches
      Sprachdiplom?
      • merhaba1982 Re: nauczyciel w Niemczech- polski dyplom 28.03.05, 21:38
        To by mnie tez bardzo interesowalo.Nie moglam sie jednak nigdzie dopytac,jako
        ze wypadaloby to zrobic po niemiecku,a nie po angielsku...;-)(Tego ostatniego
        nie znam).
        • karmin-cynober Re: nauczyciel w Niemczech- polski dyplom 01.04.05, 04:47
          Nie wiem jak jest z jezykami,znam inna dziedzine wykladana na Volkshochschule i
          podobnych miejscach. Jest troche obcokrajowcow z obcymi dyplomami. Wiem,ze Ci
          ktorych znam, wpakowali sie tam po znajomosci. Co do nauczania w szkolach
          regularnych. Po skonczonych studiach Lehramt nastepuje dwuletnia praktyka
          Refendariat. Nisko platna i musisz przeniesc sie tam gdzie jest miejsce.
          • wizard111 a biolog co nie chce uczyc w szkole? :-) 02.04.05, 11:11
            Pytanie- bo juz nic nie rozumiem,a jesli chce miec uznany tylko dyplom bez
            powiedzmy wyraznego powodu to co mam przywiezc papiery z Polski i lazic i pytac
            sie u siebie bo procedury roznia sie miedzy soba w kazdym z Landow? Zreszta nie
            pisaliscie szanowni forumowicze nic o zawodach zw.z
            biologia,przyroda,rolnictwem jak to sie w Niemczech przedstawia? Pozdrawiam.:-)
          • wizard111 sprostowanie bo nagmatwalam 02.04.05, 11:23
            podtrzebuje podpowiedzi w kwestii organizacyjnej-jak uporzadkowac swoj status.
            1.mieszkam w Niemczech od 3 lat,znajomosc jezyka sredniacka,wychowuje 14
            miesieczne dziecko,nie chce byc tylko tzw."Hausfarau"
            2.Mam polskie wyksztalcenie wyzsze-mgr.biolog i hodowca zwierzat,kompletnie nie
            wiem jak sie zabrac do uznania mojego dyplomu,
            3.w przyszlosci chce znalezc prace choc nie oznacza to ze nie chce sie uczyc
            badz zmienic zawod,nie chce uczyc w szkole :-)
            4.mieszkam w Greven (blisko akademickie miasto Münster)NRW
            Jestescie widze "oblatani w temacie wiec oswieccie mnie w tej
            kwestii.Pozdrawiam.
            • m.c3 Re: sprostowanie bo nagmatwalam 02.04.05, 17:25
              W 97 albo 98 zaistnialo porozumienie PL-D o uznawaniu wyksztalcenia. Sa dwa
              rodzaje: dla celow dalszego ksztalcenia sie albo wykonywania tzw. uregulowanego
              zawodu. Dalsze informacje sa w MENIS.
    • swissjobday Re: uznanie w Niemczech wykształcenia z Polski 07.10.15, 10:29
      witam serdecznie ,
      w Schweiz prosze sie zglosic do SRK , Vorprüfung jest bezplatny
      chetnie wyjasnie!
      Mail : claudia.cuccinelli@aol.de

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka