Dodaj do ulubionych

Emigrantki chcą rozwodów

IP: *.ssp.dialog.net.pl 21.08.08, 08:04
e tam, u mnie na podwórku już parę lat po roku dziewięćdziesiątym, wszystkie
30+ odeszły od swoich chłopów i uciekły z podwórka do swojego lepszego jutra.
Obserwuj wątek
    • Gość: guest doskonala sprawa IP: *.ch.pw.edu.pl 21.08.08, 08:13
      ja bym chcial zeby moja wreszcie wyjechala i dala mi swiety spokoj...
      • Gość: mark Opowiem wam historie... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.08.08, 09:58
        Stoimy z kumplami pod calonocnym marketem. Juz kolejna wyprawa po piwo. My lekko
        z boku a jeden kumpel niezle juz podpity przed wejsciem i czekamy na reszte
        ekipy. Nagle do niego podchodza 2 dziewczyny i pytaja o ogien czy ma on
        odpowiada: "yeah..." wyciaga zapalniczke i przypala papierosa. One miedzy soba:
        "Ojej Anglik albo Amerykanin!!!". No i pytaja go "Włot jor nejm" itd. On na
        ktores pytanie odpowiada: "Siur" (nie "Szor"), a one "hihi pewnie siurka tez ma
        fajnego"... on juz nie wytrzymal i mowi: "Jestem Polakiem dziewczyny"... One: "A
        Polak..." i poszly...

        Kwestia do przemyslenia.
        • emterabel ładna bajka 21.08.08, 10:08
          Kumpel stojąc pod nocnym z piwem w łapie ledwo trzymając się na nogach
          rzeczywiście musiał wyglądać jak Amerykanin rodem z Hollywood.
          Na "obcokrajowca" to można laski wyrywać w dobrych ciuchach, w dobrym samochodzi
          i w eleganckiej knajpie...
          • Gość: mark Re: ładna bajka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.08.08, 10:16
            emterabel napisał:

            > Kumpel stojąc pod nocnym z piwem w łapie ledwo trzymając się na nogach
            > rzeczywiście musiał wyglądać jak Amerykanin rodem z Hollywood.
            > Na "obcokrajowca" to można laski wyrywać w dobrych ciuchach, w dobrym samochodz
            > i
            > i w eleganckiej knajpie...

            No jasne... chyba, ze jest sie poeta z Kamerunu, ktory walczy z rasizmem?

            Cos cie zabolalo w tej historii ze ja podwazasz?

            • emterabel Re: ładna bajka 21.08.08, 10:27
              Nic nie zabolało bo nie ma co. Raczej rozśmieszyło, że opisujesz taką historię o
              dziewczynach co biorą twojego pijanego kumpla za obcokrajowca i od razu
              interesują się jego "siurkiem" (myslałem, że tak na penisa mówią tylko
              kilkuletnie dzieci).
              I piszesz na końcu "kwestia do przemyślenia". Czyli co ? Wystarczy przeciętnej
              polskiej dziewczynie zabełkotać słówko po angielski a ona juz nie myśli o niczym
              innym niż o "siurku".
              Jak dla mnie historia zbyt nieprawdopodobna żeby ją dawać jako przykład do
              przemyślenia


              pozdrawiam
              • Gość: mark Re: ładna bajka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.08.08, 10:33
                Jak dla ciebie...

                Dla mnie tez jest nieprawdopodobne, ze 15 letnie dziewczyna moze sie pukac z 50
                letnim gosciem za fajny ciuch. Tylko czy to bajka?

                Wystarczy przeciętnej
                > polskiej dziewczynie

                Nic nie napisalem o przecietnej polskiej dziewczynie. Sam sobie to
                dopowiedziales. Dla mnie przecietna polska dziewczyna sie szanuje.

                pzdr
                • rikol Re: ładna bajka 21.08.08, 12:43
                  Co to znaczy 'szanuje sie'? Kobiety sa wolne, moga sypiac z kim chca, gdzie chca
                  i kiedy chca. Nie sadze tez, zeby dla wiekszosci kobiet liczyla sie opinia kogos
                  takiego jak ty - na kilometr widac, ze masz kompleksy i uwazasz, ze tylko
                  wypchany portfel zapewni ci powodzenie. Jesli ktos nic soba nie reprezentuje, to
                  rzeczywiscie jedynym ratunkiem jest kasa.

                  Artykul mowi o tym, ze Polki wreszcie zajely sie wlasnym zyciem, zaczely szukac
                  szczescia i przestaly zwracac uwage na to, 'co powiedza ludzie'. Poza tym, im
                  ludzie wiecej maja pieniedzy, tym rzadziej tkwia w nieszczesliwych zwiazkach, bo
                  moga sobie pozwolic na niezaleznosc. A ile ty znasz SZCZESLIWYCH malzenstw? Ja
                  zaledwie kilka. Reszta to ludzie, ktorych laczy dom, dzieci - w razie rozwodu
                  trzeba byloby sie podzielic.
                  • Gość: mark Re: ładna bajka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.08.08, 13:03
                    rikol napisała:

                    > Co to znaczy 'szanuje sie'? Kobiety sa wolne, moga sypiac z kim chca, gdzie chc
                    > a
                    > i kiedy chca.

                    Napisalem o puszczaniu sie za kase, czy zastanawianiu sie nad czyims siurkiem
                    tylko dlatego, ze jest Anglikiem.

                    Nie sadze tez, zeby dla wiekszosci kobiet liczyla sie opinia kogo
                    > s
                    > takiego jak ty - na kilometr widac, ze masz kompleksy i uwazasz, ze tylko
                    > wypchany portfel zapewni ci powodzenie.

                    Niczego takiego nie powiedzialem. Moglbys pokazac paluszkiem z jakiego to
                    fragmentu moich wypowiedzi odczytales, ze uwazam, ze kasa zapewni mi powodzenie?

                    > Artykul mowi o tym, ze Polki wreszcie zajely sie wlasnym zyciem, zaczely szukac
                    > szczescia i przestaly zwracac uwage na to, 'co powiedza ludzie'.

                    Acha to fajnie. Ale ja juz mam dbac czy "wiekszosc kobiet liczy sie z moja opinia"?

                    >A ile ty znasz SZCZESLIWYCH malzenstw?

                    Zadnego, wszystkie malzenstwa polsko-polskie sa zaklamane, nieszczesliwe, maja
                    malo pieniedzy i wogole syf i malaria.

                    > Artykul mowi o tym, ze Polki wreszcie zajely sie wlasnym zyciem, zaczely szukac
                    > szczescia i przestaly zwracac uwage na to, 'co powiedza ludzie'.

                    W artykule jest tez opisana matka, ktora zostawila swoje dzieci. Dzieci na pewno
                    rozumieja tlumaczenie: "Sluchajcie mama poprostu zaczela nowe zycie za granica i
                    w zasadzie nie liczcie, ze w najblizszym roku ja zobaczycie, ze was pocaluje na
                    dobranoc czy przeczyta ksiazeczke"

                    Mozna ruszyc lbem zanim sie wyjdzie za maz/ ozeni sie. A nie potem pie... smutki
                    o niezaleznosci/ odnalezienie prawdziwej milosci (w wieku 50 lat ona 27). Mozna
                    tez sie rozejsc zanim sie chodzi do lozka z inna osoba, a nie potem dorabiac
                    filozofie" "on/ona nie miala wplywu na moje rozejscie sie z toba". I wreszcie
                    mozna ruszyc lbem zanim zdecyduje sie na dzieci.
                    • rikol Re: ładna bajka 21.08.08, 13:06
                      Tylko kilka procent dzieci w Polsce jest wychowywanych przez samotnych ojcow.
                      Problemem nie sa porzucajace matki, ale porzucajacy ojcowie. Jesli chcesz wiec
                      dzialac przeciwko rozpadowi rodziny, to edukuj swoich kolegow, a nie
                      odpowiedzialne (w ponad 90%) kobiety.
                      • Gość: mark Re: ładna bajka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.08.08, 13:19
                        rikol napisała:

                        > Tylko kilka procent dzieci w Polsce jest wychowywanych przez samotnych ojcow.
                        > Problemem nie sa porzucajace matki, ale porzucajacy ojcowie. Jesli chcesz wiec
                        > dzialac przeciwko rozpadowi rodziny, to edukuj swoich kolegow, a nie
                        > odpowiedzialne (w ponad 90%) kobiety.

                        ale przeciez wg ciebie:

                        > Artykul mowi o tym, ze Polki wreszcie zajely sie wlasnym zyciem, zaczely szukac
                        > szczescia i przestaly zwracac uwage na to, 'co powiedza ludzie'.

                        To jest twoja wypowiedz. Natomiast jedyny konkretny przypadek w tym artykule
                        ktory wg ciebie jest o szukaniu szczescia przez kobiety mowi o: kobiecie, ktora
                        porzucila meza z DWOJKA DZIECI.

                        To, ze w wiekszosci mezczyzni zostawiaja kobiety z dzieckiem nie znaczy, ze
                        kobieta tak postepujaca prawidlowo postepuje, usprawiedliwianie jej zachowania i
                        nazywanie tego "szukaniem szczescia" to hipokryzja.
                        • rikol Re: ładna bajka 21.08.08, 14:05
                          Artykul jest o tym, ze Polki na emigracji zostawiaja swoich mezow. Maz jest
                          dorosly, opieki nie potrzebuje. Rozwody sa legalne, po to, zeby mozna bylo
                          zakonczyc nieszczesliwe malzenstwo.

                          Porzucenie dzieci jest zle. Niemniej jednak, tylko kilka procent dzieci jest
                          wychowywanych przez samotnych ojcow - czyli ponad 90% matek dobrze wywiazuje sie
                          z roli matki. Oprocz tego, sciagalnosc alimentow z ojcow wynosi 10-20%. Reszta
                          nie daje SWOIM WLASNYM dzieciom zadnych pieniedzy. Te statystyki pokazuja
                          wyraznie, ze to kobiety sa w ponad 90% odpowiedzialnymi matkami. Pokazuja tez,
                          ze mezczyzni sa bardzo czesto nieodpowiedzialni. Jesli nie rozumiesz statystyki,
                          popatrz na swoje otoczenie. Ile znasz kobiet czy rodzin porzuconych przez
                          ojca/meza? Ja znam takie rodziny i nie jest to cos wyjatkowego. Ile znasz rodzin
                          porzuconych przez matki? Ja nie znam zadnej. Taka jest roznica. Pisanie wiec o
                          egoizmie wsrod kobiet jest smieszne, bo jest to zjawisko w granicach bledu
                          statystycznego. Egoizm meski zas to problem spoleczny - efekty widac w domach
                          dziecka, poprawczakach i wiezieniach. 90% wiezniow to mezczyzni - czy siedza tam
                          dlatego, ze sa altruistami? 95% sprawcow przemocy domowej to mezczyzni. Co druga
                          zamordowana kobieta jest ofiara swojego partnera - obecnego lub bylego. W
                          swietle tych danych hipokrytami sa ci, ktorzy pisza o egoizmie kobiecym, bo to
                          wlasnie kobiety dbaja o swoje dzieci, kiedy maz pije i bije lub kiedy w ogole
                          porzuci rodzine. Przyczyna rozwodow sa w wiekszosci zdrada meza lub jego przemoc
                          fizyczna. Cos jeszcze mam dodac?
                          • Gość: mark Re: ładna bajka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.08.08, 14:14
                            Czy potrafisz czytac ze zrozumieniem?

                            Napisales, ze to artykul o szukaniu szczescia przez kobiety.

                            Ja ci odpisalem, ze jedyna konkretnie opisana zostawila meza i 2 dzieci. I
                            naganne jest takie zachownie nawet jesli w wiekszosci to mezczyzni sie tak
                            zachowuja to takie zachowanie u kobiet tez jest zle.

                            Ty odpisujesz, ze sprawcami przemocy domowej sa w wiekszosci mezczyzni. Co to ma
                            wspolnego z glupota osob ktore biora slub decyduja sie na dzieci i potem je
                            porzucaja?

                            Chcesz przesledzic ta dyskusje w "zwolnionym tempie" z linkami i cytatami?
                            • rikol Re: ładna bajka 21.08.08, 14:28
                              Ty najpierw przeczytaj swoje posty - ani slowa tam nie bylo o artykule, byly za
                              to jakies brednie o 'obserwacjach z Polski'. No ale widze, ze na logiczne
                              argumenty nie znajdujesz rozsadnej odpowiedzi. Ja nie musze kierowac sie
                              uprzedzeniami do nikogo, wystarczy, ze spojrze na liczby - to wiele wyjasnia.
                              • Gość: mark Re: ładna bajka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.08.08, 14:38
                                Ja nie musze kierowac sie
                                > uprzedzeniami do nikogo, wystarczy, ze spojrze na liczby - to wiele wyjasnia.

                                Tak na liczby... zwlaszcza, ze oprocz statystyk kierujesz sie... obserwacjami w
                                swoim srodowisku... jedynie obiektywnymi obserwacjami.
                          • olowas1 Re: ładna bajka 21.08.08, 15:03
                            Niemniej jednak, tylko kilka procent dzieci jest
                            > wychowywanych przez samotnych ojcow - czyli ponad 90% matek dobrze
                            wywiazuje sie
                            > z roli matki. Oprocz tego, sciagalnosc alimentow z ojcow wynosi 10-
                            20%. Reszta
                            > nie daje SWOIM WLASNYM dzieciom zadnych pieniedzy

                            Tak na marginesie zupełnie. Skąd masz te dane o ściągalności
                            alimentów 10-20%? To jakaś bzdura! Zasądzonych alimentów właściwie
                            trudno nie płacić - są one wymagalne i ściągane na wniosek matki
                            dziecka w pierwszej kolejności (poza obowiązkowym haraczem na
                            Państwo, czyli podatkami). Jednak większość mężczyzn ma jakieś
                            dochody, majątek itd. i zdecydowana większość nie siedzi w
                            więzieniach.
                            matki częściej czują głęboką więź z dziećmi, dla niektórych mężczyzn
                            jest to jakimś problemem. Jednak większość znanych mi rozwodników
                            płaci grzecznie. Gorzej z kontaktem i dbałością o wychowanie, jednak
                            to często wina matek. Sądy z automatu przyznają im prawo do opieki -
                            jest to o tyle zrozumiałe, że Sąd ocenia po pozorach,np. pytając, z
                            kim dziecko przebywa częściej. Zapracowany, acz odpowiedzialny
                            ojciec z reguły poświęca dziecku mniej czasu, małe dziecko czuje
                            naturalną ssaczą fizyczną więź z matką. Z reguły sądy nie zadają
                            sobie trudu odpowiedzi, kto jak jest w stanie wychować dziecko, nie
                            dają rónych szans. Przyznaję - jest to bardzo trudne. Mamy natomiast
                            model amerykański, gdzie normalnym jest dzielenie CZASU życia
                            dziecka na pół - pół roku z matką, pół roku z ojcem - normalnego
                            codziennego życia.
                            Dlatego proszę - unikaj uogólnień i nie podawaj bzdurnych wyssanych
                            z palca statystyk.
                            Pozdrawiam.
                            • kiciiaa na jakim świecie ty żyjesz? 21.08.08, 15:18
                              poczytaj sobie dane choćby z Funduszu alimentacyjnego.
                              właśnie dlatego przywrócono fundusz do zycia, że ściągalność alimentów nie
                              przekraczała 20%. rozejrzyj się i popytaj zorientowanych albo poczytaj w
                              sensownych gazetach (bodajże pół roku temu w "Wokandzie" był artykuł na temat).
                              a co do dzielenia się opieką nad dzieckiem w róznych proporcjach: HA, HA, HA -
                              na jakim świecie żyjesz?
                              w mojej rodzinie jest taki uklad i w zasadzie stanowimy dziw dla znajomych, bo
                              to że tatuś wyrwie się z kumplami na piwko, żeby odpocząć od bobasa, to dla nich
                              normalne. ale już to, że mamusia się wybierze z koleżankami na wieczorek przy
                              winie budzi ich totalne zdziwienie.
                              nie ma równości. nawet w języku polskim, bo normalne jest określenie, że tatuś
                              pomaga przy dziecku. ale o mamusi pomagającej już nikt nie mówi.
                              bo w opini Polaków mamusia nie pomaga tylko jest
                            • kiciiaa 1% 21.08.08, 15:20
                              poszukaj w danych z FA.
                              W ciągu trzech lat po zlikwidowaniu Funduszu - ściągalność alimentów przez
                              państwo nie przekraczała 1% (sic!)
                    • hermina5 Re: ładna bajka 21.08.08, 13:29
                      >/ odnalezienie prawdziwej milosci (w wieku 50 lat ona 27).

                      Przepraszam, nie wierzysz, ze mozna kochac 50 letniego faceta majac
                      27 lat?
                      To malo wiesz.

                      Facet, za którego dałabym się zabić i pokroić na kawałki , w którym
                      byłam zakochana po uszy przez lata jest ode mnie starszy dokładnie o
                      19 lat.
                      I nie, nie spi na kasie. To wdzięk, klasa, elegancja, spokój i
                      dojrzałosc - cos czego nie znajdziesz u przeccetnego , polskiego 30
                      latka.
                      • Gość: mark Re: ładna bajka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.08.08, 13:51
                        Wierze, wierze...

                        Chodzi mi o tlumaczenie sie 50 letniego mezczyzny, ktory zostawia zone z dziecmi
                        i idzie do mlodszej... a to jedno z tlumaczen.
                    • Gość: DDD Re: ładna bajka IP: *.dip.t-dialin.net 21.08.08, 13:45
                      Dobrze kolego piszesz!
                      Na tym wyzowoleniu, uniezalenieniu finasowym i psychicznym od meza
                      polskich emigrantek cierpi rodzina, nie tyle maz co dzieci.
                      Nie chodzi o to, zeby za wszelka cene twic w nieudanym malzenstwie
                      ale zeby z powodu wiekszej gotowki obcej waluty nie niszczyc czegos
                      na czym kiedys tak nam zalezalo.
                      Polki emigrantki pochlonal wielki swiat i mozliwosci, ktorych
                      wczesniej nie widzialy, zachlystuja sie nim, czesto popadaja w
                      romansy, tylko dlatego ze obcokjarowiec je omamil pieknymu slowkami,
                      romantyczna kolacja, czy po prostu innoscia.
                      Niestety, jako Polka i kobieta, widze, ze my Polki nie szanujemy
                      sie. Nie cieszymy sie dobra opinia juz w Niemczech, Wloszech czy
                      Hiszpanii z powodu pewnej latwosci w nawiazywaniu kontaktow
                      fizycznych, widocznej szczegolnie poza naszym krajem, podczas
                      urlopow zagranicznych czy emigracji.
                      I tu pewnie, ktorys z gosci na formum zarzuci mi, doswiadczenie z
                      autopsji. Nie, po prostu przebywajac za granica w rozych krajach
                      widze co sie dzieje i slucham o czym mowia moi znajomi obcokrajowcy.
                      Smutne.
                      • rikol Re: ładna bajka 21.08.08, 13:52
                        Jesli ciebie obchodzi opinia innych, w dodatku obcych ludzi, to wspolczuje. Mnie
                        obchodzi, co mysla o mnie ludzie dla mnie wazni. Reszta moze sobie myslec, co chce.
                      • hermina5 Re: ładna bajka 21.08.08, 13:54
                        Nie, po prostu przebywajac za granica w rozych krajach
                        > widze co sie dzieje i slucham o czym mowia moi znajomi
                        obcokrajowcy.
                        > Smutne.


                        Ciesz się zatem, ze nie słyszysz, co mówią o Polkach ich rodacy,
                        Polacy. Poziom wulgarnosci w odniesieniu do sekasualnosci w Polsce
                        jest przerazający - nie tzreba szujkac daleko - wystarczy popatrzeć
                        na dyskurs publiczny, w którym okazuje się z e zony i prostytutki
                        nie mozna zgwałcić , a molestowane kobiety to dziwki.
                      • pinup Re: ładna bajka 21.08.08, 15:51
                        > Niestety, jako Polka i kobieta, widze, ze my Polki nie szanujemy
                        > sie. Nie cieszymy sie dobra opinia juz w Niemczech, Wloszech czy
                        > Hiszpanii z powodu pewnej latwosci w nawiazywaniu kontaktow
                        > fizycznych, widocznej szczegolnie poza naszym krajem, podczas
                        > urlopow zagranicznych czy emigracji.

                        polki robia dokladnie to samo co kobiety z innych krajow. z powodow
                        kulturowych i religijnych sa mimo wszystko nadal bardziej
                        powsciagliwe niz przedstawicielki innych nacji. problemem nie jest
                        ich zachowanie i to nie ono wplywa na opinie o polkach tylko to, co
                        mowia o nich kochani rodacy. i na tym bym sie skupila. nigdzie nie
                        spotkalam sie z takim koltunstwem i obrzucaniem sie blotem jak w
                        polsce. nigdy nie slyszalam zeby anglicy, irlandczycy, francuzi czy
                        wlosi mowili zle o "swoich" kobietach. nie slyszalam tez zeby
                        kobiety same pod soba kopaly dolki.
                        moi znajomi obcokrajowcy nie wypowiadaja sie na ten temat nawet
                        jezeli maja zdanie w tej sprawie. i tego proponuje sie od nich
                        nauczyc. szczesliwie mamy inne tematy niz du.pa moja, czy innej
                        polki. to wylacznie moja wlasnosc i naprawde nie rozumiem jak ktos
                        ma tupet oceniac co z nia robie?
                        • Gość: mark Re: ładna bajka IP: *.2a.pl 21.08.08, 15:59
                          to po cholere czytasz komentarze?

                          Moj jezyk i moja sprawa co nim mowie.
                          • hermina5 Re: ładna bajka 21.08.08, 16:05
                            >
                            > Moj jezyk i moja sprawa co nim mowie.


                            No to chyba tylko w wyapdku jak mówisz sam do siebie...
                            • Gość: mark Re: ładna bajka IP: *.2a.pl 21.08.08, 16:10
                              tak samo jak twoja dupcia to tez moja sprawa jak nia krecisz na ulicy;)

                              ps. chyba ze jestes za stara?
                              • hermina5 Re: ładna bajka 21.08.08, 16:15

                                PS. niestety, mam penisa , a nawet dwa. Odwróć się , nadciągam.
                                • Gość: mark Re: ładna bajka IP: *.2a.pl 21.08.08, 16:23
                                  od razu transem bylo czuc z tych postow troche malo kobiece
                                  • hermina5 Re: ładna bajka 21.08.08, 16:37
                                    jasne, jasne, jak wiadomo posty dzielą się na: mało kobiece ,
                                    bardziej kobiece, dziwki :)

                      • Gość: Andrew95 Re: ładna bajka IP: *.chello.pl 22.08.08, 01:23
                        No w końcu ktoś trafił w sedno. Sekret w tym, że za granicą Polki
                        dają d... na potęgę. I nie ma to nic wspólnego z gwałtowną
                        emancypacją. To tylko zwykłe k.... . Polacy w konkurencji podbojów
                        miłosnych nie mają nic do zaoferowania i przegrywają w tych zawodach
                        z kretesem. I cchoć obie polskie płci na obczyżnie nie znają na ogół
                        języka i nie mają kasy, to kobiety mają to coś. A to zawsze
                        stanowiło dużą wartość. Prawda jest prosta i nie trzeba dopisywać do
                        niej całej tej feministycznej legendy, którą próbuje stworzyć
                        autorka artykułu.
          • Gość: wuj Re: ładna bajka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.08, 18:04
            Obcokrajowcy w ładnych ciuszkach, z samochodami i chodzący do eleganckich knajp,
            to nie gustują w polkach bo to dla nich obciach. Dla naszych dziewczyn pozostają
            jedynie bezzębni stags i poeci z kamerunu co przypłynęli w kontenerze. Sory.
        • Gość: solo Re: Opowiem wam historie... IP: *.cable.ubr06.hari.blueyonder.co.uk 05.09.08, 19:14
          znajoma polka wciaz rozmawia z chatach z obcokrajowcami glownie arabami,
          niektorzy nawet nie sa w angli tylko gdzies daleko daleko, doszlo rowniez do
          telekonferencji z rodzicami jednego takiego amanta. On bardzo che do angli ale
          wizy nie ma wiec czemu slubu nie wziazc? Poza atrakcjami polki szukaja lepszego
          zycia niz te ktore maily w polsce i tego ktore maja tu u boku meza chlopaka
          ktory raczej slabo zarabia takie sa spostrzezenia osobiste. dodam jeszce ze na
          "zapijaczalego" amanta pod nocnym nawet koza nie spojzy!!!
      • Gość: solo ..... Re: doskonala sprawa IP: *.cable.ubr06.hari.blueyonder.co.uk 05.09.08, 19:05
        bravooooo!!!!

        zmień wkońcu żone!!!
    • renebenay Emigrantki chcą rozwodów 21.08.08, 08:15
      Przeciez te malzenstwa byly juz wczesniej rozbite i trzymaly sie jako tako dla
      pozorow a szczegolnie dla rodzin,sasiadow i tzw przykazan
      koscielnzch.Oczywiscie tej prawdy nie chce sie mowic albo i nie wolno ale
      natomiast wygodnie zarzuca sie kobietom fale rozwodow.No coz,tak jak zawsze
      tylko i wylacznie kobieta jest wszstkiemu winna,smieszne no nie.
      • Gość: Asia Re: Emigrantki chcą rozwodów IP: 195.74.155.* 21.08.08, 10:19
        Nie, nie smieszne, kobiety naprawde sa temu winne w duzym stopniu.
        Jak sie chce niezaleznosci, to trzeba bylo nie wychodzic za maz i
        nie rodzic dzieci. Jestem bardzo ciekawa losu tego pana, ktorego
        zona zostawila z dziecmi. Gdyby bylo odwrotnie, facet ponad polowe
        pensji musial by na dzieci oddac, mam nadzieje, ze z ta pania sady
        postapia podobinie. Kobiety ktore zostawiaja swoje dzieci to po
        prostu zwykle dz**ki
        • rikol Re: Emigrantki chcą rozwodów 21.08.08, 13:17
          A wiesz, jaka jest sciagalnosc alimentow od ojcow? Jakies 10-20%. Placa, az
          huczy. Za wodke i inne 'dzieciece' produkty. Ile znasz kobiet porzuconych przez
          swoich ukochanych w ciazy albo rodzin porzuconych? Ja znam przynajmniej kilka
          takich kobiet. Nie znam ani jednego przypadku, zeby kobieta porzucila swoje dzieci.
          • Gość: joanna Re: Emigrantki chcą rozwodów IP: 212.106.27.* 21.08.08, 13:52
            to sie zdziwisz ile kobiet potrafi porzucić własne dzieci, koleżanka z klasy
            mojej córki- 13 lat- ma taka właśnie wspaniałą mamuśkę , która dla faceta
            zostawiła dwie córki i pognała za nim, zostawiła z samotna , starszą babcią,
            która dzięki Bogu i MOPS-owi przykładnie je wychowuje i poleciła oddać do domu
            dziecka, jak chcesz im pomóc mogę ci dać namiary
            • rikol Re: Emigrantki chcą rozwodów 21.08.08, 14:11
              Nie twierdze, ze porzucanie dzieci jest dobre. Tylko kilka procent dzieci
              wychowywanych jest przez samotnego ojca - co oznacza, ze ponad 90% matek NIE
              PORZUCA swoich dzieci. Co oznacza, ze problem porzucajacych matek jest
              marginalny. Jesli ktos chce pomoc dzieciom, powinien raczej edukowac mezczyzn,
              bo to mezczyzni porzucaja swoje rodziny - i dzieje sie to baaardzo czesto.
              Wlasciwie nawet nikt sie juz nie dziwi, kiedy mezczyzna porzuca swoja rodzine i
              nie daje zadnych pieniedzy swoim dzieciom. To jest dopiero szokujace - ze
              patologia jest uznawana za norme.
              • Gość: greg Re: Emigrantki chcą rozwodów IP: *.jgora.dialog.net.pl 21.08.08, 14:42
                Rikol - jak rozumiem walcząca feministka ? Gdzie są dane o ściągalności
                alimentów, abym mógł zweryfikować to co piszesz ???
                Skupiamy się na kobietach, bo porzucanie przez nie rodzin jak stoi w artykule
                jest coraz powszechniejsze. I będzie zapewne coraz częstsze, wszak o to chodzi
                wam w tym równouprawnieniu
                • rikol Re: Emigrantki chcą rozwodów 21.08.08, 14:52
                  Boisz sie, ze w koncu bedziesz musial sie zajac swoimi dziecmi i ze nie dasz
                  rady? Czym sie tu przejmowac, przeciez kobiety od tysiecy lat wychowuja samotnie
                  dzieci i daja sobie rade - a wiadomo, ze jak cos umie kobieta, to dla mezczyzny
                  to pestka - tak myslisz, prawda, antyfeministo?
                  • Gość: greg Re: Emigrantki chcą rozwodów IP: *.jgora.dialog.net.pl 21.08.08, 15:26
                    Ze względu na godziny pracy swoim 2-letnim dzieckiem zajmuję więcej czasu niż
                    moja partnerka. Nie - tego się nie obawiam. Po prostu stereotypy jakie
                    pokazujesz w postach po prostu powalają i nie pozwalają nie zareagować w
                    podobnym tonie
                    • rikol Re: Emigrantki chcą rozwodów 21.08.08, 15:51
                      To ty piszesz o stereotypach. Ja przytaczam twarde dane. Z liczbami sie nie
                      dyskutuje.
                      • Gość: greg Re: Emigrantki chcą rozwodów IP: *.jgora.dialog.net.pl 21.08.08, 15:57
                        To dane które być może wyssałaś z palca. Nigdzie nie przytoczyłaś linka do
                        oficjalnych statystyk, więc trudno się do nich odnieść, a tym bardziej - nie
                        dyskutować.

                        Pomijając jednak statystyki czyt procenty, Ty po prostu operujesz widokiem
                        Polaka - recydywisty, jakiegoś potwornego chama który niesie zagrożenie dla
                        świata. Ja nie wiem czy ktoś cię skrzywdził, ale taki wygląd mężczyzny jest
                        porażający i - na szczęście - nieprawdziwy. Po co ten zaczepny ton i
                        sprowadzanie wszystkiego do czarno-białych barw ? Po co te ataki na facetów ?
                      • nikodem_73 Re: Emigrantki chcą rozwodów 21.08.08, 17:58
                        To proponuję ustawowy zakaz wychowywania dzieci przez samotnych ojców. Będzie
                        można przytaczać piękne statystyki mówiące o tym, że 100% dzieci jest
                        wychowywanych przez kobiety.

                        A bez sarkazmu. Podpierasz się statystykami mówiącymi o tym, że w sądach
                        rodzinnych przekazanie opieki ojcu jest EWENEMENTEM. Tyle tylko, że ma się to
                        NIJAK do ich chęci.

                        A co do ściągalności alimentów... Nie wierzę w tak niską ściągalność (też
                        chętnie zobaczę link do takowych statystyk). I to nie dlatego, że uważam, iż
                        faceci są tacy wspaniali. Po prostu wiem, że do pracodawcy delikwenta zgłasza
                        się komornik, który mu wchodzi na pensję. Gdyby ściągalność wynosiła 10-20% to
                        by mogło oznaczać, że bezrobotni w Polsce to w zasadzie składają się z właśnie
                        niepłacących alimentów.

                        Co do niechęci do płacenia alimentów. Mam jedno pytanie - jaką ma mężczyzna
                        możliwość kontroli NA CO są wydawane pieniądze? Nawet nie może domagać się
                        paragonów. Po prostu - ma dawać kasę i morda w kubeł.

                        A wiem to wszystko od kumpla, któremu żona przyprawiła rogi (to znaczy "szukała
                        szczęścia" :>) w czasie gdy on zap*dalał. Ona nie pracowała (bo nie chciała).
                        Sąd odebrał mu dom, samochód i zabierają mu miesiąc w miesiąc połowę pensji. W
                        zamian może widywać córkę dwa razy w miesiącu. O ile będzie mu się chciało latać
                        do Kanady, gdzie żona, po spieniężeniu wszystkiego, się przeniosła. Żyje ona tam
                        w konkubinacie z pewnym Kanadyjczykiem co nie przeszkadza jej domagać się
                        alimentów (na dziecko i na siebie, bo tak zaordynował sąd).

                        A co do tych superodpowiedzialnych kobiet, to matka mojej partnerki zostawiła ją
                        gdy ta miała 7 lat. Sąd w swojej mądrości odebrał prawa rodzicielskie OBOJGU
                        rodzicom i przekazał opiekę babci. To tak w temacie "bezstronnych" sądów rodzinnych.
    • Gość: tomek bo są egoistkami ? IP: *.chello.pl 21.08.08, 08:19
      Duży procent Polskich kobiet to egoistki i egocentryczki. Często dochodzi
      jeszcze materializm. Dotyczy to zwłaszcza młodszych.
      Większość kłótni jakie obserwują na około, w sklepie,wśród znajomych wywołują
      kobiety, które chcą "lepiej" żyć. Jedna dziesiąta studentek przynajmniej raz
      uprawiała seks za pieniądze/prezent.

      Oczywiście zjawisko pojawia się wśród facetów, w końcu w Polsce wychowaniem
      zajmują się mamusie. Znam przynajmniej dwóch, którzy ożenili się z majątkiem
      rodziny narzeczonej.

      Najzabawniejszą rzecz widziałem w metrze w Londynie. Koleś do cieszących się
      Polek proponował trójkącik, te nie rozumiały ni w ząb. Powiedział jeszcze
      "kocham wasz" , one "jaki on słodki" ...
      • kociamama Re: bo są egoistkami ? 21.08.08, 08:58
        Ciekawa generalizacja;) Za to mezczyzni, za pewne, nie sa egoistami i
        egocentrykami i nigdy nie wywoluja klotni, bo sa oazami spokoju? Taka juz ludzka
        natura. I cale szczescie, ze wreszcie kobiety zaczynaja "egoistycznie" myslec o
        sobie i uzyskuja niezaleznosc finansowa i emocjonalna, zamiast liczyc na łaske
        męża lub panstwa. Kogos tu to boli?

        Co do trojkacika, co w njim zlego?

        Pzdr,
        Kociamama.
        • Gość: hubuś Re: bo są egoistkami ? IP: *.popl.cable.ntl.com 21.08.08, 09:18
          mnie boli. właśnie jestem w londynie. Przyjechałem tu dla swojej
          dziewczyny. Bardzo ją kocham, nadal, po tym jak mnie zostawiła.
          stała się wielką egoistką nie liczącą się ze mną i dwoma cudownymi
          latami przeżytymi razem. Spędza szczęśliwie czas z współlokatorem za
          ścianą, a ja tu obok gniję i pytam się co zrobiłem źle i dlaczego
          ona mi to robi. Mówi że lepiej spędza się z nim czas i że ma więcej
          z nim tematów do rozmowy. Wracam w poniedziałek, bo nic mnie tu już
          nie trzyma.
          • hermina5 Re: bo są egoistkami ? 21.08.08, 09:29
            Bardzo ją kocham, nadal, po tym jak mnie zostawiła.
            > stała się wielką egoistką nie liczącą się ze mną i dwoma cudownymi
            > latami przeżytymi razem.

            A zapytałes ją czy dla niej tez były cudowne? Czy jesli ktoś nie
            liczy sie z toba , to od razu jest egoistą? Co oprócz tych
            cudownych lat masz jej do zaoferowania - jakaś przyszłośc czy tylko
            przesżłość ? Ludzie przyuchodza i odchodzą, czasem są z sobą , a w
            ogóle sie nei kochaja czasem jedno kocha za dwoje - i we wszystkich
            tych wypadkach lepeij odejsc po dwóch latach niż po 12.
            • Gość: hubu Re: bo są egoistkami ? IP: *.popl.cable.ntl.com 21.08.08, 10:02

              dla niej te lata też były szczęśliwe.mało kłótni,zero zdrad,może była o mnie
              zazdrosna ale bez żadnego powodu.jeszcze tydzień temu mówiła że mnie kocha,
              miała uśmiech na twarzy i świecące oczka.starałem się jak mogłem.mam dla niej do
              zaoferowania małżeństwo i spokojne życie w niewielkim mieście na wysokim
              poziomie. niestety ona tego nie chce.przyczyny są opisane powyżej w
              artykule.ogólnie bardzo dobry artykuł.
              • hermina5 Re: bo są egoistkami ? 21.08.08, 10:08
                o
                > zaoferowania małżeństwo i spokojne życie w niewielkim mieście na
                wysokim
                > poziomie. niestety ona tego nie chce.

                no cóz, moze po prostu nie chce takiego zycia, bo wydaje jej się
                zwyczajnei NUDNE. Nie chce mieszkać w niewielkim miescie w Polsce,
                gdzie wszyscy o sobie wszystko wiedza, chce miec w zyciu cos oprócz
                małzeństwa - nie wiem, nie znam jej , natomiast nei oszukujmy się .
                Macie sprzeczne cele - ty chcesz , zeby wróciła, ona chce zostać - i
                tu tkwi sedno problemu.
                • Gość: Snt Re: bo są egoistkami ? IP: 195.117.48.* 21.08.08, 11:25
                  Nudne? Myślę że jak się ta dziewczyna troszkę zestarzeje, to zmieni trochę
                  podejście. Tylko że wtedy już nikt jej tak nie pokocha. Poza tym jeśli w związek
                  wkrada się nuda, to zawsze można coś z tym zrobić. Tylko dzieciaki porzucają
                  swoje zabawki, kiedy stają się "NUDNE". Jak można stosować tak pustą argumentację?
                  • rikol Re: bo są egoistkami ? 21.08.08, 12:46
                    z tego co wiem, to mezczyzni bardzo czesto stosuja taka argumentacje,
                    szczegolnie jak zona jest po czterdziestce. Tylko do chamstwa facetow juz jestes
                    przyzwyczajony, co?
                  • hermina5 Re: bo są egoistkami ? 21.08.08, 13:43
                    Jak można stosować tak pustą argumentac
                    > ję?


                    W tej argumentacji nei ma nic pustego. Dla kogoś szczytem marzeń
                    jest mieszkanie w bloku w Myslenicach i praca w sklepie +
                    obowiązkowy kotlet schabowy w niedzielę na obiad i wizyta u teściów.

                    Nie znaczy to, ze ten szczyt marzeń jest szczytem, wszystkich mazreń
                    wszystkich kobiet i męzczyzn na tym swiecie. są ludzie , którzy
                    majac 40 lat zaczynaja studia i jadą cykać zdjęcia do dzungli,. a
                    potem zakochują sie w jakims miejscowym i zakładają tam rodzine.
                    Problem w tym, z eduzo jeszcze czasu upłynie zanim do Polaków
                    dotrze , ze ten model zycia praca + TV+ obiad+ kosció,ł i spac , to
                    nie ejst jedyny model zycia i rodizne mozna mieć tez w totalnie
                    innych warunkach i okolicznosciach. \


                    Tylko dzieciaki porzucają
                    > swoje zabawki, kiedy stają się "NUDNE".

                    Tak, widac to włanie , jak ktos wuzej napisał, u facetów, którzy
                    porzucają swoje 40 letnie zony i związki i odchodzą , bo bylo
                    tak ...nudo.

                    • Gość: Zdziwiony Czegoś nie kumam IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.08.08, 14:29
                      z tego co piszesz można wywnioskować, że jeżeli
                      facet zostawia kobietę = facet jest świnia i sqrvysyn
                      natomiast jeżeli
                      kobieta zostawia faceta = kobieta poszukuje szczęścia i spełnienia

                      pachnie mi to Kalim i krowami tak jakby
                      • hermina5 Re: Czegoś nie kumam 21.08.08, 14:34
                        Doprawdy? A z którego zdania mozna bylo wyciagnać takie wnioski?


                        Jano pisze, ze najlepiej jak wszyscy zostawią wszystkich - bedzie
                        wtedy dużo singli i na pewno wszyscy sobie kogoś zanajda :)

                      • hermina5 Re: Czegoś nie kumam 21.08.08, 14:37
                        Uprzejmie prosze o wskazanie mi miejsca w którym napisałam , ze
                        jesli facet zostawia kobietę to jest swinia itp, a jesli kobieta
                        faceta to szuka spełnienia i szczescia? Bardzo intryguje mnie gdzie
                        w moich postach mozna znalezc takie przemyslenie?

                  • pinup Re: bo są egoistkami ? 21.08.08, 17:11
                    > Nudne? Myślę że jak się ta dziewczyna troszkę zestarzeje, to
                    zmieni trochę
                    > podejście. Tylko że wtedy już nikt jej tak nie pokocha.

                    oczywiscie, bo niezbednym warunkiem milosci musi byc mlodosc i
                    uroda. oczywiscie tylko kobiety.
            • Gość: mm Re: bo są egoistkami ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.08.08, 10:19
              Bardzo ją kocham, nadal, po tym jak mnie zostawiła.
              > > stała się wielką egoistką nie liczącą się ze mną i dwoma cudownymi
              > > latami przeżytymi razem.
              >
              > A zapytałes ją czy dla niej tez były cudowne? Czy jesli ktoś nie
              > liczy sie z toba , to od razu jest egoistą? Co oprócz tych
              > cudownych lat masz jej do zaoferowania - jakaś przyszłośc czy tylko
              > przesżłość ?

              Dokladnie masz racje. Ja zostawilem ostatnio swoja dziewczyne. Dla mnie to 5 lat
              nie bylo takie cudowne. Strasznie plakala... Ale co ona mi moze jeszcze dac.
              Zwlaszcza, ze to ja zarabiam 3,5 raza wiecej niz ona...
              • hermina5 Re: bo są egoistkami ? 21.08.08, 10:28
                To nei chodzi o kasę - chodzi o coś zupełnei innego . Czy macie
                jakieś wpólne plany, coś co chcecie osiągnąc, dzieci, pomysły na
                zycie , cokolwiek... to jest własnie przysżłość. Jesli tego nie ma ,
                to nei ma tez przysżłosci i zadna kasa jej nie załatwi, nawet jakbyś
                zarabiał 8 razy więcej niz ona.
                • Gość: mm Re: bo są egoistkami ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.08.08, 10:35
                  Nie mam z nia wspolnych planow. Wiem, ze nie chodzi tylko o kase. Ale nie
                  gwarantuje mi ona tez stabilnosci finansowej.

                  W zasadzie to juz mnie strasznie wkurza tym ciaglym wydzwanianiem i placzem do
                  sluchawki.
                  • hermina5 Re: bo są egoistkami ? 21.08.08, 10:45
                    No cóz, skoro cię kocha to płacze - to logiczne.
                    Ja uwazam, ze takie decyzje trzeba podejmowac raz a dobrze , jesli
                    juz w ogóle. I trochę to niefajne, z e czekałeś az 5 lat, bo myslę,
                    ze identyczne rzeczy mogłeś powiedzieć juz po 2 latach. Byłoby wam
                    łatwiej.
                    • Gość: mm Re: bo są egoistkami ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.08.08, 10:48
                      hermina5 napisała:

                      > No cóz, skoro cię kocha to płacze - to logiczne.
                      > Ja uwazam, ze takie decyzje trzeba podejmowac raz a dobrze , jesli
                      > juz w ogóle. I trochę to niefajne, z e czekałeś az 5 lat, bo myslę,
                      > ze identyczne rzeczy mogłeś powiedzieć juz po 2 latach. Byłoby wam
                      > łatwiej.

                      No wiesz dziewczyna hubusia tez mogla mu powiedziec to po pol roku, a nie po 2
                      latach. Bylo by mu latwiej. Nie sadzisz, ze to niefajnie z jej strony?

                      Wlasnie podjalem ta decyzje raz a dobrze.
                      • hermina5 Re: bo są egoistkami ? 21.08.08, 11:00
                        Wiesz dwa lata, to jednak o ponad połowę mniej niż 5 lat:) Tu
                        trudnosci rosną z kadym rokiem.


                        Skoro podjałes raz a dobrze , to odejdz z klasą i juz . Ale w
                        ramach tego sugeruję jednak nei mówić , ze wku..aja jej telefony
                        tylko odbierać już co trzeci.
                        • Gość: mm Re: bo są egoistkami ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.08.08, 11:18
                          hermina5 napisała:

                          > Wiesz dwa lata, to jednak o ponad połowę mniej niż 5 lat:) Tu
                          > trudnosci rosną z kadym rokiem.

                          No, a dwa lata to 4 razy wiecej niz pol roku... Trudnosci rosna z kazdym
                          polroczem... Czyli zachowala sie 4 razy niefajniej niz ja.

                          Btw sa jakies tabele, ktore mowia, ze po 2 latach powinienem byl jej powiedziec,
                          ze nie chce z nia byc, a po 5 latach to "niefajnie" z mojej strony?

                          > Skoro podjałes raz a dobrze , to odejdz z klasą i juz . Ale w
                          > ramach tego sugeruję jednak nei mówić , ze wku..aja jej telefony
                          > tylko odbierać już co trzeci.

                          Czyli nie odbieranie telefonow jest zachowaniem z klasa?

                          Co jest zlego w tym, ze mowie, ze wkurzaja (az takie brzydkie slowo?) mnie jej
                          telefony?
                          • hermina5 Re: bo są egoistkami ? 21.08.08, 13:50
                            Kiedy czytam twoje posty wydaje mi się, z e koniecznie
                            chciałbyś,zebym sie z toba pokłóciła - coś na zasadzie, jak
                            odchodzi kobieta to myslisz, z e jest ok, a jak robię ja , facet -
                            to juz jest niedobrze.

                            Niedobrze jest przedłuzać zwiazek, w którym do drugiej osoby nic się
                            nie czuje. A mysle, ze wie sie to szybciej niz po 5 latach . Co do
                            odchodzenia z klasa - podstawowa rzecz, która zawsze boli, to
                            ciągły kontakt z osoba, która od ciebie odeszła. Odbierasz kazdy
                            telefon i wkurzasz się , nie odbieraj kazdego, będziesz się mniej
                            wkurzał , proste. Ona tez przez te telefony cierpi.


                            • Gość: mm Re: bo są egoistkami ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.08.08, 14:01
                              hermina5 napisała:

                              > Kiedy czytam twoje posty wydaje mi się, z e koniecznie
                              > chciałbyś,zebym sie z toba pokłóciła - coś na zasadzie, jak
                              > odchodzi kobieta to myslisz, z e jest ok, a jak robię ja , facet -
                              > to juz jest niedobrze.

                              Odnosisz mylne wrazenie:)

                              > Niedobrze jest przedłuzać zwiazek, w którym do drugiej osoby nic się
                              > nie czuje. A mysle, ze wie sie to szybciej niz po 5 latach . Co do
                              > odchodzenia z klasa - podstawowa rzecz, która zawsze boli, to
                              > ciągły kontakt z osoba, która od ciebie odeszła. Odbierasz kazdy
                              > telefon i wkurzasz się , nie odbieraj kazdego, będziesz się mniej
                              > wkurzał , proste. Ona tez przez te telefony cierpi.

                              Ja to wiedzialem od samego poczatku. Nie mowilem ze kocham, tym bardziej ze sie
                              ozenie itd. Nie robilem zadnych nadziei poza tym, ze fajnie jest czasem spedzic
                              troche czasu.

                              Co do
                              > odchodzenia z klasa - podstawowa rzecz, która zawsze boli, to
                              > ciągły kontakt z osoba, która od ciebie odeszła.

                              Sa osoby, ktore mowia, ze najbardziej boli ignorancja. Zarzucasz mi brak klasy
                              bo odbieram telefon od eks?


                              Odbierasz kazdy
                              > telefon i wkurzasz się , nie odbieraj kazdego, będziesz się mniej
                              > wkurzał , proste. Ona tez przez te telefony cierpi.

                              Ja od razu mowilem, ze chce byc niezalezny, chce, zeby dziewczyna "byla zaradna"
                              i nie chce sie ograniczac malomiasteczkowymi konwenansami, ktore mowia, ze
                              trzeba sie zenic w pewnym wieku. Wiec skoro cierpi to sama jest sobie winna, ze
                              nie rozumie, ze jestem taki trendy, fajny i cool i meganowoczesny!
                              • hermina5 Re: bo są egoistkami ? 21.08.08, 14:25
                                >
                                > Ja to wiedzialem od samego poczatku. Nie mowilem ze kocham, tym
                                bardziej ze sie
                                > ozenie itd

                                No to o co ci chodzi? Trzeba bylo moze od razu jej powiedziec, zeby
                                się przypadkiem nie zakochiwała, bo ty jej nie kochasz, nie będziesz
                                sie zenić, chcesz sobie czasem pogadać, spędzić trochę czasu i
                                pouprawiac seks. Wtedy sprawa byłaby jasna - albo by sie zgodziła,
                                albo nie na taki układ.Podejrzewam, ze ty traktowałes to inaczej niz
                                ona.
                                Jak sie nie powiedziało jasno, to teraz trzeba znosić telefony,
                                przykro mi - takie małe niedopatrzenie .


                                Zarzucasz mi brak klasy
                                > bo odbieram telefon od eks?

                                Nie przypominam sobie żadnych zarzutów pod twoim adresem, a juz
                                zwłaszcza o brak klasy. Boleć moze ignorowanie, ignorancja raczej
                                nie bardzo - tak jest skonstruowany nasz język, ze wymaga nieco
                                prezyzji.


                                >Ja od razu mowilem, ze chce byc niezalezny, chce, zeby
                                dziewczyna "byla zaradna
                                > "
                                > i nie chce sie ograniczac malomiasteczkowymi konwenansami.Wiec
                                skoro cierpi to sama jest sobie winna, ze
                                > nie rozumie, ze jestem taki trendy, fajny i cool i meganowoczesny!


                                Och, moze po prostu mówiłeś zbyt zawile , a ona nei zna
                                angielskeigo i nie zrozumiała, co to znacyz trendy i cool? Trzeba
                                było powiedziec, jak do prostej Polki, będzie seks , ale nie slub i
                                nie miłosc:) ileż to neiporozumień buduje ten język, aj , waj ...
                                A tak to zostaje ci tylko trendy nie odbierać telefonów i jazzy
                                znależć sobie sexy Murzynkę.


                                • Gość: mm Re: bo są egoistkami ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.08.08, 14:46
                                  hermina5 napisała:

                                  > >
                                  > > Ja to wiedzialem od samego poczatku. Nie mowilem ze kocham, tym
                                  > bardziej ze sie
                                  > > ozenie itd
                                  >
                                  > No to o co ci chodzi? Trzeba bylo moze od razu jej powiedziec, zeby
                                  > się przypadkiem nie zakochiwała, bo ty jej nie kochasz, nie będziesz
                                  > sie zenić, chcesz sobie czasem pogadać, spędzić trochę czasu i
                                  > pouprawiac seks. Wtedy sprawa byłaby jasna - albo by sie zgodziła,
                                  > albo nie na taki układ.Podejrzewam, ze ty traktowałes to inaczej niz
                                  > ona.
                                  > Jak sie nie powiedziało jasno, to teraz trzeba znosić telefony,
                                  > przykro mi - takie małe niedopatrzenie .

                                  Powiedzialem od samego poczatku, ani razu nie powiedzialem, ze ja kocham. Wiec
                                  widzisz, ze sama sobie winna.

                                  > Nie przypominam sobie żadnych zarzutów pod twoim adresem, a juz
                                  > zwłaszcza o brak klasy. Boleć moze ignorowanie, ignorancja raczej
                                  > nie bardzo - tak jest skonstruowany nasz język, ze wymaga nieco
                                  > prezyzji.

                                  Przepraszam czego? "prezyzji"?

                                  > Och, moze po prostu mówiłeś zbyt zawile , a ona nei zna
                                  > angielskeigo i nie zrozumiała, co to znacyz trendy i cool? Trzeba
                                  > było powiedziec, jak do prostej Polki, będzie seks , ale nie slub i
                                  > nie miłosc:) ileż to neiporozumień buduje ten język, aj , waj ...
                                  > A tak to zostaje ci tylko trendy nie odbierać telefonów i jazzy
                                  > znależć sobie sexy Murzynkę.

                                  Wole azjatke:)
                                  • hermina5 Re: bo są egoistkami ? 21.08.08, 15:23
                                    >Powiedzialem od samego poczatku, ani razu nie powiedzialem, ze ja
                                    kocham. Wiec
                                    > widzisz, ze sama sobie winna.

                                    Powiedziałes od samego poczatku, że jej nie kochasz i nie będziesz
                                    sie z nia wiązał, czy nie powiedziałeś jej od samego poczatku, ani
                                    raz, że ja kochasz, czyli nic jej nie powiedziałeś?
                                    Różnica jest dość duza. Mniej więcej taka taka jak powiedzieć
                                    komuś, ze jest sie nosicielem Hiv, lub powiedzieć, ze nie jest sie
                                    całkiem zdrowym.


                                    Zatem udanego pozycia z Azjatką życzę .
                                    • Gość: mm Re: bo są egoistkami ? IP: *.2a.pl 21.08.08, 15:52
                                      Powiedzialem, ze jej nie kocham i nigdy nie pokocham i nie bede sie z nia
                                      wiazal. Zrobilem to na samym poczatku i wiele razy delklarowalem to ponownie.

                                      Dziekuje!:D
                                      • hermina5 Re: bo są egoistkami ? 21.08.08, 16:01
                                        No to nie ma problemu.
                                      • hermina5 Re: bo są egoistkami ? 21.08.08, 16:04

                                        > Powiedzialem, ze jej nie kocham i nigdy nie pokocham i nie bede
                                        sie z nia
                                        > wiazal. Zrobilem to na samym poczatku i wiele razy delklarowalem
                                        to ponownie.

                                        No to nie ma problemu. Choc powiem szczerze, ze byłes z dziwną, jak
                                        dla mnie osobą - skoro jasno móiwłeś jej , z e jej nei kochasz i nei
                                        będziesz sie wiazal, a ona mimo to była z toba az 5 lat i jeszcze
                                        dzwoni obecnie. No , ale to tylko moje pzremyslenia, ludzie są
                                        rózni.
                          • kiciiaa co za brednie 21.08.08, 15:04
                            jeżeli kogoś kochasz, to z nim jesteś, a gdy coś się przestaje układac, to
                            obydwoje próbujecie to naprawić, bo to jest miłość między dwojgiem ludzi.
                            natomiast jeżeli kogoś nie kochasz, bo w ogóle nie kochałeś albo coś
                            nieodwracalnie wygasło, to powinieneś o tym powiedzieć jak najszybciej i jak
                            najszybciej związek zakończyć.
                            zwykła przyzwoitość nakazuje, żeby nie sprawiać niepotrzebnego bólu drugiej
                            osobie i nie oszukiwać.

                            i jeżeli dziewczyna hubusia tak zrobiła, to nic nie można jej zarzucić. jezeli
                            ty tak zrobiłeś, to też jesteś w porzadku.

                            pozostają telefony od dziewczyny. jedno z dwojga:
                            - albo ona nie ma klasy i szacunku dla siebie
                            - albo ty zerwałeś z nią jak cham.

                            aa i jeszcze jedno. ja zarabiam dwukrotnie więcej niż mój mąż i jakoś to nigdy
                            nie szkodziło naszemu związkowi.
                            • Gość: mm Re: co za brednie IP: *.2a.pl 21.08.08, 15:57
                              Ja swojej zawsze mowilem, ze jej nie kocham i nie pokocham i chodzi mi tylko o
                              zaspokojenie potrzeb: seks plus niezle zarcie zawsze robila.

                              Nigdy bym nie chcial sprawiac niepotrzebnego bolu i skladac obietnice bez
                              pokrycia. Juz taki ze mnie wrazliwiec:)

                              No tez mnie dziwia te telefony. Dzwoni i placze zebysmy znowu byli razem. Ale po
                              co ona taka niezaradna...
                              • hermina5 Re: co za brednie 21.08.08, 16:09
                                Szkoda tylko , z e ona nie istnieje:D


                                • Gość: mm Re: co za brednie IP: *.2a.pl 21.08.08, 16:13
                                  Nie licz na to nie wkrecisz sie na jej miejsca;P
                                  • hermina5 Re: co za brednie 21.08.08, 16:17
                                    Nieatpliwie nie, bo jestem realna, a nie fantastycznie z frustracji
                                    wymasturbowana wyobraznią :)
                                    • Gość: mm Re: co za brednie IP: *.2a.pl 21.08.08, 16:25
                                      no caly czas mowie o realu:D
                                      • hermina5 Re: co za brednie 21.08.08, 16:38
                                        Chyba o markecie REAL:))))))))))))))))))))
                                        • Gość: elo Malo wiesz o ludziach i zyciu... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.08, 23:09
                                          Bylem z dziesiatkami kobiet na takich samych zasadach jak twoj interlokutor -
                                          nigdy nie kupilem kobiecie kwiatow, pierscionka, zawsze mowilem im ze ich nie
                                          kocham i nie chce sie zenic.

                                          A byly to w zdecydowanej wiekszosci kobiety atrakcyjne fizycznie i umyslowo do
                                          ktorych slinilo sie wielu moich znajomych.

                                          Co ty na to?
                      • Gość: hubuś Re: bo są egoistkami ? IP: *.popl.cable.ntl.com 22.08.08, 08:59
                        no ale ona jeszcze z półtora miesiąca temu szaleńczo się kochaliśmy.
                        wszystko zaczęło się jak 3 tygodnie temu dojechałem do niej.po przyjeździe
                        miałem doła bo nie mogłem znaleźć pracy. widziała że kiepsko sobie radzę. w
                        końcu znalazłem. powiedziała że nie znała mnie z tej strony. myślę że londyn
                        wciągnął ją. ma swoje plany, swoich znajomych. ja zjechałem na drugi tor.
          • kociamama Re: bo są egoistkami ? 21.08.08, 09:30
            Hej, moze Ciebie to boli, i faktycznie rozstania sa przykre. Ale dziewczyna nie
            robi tego Tobie tylko sobie. 2 lata to duzo, ale to i malo. Na pewno znajedziesz
            sobie fajna dziewczyne odpowiednia dla Ciebie. W waszym zwiazku musialobyc cos
            nie tak, skoro dziewczyna postyanowila ze sie rostajecie, wiec lepiej ze to sie
            dzieje niz po dluzszym czasie, gdy byloby jeszcze ciezej.

            Trzymaj sie,
            pzdr,
            Kociamama.
            • Gość: hubuś Re: bo są egoistkami ? IP: *.popl.cable.ntl.com 21.08.08, 09:48
              jako przyczynę rozstania podała że jest psychicznie chora i że tak po prostu ma.
              wiem że jej też może nie jest łatwo, ale dlaczego mi nie ułatwia,tylko jeszcze
              bardziej rani. myślę że to przez to miejsce, stała się bardziej egoistyczna.
              życzę jej wszystkiego dobrego,żeby pewnego dnia jak wstanie nie uznała że żałuje
              tego co zrobiła. choć w głębi duszy chciałbym tego.

              dziękuje za słowa otuchy.
              mam nadzieję że wytrzymam do poniedziałku
              • Gość: takijeden Re: bo są egoistkami ? IP: 194.106.193.* 21.08.08, 10:23
                Hubuś,strasznie się mazgaisz.Takie jest życie,praktycznie każdy to
                przeżył.Weź się w garść.Zapraszam do W-wy,przyjeżdżają tu fajne
                dziewczyny z całej Polski i jeśli jesteś mężczyzną a nie bobasem,to
                bierzesz co chcesz.
                • Gość: zieleni do w-wy IP: *.centertel.pl 21.08.08, 10:32
                  hehe wlasnie jestem w wawie na stazu, musze przyznac ze dziewczyny sa tu
                  naprawde swietne. Wiec po co wyjezdzac za granice jak mozna w takim miescie
                  dobrze sie bawic i zarobki tez nie sa zle. :) Zgadzam sie z takijeden
          • Gość: Mysh Re: bo są egoistkami ? IP: *.griffin.managedbroadband.co.uk 21.08.08, 10:04
            Taak bardzo ci wspolczuje :) Mnie moj polski ex w Polsce po czterech
            latach bycia razem po trzech mieszkania razem wycial podobny numer -
            dowiedzialam sie od znajomych, ze ma kogos innego i jakos nikt na
            ten temat artykulow nie smarowal. Skoro cie zostawila zapewne ma ku
            temu powod. Nic nie dzieje sie bez przyczyny.
            Tak jak moj ex mial swoje powody! Nie ma w tym egoizmu tylko zdrowy
            rozsadek.
          • Gość: jozek siekierka Re: bo są egoistkami ? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 21.08.08, 19:27
            w takim wypadku powinienes jej podziekowac - ocalila cie od zycia z osoba ktora
            mowi ci ze cie kocha a potem idzie sie zabawiac z sasiadem za sciana...innymi
            slowy - pozbyles sie ze swojego zycia klamliwej szmaty. badz wdzieczny,ze stalo
            sie to teraz.skoro nie potrafila docenic tego co oferowales, ani nie potrafila
            powiedziec ci o tym wczesniej - nie byla warta wiecej jak kasa za nocke.
            lojalnosc i bycie w porzadku jest rownie wazna jak uczucia. zwlaszcza w
            przypadku rozstan.
        • Gość: lol Re: bo są egoistkami ? IP: *.bar.warszawa.sint.pl 21.08.08, 09:36
          Masz w bani plewy :D.
        • Gość: tomek Re: bo są egoistkami ? IP: *.wp-sa.pl 21.08.08, 11:20
          Wszyscy są egoistami w większym lub mniejszym stopniu. Piszę o skrajnych
          przypadkach. Zostawianiu rodzin i ku... dla pieniążków. Nieznajomość języka ,7
          funtów na zmywaku i robieniu loda zamężnemu anglikowi, mieszkanie po 3 w jednym
          pokoju to niezależność ?

          Myślisz, że jest wiele małżeństw/związków ang-pol pol-pol zawieranych za granicą
          ? Owszem jest, ale gdyby te same osoby spotkały się w Polsce i w przypadku par
          ang-pol obie osoby mówiły dobrze we wspólnym języku nigdy nie byłyby razem.

          Trójkącik spoko ale one NIE rozumiały o co chodzi, cieszyły się gdy koleś robił
          sobie z nich jaja. Zrobiło mi się ich żal bo pół autobusu miało z nich ubaw i
          powiedziałem im o co chodzi, dopiero przymknęły się.

          "kocham wasz" wy moje egoistyczne idiotki
        • Gość: trendy z London Re: bo są egoistkami ? IP: *.e-wro.net.pl 21.08.08, 13:27
          trójkącik?
          Teraz podobno jest trendy sex z własnym pieskiem.
          Skoro kochamy własnego zwierzaka, a on kocha nas , to co w tym złego?
          Będzie merdał ogonkiem , podobnie jak przy głaskaniu, a chyba nikt
          nowoczesny nie zagląda innym do łóżka.
        • Gość: add Re: bo są egoistkami ? IP: *.dsl.club-internet.fr 22.08.08, 01:30
          z tym zlego ze tylko polki obcokrajowcy proponuja sex bo jestescie
          puszcalskie bydlo brudaski !!!
      • Gość: xyz Re: bo są egoistkami ? IP: 78.150.135.* 21.08.08, 09:25
        Pracuje w sluzbach socjalnych w UK - Polki rozwodza sie rowniez
        dlatego, ze sa bite przez mezow. Nie jest to wcale takie rzadkie
        jakby sie wydawalo. W Polsce nadal panuje przekonanie, ze przemoc w
        rodzinie to zadna przemoc i zmiata sie ten problem pod dywanik, bo
        po co brudy prac publicznie? Tutaj coraz wiecej sie o tym mowi i sa
        organizacje, ktore uswiadamiaja kobiety, ze nie musza byc ofiarami.
        • Gość: freya Re: bo są egoistkami ? IP: 136.173.162.* 21.08.08, 10:16
          Mam w związku z Twoją wypowiedzią tylko jedno pytanie:
          czy "uświadamiacie" w ten sposób również muzułmańskie kobiety, czy
          może raczej w imię szeroko znanej w świecie brytyjskiej poprawności
          politycznej wolicie siedzieć cicho, żeby przypadkiem nie urazić
          uczuć religijnych muzułmanów?
      • Gość: Iwona Re: bo są egoistkami ? IP: 62.172.214.* 21.08.08, 12:47
        Nie masz szacunku dla kobiet. Masz szczescie, ze spokojne te
        dziewczyny, gdybys mnie trojkat zaproponowal, dostalbys w morde i
        jeszcze zadzwonilabym na policje.
        • Gość: greg Re: bo są egoistkami ? IP: *.jgora.dialog.net.pl 21.08.08, 14:49
          To policja miałaby dla ciebie kącik w komisariacie za rękoczyny. Oczywiście "bić
          w mordę" mogą wyzwolone kobiety i jest OK. Dobrze że tylko w fantazji i na
          forum. W rzeczy samej zapewne nikt nic ci nigdy nie proponował, stąd ta frustracja
    • Gość: marek41 Kobiety ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.08, 08:29
      Kobiety nigdy nie potrzebowały uczucia, one potrzebują kogoś/czegoś
      co przypomina połączenie wibratora z bankomatem. Chciwość, chciwość
      i jeszcze raz chciwość ... to cechy współczesnej kobiety, a jak
      potrafią to ubrać w słowa : "partner musi być zaradny"
      • Gość: joanna Re: Kobiety ... IP: 212.106.27.* 21.08.08, 08:53
        ten wibrator z bankomatem to świetnie powiedziane- pozdrawiam -wierna żona
      • kociamama Re: Kobiety ... 21.08.08, 09:04
        Skoro juz mezczyzni wymyslili pieniadze i tak poustawiali ten swiat, ze jedynie
        dobra materialne maja znaczenie i kobiety musialy sie przystosowac. Chiciwosc
        rzecza ludzka:(
        • dawid_madian Re: Kobiety ... 21.08.08, 11:01
          kociamama napisała:

          > Skoro juz mezczyzni wymyslili pieniadze i tak poustawiali ten swiat, ze jedynie
          > dobra materialne maja znaczenie i kobiety musialy sie przystosowac. Chiciwosc
          > rzecza ludzka:(



          Mężczyźni wymyślili pieniądze, a kobiety barter?
      • Gość: emka Re: Kobiety ... IP: 91.104.126.* 21.08.08, 09:45
        No jasne,że tak bo przecież jak rodzą chłopom dzieci to te same się sobą zajmują
        od chwili urodzenia i taka kobietka-chciwiec nie musi już nią być, idzie do
        pracy której jest w bród za dużą kasę i wszystko samo w domu się kręci, a nawet
        jak nie to pranie, sprzątanie i obrabianie leniwej chłopskiej dupy w domu to
        przecież nic wielkiego-samo też się robi-żaden wysiłek,że nawet dziękuję nie
        trzeba powiedzieć....
      • Gość: mysz Re: Kobiety ... IP: *.griffin.managedbroadband.co.uk 21.08.08, 10:09
        Kompleksy to fajna rzecz:)) Tylko wspolczuc :)
        Oczywiscie mezczyzni sa super i w ogole miod. Ty oczywiscie gdybys
        mial do wyboru to wybral bys ta z nadwaga i bez kasy nie ? :))))
        Co zlego w tym, ze facet jest niezly w lozku i ma kase? - wzor do
        nasladowania to powinien byc dla niektorych a nie uzalania sie :)
        • Gość: marek41 Re: Kobiety ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.08, 10:19
          A gdzie miejsce na miłość? Czyli jak sama widzisz powterdziłaś tylko
          mój komentarz.
          • Gość: Mysh Re: Kobiety ... IP: *.griffin.managedbroadband.co.uk 21.08.08, 10:42
            Zarzucasz, ze kasa + "wibrator" to cos zlego wiec sie pytam co w tym
            zlego :) Milosc? Co to jest milosc? Kiedy facet zostawia dziewczyne
            z 3 miesiecznym dzieckiem bez srodkow do zycia po 3ech latach bycia
            razem?! Czy facet, ktory oszukuje i zdradza kogos kto mu pomaga
            pisac prace i dba o dom zeby mial spokoj i mozliwosci?! - moi
            ukochani rodacy pokazali mi co to jest "milosc" - dziekuje postoje.

            • bbsbb To znaczy że jest zaradny :) 21.08.08, 14:49
              "Kiedy facet zostawia dziewczyne
              z 3 miesiecznym dzieckiem bez srodkow do zycia po 3ech latach bycia
              razem?!"
          • jollyana Re: Kobiety ... 21.08.08, 13:53
            Piszesz kobieta potrzebuje tylko wibratora-bankomatu... Pomijam juz
            poziom samej wypowiedzi i uzytych okreslen,w koncu mamy "wolnosc
            slowa". Ale chcialabym CIe zapytac,powiedz czy nie wymagasz od
            kobiety (swojej rowniez) aby byla piekna ,zadbana,ubrana ladnie,aby
            gotowalo Ci smaczne jedzonko i zaspakajala nie tylko twoje potrzeby
            duchowe,uczuciowe,ale rowniez seksualne. Bo nie wiem czy zdajesz
            sobie sprawe ,ale wszyscy mamy takie potrzeby (i kobiety i
            mezczyzni ) chociaz to raczej mezczyzni maja problem z ich
            okrzesaniem ( co wynika ze specyfiki Waszej natury,aczkolwiek
            wszystko zaleyz od naszych wyborow).Tak czy siak rozumiem,ze albo
            nie potrzebujesz tego wszystkiego,albo nie zdajesz sobie sprawy,ze
            ladne paznokci,zadbana skora i cialo,dobry obiad itp itd wymagaja
            pewnych nakladow pieniedzy. A seks jest wazna sfera zwiazku zarowna
            dla Ciebie jak i dla Twojej kobiety...
            • Gość: greg Re: Kobiety ... IP: *.jgora.dialog.net.pl 21.08.08, 14:51
              No to faktycznie jesteś usprawiedliwiona z wyciągania łapy po kasę... Jakie
              szczęście że wolę te bez tapety
              • hermina5 Re: Kobiety ... 21.08.08, 16:13
                >Jakie
                > szczęście że wolę te bez tapety

                Matko jakie to teraz są zboczenia na swiecie, zeby facet ze scianą
                to robił...
        • Gość: mis Re: Kobiety ... IP: 83.147.143.* 21.08.08, 13:19
          to ze facet jest niezly w lozku i ma kase to super ale problem polega na tym , ze czesto jest skonczonym dupkiem i nie ma kasy a wy i tak patrzycie na niego w rozowych okularach.
          A w kwestii mojego wyboru poniewaz jestem facetem to wybral bym ta bez nadwagi ( bo lubie kosciotrupy) ale nie z kasa bo to dal mnie bez znaczenia
      • Gość: Emi Re: Kobiety ... IP: *.elartnet.pl 21.08.08, 11:27
        Cóż, to wy,faceci tak ten świat zbudowaliście, że kobiety zarabiają 40 % tego, co wy (za zasuwanie na dwóch etatach: zawodowym i domowym), a na stare lata mają zagwarantowane 40 % z tych 40 %. Dziwisz się, że część kobiet kombinuje, jakby tu żyć na takim samym poziomie, jak wy?

        Ale, jeśli ci ponadto przeszkadza, że twoja kobieta lubi sex, to...sorry człowieku - chyba się starzejesz!
      • Gość: mała Re: Kobiety ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.08, 12:48
        To głupie gadanie.... owszem są i te chciwe ale są tez inne, ktore
        wcale nie potrzebują skrzyzowania bankomatu z wibratorem.... one są
        zaradne i nie potrzebują "cudzych" pieniędzy bo mają swoje.... a
        gdzie ci "normalni faceci potrafiący kochać????????????????
        • rikol Re: Kobiety ... 21.08.08, 12:59
          Jasne, kobiety sa chciwe, ale faceci to sami altruisci normalnie - i dlatego
          maja pensje rzedu milionow zlotych, ktorych - uwaga - NIE oddaja na cele
          charytatywne. Mezczyzni tez, jak wszyscy wiemy, ulatwiaja kariere kobietom i
          podnosza im zarobki - dlatego tylko 5% najwyzszych stanowisk jest zajmowane
          przez kobiety. Jacy to altruisci, medale im!
    • Gość: mąż i partner Emigrantki chcą rozwodów IP: 82.160.23.* 21.08.08, 08:53
      Moja opini amoże i nie będzie na tym "liberalnym" forum zbyt popularna...tak
      więc mówcie co chcecie ale największym szczęściem jest rodzina, kochająca,
      bezpieczna...docenią to tylko Ci, którzy albo ja stracili albo otarli się o
      to.......
      • kociamama Re: Emigrantki chcą rozwodów 21.08.08, 09:02
        No kochajaca sie i szczesliwa rodzina to cos szczegolnego, ale niestety
        rzadkiego. Z wlasnych obserwacji widze, ze wiekszosc zwiazkow konczy sie
        rozpadem obecnie, w starszym pokoleniu, rozwodem, albo udawanym szczesciem,
        kiedy jeden z partnerow probuje wybaczyc zdrade badz uwazac, ze jej nie zauwaza:(
        nie wiem czy znam jakies prawdziwie "szczesliwe" rodziny. Faktycznie to musi byc
        cs szczegolnego, ale to chyba wyjatek niz regula.
      • rikol Re: Emigrantki chcą rozwodów 21.08.08, 13:14
        Tak, o tym tez jest ten artykul - o szukaniu szczescia. W Polsce mowi sie
        kobietom, ze maja sie poswiecac i ze ich uczucia i opinie sa niewazne. Tymczasem
        one wyjezdzaja za granice, gdzie nie slysza juz tego gadania. Zaczynaja wierzyc
        w prawo do szczescia. Zaczynaja szukac szczescia - z mniejszym lub wiekszym
        powodzeniem.
        • Gość: greg Re: Emigrantki chcą rozwodów IP: *.jgora.dialog.net.pl 21.08.08, 14:53
          Ciekawe że to szczęście widzą jedynie w rozporku żonatego Angola lub jakiegoś
          Hindusa
          • kiciiaa ciebie chyba panna rzuciła dla tekiego 21.08.08, 15:47
            Hindusa albo żonatego Anglika albo coś w tym stylu, bo strasznie zakompleksiony
            na tym punkcie jesteś.

            ja mam mnóstwo znajomych rozrzuconych po całym świecie. kobiet, mężczyzn,
            wykształconych lub nie.
            i jedno zauwazyłam. jezeli ktoś z nich miał szczęśliwy związek w Polsce, to albo
            bardzo szybko wracał, albo ściągał drugą połowę do siebie. W dwóch przypadkach
            rozłaka spowodowała przyspieszenie decyzji o slubie, bo sobie uświadomili, co
            jest ważniejsze.
            natomiast w jednym wypadku rozstania z powodu zdrady (akuraat facet, ale równie
            dobrze mogła być panna) związkowi nikt nie wrózył przyszłości, bo obydwoje nawet
            za bardzo się o to wspolne zycie nie starali.

            więc nie generalizuj
            • Gość: greg Re: ciebie chyba panna rzuciła dla tekiego IP: *.jgora.dialog.net.pl 21.08.08, 15:59
              Nie zamierzałem generalizować, ale po przeczytaniu tych wszystkich bojowniczek o
              obrzydzeniu na widok Polaka-mężczyzny zrobiłem to bezwiednie. Po prostu porwało
              mi czuprynę do góry ze zgrozy na to, co tu jest wypisywane :-)
              • Gość: KT4D Re: ciebie chyba panna rzuciła dla tekiego IP: 217.41.235.* 27.08.08, 02:05
                Dokladnie... Patrzac na ten thread to przecietny mezczyzna narodowosci polskiej
                to nikt inny jak poczciwy Ferdek Kiepski. Nic dodac nic ujac - caly dzien zlopie
                piwsko, w domu nie pomoze, forsy duzo do domu nie przyniesie i na to wszystko ma
                dola... Ale jakims cudem udaje mu sie poderwac inna kobiete (moze slepa?) i
                wtedy ucieka z nia tak szybko, ze nawet wygnieciona od jego grubego d$%ska
                kanapa sie z powrotem nie odksztalci...

                Ale oczywiscie kobiety wcale nikogo nie rzucaja. A jesli juz to jednostki, ktore
                to zrobily, bo sie nad nimi znecal i/lub byl do niczego... Poza tym faceci sa
                be... Z definicji.

                No ale przynajmniej jest co czytac poki nie zaladuje sie kolejny "How I Met Your
                Mother"...
    • Gość: margita Emigrantki chcą rozwodów IP: *.lublin.mm.pl 21.08.08, 09:09
      Dopiero jak się rozwiodłam, to poczułam, że jestem czlowiekiem. Przedtem przy mężu musiałam byc połaczeniem kucharki i sprzątaczki z burdelem. Po rozwodzie dopiero mam szczęśliwą rofzinę, tworzę ją ja i moje dzieci. A były żyje gdzieś pod mostem prawie... faceci są słabi.
      • Gość: Snt Re: Emigrantki chcą rozwodów IP: 195.117.48.* 21.08.08, 09:33
        Zdecydowanie mogłaś zmienić to, żeby tak nie wyglądało Twoje małżeństwo. Mogłaś
        zobaczyć czy ten człowiek Ci odpowiadał. Nikt nie kazał Ci się w tą rolę
        wtłaczać. Faceci są słabi a kobiety to dziwki, które zamiast kochać swoich
        facetów, puszczają się za kasę z niby to silniejszymi i bardziej zaradnymi. O
        związek trzeba walczyć i wspólnie do wszystkiego dochodzić. Mówić o trudnych
        sprawach. Ale po co się wysilać, lepiej zostawić kogoś z jego uczuciami, nabijać
        się, że jest słaby bo cierpi. Szczyt egoizmu. Skrajności są złe. A jeśli się
        jest z facetem bo jest przystojny, bo jest silnym i zimnym gnojem i ma dużo
        kasy, to nie jest miłość. Miłość się buduje długie lata. Wielu facetów chce
        uczciwie budować związki. A głupim laską się przewraca w dupach i rujnują życie
        nie tylko sobie, ale też facetom, których zostawiają. To nie jest kwestia
        słabości, to jest kwestia uczuć i przywiązania do pewnych wartości, których
        dziwki z pewnością nie potrafią zrozumieć.
        • hermina5 Re: Emigrantki chcą rozwodów 21.08.08, 09:38
          Jak czytam takie posty jak twoje, to wiem jedno - zadna kobieta nie
          będzie z toba szczesliwa nigdy . Bo zadna, nie chce być z cżłowiekim
          niestabilnym emocjonalnie, sfrustrowanym i do tego wyzywającym
          kogoś od dziwek. a cąły twój post jest o tym, jakto o ziwazek nalezy
          walczyć wspólnie , choc byłby zły, ale pod warunkeim, ze wspólnie
          robi to tylko i wyłacznei kobieta. Wez , idz sie napij od rana.
          • Gość: mm Re: Emigrantki chcą rozwodów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.08.08, 09:52
            Alez ty jestes stabilna emocjonalnie...

            • hermina5 Re: Emigrantki chcą rozwodów 21.08.08, 09:59
              Niewątpliwie bardziej niz kolega powyzej.
          • Gość: Snt Re: Emigrantki chcą rozwodów IP: 195.117.48.* 21.08.08, 10:09
            Powiedziałem wspólnie, a nie że tylko kobieta. Użyłem specjalnie silnego słowa,
            nie po to, żeby kogoś obrazić, ale by pokazać nikłą granicę między pewnymi
            zachowaniami i podejściem do drugiego człowieka. Nie jestem sfrustrowany, tylko
            mam swoje zdanie i widzę jakie ludzie robią sobie samym i wzajemnie gó.. z
            życia. I to tylko dla tego, że liczy się bardziej kasa, brak zobowiązań i
            odpowiedzialności za relacje z drugim człowiekiem, który nie jest zabawką ani
            kolejnym modelem odtwarzacza mp3. Nie mówiąc już o dzieciach. Przede wszystkim
            należy znać siebie i potrafić się czasem zatrzymać, pomyśleć troszkę do przodu
            nad konsekwencjami pewnych zachowań. Związek jest zły z winy obojga ludzi. A ich
            wina tkwi tylko w tym że są nieświadomi i niedojrzali, nie potrafią rozmawiać.
            Ludzie wolą iść na łatwiznę, kobietom ostatnio przychodzi łatwiej wyjechać i
            pieprzyć się z kim popadnie. No bo oczywiście po co wracać do nudnego faceta,
            który kocha, z którym ma się dzieci. Trzeba się przecież bawić, podkreślać swoją
            niezależność, dowartościować. A niech głupi i naiwny kochający facet zostanie
            pozbawiony świata o który długo walczył. Tak skrajne podejście też jest złe. I
            tylko głupia kobieta nie rozumie, czym jest dla faceta i tylko taka zamiast
            walczyć o przyszłość związku, kwituje to stwierdzeniem, że facet jest słaby.
            • Gość: emka Re: Emigrantki chcą rozwodów IP: 91.104.126.* 21.08.08, 10:22
              No bo pewnie faceci tak się nie zachowują. Litości..... gratuluję obiektywizmu.
              • Gość: iwona Re: Emigrantki chcą rozwodów IP: 62.172.214.* 21.08.08, 12:44
                Nastepny bardzo subiektywnie napisany artykul, chyba tylko po to,
                zeby wywolac takie dyskusje. Moje odczucia sa nastepujace: biora
                rozwod, bo sa uczciwsze od facetwo tu przebywajacych. Spotkalam
                mnostwo facetwo, ktorzy tu w Londynie zdradzaja (zony w Polsce)
                nagminnie. Nie sa to odosobnione wypadki...Oczywiscie nie biora
                rozwodow, tylko buduja domy w Polsce. Kazdy przypadek jest inny i
                nie kazda kobieta zostawi dzieci, tego nie rozumiem, sama wychowalam
                mojego syna.
            • hermina5 Re: Emigrantki chcą rozwodów 21.08.08, 10:24
              >Związek jest zły z winy obojga ludzi

              No i własnie problem w tym, ze nie jest tak jak piszesz. Znam
              związki , w których kobieta zacharowuje się dla domu i dzieic,
              chodzi na paluszkach i od slubu wierzy, z e wyciągnie męza z picia,
              a on z roku na rok chla więcej. I w pewnym momencie jedyną rozsądna
              rzeczą, jest zabranie manatek i odejscie oraz zwiazanie się z innym
              cżłowkiem, wlasnie po to, aby utratować siebie i dzieci. Tak samo
              dzieje sie z przemocą w rodzinie - jakby wbito kobietom do glowy, ze
              nie wazne, z ebije, znęca się psychicznie, ale jest. Ale niestety,
              ostatnio, to juz nei te czasy...

              a co do tamtej kobiety , do której pisałes - nie masz pojecia , jaki
              był jej związek, jej facet i jak długo trwało zanim odeszła. Ja w
              ogóle podziwiam kobiety, które decyzują się odejsc z dziecmi, bo o
              wiele więcej niestety , zostaje i funduje piekło awantur i
              ogladania pijanego tatusia przez cale dziecinstwo.

              I uwierz mi , od kochajacych , dobrych , ciepłych i dbajacych o dom
              facetów , nie odchodzą nagle babki z dziecmi , zeby sie pobawić i
              napic wódki.
              • Gość: Snt Re: Emigrantki chcą rozwodów IP: 195.117.48.* 21.08.08, 10:57
                Chodzi o to że kobieta nie powinna męża wyręczać, uzdrawiać go, tylko z nim żyć.
                A jeśli podejmuje się roli niańki, wkłada w to wszystko kupę pracy i serca, to
                jest błąd. Takie wielkie zaangażowanie jest z jej punktu widzenia słuszne i
                dobre, ale tak naprawdę sprawia że i ona zaczyna cierpieć i cały związek. Ja
                naprawdę nie rozumiem, jak ludzie mogą być nieświadomi prostych rzeczy.
                Wystarczy przeczytać kilka fachowych książek i się zastanowić nad sobą. Żadna
                kobieta nic nie osiągnie płaczem i chodzeniem na paluszkach. Z reguły to wymaga
                pomocy bardziej fachowej i chęci z obydwu stron. "Kobieta się zaharowuje dla
                domu i dzieci, chodzi na paluszkach" - prawdopodobnie właśnie w ten sposób
                pogłębia kryzys swojego związku, bo nie tędy droga i nie dziwie się że facetowi
                jeszcze trudniej zobaczyć w niej ukochaną kobietę o którą chciałby walczyć. O
                przemocy nie mówię bo to już temat na inną dyskusję.
                • hermina5 Re: Emigrantki chcą rozwodów 21.08.08, 11:07
                  Alkoholik o nic nie chce walczyć, chce mieć po prostu swięty spokoj
                  i zrobione koło siebie. Dzięki temu moze pić. A ona musi sie
                  zacharowywac, zeby dom jakoś ciagnał, kiedy on pije. Zeby alkoholik
                  mógł w ogole chcieć walczyć o kogoś , to najpierw musi chcieć
                  walczyc o siebie . ilosc ludzi zapijających sie w stosunku do tych,
                  którzy wyszli z nałogu jest mikroskopijna i to własnie pokazuje jak
                  mozna sobie zmarnowac zycie.

                  I szczerze mówiąc - zeby o kogoś w ogole walczyc , trzeba go
                  kopchac. Piszesz tu strasznie górnolotne rzeczy, ale nie
                  przyjmujesz jednej prostej opcji - ze zwyczajnie mozna kogoś po
                  latach kompletnie przestać kochac i nie chce się juz walczyć o
                  kogoś.

            • rikol Re: Emigrantki chcą rozwodów 21.08.08, 12:55
              ble, ble, ble. czy w zwiazku, gdzie koles bije i gwalci zone, ona tez jest
              winna? Ja nic o tym nie wiem, ale ty pewnie zaraz mnie oswiecisz.
              • Gość: greg Re: Emigrantki chcą rozwodów IP: *.jgora.dialog.net.pl 21.08.08, 14:57
                Patrząc na posty rikol, każdy znany jej związek to właśnie lanie kobiety przez
                tyrana i jego chlanie od rana do wieczora.
                Opanuj się femino i wyobraź sobie, że są jeszcze szczęśliwe i nie tak
                sfrustrowane jak ty kobiety w związkach
          • Gość: greg Re: Emigrantki chcą rozwodów IP: *.jgora.dialog.net.pl 21.08.08, 14:55
            to samo można powiedzieć o margicie - równie sfrustrowana i niestabilna
            emocjonalnie. hermina - kolejna wojująca femina
        • Gość: emka Re: Emigrantki chcą rozwodów IP: 91.104.126.* 21.08.08, 09:47
          Tacy szmaciarze jak ty też......
      • Gość: marek41 Re: Emigrantki chcą rozwodów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.08, 09:36
        Czyli jeszcze jeden dowód na to, że kobiety nie potrafią kochać.
        Rodzina : kobieta i dzieci , to nie rodzina to jakaś chora mutacja .
        • hermina5 Re: Emigrantki chcą rozwodów 21.08.08, 09:47
          Tak, widac to zwlaszcza jak się popatrzy jak faceci potrafią kochac
          i zostawiać takie chore mutacje matka + dzieci, odchodząc do
          kochanki. Generalnie uwazam, ze wszystkie osobniki mówiące -
          kobiety to, kobiety tamto, wszytkie kobiety to , kazda kobioeta to -
          sa to osobniki , które nalezy omijać wielkim łukiem, bo to
          wylewajaca się frustracja, którz abije w kilka lat kazda, nawet
          niewinną 20 letnią, wierną, zakochaną i uzaleznioną dziewicę.
        • Gość: emka Re: Emigrantki chcą rozwodów IP: 91.104.126.* 21.08.08, 09:49
          A te co mają dzieci i nie mają męża bo zostały wdowami to co to ku.. jest jak
          nie rodzina?!
          Puknij się w łeb popaprańcu.
        • kociamama Re: Emigrantki chcą rozwodów 21.08.08, 09:55
          Wiekszosc zatem rodzin, wg Ciebie, to chore mutacje, z facetem nieobecnym
          fizycznie (typu umarl, odszedl, pracuje na morzu/zagrnica) albo duchem - facet
          pracuje, wraca pozno, nie ma czasu dla dzieci ani zony. Tylko jesli wiekszosc
          tak wyglada to pytanie czy to naprawde mutacja czy to norma?
          Wg mnie mutacja jest mit idealnej rodziny. NIe znam takowych.

          A co do definicji rodziny, pozwol ja okreslac kazdemu samodzielnie. bo np. dla
          mnie rodzina, to nie tylko Ci, z kotrymi lacza mnie wiezy krwi, ale Ci, kotrych
          za rodzine uwazam, np. przyjaciele.

          PZdr,
          Kociamama.
    • Gość: kobieta na emigrac Emigrantki chcą rozwodów IP: *.wfd93.dsl.pol.co.uk 21.08.08, 09:11
      Jestem młodą Polką na emigracji. Nie mam męża i dzieci. Muszę przyznać, że "trend" niezależności polskich kobiet jest bardzo zauważalny. W większości przypadków po przyjeździe znajdują sobie angielskiego przyjaciela. Nie ważne, czy przystojny , mądry , zaradny, byle by nie biedny i mówił po angielsku. Komicznie wyglądają sytuacje, jak taka parka idzie ulicą. on starszy o 10 lat a ona ledwie angielski zna. Teoria, że Polki są tu samodzielne finansowo to nonsens. Oczywiście starcza im na wynajem ( jest to pokój), ciuchy i wyżywienie, ale jeśli kobieta chce mieć dom tylko dla siebie, to wiadome jest , że nie będzie szukała bratniej duszy Polaka bez pieniędzy, tylko samotnego anglika bodaj z obleśnym zapuszczonym domem po rodzicach. Tak niestety zdarza się bardzo często. Wszelkie artykuły o niezależności, karierze Polek w Anglii są śmieszne. Pracujemy tu ciężko, głównie bary , sklepy, restauracje. Są wyjątki oczywiście , ale one potwierdzają regułę. Faktycznie łatwo na początku( zwłaszcza, gdy kobieta jest z małego miasta) ulec złudzeniu, że Anglia to kraj obiecany dla kobiet. Angielki chodzą na night out co piątek, dzieci zostawiają z opiekunką, sprzątaczka posprząta dom i wyprasuje. Polki porównują siebie i uważają ,że je tez na to stać w życiu (zwłaszcza jeśli są atrakcyjniejsze od porównywanej do siebie kobiety). Niestety czar pryska, bo żeby na to było je stać, muszą znać perfect język i mieć kwalifikacje i nie ukrywajmy- angielka dostanie dobrze płatną pracę szybciej z uwagi, że jest angielką. Tak więc Polki szukają angielskich "mężusiów". W porównaniu do polskich wydaje im się on bardzo zaradny, bo i zna angielski:) i do pracy chodzi , no i niezależny , bo upija się z kolegami. W końcu ona też niezależna. Ma dom dla siebie. Cały do sprzątania tylko dla niej:) Trzeba też przyznać, że kilka typów anglików interesuje się Polkami. Nie wiem, jakie są wasze opinie, ale ciekawa jestem, czy też to zauważyliście. Sam za siebie mówi fakt, że na portalu polishdating zakłada konta masa anglików , pakistańczyków i innych. No i Polek. Warte są obejrzenia zdjęcia, jakie Polki zamiesczają przy swoich opisach. Wiele woła o pomste do nieba:) Ubaw gwarantowany!!!
      • kiddo5 Re: Emigrantki chcą rozwodów 21.08.08, 09:17
        Ten post na 100% jest napisany przez kolesia. Brrr nie znosze mizoginizmu!
      • kociamama Re: Emigrantki chcą rozwodów 21.08.08, 09:22
        Wiesz, generalnie wiekszosc ludzi jest niewyksztalcona i pracuje wykonujac mniej
        oplacana prace niz ludzie wyksztslceni. Ile mamy w kraju wyksztalconcyh ludzi?
        Nie znam statystyk, ale gora 15%. Co moze robic reszta? niech zatem nie dziwi,
        ze wiekszosc polakow na emigracji wykonuje niewykwalifikowana prace.

        Co do szukania meza/partnera, dlaczego zakladasz, ze bratnia dusza koniecznie
        musi byc POlak? Jak ludzie sie w sobie zakochuja to nie patrza na narodowosc,
        dzieje sie to poza nimi i oczywiscie wobec kogos, kto jest blisko. A skoro w
        Anglii jest duzo Angikow, skad zdziwienie;>

        Co do motywow slubow, to co piszesz, to nic odkrywczego, zwykle zjawisko
        socjologiczne. Peter Berger, chocby, twierdzi, ze zazwyczaj zkochujemy sie w tej
        "odpowiedniej" osobie, ktora jest z podobnej co my grupy spolecznej, typu klasa,
        wyksztalcenie, dochod itp.

        Ponadto, jesli jedzie sie zagranice w celu by tam zostac, a nie jedynie dorobic
        sie i wrocic, normlane jest ze ludzie chca wtopic sie w srodowisko lokalne, bo
        to zenujace zyc na emigracji i byc w kregu sentymentow do Polski i ogladac
        jedynie polska TV, miec wylacznie polskich znajomych itd.

        CO d karier, nie wiem w jakim srodowisku sie obracasz, ale ja znam wiele osob,
        ktore robia kariere w swojej dziedzinie i zarabiaja tyle co "Anglik" na tymze
        stanowisku.

        Pzdr,
        Kociamama.
        • Gość: kobieta na emigrac Re: Emigrantki chcą rozwodów IP: *.wfd93.dsl.pol.co.uk 21.08.08, 10:04
          nie interesują mnie statystyki ani opinie psychologów. Opisałam co widzę.
          Ustosunkowałam się do materiału na temat Polek , które rozwodzą mężów Polaków po
          wyjeździe na emigrację. Byłabym daleka pd generalizacji, jednak takie są moje
          obserwacje. Oczywiście, że są Polacy na emigracji, którzy mają prace na
          poważnych stanowiskach, ale w minimalnej mniejszości. Ciekawi mnie co sprawia,
          że Polki staja się tak niezależne za granicą i chcą rozwodów. Czy uważasz ze w
          tej ilości - 100 000 małżeństwa wypaliły się już w Polsce ? Co tak innego tu
          zobaczyły ? Ja uważam , że zżerają nas polskie kompleksy e tej kwestii a
          posiadanie angielskiego chłopa w naszym myśleniu asymiluje nas z Anglią za pan
          brat. Znam dziewczyny w związkach a Anglikami także. Niestety większość z nich
          to nieudaczniki życiowe, babiarze ,lenie. Chodzi mi o to, że kobiety podają za
          powód rozwodu niezaradność mężów a a Anglii nie znajdują Mr'ów Darcy:)Rozmawiamy
          o tym aspekcie, nie mówmy o całej emigracji i młodych poszukujących nadal
          miejsca . powiedzmy na świecie, dziewczynach, bo to inna historia. Polskie żony
          odkrywają niezależność a dzieci zostawiają z mężami. To jest tragedia! Nie
          obchodzi mnie z kim spotyka się młoda Polka, studentka, kimkolwiek jest. Pisze o
          żonach, które wyjechały "dorobić" do domowego budżetu. Znasz takie?
        • Gość: corgan Re: Emigrantki chcą rozwodów IP: *.chello.pl 21.08.08, 10:04
          > Wiesz, generalnie wiekszosc ludzi jest niewyksztalcona i pracuje
          > wykonujac mniej oplacana prace niz ludzie wyksztslceni. Ile mamy w
          > kraju wyksztalconcyh ludzi?

          Wiesz... podobno wyjeżdżają same wykształcone i przebojowe. A i feministki
          wszędzie głoszą że Polki sa lepiej wykształcone od Polaków. Ale to chyba nie
          przedkłada się tak wprost na pozycje zawodową i społeczną?

