Dodaj do ulubionych

Wiza do Stanow

22.09.05, 09:31
Moze ktos takowä w Niemczech dla siebie zalatwial? Czy raczej musze zalatwic
to w Polsce? Wybieram sie z mezem (Niemcem) w jego sluzbowej sprawie.Myslicie
ze mam szanse na wize?W jakim czasie?
Jestem tu tylko ponad rok, nie mam niemieckich papierow (paszportu)
dzieki za pomoc
Obserwuj wątek
    • dunia77 Re: Wiza do Stanow 22.09.05, 14:03
      > Moze ktos takowä w Niemczech dla siebie zalatwial?

      Tak, i to dwa razy (B i J).

      > Czy raczej musze zalatwic
      > to w Polsce?

      Nie, o ile jestes zameldowana w Niemczech. Wez pod uwage, ze jest kilka
      konsulatow amerykanskich w de, dowiedz sie, ktory jest odpowiedni dla Twojego
      miejsca zameldowania.
      Na rozmowe w konsulacie wez jakis dowod tego, ze mieszkasz w Niemczech (pozwolen
      na pobyt juz nie ma, ale np. to slynne zaswiadczenie, o ktorym ostatnio czesto
      byla tu mowa, papiery meldunkowe itp.)

      Myslicie
      > ze mam szanse na wize?

      Czemu nie ? Ale gwarancji nie da Ci nikt, widzialam jak odeslali z kwitkiem
      kobiete mieszkajaca 13 lat legalnie w Niemczech.
      Zadzwon na ich infolinie i umow sie na rozmowe, termin wyznacza Ci za 2-3 dni.
      Kiedys osoby majace malzonka z paszportem starej Unii nie musialy stawiac sie na
      rozmowe jesli chodzi o wize turystyczna, ale to sie zdaje sie zmienilo.
      Niech maz zalatwi papier od instytucji (moze byc wyslany i faxem), do ktorej
      jedzie w Stanach, do kogo jedzie i po co, moze bedzie Ci potrzebny w konsulacie,
      no i na immigration w Stanach tez moga zapytac. Wez ze soba akt slubu. Mozesz
      wziac meza ze soba, ale w sumie nie ma gwarancji, ze go w ogole wpuszcza do
      konsulatu, wiec rownie dobrze mozesz sobie odpuscic.
      Na rozmowie musisz udowodnic, ze rzeczywiscie chcesz jechac w celach
      turystycznych i nie planujesz nielegalnej imigracji. Sama zastanow sie, co w
      Twoim przypadku za tym przemawia.
      Na rozmowie nie zarzucaj ich od razu wszystkimi papierami, miej wszystko pod
      reka (i kopie), ale daj tylko wtedy, kiedy o to prosza. Zauwazylam, ze ludzie,
      ktorzy od razu pokazuja akt wlasnosci domu, akt slubu, pozwolenie na prace itp
      od razu wzbudzaja podejrzenia (i slusznie).

      > W jakim czasie?

      Na rozmowe czeka sie dwa-trzy dni. Decyzja zapada od razu. Jesli dostaniesz
      wize, paszport odesla Ci w ciagu kilku dni. Czyli cala impreza zamyka sie w
      tygodniu czasu, o ile masz zgromadzone wszystkie papiery.
    • ochmis musisz jeszcze 22.09.05, 14:11
      udowodnić, że nie zamierzasz w USA trudnić się nierządem! :)))))
    • ritta27 Re: Wiza do Stanow 23.09.05, 12:30
      dziekuje Ci bardzo, Dunia77 za wyczerpujacä odpowiedz, widze ze nie wygläda to
      tak zle.mieszkam pod Frankfurtem i mysle ze tam jest moj konsulat.
      Ochmis, nierzädem to ja sie trudnie w Niemczech, we wlasnej sypialni,
      nie musze po to jechac do Hameryki! Pozdrawiam!
      • walterbertin tylko Frankfurt i Berlin wydaja wizy i przypomnien 23.09.05, 12:57
        kiedys mozna bylo zalatwiac w Monchium i Hamburgu i chyba w Kolonii wzgednie
        Bonn ale aktualnie wydawanie wiz do USA zostalo skomasosowena w ambasadzie w
        Berlinie i w konsulacie USA we Frankfurcie.

        Nadal przypomnienie ze wiza wystawiona w konsulacie zgodnie z prawem
        agnlosaskim jest faktycznie promesa (obietnica) wizy = prawa wiazdu do USA
        ostatecznie decydujacym jest pracownik imigration "na bramce".
        Dotyczylo to GB po wejsciu PL do UE przestalo
        ale nadal dotyczy takich krajow jak USA Canada Australia RPA.

        Dotyczy to zarowno obywateli polski ze stempelkiem w paszporcie (promesa wizy)
        jak i obywateli niemieckich ktorzy tego wstepnego stempelka nie potrzebuja
        I jedni i drudzy moga byc tak samo zawroceni z bramki
        Urzednik imigration nie ma obowiazku dawac zadnego objasnienie - cos tak jak
        kiedys w sowietach - NIET to NIET - rowniez odwolywanie sie do jego Boss
        jest naogol nieskuteczne - bo zaden Boss nie podwazy decyzji swojego pracownika
        w urzedzie - dlaczego by mial to zrobic ??? przeciez by sie musial wglebiac w
        sprawe i pracownik by utracil twarz.
        Jedyne odwolanie sie jakie jest mozliwe i sensowne to po powrocie do jakiegos
        Department of Imigration w ... (moze byc ze w Waszyngton) tylko kto bedzie
        sobie po takim stressie robil dalsze klopoty i pisal do odpowiednika
        ministerstwa - o ile wiem to takie pisma byly jedynie skuteczne w przypadkach
        prawie pobicia niewpuszczonego do USA przez pracownikow imigrations
        Wpuscic nie wpuscili na drugi raz tez nie ale przynajmniej przeprosili

        Walter

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka