Pytanie do Polaków w Berlinie

14.07.04, 17:03
Czy to prawda, że w RFN i Berlinie np. Polacay oddają krew w celach
zarobkowych? Czy ktoś z Was spotkał się z tym zjawiskiem lub sam go
doświadczył? Kto mógłby takie informacje oficlanie potwierdzić lub zdementować
? Pytam o jakąś placówkę medyczną lub inną tego typu instytucję.
    • camel_3d Re: Pytanie do Polaków w Berlinie 15.07.04, 15:58
      Tez o tym slyszalem, podobno dostaje sie 40 euro.
      • agus6 Re: Pytanie do Polaków w Berlinie 15.07.04, 16:08
        tego nie robia tylko polacy ale i niemieccy studenci (bardzo czesto studenci
        medycyny), ktorym brakuje kasy
        szybki zarobek, grozacy jedynie omdleniem
        • slepy12 Re: Pytanie do Polaków w Berlinie 14.06.05, 22:35
          Jeżeli wiesz coś wiecej na ten temat, to, prosze, napisz mi. jakieś namiary na
          miejsca w których można oddać krew za euro. slepy12@gazeta.pl
      • slonikus Re: Pytanie do Polaków w Berlinie 15.07.04, 16:41
        camel_3d napisał:

        > Tez o tym slyszalem, podobno dostaje sie 40 euro.

        Mój kolega (student informatyki) oddaje krew za 20 euro. Więcej można dostać za
        inne rzeczy :P (Plasma
        • camel_3d Re: Pytanie do Polaków w Berlinie 16.07.04, 11:02

          > inne rzeczy :P (Plasma
    • sunday Re: Pytanie do Polaków w Berlinie 15.07.04, 17:01
      Ciężko powiedzieć, oddaję za darmo. No, prawie za darmo, bo po oddaniu zaganiają
      do stołu, każą jeść i pić, żeby człowiek nie zasłabł. Ale nawet jeśli płacą, to
      i tak dużo nie zarobisz - krwi (w DRK przynajmniej) nie można oddawać częściej,
      niż co 3 miesiące. A przed oddaniem wypełnia się ankietę z najszczegółowszymi
      pytaniami dotyczącymi zdrowia (i nie tylko zdrowia), na jakie do tej pory
      odpowiadałem.
      • green35 Re: Pytanie do Polaków w Berlinie 27.07.04, 18:04
        A mozesz podac punkty krwiodastwa Berlinie?
        I czy konieczna jest znajomosc jezyka niemieckiego?
        • sunday Re: Pytanie do Polaków w Berlinie 28.07.04, 13:03
          > A mozesz podac punkty krwiodastwa Berlinie?

          Wszystko znajdziesz na stronie, równiez wymagania zdrowotne ("Wer darf spenden?"
          pod "Informationen zum Thema Blutspende") i o ew. zapłacie, o którą ktoś tutaj
          pytał ("Was bekommt man dafür?", pod tym samym linkiem):
          www.drk-berlin.de/blutspendedienst/
          > I czy konieczna jest znajomosc jezyka niemieckiego?

          Raczej tak - trzeba wypełnić bardzo szczegółowy formularz (po niemiecku) i
          porozmawiać z lekarzem. Choć może ktoś będzie chciał tłumaczyć.
          • serek.topiony Re: Pytanie do Polaków w Berlinie 28.07.04, 15:45
            Lepiej oddaj krew w POlsce, bo jej brakuje w szpitalach. CZy wy naprwdę
            jesteście w stanie zrobić WSZYSTKO dla kasy???
            • sunday Re: Pytanie do Polaków w Berlinie 28.07.04, 16:54
              serek.topiony napisała:

              > Lepiej oddaj krew w POlsce, bo jej brakuje w szpitalach. CZy wy naprwdę
              > jesteście w stanie zrobić WSZYSTKO dla kasy???

              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12488&w=14180771&a=14208871
              • sunday Re: Pytanie do Polaków w Berlinie 28.07.04, 17:03
                sunday napisał:

                > serek.topiony napisała:

                > > Lepiej oddaj krew w POlsce, bo jej brakuje w szpitalach. CZy wy naprwdę
                > > jesteście w stanie zrobić WSZYSTKO dla kasy???

                > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12488&w=14180771&a=14208871

                Jeśli nie zrozumiałaś, napisze wprost: krew oddaje za darmo.
                I jeszcze: oddaję krew w Berlinie, bo tutaj mieszkam.
                W tutejszych szpitalach brakuje jej tak samo, jak w polskich.
                A Ty jestes krwiodawczynią?
        • maya2006 Re: Pytanie do Polaków w Berlinie 16.02.05, 10:42
          jest cos w poblizu kochstr. , chyba nazywa sie aventis lub avenzio, ale chyba
          aventis, bo avenzio to ten program TV. Za 20 Euro, ale to nie oddawanie
          normalnej krwi, bo mozna to robic sie to czesciej. moze to jest ta plazma?
    • henryszum ZUPELNY BRAK HONORU 31.07.04, 23:32
      Ludzie,czy wy zescie juz kurwa podurnieli zupelnie ???
      za pare euro sprzedawac wlasna krew !!!!!!!!!!!!!!!!

      daj frajerze adres to wysle ci te 20 euro - oszczedz mi Polakowi wstydu
      • camel_3d Re: ZUPELNY BRAK HONORU 02.08.04, 08:31
        henryszum napisała:

        > Ludzie,czy wy zescie juz kurwa podurnieli zupelnie ???
        > za pare euro sprzedawac wlasna krew !!!!!!!!!!!!!!!!
        >
        > daj frajerze adres to wysle ci te 20 euro - oszczedz mi Polakowi wstydu

        wiesz, kazdy orze jak moze. czasem nawet te 20 euro komus sie przydadza.
        szkoda, ze niekt nie zapytal ile kosztuje oddawanie nasienia, bo i taka
        mozliwosc istnieje.
      • sunday Wiesz... 02.08.04, 13:48
        Krew oddana niehonorowo za 20 euro również ratuje życie.
        W odróżnieniu od krwi honorowo nie oddanej.
        • marokanka Re: Wiesz... 03.08.04, 11:59
          Dobrze powiedziane... kolesi typu henryszum nalezy ignorowac...
          Pozdro.
        • henryszum Re: Wiesz... 03.08.04, 16:09
          sunday napisał:

          > Krew oddana niehonorowo za 20 euro również ratuje życie.
          > W odróżnieniu od krwi honorowo nie oddanej.


          Nie oddajesz szmaciarzu krwi z pobudek humanitarnych.Wiec nie pierdziel mi
          tutaj o jalowym altruizmie.
          Nerki tez skupuja.Wytnij,sprzedaj (dostaniesz 5000 Euro( - OCALISZ ZYCIE
          - no i kupisz se na okazji 5 letniego golfika.Przyjemne z pozytecznym.
          Jeszcze moze medal dostaniesz
          • sunday Re: Wiesz... 03.08.04, 17:13
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12488&w=14180771&a=14505544
          • camel_3d Re: Wiesz... 03.08.04, 17:51
            henryszum napisała:

            > sunday napisał:
            >
            > > Krew oddana niehonorowo za 20 euro również ratuje życie.
            > > W odróżnieniu od krwi honorowo nie oddanej.
            >
            >
            > Nie oddajesz szmaciarzu krwi z pobudek humanitarnych.Wiec nie pierdziel mi
            > tutaj o jalowym altruizmie.
            > Nerki tez skupuja.Wytnij,sprzedaj (dostaniesz 5000 Euro( - OCALISZ ZYCIE
            > - no i kupisz se na okazji 5 letniego golfika.Przyjemne z pozytecznym.
            > Jeszcze moze medal dostaniesz


            nie wazne z jakich powodow sie oddaje krew, wazne ze ktos na tym
            skorzysta..moze kiedys ty.
        • maya2006 Re: Wiesz... 16.02.05, 10:43
          :-) :-)
    • bietka1 Re: Pytanie do Polaków w Berlinie 04.12.04, 22:39
      Nigdy o czyms podobnym nie slyszalam, ale przyznaje, ze znam niewielu Polakow
      :)
      • henio56 chciwy,zazdrosny i bez honoru, tak ja Polak, postr 16.02.05, 09:01
        postrzegam swoich ziomków. Henryszum ma rację, tacy szmaciarze przynoszą tylko
        wstyd Polsce. Ciekawe za co jedzie do Berlina ? najpierw sprzeda krew, potem
        dupę i zaczyna kraść. Niech się nauczy najpierw języka niemieckiego a krwi nie
        bedzie oddawać za pieniądze.
        • sunday radzę... 17.02.05, 15:36
          > chciwy,zazdrosny i bez honoru, tak ja Polak, postrzegam swoich ziomków.

          Radzę więc zmienić krąg znajomych i przyjaciół.
          • henio56 Re: radzę... 19.02.05, 09:03
            nie piszę o moich przyjaciołach ale o dużej grupie Polaków którzy swym
            zachowaniem hańbią nasz kraj, co automatycznie wzbudza niechęć Niemców.
            • camel_3d Re: radzę... 19.02.05, 13:30
              podobnie jak Turcy, Arabowie i inni, ktorzy "masowo" mieszkaja w Berlinie.
              Przeciez za granice glownei wyjezdzalo sie z powodow zarobkowych i wierz mi,
              tylko maly procent to ludzie z "intelektem"
              • blondangel Bzdura 22.02.05, 21:14
                Camel, nie wiem w jakim towarzystwie Ty sie obracasz, ale generalizowanie
                obcokrajowcow nie jest na miejscu. W moim towarzystwie wszyscy studiuja, maja
                swietna prace i cos w glowie. Zreszta na moim uniwerku jest rowniez masa Turkow
                i innych narodowosci. Opisywane tutaj grupy Polakow sa raczej marginalne....
                Pzdr.
                • maya2006 Zazdrosc czy cnota? 09.03.05, 12:27
                  blondangel ma racje, wkladanie obcokrajowcow do szufladek to ograniczenie. sa
                  tacy i tacy. Jak ktos sie obraca w kregach prymitywow, to chyba sam do nich
                  nalezy?
                  Jezeli chodzi o oddawanie tej krwi, bylam na poczatku studiow z moja kolezanka
                  studentka psychologii NIEMKA, a nie Polka w takim punkcie oddawania krwi (chyba
                  plazmy bo mozna bylo to czesciej robic). Ona oddawala regularnie i chodzilo jej
                  o forse. Szla tam dwa razy w tygodniu za co miala 160 Euro w miesiacu co bylo
                  dla niej wspanialym dodatkiem do tej marnej sumy, ktora miala na zycie w czasie
                  studiow. Ludzie ktorzy tam oddaja to nie tylko Polacy i nie tylko niemieccy
                  zule. Jest wielu studentow i normalnie wygladajacych ludzi. Ja sama nie mialam
                  potrzeby oddawania bo studiowlalam a maz zarabial na mnie-tja czy jestem przez
                  to lepsza od mojej kumpeli?
                  A DO TYCH KTORZY TAK OSADZAJA: Wasz brak okazji nie jest cnota !!!!

                  • reinhardt Re: Zazdrosc czy cnota? 09.03.05, 21:10
                    chyba sie pomylilas ze twoja koleznka oddawala dwa ray w tygodniu krew, ze
                    wzgledow bezpieczenstwa medycznego to nie jest mozliwe, pewnie chodzi o
                    oddawanie co dwa tygodnie? Ale juz z innymi sprawami to lanie
                    wody,twierdzac ze tylko "extra " towarzystwa przebywaja w Berlinie ,kazdy
                    mowi ze jest studentem i wspaniale zarabia itp. bzdury . Jakos to golym
                    okiem nie widac w U-bahn, i innych srodkach lokomocji,widac najczesciej
                    zabidzonych bladych i rozpaczliwie szukajacych za wszelka cene i
                    jakiejkolwiek pracy polakow albo zakutane w chusty islamskie baby. Wcale nie
                    jest tak rozowo w Berlinie dla jakiegokolwiek cudzoziemca a zwlaszcza ze
                    wchodniej granicy Niemiec.

                    Deusthland uber alles !!
                    • maya2006 Re: Zazdrosc czy cnota? 09.03.05, 22:56
                      widze, ze ktos tu jest ekspertem do wszytskiego. jest mozliwe jak juz pisalam
                      oddawac jakis skladnik krwi, ktora po oddaniu zostaje z powrotem odpompowana.
                      co do doswiadczen wu-bahnach, no tak jak ktos mieszka w zulowskiej dzielnicy w
                      trakcie odwiedzin to widzi tylko takie towarzystwo. no i jak to normalnie bywa
                      ludzie zamozni posiadaja auta i nie gnita siw w u-bahnkach heheh
                      najwazniejsze to fanatyzm i ciemnota polaczkow-zulow
                      • reinhardt Re: Zazdrosc czy cnota? 10.03.05, 00:27
                        Maya ! to ze 99% polakow mieszka w szajsowatych dzielnicach Berlina to
                        normalka,wszyscy doskonale o tym wiedza ,kazde dziecko w szkole w Polsce.
                        Bo nie powiesz mi ze stac cie na wynajecie w reprezentacyjnych
                        dzielnicach nawet malego mieszkania gdzie cena ksztaltuje sie od minimum
                        1200 Euro w gore,do tego jeszcze trzeba miec referencje od ludzi
                        wplywowych i mogacych poswiadczyc o twej nieskazitelnej przeszlosci. Zaden
                        sznujacy sie Niemiec ,nie zyczy sobie mieszkac w jednej kamienicy i na
                        tej samej klatce schodowej z dziadami z Europy Wschodniej. Dla
                        auslanderow sa przeznaczone szajsowate i smierdzace nory zwane
                        mieszkaniami gdzie czesto wspolna ubikacja na korytarzu dla wszystkich to
                        nie zadne zaskoczenie,no ale za to jest tanio !. Nie pisz mi bzdur ze
                        studenci i inni auslanderzy maja tyle kasy ze stac ich na w/w mieszkania
                        tzn od 1200 E - 1900 E. bo przy takich cenach zaczynaja sie dopiero
                        prawdziwe mieszkania a nie nory ,nie remontowane od czasu kiedy gen.
                        Zukow wkroczyl z Armia Czerwona do Berlina.
                        • blondangel Maya 11.03.05, 10:06
                          Maya, witamy w klubie. Zagladam tu co jakis czas, przewaznie szybko spadam, ale
                          jeden gosciu bawi mnie do lez.
                          Reinhardt wszechwiedzacy haha!!!!!!!!!!!!!!!
                          Znowu nie moge sie powstrzymac zeby cos napisac na te Twoje brednie chlopie.
                          Przypuszczam, ze sam tkwisz w jakiejs norze na Reinickendorfie albo Spandau,
                          nie masz kolegow ktorzy Ci porecza, bo de facto nie zarabiasz tyle, zeby ktos
                          dal Ci mieszkanie bez poreczenia.
                          Do Twojej wiadomosci - wszystko zalezy od wyksztalcenia, statusu spolecznego i
                          materialnego baranie. Jak juz wczesniej napisalam mieszkam w samym centrum, w
                          Regierungsviertel, wynajmujemy mieszkanie ktore kosztuje (uwazaj zebys nie
                          spadl) 1700 euro, w domu jest basen i sauna dla kazdego Mieter. I musze Cie
                          rozczarowac, w tym domu mieszka jeszcze jedna polska rodzina (lekarze) i dwie
                          tureckie, nie wspomne o Niemcach. Mimo ze jestesmy w Twoich oczach "Ausländer",
                          zyjemy w zgodzie ze wszystkimi i w domu naszych marzen.
                          A wiesz czemu kolego?????? Bo ja i maz ciezko pracowalismy na to, kiedys tez
                          mieszkalam na Kreuzbergu, BVG nigdy nie jezdzilam bo juz jako studentka mialam
                          dobra prace. Teraz pracuje w Unternehmensberatung (jak nie wiesz co to jest, to
                          poszukaj w slowniku) i stac mnie na wszystko.
                          Ludzie Twojego pokroju zawsze byli i beda marginesem spolecznym, zwalajac wine
                          swojej wegetacji na innych.
                          Do Twojej informacji: jesli zarabiasz powazne siano, zaden poreczyciel nie
                          jest Ci potrzebny.

                          I daruj sobie Twoje obelgi pod moim adresem. Jestes zakompleksionym starym
                          facetem, udajesz Niemca, a z jezykiem na bak. Zapisz sie lepiej do Hartnacka i
                          podreperuj jezyk, zebys siary na forum nie dawal. Billigere Alternative für
                          Hartz-IV-Opfer: VHS.

                          Pozdrownienia do puszczy!
                          • reinhardt Re: schwinski blond ! 11.03.05, 23:08
                            Aniolku o wlosach blond [ jak stara dobra rasowa niemka] to ze ty jestes
                            wyjatkiem sposrod tysiecy polakow rozsianych po Berlinie to nie znaczy ze
                            jestes juz reprezentantem wiekszosci !,takich jak ty to tylko na palcach
                            jednej reki mozna policzyc,mialas w zyciu wiecej szczescia niz rozumu ze
                            udalo ci sie podhaczyc pod nadzianego Helmuta [blond aniolek ??] i dzisiaj
                            zgrywasz wielka pania . Owszem moga w tym bloku mieszkac z toba Turki i
                            Niemcy ,tylko nie te Turki co zapier.dalaja w fabryce a ich jest 99 % ten
                            pozostaly 1 % to moze byc akurat turecki lekarz,albo dentysta czy inny
                            ginekolog. wiec nie rob z wyjatkow reguly !! patrz jak zyje wiekszosc !!
                            • uzywaj-kruszyw-amfibolitowych Re: schwinski blond ! 14.03.05, 15:20
                              Nawet nie wiesz, jak dobrze dopasowałeś się do środowiska "polaczków", które
                              krytykujesz. W końcu chamem nikt się nie rodzi, chamem się zostaje.
                              • camel_3d Re: schwinski blond ! 15.03.05, 11:26
                                no i pewnikiem dlatego ma takie, a nie inne podejscie do rzeczy. Chcialbym
                                zobaczyc tego jego mercedsa...
                                • uzywaj-kruszyw-amfibolitowych Re: schwinski blond ! 16.03.05, 16:01
                                  www.unexplained-mysteries.com/gallery/albums/bizarre/bogonwheels.jpg
                          • maya2006 reinhardt wrazliwy podroznik 16.03.05, 22:57
                            blondangel, tacy jak reinhardt maja niesamowite kompleksy, siedza przed kompem
                            (moze nawet w jakims klubie dla ubogich, gdzie dojscie do netu jest za darmo
                            lub u jednego z 7 kumpli, z ktorymi dzieli sobie ten jeden POKOJ w
                            najciemniejszym zakatku weddingu) i zazdroszcza ludziom zycia. Jako, ze nie
                            stac go na samochod, jezdzi, oczywiscie na gape, u-bahnkami i wraca znow przed
                            komp,jeszcze bardziej sfrustrowany, i w amoku wypisuje swoje brednie. Biedny,
                            sfrustrowany podroznik.. a wlasciwie to powinnismy zrobic zrzutke na bilet do
                            Pl, bo on tak pluje na to miasto, w ktorym mieszka, ze napewno nie ma pieniedzy
                            na bilet powrotny do Pl. (no bo przeicez nikt nie naraza sie dobrowolnie na
                            takie duchowe tortury, przebywania w tak strasznym kraju) Musimy pomoc
                            wrazliwemu podroznikowi!meczennikowi ! hehheh
                            • blondangel Swiete slowa 17.03.05, 11:05
                              Masz racje Maya!
                              Niech wraca tam gdzie jego miejsce. ktos taki nigdy sie nie zaklimatyzuje, te
                              bledy ortograficzne, szkoda mi chlopa. Pisze sie na ta sklade - tylko w formie
                              one-way-ticket!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                              • reinhardt w Berlinie ?? 28.03.05, 17:35
                                siedza ci wszyscy z Polski !!co chca pompowac Euro do kraju,zyja po 10
                                w jednym pokoiku i jak sie przepali zarowka,to nie ma chetnego co by kupil.
                                Blondangel,ty to znasz dobrze !!
                                • blondangel Re: w Berlinie ?? 29.03.05, 13:36
                                  Oczywiscie Reinhardt, jesli ci to ulzy lub jest czescia twojej terapi...