          > Co do szukania meza/partnera, dlaczego zakladasz, ze bratnia dusza
          > koniecznie musi być POlak?

          Polki na emigracji zakładają że jeśli juz kogoś chcą poznać ma NIE BYć Polakiem.
          Taka drobna różnica.

          > Peter Berger, chocby, twierdzi, ze zazwyczaj zkochujemy sie w tej
          > "odpowiedniej" osobie, ktora jest z podobnej co my grupy
          > spolecznej, typu klasa, wyksztalcenie, dochod

          Dlaczego Polki zatem częściej wybierają czarnych, Arabów, Azjatów...?

          > Co do karier, nie wiem w jakim srodowisku sie obracasz, ale ja znam
          > wiele osob, ktore robia kariere w swojej dziedzinie i zarabiaja
          > tyle co "Anglik" na tymze stanowisku.

          Ale rzeczywistość jest szara i większość Polek nie zarabia tyle ile Anglicy.

          Dlatego najprostszym sposobem na dorobienie sobie do pensji jest rozłożenie nóg
          i znaleznie sobie stałego sponsora i opakowanie to w "niezależność", "zaradność"
          i "wyzwolenie".
          • hermina5 Re: Emigrantki chcą rozwodów 21.08.08, 10:16
            >Polki na emigracji zakładają że jeśli juz kogoś chcą poznać ma NIE
            >BYć Polakiem.
            Taka drobna różnica

            No cóz, wydaje mi sie, z e Polaków zdązyły juz poznać zanim
            wyjechały. I być moze maja z tych znajomosci takie doswiadczenia, ze
            nie chcą wiecej. Większośc facetów rowneiz jesli chce z kimś byc, to
            raczej z kobietą atrakcyjną niż z paskudną, a jednak jakoś nikt o
            tym artykułów nie pisze.

            W ogóle mam wrazenei, ze tu co neiktórzy maja pretensje do matki
            natury pt. kobiety chcą kasy. Przecież to sama natura tak to
            stworzyła, z e zeby zyc i miec potomstwo, które się wychowa solidnie
            potzreba kasy . Ta transakcja wiązana trwa od samego początku
            ludzkosci - ona daje urodę , wdzięk, seks, on daje jej w zamian
            poczucie bezpieczeńastwa , które definiuje m.in. własnie kasa.

            A tu zawracanie Wisły kijem.

            • Gość: corgan dlaczego nowoczesne kobiety mówią tyle o naturze? IP: *.chello.pl 21.08.08, 11:11
              > Ta transakcja wiązana trwa od samego początku
              > ludzkosci - ona daje urodę, wdzięk, seks, on daje jej w zamian
              > poczucie bezpieczeńastwa , które definiuje m.in. własnie kasa.

              Ciekawostka - dlaczego kobiety mówiące tyle o nowoczesności, równouprawnieniu i
              emancypacji jako wyznaczników XXI wieku powołują się na czasy prehistoryczne i
              naturę? :))

              Czyli skoro już powołujesz się na zwyczaje "od początku ludzkości" to co myślisz
              o tym kiedy 1 strona (ta od sexu, wdzięku i potomstwa) nie dotrzymuje umowy i
              np. po urodzeniu dziecka stanie się rozklapiochą, straci wdzięk a na sex nie
              będzie miała ochoty? Czy druga strona będzie mogła rozwiązać umowę i w spokoju
              poszukać sobie innego obiektu z wdziękiem i sexem? :)))
              • rikol Re: dlaczego nowoczesne kobiety mówią tyle o natu 21.08.08, 13:12
                Ty jestes zwyklym rasista. Najbardziej boli cie, ze Polki sa z ciemnymi
                mezczyznami. Coz, widocznie sa atrakcyjni. No i moze lepiej traktuja te kobiety
                niz Polacy. Nie do pomyslenia dla bialego rasisty, ze czarny moze byc
                atrakcyjniejszy dla kobiety niz bialy, co?
                • Gość: greg Re: dlaczego nowoczesne kobiety mówią tyle o natu IP: *.jgora.dialog.net.pl 21.08.08, 15:02
                  A ja bym chętnie zobaczył jak wygląda taki związek z czarnym za parę lat i ile z
                  nich zakończy się rozwodem. To odmienność działa jak lep na kobiety. Mimo braku
                  znajomości języka, mimo bariery w porozumiewaniu - ślub. A potem ? Szara
                  (czarna?) rzeczywistość
                  • Gość: Mysh Re: dlaczego nowoczesne kobiety mówią tyle o natu IP: *.griffin.managedbroadband.co.uk 21.08.08, 15:43
                    Kto powiedzial o nieznajomosci jezyka? Stary, ze tobie angielski czy
                    inny do glowy nie wchodzi to nie znaczy, ze wszyscy tak maja :) Mam
                    faceta obcokrajowca i uwierz - zero bariery :)

                    A kolorowe czy nie kolorowe zwiazki maja takie same szanse na
                    przetrwanie. Kolor skory nie ma zadnego znaczenia. Co one za kolor
                    skory wychodza czy za czlowieka?
              • hermina5 Re: dlaczego nowoczesne kobiety mówią tyle o natu 21.08.08, 14:10
                Ciekawostka - dlaczego kobiety mówiące tyle o nowoczesności,
                równouprawnieniu i
                > emancypacji jako wyznaczników XXI wieku powołują się na czasy
                prehistoryczne i
                > naturę? :))


                Moze z tego samego powodu, dla którego te same kobiety w XXI wieku
                wolą jako partnera seksualnego faceta niezle zbudowanego , z
                włosami na głowie i żębami, silnego na tyle, zeby zaniosł je do
                łozka a nie otyłego łysego schorowanego na kregosłup impotenta.
                To tyle na temat natury i kultury w gatunku ludzkim.
                • Gość: keruli Re: dlaczego nowoczesne kobiety mówią tyle o natu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.08.08, 14:21
                  no prosze, to anglicy sa tacy jak opisalas partnerow kobiet??

                  otworz oczy...klapciaku pastewny
                  • hermina5 Re: dlaczego nowoczesne kobiety mówią tyle o natu 21.08.08, 14:31


                    Sądząc po twojej riposcie, na pewno nosisz walonki :)
            • bbsbb To ja już wolę isc na d*wki! 21.08.08, 14:38
              "ona daje urodę , wdzięk, seks, on daje jej w zamian
              poczucie bezpieczeńastwa , które definiuje m.in. własnie kasa."

              Przynajmniej wymagań nie stawiają, a z tego co tutaj można wyczytać różnicy praktynie nie ma...
          • Gość: emka Re: Emigrantki chcą rozwodów IP: 91.104.126.* 21.08.08, 10:20
            "Wiesz... podobno wyjeżdżają same wykształcone i przebojowe. A i feministki
            wszędzie głoszą że Polki sa lepiej wykształcone od Polaków. Ale to chyba nie
            przedkłada się tak wprost na pozycje zawodową i społeczną?"

            Tak samo można skomentować sytuację mężczyzn-nic dodać nic ująć.

            "Polki na emigracji zakładają że jeśli juz kogoś chcą poznać ma NIE BYć Polakiem.
            Taka drobna różnica."

            No i co w tym złego-faceci też mają założenia-długie nogi, kolor włosów,że nie
            wspomnę o rozmiarze biustu.

            "Dlaczego Polki zatem częściej wybierają czarnych, Arabów, Azjatów...?"

            A co nie wolno? Jakbyś w Polsce naokoło widział tylko maluch lub polonezy na
            ulicach to nie wciskaj mi kitu,że jakbyś za granicą zobaczył 10 innych marek i
            modeli samochodów to też chciałbyś wypróbować i w zależności od tego czy by ci
            któryś pasował to byś sobie taki kupił, albo nie- jarzysz analogię?

            "Ale rzeczywistość jest szara i większość Polek nie zarabia tyle ile Anglicy."

            I Polacy vive versa.

            "Dlatego najprostszym sposobem na dorobienie sobie do pensji jest rozłożenie nóg
            i znaleznie sobie stałego sponsora i opakowanie to w "niezależność", "zaradność
            " i "wyzwolenie".

            No i tu was facecików boli-wy nie macie takiej możliwości i musicie się jednak
            bardziej napracować. Osobiście guzik mnie czyjaś cipka obchodzi i rozkładane
            cudze nogi-dbam i martwię się o siebie i nie życzę sobie,żeby ktoś kto za mnie
            moich rachunków nie płaci, nie ponosi konsekwencji decyzji przeze mnie
            podejmowanych i ktoś kto za mnie umierać nie będzie i nawet mnie nie zna mówił
            mi co mi wolno, a czego mi nie wolno i jak mam żyć-ja nosa w cudze sprawy nie
            wtykam-rozumiesz?
            A tak na marginesie to te nogi rozkładamy chyba przed wami-FACETAMI-no tak ale
            niestety nie Polakami i tu jest zadra co?
            • Gość: KT4D Re: Emigrantki chcą rozwodów IP: 217.41.235.* 27.08.08, 02:14
              > A tak na marginesie to te nogi rozkładamy chyba przed wami-FACETAMI-no tak ale
              > niestety nie Polakami i tu jest zadra co?

              Zadra jest jak najbardziej - nie jestesmy ani czarni, ani nie jestesmy zamoznymi
              Anglikami, wiec nic nam sie juz nie nalezy, oj my biedni...

              > Tak samo można skomentować sytuację mężczyzn-nic dodać nic ująć.

              Ile razy cicho rechotalem pod nosem jak na tym i innych forach ludzie (zwykle z
              IP Neostrady...) kazali mi wracac do zmywaka, kiedy to przegladalem sobie tego
              posta w biurze, siedzac przy biurku pod krawatem i siorbiac kawusie :P

              > No i co w tym złego-faceci też mają założenia-długie nogi, kolor włosów,że nie
              > wspomnę o rozmiarze biustu.

              Podsumujmy - na tym threadzie obrywa sie kazdemu mezczyznie, ktory generalizuje,
              a kazdej kobiecie uchodzi to bezkarnie... Czyli panuje tu tzw. g&^nouprawnienie?

              > A co nie wolno? Jakbyś w Polsce naokoło widział tylko maluch lub polonezy na
              > ulicach to nie wciskaj mi kitu,że jakbyś za granicą zobaczył 10 innych marek i
              > modeli samochodów to też chciałbyś wypróbować i w zależności od tego czy by ci
              > któryś pasował to byś sobie taki kupił, albo nie- jarzysz analogię?

              Ano wlasnie - ciekawosc do kolegow z pracy tryumfuje. I dobrze. Z kazdego garnka
              trza cos w zyciu sprobowac :)

              > No i tu was facecików boli-wy nie macie takiej możliwości i musicie się jednak
              > bardziej napracować.

              Po co? Przeciez z Polakami i tak nikt nie sypia - dla lokalnych panienek
              jestesmy nieokrzesanymi gorylami ze Wschodu (poza tym 10% tutejszej populacji
              miedzy 18 a 25 rokiem zycia ma syfa, HIVa lub inna france i nawet o tym nie wie
              - nie, dziekuje), Polki nawet na nas nie spluna, a za startowanie do 90% innych
              dostaje sie w morde od brata/tatusia/kuzyna za sam kolor skory...
              • Gość: emka Re: Emigrantki chcą rozwodów IP: 91.104.70.* 27.08.08, 12:31
                Ależ ja się z Tobą zgadzam, tylko widzisz tą wojnę na opluwanie się wzajemne nie
                my zaczęłyśmy-żadna z nas nagle nie wpadła na forum i nie zaczęła wyzywać
                facetów od szmaciarzy, ku..arzy czy innych podobnych. Co to nas interesuje z
                kim sypiacie, a z kim nie.
                Szacunek do drugiego człowieka, kulturę i tolerancję wynosi się z domu i jak
                widać nie wszyscy ci którzy to zwą się "wspaniałym Polakami" coś takiego z domu
                wynieśli.
                Zaraz się pewnie ktoś znajdzie kto mi to samo zarzuci bo przeczytał moje
                posty-tylko wiesz ja nie jestem jezuskiem chrystuskiem i nie nadstawiam policzka...
                Moja teoria jest taka,że jak któraś jest kurewką to nie ma znaczenia czy w kraju
                czy za granicą-takla natura i sposób bycia- w UK ma tylko lepsze nazwijmy to
                "pole do popisu". Tylko dlaczego od razu wszystkie wrzucane są razem z takimi do
                jednego wora?
                Jak można obrażać w taki sposób kogoś kogo się nawet nie zna i nie ma pojęcia o
                tym jaka jest przeszłość tej osoby? Są ludzie-kobiety które doświadczyły takiej
                biedy w przeszłości-w dzieciństwie-tak to mogą być te z małych miejscowości-że
                dla pieniędzy i poczucia stabilności materialnej zrobią wszystko,żeby znowu tego
                nie doświadczyć. Jakim prawem ktoś je za to potępia i osądza?
                Czy wszyscy czarni i hindusi w UK to zeszli prosto z drzewa w swoim kraju? i tu
                się nagle zjawili? nie sądzę-dla ilu takich "troglodytów" pracuje panów
                "polaków"-to chyba by świadczyło jednak o ich wyższości nad nadętymi bucami
                forumowymi.
                A co do sypiania i łapania chorób-wiesz Polskie obywatelstwo, biała skóra i płeć
                męska człowieka nie gwarantują nie łapania chorób, dlatego w interesie osobistym
                każdej osoby i partnera jest odrobina wspaniałomyślności i zanim się pójdzie z
                kimś na całość to trzeba sobie zrobić odpowiednie badania, a nie łudzić się
                tym,że ktoś nie był w UK to ok, bo jak wnioskuję po wypowiedziach "specjalistów"
                to większość o czymś takim jak prezerwatywa to nie słyszała, albo nagle w tej
                kwestii jest praktykującymi katolikami i "gumka"jest beee.
                Czy sądzisz,że jakbyś wyskoczył na jakimś np.kobiecym forum z info,że mieszkasz
                w Polsce czy UK i spotykasz się z czarną lub ciapką to został byś tak na dzień
                dobry za ten fakt z..y?
                Nie sądzę.
                Na forum co by dziewczyny nie pisały to od razu jest podważane, że za ciągnięcie
                druta pod ladą w kebabie no i polaczkom w głowie się to nie mieści,że któraś
                może pracować nie na zmywaku, nie w kebabie, wie jak zmieniać ID kompa i być w
                szczęśliwym związku z nie-polaczkiem.
                Ale cóż poziom inteligencji mniejszy niż zero.
                Pzdr i miłej kawki.
      • Gość: Mysh Re: Emigrantki chcą rozwodów IP: *.griffin.managedbroadband.co.uk 21.08.08, 10:26
        Juz dawno nie przeczytalam rownie bzdurnego postu. Co to w ogole
        jest?! czywiscie na polishdating czy jakimkolwiek innym portalu nie
        ma postow facetow nie? Same laski?
        Poza tym co zlego jest w pakistanczyku, ktory chce poznac Polke?
        Jakis zakaz jest? On jest gorszy bo co?!
        Mam wielu znajomych obcokrajowcow, ktorzy maja polki za zony czy
        partnerki. Kiedy pytam dlaczego? slysze: bo Polki sa atrakcyjne,
        cieple i wiedza co to zwiazek, rodzina.
        Zaden obcokrajowiec nigdy nie powiedzial o Polkach, ze sa tanie czy
        dziwki - to domena naszych panow, ktorzy w ten sposob lecza swoje
        kompleksy.
        Mam kolezanke, ktora od 8 lat jest szczesliwa zona araba z emiratow.
        Powiedziala, ze przyjechala tutaj ze swoim facetem. Nie szlo mu w
        pracy wiec ona pracowala. On zlapal dola i w ogole uwazal, ze sobie
        nie poradzi wiec ona oplacala mu kursy, gotowala, sprzatala i
        zarabiala na siebie i jego. Szukala mu pracy ale kazda byla dla
        niego be bo wszedzie go chcieli wykorzystac. Facet pil i narzekal.
        Wytrzymala tak ponad dwa lata. W koncu poprosila go zeby sie
        wyprowadzil. Nie chcial, dochodzilo do rekoczynow. facetem, ktory
        jej pomogl byl wlasnie Ali. A ona mowi, ze w koncu czuje sie jak
        kobieta. Facet nosi ja na rekach od 8 lat, kupil im mieszkanie w
        centrum Londynu bo ona nie chce mieszkac w Emiratach wiec mieszkaja
        tutaj, dba o nia i o dzieci. Sa normalnym, fajnym malzenstwem.
        Ale oczywiscie jest tania dziwka bo powinna zostac z tamtym looserem
        a nie bratac sie z brudasem!
        Anglicy i ich walace sie domy po rodzicach - a ty masz co? Palac w
        centrum Warszawy, ze sie uwazasz za kogos lepszego?
        • Gość: emka Re: Emigrantki chcą rozwodów IP: 91.104.126.* 21.08.08, 10:30
          No brawo, ale co z tego jak oni czytać ze zrozumieniem nie potrafią........
        • Gość: Iwona Re: Emigrantki chcą rozwodów IP: 62.172.214.* 21.08.08, 13:30
          Swietnie napisane, Zawsze na kazdym forum wychodzi rasism i
          szowinizm Polakow, nie Polek. Mam mnostwo kolezanek, ktore maja
          mezow najrozniejszych narodowosci i sa szczesliwe. Polacy( faceci)
          zakladaja, ze jak ktos innej nacjii i nie daj boze czarny to juz
          kobieta dziwka... Popatrzcie sie na siebie....Kolezanka w pracy ma
          meza Polaka, jest czarna, jakos nie widze, zeby faceci wchodzili na
          forum i wyzywali go z tego powodu, jej koleznka Hinduska wyszla za
          maz za Polaka, ktory zmienil religie dla niej...Nie trabia jakos o
          tym w radiu Maryja?????
        • Gość: greg Re: Emigrantki chcą rozwodów IP: *.jgora.dialog.net.pl 21.08.08, 15:06
          Dziwne by raczej było, gdyby obcokrajowiec związany z Polką twierdził, że to
          dziwka - prawda ? A to co mówią - ciepło, rodzina itp, to przecież
          przeciwieństwo tego, po co jadą tam kobiety - powtórzmy - po niezależność.

          W ogóle to każdy Polak to uj i zbój, bandyta i alkoholik. W odróżnieniu od
          wspaniałych Polek i mężczyzn z innych nacji. Te posty pod artykułem wyglądają
          jak sabat czarownic...
        • Gość: KT4D Re: Emigrantki chcą rozwodów IP: 217.41.235.* 27.08.08, 00:47
          > Mam wielu znajomych obcokrajowcow, ktorzy maja polki za zony czy
          > partnerki. Kiedy pytam dlaczego? slysze: bo Polki sa atrakcyjne,
          > cieple i wiedza co to zwiazek, rodzina.

          Pod warunkiem, ze nie jest to rodzina, w ktorej mezczyzna jest narodowosci
          polskiej? Bo jak widac praktycznie 100% postow pisanych przez kobiety w tym
          threadzie traktuje o tym, jacy to z nas (polskich mezczyzn) nieudacznicy,
          alkoholicy, depresyjni, itp...