                                  A tak na serio ... Trzeba miec niezla faze, zeby jakies filmy o zarowce sobie
                                  wkrecac. Nosa przypudrowales czy alkohol ci juz totalnie rozum wyplukal?

                                  Ale cieszy mnie fakt, ze mnie polubiles hahaha. Musze cie jednak rozczarowac -
                                  nie zadaje sie pesymistycznymi analfabetami.

                                  Forumowicze, gdzie ta zrzuta dla tego lamagi?
                                  • reinhardt Re: w Berlinie ?? 29.03.05, 18:35
                                    nie potrzeba mi zadnej terapii, a jesli juz ?/ to chyba tobie !! aniolku
                                    o farbowanych wloskach,widac ze znasz temat oszczedzania energii bardzo
                                    dobrze ,czyli przerabialas juz ta lekcje sama ,ahhaha ! ja pisze tylko i
                                    wylacznie prawde jak zyje 99% polskich ludzi w Berlinie ,i jakos nikt nie
                                    chce przyjac tego do wiadomosci, kazdy wali glupa ze to nie on !,ale
                                    wszyscy inni !! a prawda jaka jest wszyscy wiemy doskonale. Wiekszosc
                                    polskich przybyszy nie rozni sie w sposobie egzystencji w tym miescie
                                    od Turkow,Jugoli, i obecnie masowo przybywajacych Hindusow !! Nieliczni
                                    ale to bardzo !!!!,NIELICZNI ktorych na palcach jednej reki mozna
                                    policzyc maja lepsza sytuacje ekonomiczna i prace ,reszta to chocby znali
                                    jezyk dobrze i mieli wszystkie potrzebne papiery to niestety tylko
                                    wegetacja i siedzenie jedna noga w Polsce a druga w Berlinie . Przywozenie
                                    z Polski walowki [ kielbasy,maslo ,jaja itp] to normalka bo TANIEJ !! i
                                    Euro trzeba sciskac zeby budowac chalupy w w Katowicach czy Wroclawiu
                                    itd. wakacje to tylko w Polsce w okolicach swego prawdziwego miejsca
                                    zamieszkania w samochodzie z naklejka "D" na zderzaku ,to robi wrazenie na
                                    sasiadach , przyklady mozna mnozyc ,ale po co ?/ znacie je doskonale !!
                                    • camel_3d Re: w Berlinie ?? 30.03.05, 11:15

                                      > itd. wakacje to tylko w Polsce

                                      widzisz w tym cos zlego?
                                      Ja uwielbiam wakacje spedzac w Polsce.


                                      BERLIN BERLIN!!!
                                      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=12488
                                    • maya2006 Reinhardt pisze swoj zyciorys-poczytajmy 02.04.05, 12:45
                                      Wspolczujmy reinhardowi, on biedaczek probuje nam opisac swoje zycie, a my nie
                                      rozumiemy: czy to nie przykre, czytac o jego egzystencji?PO przeczytaniu
                                      zakrecily mi sie lzy w oczach, bo on tak cierpi w tych swoich slumsach, a my
                                      niewrazliwcy jeszcze go dobijamy naszym optymizmem. Ludzie sprobujcie zejsc na
                                      poziom reinharda i powiedzmy mu : TAK REINHARDT MASZ RACJE; TY JEDYNY MASZ
                                      RACJE!!!
                                      cytuje mistrza Reinharda, ktory opisuje swoje zycie, on godny po..zalowania,
                                      upss: po..dziwu !
                                      "Wiekszosc polskich przybyszy nie rozni sie w sposobie egzystencji w tym
                                      miescie
                                      > od Turkow,Jugoli, i obecnie masowo przybywajacych Hindusow !! Nieliczni
                                      > ale to bardzo (...),reszta to chocby znali
                                      > jezyk dobrze i mieli wszystkie potrzebne papiery to niestety tylko
                                      > wegetacja i siedzenie jedna noga w Polsce a druga w Berlinie . Przywozenie
                                      > z Polski walowki [ kielbasy,maslo ,jaja itp] to normalka bo TANIEJ !! i
                                      > Euro trzeba sciskac zeby budowac chalupy w w Katowicach czy Wroclawiu
                                      > itd. wakacje to tylko w Polsce w okolicach swego prawdziwego miejsca
                                      > zamieszkania w samochodzie z naklejka "D" na zderzaku ,to robi wrazenie na
                                      >
                                      > sasiadach..."
                                      Biedny malenki reinhardt....


                                      • maya2006 Naklejka na zderzaku 02.04.05, 12:47
                                        i jeszcze jedno, ide do sklepu, by kupic raunehardowi nowa naklejke z "D" na
                                        zderzak heheh
                                        • reinhardt Re: Naklejka na zderzaku 02.04.05, 20:50
                                          niestety to wszystko prawda co pisze !i ty dobrze o tym wiesz !,bo nawet wiesz
                                          gdzie taka naklejke mozna kupic !!,[hahahahaha] sama to robisz na "wyprawach"
                                          do Polen. Ile kielbasy przywiozlas ostatnio ?? a ten domek co budujesz
                                          na dzialkach przedmiescia ? na zachod od Breslau/ to ile bedzie cie
                                          kosztowal w Euro??
                                          • maya2006 Re: Naklejka na zderzaku 03.04.05, 00:57
                                            Reinhardt oj ty biedne ograniczone biedactwo...
                                            • reinhardt Re: Naklejka na zderzaku 03.04.05, 07:16
                                              te wspolczucie powinnas skierowac w swoja strone !!!! "mayka" !!!! bo
                                              dokladnie nalezysz do tej kategorii "auslander", tylko chwilowo wydaje ci
                                              sie ze masz dobrobyt !! - alles gute !!
                                              • speer Re: Naklejka na zderzaku 03.04.05, 09:16
                                                Bez tych ludzi, co pompuja Euro z Niemiec do Polski, kosztem wlasnego zdrowia niejednokrotnie, Polska by byla jeszcze biedniejszym krajem niz jest...
    • ewa71 Re: Pytanie do Polaków w Berlinie 10.10.05, 01:14
      Chce jechac do Berlina w srode z Poznania, czy moze ktos zna jakies numery
      telefonow do osob posiadajacych tzw, male busiki
    • marklips Re: Pytanie do Polaków w Berlinie?Google i berlin. 24.09.06, 23:38
      klaudiusz.sz napisał:
      Czy to prawda, że w RFN i Berlinie np. Polacay oddają krew w celach
      zarobkowych? Czy ktoś z Was spotkał się z tym zjawiskiem lub sam go
      doświadczył? Kto mógłby takie informacje oficlanie potwierdzić lub zdementować
      Pytam o jakąś placówkę medyczną lub inną tego typu instytucję.
      _________________
      Informacje sa nie tylko w google ale i w berlin.de.
      ______________________________
Pełna wersja