          A trend wzrostowy co do znajomosci Polek z osobami narodowosci egzotycznych ma
          jedno proste wytlumaczenie: w Polsce tego nie ma. Obstawiam, ze na poczatku
          pierwsze skrzypce gra przede wszystkim ciekawosc i pociag do czegos innego...
          Rasizm w W. Bryt. istnieje, choc jest przypudrowany kilkoma tonami politycznej
          poprawnosci - mezczyzni o kolorze skory innym niz bialy czesciej znajduja sie
          wiec w zawodach nizej platnych - podobnie jak wiekszosc Polakow i Polek - stad
          wiec i stopien stycznosci z nimi jest wysoki.

          > Zaden obcokrajowiec nigdy nie powiedzial o Polkach, ze sa tanie czy
          > dziwki - to domena naszych panow, ktorzy w ten sposob lecza swoje
          > kompleksy.

          To sie akurat zgadza. Polacy - szczegolnie poza granicami kraju - sa wygryzani z
          "rynku" - zachodnie kobiety im zazwyczaj nie odpowiadaja, Polki wola
          obcokrajowcow, albo z w/w wzgledow, albo dlatego, ze mezczyzni innych
          narodowosci sa w stanie im zapewnic wyzszy standard zycia... I potem wylewaja
          biedacy frustracje na forach takich, jak to.

          A co do zwiazkow z odleglymi kulturami, to mam mieszane uczucia. Jak studiowalem
          socjologie, to gdzies obily mi sie o uszy badania, ktore niestety wykazaly
          slaba, ale negatywna korelacje miedzy dystansem dzielacym kraje urodzenia
          partnerow a dlugoscia zwiazku. Sam tez zauwazylem tendencje przy kolejnych
          swoich zwiazkach: miejsca urodzenia to wpierw Quebec, potem Kazachstan, dalej
          Rumunia i w koncu Warszawa :) Z drugiej strony wsrod znajomych mam pelno par
          typu Bulgaria-Nepal czy Niemcy-Kenia, a ostatnio jak lecialem Sky Europe do
          Bratyslawy, w samolocie siedzialo juz dwoch mlodych ciemnoskorych malcow plynnie
          wladajacych slowackim...

          Obraz tych zjawisk jest wiec nader ciekawy, bynajmniej czarno-bialy i w
          zupelnosci wytlumaczalny podstawowymi mechanizmami z dziedziny socjologii... Ale
          - w koncu jestem maniakalno-depresyjnym Polakiem na emigracji - spuszczam wiec
          nisko glowe i czekam, az ten post padnie lupem kolejnej rozjuszonej baby, ktora
          natychmiast najedzie na mnie, ze jestem sfrustrowanym robolem, ktory nie nadaje
          sie do niczego i przedstawia wszystkie kobiety w zlym swietle. Co oczywiscie nie
          przeszkodzi jej wyzwac wszystkich Polakow od idiotow i nieudacznikow. Bo
          dziewczynek w koncu bic nie wolno - nawet werbalnie :P
      • rikol Re: Emigrantki chcą rozwodów 21.08.08, 13:04
        zdjecia wolaja o pomste do nieba, bo nie sa przeznaczone dla ciebie, co, POLAKU?
        Kobieta to ty nie jestes, nawet jesli sie przebierasz.
      • pinup Re: Emigrantki chcą rozwodów 21.08.08, 18:30
        ja nie zauwazylam. ale to pewnie dlatego, ze zyje na innej
        planecie... polecam zmiane srodowiska, to i obserwacje beda inne.
    • Gość: Gość [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.08, 09:45
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • Gość: adidas Re: Emigrantki chcą rozwodów IP: *.aster.pl 21.08.08, 09:49
        A Polacy to nie łapią adidasa od przydrożnych panienek z europy wschodniej ? Potem dziwią się że tak wcześnie umarł...
      • Gość: emka [...] IP: 91.104.126.* 21.08.08, 09:53
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: ja Emigrantki chcą rozwodów IP: *.breat.com.pl 21.08.08, 09:47
      do takich rzeczy jak zdrada, czy rozwód emigracja jest nie
      potrzebna, wystarczy, że Pan(i) pójdzie do pracy gdzie znajdzie się
      pocieszycielka, która wykorzysta problemy rodzinne,(jeśli problemem
      można nazwać wychowywanie dziecka)... i już wtedy jest po związku -
      Pan wykorzystuje sytuację, uwalnia się od rodziny, od zony i
      dziecka - pocieszycielka zostaje wtedy jego najlepszą przyjaciółką i
      tą z która milej spedza się czas, niż żona i dziecko... kwestia
      wychowania i podejscia... w moim przypadku: egoistyczna,
      snobistyczna świnia - kawaler z odzysku .... nareszcie szczęśliwy :)
    • Gość: Zenek Blues Przykro to stwierdzic IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.08.08, 09:55
      Przykro to stwierdzic ale wiekszosc Polek na wyspach to zwykle k....
      Nagoladalem sie i mi wystarczy, nie pojde do lozka z Polka wracajaca z UK czy Irlandii jesli nie pokaze mi aktualnych wynikow badan na HIV i inne choroby przenoszone droga plciowa
      • hermina5 Re: Przykro to stwierdzic 21.08.08, 10:02
        Mam nadzieje, z e sam juz sioe przebadałes i masz aktualne wyniki.
      • Gość: emka Re: Przykro to stwierdzic IP: 91.104.126.* 21.08.08, 10:02
        Dla takich jak ty oczywiście,że tak bo tacy jak ty-też się naoglądałam-to mniej
        niż zero-zapite ryje i śmierdziele-kijem bym się dotknąć takiemu nie dała i nie
        tylko ja, dlatego macie problem ze znalezieniem kobiety Polki w UK bo żadna
        takiego jak ty nie zechce, a na jakąś nie-polkę szans nie macie żadnych.
        Jak ty zażądasz od potencjalnej partnerki wyników badań to pokaż też jej swoje+
        wynik testu na poziom inteligencji-daj kobiecie wybór.........
      • Gość: Mysh Re: Przykro to stwierdzic IP: *.griffin.managedbroadband.co.uk 21.08.08, 10:38
        Jest sznasa, ze po takim stwierdzeniu zadna nie bedzie chciala isc z
        toba do lozka wiec luz :))
    • Gość: adam kiedys powiedzielibysmy ze sie puszczaja IP: 81.191.35.* 21.08.08, 09:56
      ale jak pisza w artykule ''na Zachodzie stykają się one z mniej
      konserwatywnym nastawieniem obyczajowym niż w kraju'' - wiec sie
      puszczaja, bo to normalka.
      • Gość: ww teraz tez sie puszczaja IP: 213.151.78.* 21.08.08, 13:33
        polki to maja we krwi ze sie sprzedaja TANIO zagranicznym gosciom,
        kolorowym bialym czy rozowym, byle niepolskim, smieszne suczki za
        pieniadze zrobia wszysko
    • 3nnik Emigrantki chcą rozwodów 21.08.08, 09:59
      Mnie interesuje dalsza historia faceta, którego żona zostawiła z dwójka dzieci.
      Jak znam polskie sądy cywilne, to matka dostała prawa rodzicielskie, bo w 9 na
      10 przypadków tak jest. To co, że matka pije, ćpa i przyprowadza gachów, ale
      przez polskie sądy zawsze jest uznawana za lepszego rodzica. Bo faktycznie w
      naszym kraju panuje matriarchat.
      • Gość: czytelnik Re: Emigrantki chcą rozwodów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.08, 11:19
        Mu mnie był podobny problem. Mialem żonę alkocholoczkę, ate w sądzie ja wygrałem sprawę - pomimo, że skład sędziowski był żeński. Wychowywalem ćórkę i miałem inne dodatki, które sam w bezczelny sposób z naszym państwem sobie załatwiłem.
        • 3nnik Re: Emigrantki chcą rozwodów 21.08.08, 11:24
          Gość portalu: czytelnik napisał(a):

          > Mu mnie był podobny problem. Mialem żonę alkocholoczkę, ate w sądzie ja wygrałe
          > m sprawę - pomimo, że skład sędziowski był żeński. Wychowywalem ćórkę i miałem
          > inne dodatki, które sam w bezczelny sposób z naszym państwem sobie załatwiłem.
          >

          Gratuluję, powiodła Ci się walka z systemem.
      • Gość: ally Re: Emigrantki chcą rozwodów IP: *.tvsat364.lodz.pl 21.08.08, 13:45

        > Mnie interesuje dalsza historia faceta, którego żona zostawiła z dwójka dzieci.
        > Jak znam polskie sądy cywilne, to matka dostała prawa rodzicielskie, bo w 9 na
        > 10 przypadków tak jest.

        bo wiekszosc ojcow w ogole nie sklada wniosku o przyznanie opieki nad dzieckiem
        • rikol Re: Emigrantki chcą rozwodów 21.08.08, 14:15
          Ta wiekszosc to 99% ojcow. Swoimi wlasnymi dziecmi chca sie opiekowac tylko wyjatki.
          • 3nnik Re: Emigrantki chcą rozwodów 21.08.08, 14:32
            Jak chcą się opiekować, to i tak sąd rodzinny przyznaje dzieci matce, nawet gdy
            ojciec ma lepsze warunki. Znam przypadki, gdy matce chodziło tylko o to, żeby
            odegrać się na byłym. No i oczywiście dobrać się do jego pensji.
            • rikol Re: Emigrantki chcą rozwodów 21.08.08, 14:59
              No coz, widocznie sad uwaza, ze to ci ojcowie chca sie odegrac na bylej zonie, a
              nie na odwrot. Zawsze zreszta mozna sie odwolywac. Zawsze mozna tez zaplacic za
              lepszego adwokata. Czegoz sie nie robi dla dzieci, nieprawdaz?
              • 3nnik Re: Emigrantki chcą rozwodów 21.08.08, 15:58
                rikol napisała:

                > No coz, widocznie sad uwaza, ze to ci ojcowie chca sie odegrac na bylej zonie,
                > a
                > nie na odwrot. Zawsze zreszta mozna sie odwolywac. Zawsze mozna tez zaplacic za
                > lepszego adwokata. Czegoz sie nie robi dla dzieci, nieprawdaz?

                Reprezentujesz typowy optymizm prawniczy. Jednak zbyt dużo widziałem
                krzywdzących wyroków, żeby wierzyć w taką sielski wizję. Chyba nieprzypadkowo w
                sądach rodzinnych orzekają głównie kobiety, żeby przypadkiem wyrok nie był zbyt
                bezstronny.

                O adwokatach mam jeszcze gorsze zdanie niż o sędziach (sędzinach), bo darmozjady
                potrafią jedynie brać ekstra pieniądze.
        • 3nnik Re: Emigrantki chcą rozwodów 21.08.08, 14:36
          Gość portalu: ally napisał(a):

          >
          > bo wiekszosc ojcow w ogole nie sklada wniosku o przyznanie opieki nad dzieckiem

          Nie znasz polskiego sądownictwa? Wnioski ojców lądują w koszu albo w najlepszym
          razie "za szafą".
      • Gość: zojka Re: Emigrantki chcą rozwodów IP: *.lublin.mm.pl 21.08.08, 14:02
        A ja to myślę, że on w panice myśli jakby tu się pozbyc dzieci i odesła gdziekolwiek, byleby mu na głowie nie siedziały, bo sam z dziemi za ciny ludowe sobie nie poradzi!!! Jak go pozbawią praw rodzicielskich to odetchnie z ulgą i wypnie sie na nie.
        • 3nnik Re: Emigrantki chcą rozwodów 21.08.08, 14:29
          Gość portalu: zojka napisał(a):

          > A ja to myślę, że on w panice myśli jakby tu się pozbyc dzieci i odesła gdzieko
          > lwiek, byleby mu na głowie nie siedziały, bo sam z dziemi za ciny ludowe sobie
          > nie poradzi!!! Jak go pozbawią praw rodzicielskich to odetchnie z ulgą i wypnie
          > sie na nie.

          Typowe myślenie matriarchalne, że ojciec nie jest od wychowywania dzieci, tylko
          od utrzymywania rodziny.
    • Gość: zieleni Emigrantki chcą rozwodów IP: *.centertel.pl 21.08.08, 10:06
      mi sie wydaje ze emigracja to jest jedna z wielu sytuacji w czasie której zaczynamy sie zastanawiac tak naprawde czy to jest ta osoba. Nie ma zadnej presji otoczenia. Zostajesz tylko TY. Nie wierze w to ze zdrowy zwiazek (mam na mysli małzenstwo) zdecyduje sie na to zeby jedno z dwojga wyjechalo za granice. Jezeli tak jest, oboje moze i nawet podswiadomie, czuja ze cos jest nie tak, i chca zakonczyc swoja znajomosc w malo dojrzaly sposob. "jakos to bedzie, samo sie ułozy" i sie uklada. Kto by puscil kochajac dziewczyne?? Bylem w wielu miejscach za granica, nie wiem dlaczego?? ale laskom odbija n punkcie nativ kolesi a facetom na punkcie kasy.
    • Gość: Stan Czuja sie atrakcyjne? IP: *.bagu.cable.ntl.com 21.08.08, 10:09
      No jasne, jak maja taka otyla konkurencje, jak w Anglii. Do tego
      otoczone sa przez podpalanych gosci, ktorzy wezma wszystko, niewazne
      jaka raszpla - aby pozniej w Pakistanie pochwalic sie biala kobieta.
      Wezma, przynajmniej na jakis czas, pozniej moga sprzedac dalej, albo
      kopnac w cztery litery...
      • Gość: emka Re: Czuja sie atrakcyjne? IP: 91.104.126.* 21.08.08, 10:26
        No widzisz, wy polaczki przynajmniej unikniecie samych złych rzeczy-nikt was nie
        chce, nikt nie weźmie, nikt w 4 litery nie kopnie-choć może jednak tak?-żyć nie
        umierać..........
        • 3nnik Re: Czuja sie atrakcyjne? 21.08.08, 10:38
          Gość portalu: emka napisał(a):

          > No widzisz, wy polaczki przynajmniej unikniecie samych złych rzeczy-nikt was ni
          > e
          > chce, nikt nie weźmie, nikt w 4 litery nie kopnie-choć może jednak tak?-żyć nie
          > umierać..........

          Tak się składa, że to samo dotyczy Brytyjczyków, czy Irlandczyków, którzy - jak
          na swoje warunki - wcale nie zarabiają dobrze, a nawet swój rodzimy angielski
          znają na kiepskim poziomie, bo jak przyjdzie coś napisać, to nie potrafią
          sklecić zdania. Polskie dziewczyny wyjątkowo tanio się sprzedają.
          • Gość: emka [...] IP: 91.104.126.* 21.08.08, 10:42
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • Gość: emka Re: Czuja sie atrakcyjne? IP: 91.104.126.* 22.08.08, 09:42
            Tanio-nie tanio i tak was nie stać.....
            • 3nnik Re: Czuja sie atrakcyjne? 22.08.08, 09:47
              Mnie interesuje tylko jedno, czy innych będzie stać na wasze boskie jestestwo.
      • Gość: złoty chłopak Zabolało, że kobiety też mają wybór? IP: *.premium.com.pl 21.08.08, 10:27
        plujesz jadem, bo żona cie zostawiła dla faceta poznanego na wyspach?
        to dobrze że polki stają się samodzielne, niezależne i mogą poszukać
        sobie kogoś, kto się będzie bardziej o nie starał niż przeciętny
        polski samiec, który zalega w domu z piwkiem i hoduje brzuszyszko i
        doskonałe mniemanie o sobie, a żona to dla niego kuchta, niańka i
        sprzątaczka. Bardzo dobrze - groźba rozwodu może co niektórych
        otrzeźwi i każe spojrzeć na siebie i swoją kobietę inaczej.
        • 3nnik Re: Zabolało, że kobiety też mają wybór? 21.08.08, 11:15
          Gość portalu: złoty chłopak napisał(a):

          > plujesz jadem, bo żona cie zostawiła dla faceta poznanego na wyspach?
          > to dobrze że polki stają się samodzielne, niezależne i mogą poszukać
          > sobie kogoś, kto się będzie bardziej o nie starał niż przeciętny
          > polski samiec, który zalega w domu z piwkiem i hoduje brzuszyszko i
          > doskonałe mniemanie o sobie, a żona to dla niego kuchta, niańka i
          > sprzątaczka. Bardzo dobrze - groźba rozwodu może co niektórych
          > otrzeźwi i każe spojrzeć na siebie i swoją kobietę inaczej.

          Tylko, że w opisanych przypadkach jest to najczęściej wybór brytyjskiego lub
          irlandzkiego samca, na którego żadna Brytyjka ani żadna Irlandka nie chce nawet
          patrzeć. Dziewczyny wybierają takiego samego lenia, który "zalega w domu z
          piwkiem i hoduje brzuszysko i ma doskonałe mniemanie o sobie, a żona to dla
          niego kuchta, niańka i
          sprzątaczka". Można powiedzieć "zamienił stryjek siekierkę na kijek".
        • Gość: mama Re: Zabolało, że kobiety też mają wybór? IP: *.dip.t-dialin.net 21.08.08, 22:34
          Wlasnie przeczytalam ten komentarz mojemu mezowi, ktory oglada jakis
          glupi film, popija piwko, hodujac juz od lat swoje brzuszysko. Co do
          mniemania o mnie, to chyba ma takie, jak napisalas. Ale jakos sie
          nie przestaszyl. Chyba musze wylaczyc telewizor, to moze sie
          przestraszy.
          • 3nnik Re: Zabolało, że kobiety też mają wybór? 22.08.08, 09:21
            A może tak wcześniej nieco krytycznie spojrzysz na siebie samą. Może dostrzeżesz
            te fałdki z tyłu i z przodu, które Twój mąż stara się nie dostrzegać przy pomocy
            alkoholu. Może "głupi film" jest rzeczywiście bardziej interesujący niż twoje
            papiloty i wieczny papieros w ustach.
      • Gość: askdjncx Re: Czuja sie atrakcyjne? IP: 62.172.214.* 21.08.08, 14:40
        Obrzydliwy koles jestes...sprzedac??? co Ty pie???? Jkabym mial
        wybierrac miedzy takim chamem jak ty a czarnym to wiadomo kogo bym
        wybrala..
    • Gość: vries Emigrantki chcą rozwodów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.08, 10:27
      czytając ten artykuł i co poniektóre wypowiedzi pseudo-wyzwolonych panienek,
      muszę przyznać ,że przykro się robi patrząc na upadek obyczajów.Zamiast stworzyć
      zdrowy związek i mieć normalną rodzinę ,laski dziś uważają za standard co jakiś
      czas zmienić partnera i spi...ić kilku osobom życie tylko dlatego ,że to
      modne.Prawda jest taka ,że moralnie te osoby są dnem - jeżeli ktoś leci z gołym
      tyłkiem do byle angola tylko dlatego ,że ten ma lepszą furę i zarabia trochę
      więcej kasy to szkoda ,żeby nazywać taką osobę inaczej niż dzi.ką i zwykłą
      ście.ą.Dobrze ktoś napisał,że najlepiej to iść na łatwiznę i na czyichś pleckach
      mieć łatwo i lekko - po co samemu się wykazać.W anglii akurat moralność
      lokalnego ludku jest żadna - co za różnica komu się akurat daje - więc nie
      dziwi,że polskie szmatki tam akurat ciągnie.Eeech , co za czasy.Gdzie normalne
      kobiety z klasą ?
      • Gość: emka Re: Emigrantki chcą rozwodów IP: 91.104.126.* 21.08.08, 10:38
        No to zapytaj swojej matki kiedy, gdzie i w jakich okolicznościach poznała
        twojego ojca i dlaczego zdecydowała się z nim być.

        A co powiesz o takim związku: polka-brytyjczyk, razem kilka lat- przed
        związaniem się kilka lat dobrzy przyjaciele, zero kłótni, zdrad, wzajemne
        wspieranie się i szacunek, związek partnerski, a nie mąż-służąca. Zanim go
        poznała spotykała się z polakami także, ale z żadnym nie wyszło bo każdemu woda
        sodowa do łba odpie..ła.
        Jak takie coś skomentujesz?
      • hermina5 Re: Emigrantki chcą rozwodów 21.08.08, 10:41
        A gdzie normalni męzczyźni z klasą?
        • Gość: belle-amie Re: Emigrantki chcą rozwodów IP: *.aster.pl 21.08.08, 13:54
          A ja się bardzo ciesze, że Polki mają możliwośc wyjazdu za granicę,
          wejścia w inny świat i poznania mężczyzn innych narodowości - mają
          teraz wybór i wiedzą że nie są skazane na Polaków, którzy w ogromnej
          większości są żałosnymi, brudnymi, seksistowskimi, ordynarnymi
          kreaturami..dlatego nigdy nie chciałam Polaka i dlatego od lat
          jestem szczęsliwą żoną Duńczyka! Dziewczyny tak trzymać!
          • Gość: greg Re: Emigrantki chcą rozwodów IP: *.jgora.dialog.net.pl 21.08.08, 15:16
            Jasne Dunko, urodziłaś się w padole chamstwa, na szczęście cię oświeciło i
            postanowiłaś oddać swą cnotę obcokrajowcowi. Fantastycznie! Duńczyk musiał być
            wniebowzięty biorąc taką idiotkę na swoje utrzymanie, aż dziw że lesbą przy tych
            Polakach nie zostałaś

            NO PO PROSTU ŻENADA DO KWADRATU !!!!!
            • Gość: emka Re: Emigrantki chcą rozwodów IP: 91.104.126.* 21.08.08, 22:18
              No tak wg twojej filozofii cnotę powinna oddać polaczkowi-np. tobie i wtedy
              byłaby cacy...sam jesteś żenada.
            • Gość: belle-amie Re: Emigrantki chcą rozwodów IP: *.aster.pl 22.08.08, 15:54
              Wiesz co greg...przy Polakach rzeczywiście mogłabym zostać lesbą, a
              dlatego, że Polki-kobiety są atrakcyjne i czesto mądre, a Polacy -
              niestety im nie dorównują! I co ciekawe moje koleżanki-cudzoziemki,
              a także męzczyzni - cudzoziemcy często zauważają, że w Polsce jest
              wiele wartościowych kobiet, ale mężczyzni są FATALNI! A BTW mój
              drogi małżonek docenia to, że piękna, wykształcona i mądra kobieta
              jest jego towarzyszką życia!

              P.S. Frustrację można z powodzeniem leczyć!
      • Gość: Snt Re: Emigrantki chcą rozwodów IP: 195.117.48.* 21.08.08, 11:36
        Popieram! Nic dodać nic ująć. Pozdrawiam!
      • Gość: mmm Re: Emigrantki chcą rozwodów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.08, 13:01
        Na normalne kobiety z klasą nikt nie zwraca uwagi... bo polacy
        potrafia tylko narzekać, samni chcą u boku mieć laskę. co to można
        sie pochwalić przed kolegami, byleby do tego dobrze gotowała, była
        na każde skinienie i nianczyła..... a jak jest to normalna kobieta z
        klasą która może nie ma wymiarów 90/60/90 to już z góry nie ma
        szans!!! Czego wy Polacy chcecie??/ a czemu facet może mieć
        brzuszyszko i być mało schludnym i zaniedbanym a kobieta to musi być
        zawsze super??? Te kobiety ciągle szukają kogoś i nic z tego , nie
        są materialistkami bo same musza ciężko pracować... a jednak sa
        same...........
    • Gość: Londynczyk zamakuj angielskiego mleka :) IP: 212.187.213.* 21.08.08, 10:33
      "Jak Polka moze szybko zlapac angielski akcent? Zasmakowac "mleka" od rodowitego
      Anglika :) "

      Z zycia wziete!
      • Gość: emka Re: zamakuj angielskiego mleka :) IP: 91.104.126.* 21.08.08, 10:39
        I tu zaprezentowałeś poziom umysłowy facetów w UK- teraz to już nie wiadomo czy
        śmiać się czy płakać-jedno jest pewne-omijać szeroooookim łukiem.
        • Gość: Londynczyk Re: zamakuj angielskiego mleka :) IP: 212.187.213.* 21.08.08, 10:46
          jakbys nie zauwazyla byl to cytat. magiczne znaczki "" :)

          a autorem tekstu jest Anglik, tylko jakos po przetlumaczeniu na polski slabo to
          brzmi...
          • Gość: emka Re: zamakuj angielskiego mleka :) IP: 91.104.126.* 21.08.08, 10:56
            Bo widocznie tak dobrze znasz angielski, a sam fakt,że takie brednie wypisujesz
            już sam o tobie świadczy......... i zauważyłam te "magiczne znaczki".
            • Gość: Londynczyk Re: zamakuj angielskiego mleka :) IP: 212.187.213.* 21.08.08, 11:12
              Wierzyc na slowo nie musisz. Mozesz przyjechac z Croydon do City i sama sie
              przekonac :)

              Milego dnia zycze.
              • Gość: emka Re: zamakuj angielskiego mleka :) IP: 91.104.126.* 21.08.08, 11:23
                Z Croydon powiadasz? a co ja niby takiego w Croydon robię? może teraz tu
                jestem-nie rozśmieszaj mnie, detektyw z ciebie jak z koziej dupy trąbka.
        • Gość: Gość Re: zamakuj angielskiego mleka :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.08, 10:48
          Was też lepiej omijać szerokim łukiem bo po co złapać jakiś afro-azjatycki
          szczep choroby wenerycznej...
          • Gość: emka Re: zamakuj angielskiego mleka :) IP: 91.104.126.* 21.08.08, 10:58
            Tak sobie to tłumacz biedaku..... jak się nie może znaleźć kobiety to lepiej się
            tłumaczyć wszystkim na około,że się nie chce mieć żadnej, albo się nie szuka,
            ale ok niech ci będzie.
            • Gość: Gość Re: zamakuj angielskiego mleka :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.08, 11:47
              Akurat jestem mężem wspaniałej kobiety która na szczęście ma mózg a nie siano
              jak wyzwolone laski prujące się jak stara gazeta i lansujące swoją "moralność".
              Pudło. Żle trafiłaś. Może jakiś Pakistańczyk, Jordańczyk czy inny Albańczyk się
              tobą zainteresuje, nie trać nadziei.
              • Gość: emka Re: zamakuj angielskiego mleka :) IP: 91.104.126.* 21.08.08, 12:05
                Jezu dobrze,że nie wspomniałeś o polaczku.
    • Gość: ravenna Emigrantki chcą rozwodów IP: *.range86-135.btcentralplus.com 21.08.08, 10:43
      Opisalabym ten artykul jednym slowem - bullshit! Prawda jest taka ze
      zarowno w Plu jak i w UK sa oba typy i te wierne i te zdradzajace. A
      artykul powstal w obarciu o ten niby fenomen na emigracji. Juz nie
      ma na co nagonki na emigracje dawac.
      Kazdy facet ktoremu zabraklo szarych komorek bedzie przeklinal
      zwiazki Polek z obcokrajowcami... zawisc? zazdrosc? rasizm? Trudno
      powiedziec, ale taki funta klakow jest niewart. I komus o tak
      zawezonym swiatopogladzie nawet nie oplaca sie tracic czasu na
      tlumaczenie. Bucem sie urodzil i bucem umrze.
      Co do wlasnych doswiadczen. W zasadzie wszystkie Polki ktore znam sa
      z Polakami badz sa singlami bez zobowiazan. Wiec z mojego punktu
      widzenia temat artykulu zostal troche rozdmuchany. Nie znam
      przypadku rozwodu zainicjonowanego przez Polke na emigracji.
      Co po niektorym radze nie zagladac do lozka innych osob... taka
      malomiasteczkowa mentalnosc w krajach europy zachodniej jest
      tepiona :PP
      • Gość: emka Re: Emigrantki chcą rozwodów IP: 91.104.126.* 21.08.08, 10:48
        Bravo
    • Gość: zieleni hehe IP: *.centertel.pl 21.08.08, 10:46
      Wiecie co lata emigracji powoli przemijaja. Kiedys bylo glosno o stanach teraz o
      anglii. Jakby piekne wloszki przyjezdzaly do Polski pracowac tez bym do takiej
      startowal :)
      • Gość: emka Re: hehe IP: 91.104.126.* 21.08.08, 11:00
        No i nic w tym dziwnego by nie było i na pewno nikt nagonki by na ciebie nie
        zrobił-przynajmniej nikt normalny.
    • Gość: Mysh Emigrantki chcą rozwodów IP: *.griffin.managedbroadband.co.uk 21.08.08, 10:54
      Ogolnie czytajac te wszystkie posty latwo zrozumiec dlaczego Polki
      szukaja innych :) Wyglada na to, ze w oczach Polaka kazda, ktora
      wybiera innego to dziwka. Ciekawe zjawisko socjologiczne :)))
      Wiec wy moi kochani, wspaniali rodacy, ktorzy nic sobie nie maja do
      zarzucenia cieszcie sie, ze was nie chcemy bo co? chcecie byc z
      tanimi dziwkami? Dajcie spokoj, jedzcie do domu, do mamusi na
      obiadki i juz :)a my lekkie, latwe i przyjemne bedziemy sobie
      ukladac zycie po swojemu :))

      Mozecie tez wziazc sie w garsc i zamiast siedziec przed telewizorem
      saczyc piwo zaczniecie sie uczyc angielskiego, pojdziecie na studia
      i kto wie moze kiedys uda wam sie wyjsc na prosta i stac sie
      prawdziwa glowa rodziny a nie narzekajacym w kolko mieczakiem.


      • Gość: elo Widzisz... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.08, 00:28
        tak sie sklada ze mowie plynnie po angielsku - czasami nawet robie prezentacje
        dla anglikow na Canary Wharf, skonczylem studia i obronilem prace magisterska na
        5. Pracuje w globalnej firmie ale w Warszawie, zarabiam lepiej niz wiekszosc
        anglikow ktorym polerowalas jezykiem wacka i mam cie za k . u. r. w. e.
        Pamietaj - Wanda Niemca nie chciala bo byla Polka i jej ojciec i brat walczyl o
        to by mogla byc Polka - poza tym - 'zly to ptak co wlasne gniazdo kala'.

        I nie mysl s.z.m.a.t.o. ze jestem jakims samotnym frustratem - mam wspaniala
        dziewczyne, matke mojego syna ktora nie tylko jest atrakcyjna zewnetrznie ale
        rowniez jest wspaniala wewnetrznie (czego o tobie na pewno nie mozna powiedziec).

        Popracuj nad slownictwem i gramatyka swych wypowiedzi bo niestety masz w tym
        zakresie jeszcze wiele do zrobienia....
        • Gość: emka Re: Widzisz... IP: 91.104.126.* 22.08.08, 09:06
          "mam wspaniala dziewczyne, matke mojego syna ktora nie tylko jest atrakcyjna
          zewnetrznie ale rowniez jest wspaniala wewnetrznie (czego o tobie na pewno nie
          mozna powiedziec"
          Then keep dreamin'...............
          Frustratem to jesteś na 100% a do tego jeszcze marzycielem nie z tej ziemi-chyba
          tobie laska nie poleruje twojego wacka-że też się jakaś naiwna znalazła co cię
          chciała no i współczuję dziecku takiego ojca...
        • Gość: Mysh Re: Widzisz... IP: *.griffin.managedbroadband.co.uk 22.08.08, 09:58
          You speak in English you say - great :) We can speak in English
          then :)
          Canary Wharf - which company exactly? I’m curious :)
          Interesting point of view I must say......learning English means
          that I am a whore....:)) what exactly in my post above makes you
          think that way?
          I am really surprise that such a brainless guy can have a job, wife
          (she must be at least disabled cant believe that even half
          intelligent woman would like to have something (can’t say someone in
          your case) like you)
          And listen you small, pathetic guy - my family has long history and
          I have many ancestors who fought for Poland during rises and wars so
          stupid and shallow guys such as yourself could have freedom. My
          family though me tolerance and respect for the others. Something you
          don’t have but its not your fault. Tolerance and respect starts at
          home so probably you have never had proper example.
          And if you really finished study I must say that level of education
          in Poland is drastically falling.

          Przetlumaczyc czy dasz sobie rade sam?
    • Gość: emka Takich jak wy nie chcemy... IP: 91.104.126.* 21.08.08, 11:03
      Wy wszyscy „mężczyźni” co się tak rzucacie,że sypiamy z czarnymi, ciapkami i
      angolami- a zatroszczyć się o własne tyłki-bo o nasze dupska nie musicie-same
      wiemy jak to zrobić-nie wy za nas rachunki płacicie to odwalcie się. Wy jak
      sypiacie z iloma popadnie to wielcy macho, a my od razu dziwki-dziwny i zacofany
      tok myślenia.
      Zazdrość wam dupy ściska,że aż trzeszczy bo my przynajmniej mamy jakieś szanse
      na co-kolwiek, a wy? Kto by zechciał Polaka?-nikt, angielka, ciapka czy
      czarna-żadna-zero języka, dobrej pracy i płacy, ambicji, kultury-na każdym kroku
      tylko zapite polskie gęby, i co drugie słowo to ch.., k.., pier.... –nawet nie
      wiecie jak o higienę osobistą dbać-więc z czym do ludzi, gorzej niż z motyką na
      słońce.
      Żal,że skończyło się pranie skarpet i gaci, za darmo –a nauczyć się jak to się
      robi. Jak pierzemy dla naszych mniej lub bardziej kolorowych to przynajmniej
      potrafią to docenić. I pewnie zaraz wyskoczycie,że słyszycie jak to oni w pubach
      wrzeszczą, że polki to łatwe, puszczalskie itp., a od ilu z was można to
      usłyszeć w Polsce czy na emigracji-wszyscy jesteście po jednych
      pieniądzach-pieniacze co się zorientowali, że niestety trzeba więcej z siebie
      dać żeby zostać zauważonym.
      Podobać wam się to nie musi -w nosie to mamy. Swoją drogą ciekawe ilu to jest
      takich co to żony, narzeczone, czy dziewczyny pozostawiało w kraju, a tu na lewo
      i prawo gdzie popadnie chodzą.....
      Tak czy siak wam na emigracji tylko celibat pozostał bo ŻADNA was nie chce.
      • 3nnik Re: Takich jak wy nie chcemy... 21.08.08, 11:29
        Ewidentnie wolisz prać skarpetki komuś innemu. Czy to na prawdę jest wyzwolenie?
        • Gość: emka Re: Takich jak wy nie chcemy... IP: 91.104.126.* 21.08.08, 11:33
          A wspomniałam coś gdzieś o wyzwoleniu? NIE to nie klep od rzeczy...
          Zresztą żegnam nie mam w zwyczaju polemizować z półgłówkami.
          • 3nnik Re: Takich jak wy nie chcemy... 21.08.08, 11:40
            Gość portalu: emka napisał(a):

            > A wspomniałam coś gdzieś o wyzwoleniu? NIE to nie klep od rzeczy...
            > Zresztą żegnam nie mam w zwyczaju polemizować z półgłówkami.

            Coś szybko wyczerpała Pani swoje argumenty. Jak się nie ma nic do powiedzenia,
            to nie trzeba się odzywać.
            • Gość: Iwona Re: Takich jak wy nie chcemy... IP: 62.172.214.* 21.08.08, 14:57
              Wlasnie, ze ma i swietnie to ujela. Jak faceci sypiaja z kim
              popadnie, a zony siedza w Polsce i dzieci wychowuja to sie o tym nie
              mowi...Ale jak dziewczyny przejrzaly na oczy i widza, ze wiekszosc
              Polakow to szuje to zaraz artykuly o tym piszecie..Wracajac z pracy
              w piatek na skrzyzowaniu ulic przy London Bridge zauwazylam trzech
              facetow i juz sie modlilam po cichu: niech to tylko nie beda
              Polacy ...oczywiscie moje modly ne zostaly wysluchane, minelam ich
              na swiatlach, widowisko pierwsza klasa jeden z nich pod reke
              prowadzi drugiego a trzeci sie rozglada naookolo ,krzyczac ku..,
              ale mu dojebie...smierdzacy, brudni, pijani. Hmm moze jednak mojego
              przystojnego, dobrego, kulturalnego, z poczuciem humoru meza Anglika
              zamienie na jednego z nich??????
              • 3nnik Re: Takich jak wy nie chcemy... 21.08.08, 16:10
                Gość portalu: Iwona napisał(a):

                > Wlasnie, ze ma i swietnie to ujela. Jak faceci sypiaja z kim
                > popadnie, a zony siedza w Polsce i dzieci wychowuja to sie o tym nie
                > mowi...Ale jak dziewczyny przejrzaly na oczy i widza, ze wiekszosc
                > Polakow to szuje to zaraz artykuly o tym piszecie..Wracajac z pracy
                > w piatek na skrzyzowaniu ulic przy London Bridge zauwazylam trzech
                > facetow i juz sie modlilam po cichu: niech to tylko nie beda
                > Polacy ...oczywiscie moje modly ne zostaly wysluchane, minelam ich
                > na swiatlach, widowisko pierwsza klasa jeden z nich pod reke
                > prowadzi drugiego a trzeci sie rozglada naookolo ,krzyczac ku..,
                > ale mu dojebie...smierdzacy, brudni, pijani. Hmm moze jednak mojego
                > przystojnego, dobrego, kulturalnego, z poczuciem humoru meza Anglika
                > zamienie na jednego z nich??????

                Jak tak uwielbiasz Anglików, to wpadnij do Krakowa na rynek. Tylko, gdy
                usiądziesz w restauracji, żeby się nimi zachwycać, to uważaj, żeby Cię nie
                obsikali..., bo mojej znajomej taka historia już się przydarzyła.
                Wiem, że Polacy piją, tak jak i inne nacje, ale nasi rodacy na pewno nie latają
                nago po centrum Londynu. Nie jestem osobą religijną, ale nigdy bym nie pokazał
                przyrodzenia w kościele jakiejkolwiek religii.
            • Gość: greg Re: Takich jak wy nie chcemy... IP: *.jgora.dialog.net.pl 21.08.08, 15:19
              Szybko skończyła, bo nie ma nic do powiedzenia oprócz plucia jadem. W sumie to
              idealnie, że takie idiotki wyjeżdżają z Polski, niech psują życie innym
              • Gość: emka Re: Takich jak wy nie chcemy... IP: 91.104.126.* 21.08.08, 21:51
                Przecież napisałam,że z debilami nie polemizuję.... no tak ale juz nawet jednego
                zwykłego zdania nie potraficie przeczytać, wóda wam mózgi powypalała czy co?
                • 3nnik Re: Takich jak wy nie chcemy... 22.08.08, 09:24
                  Żenada. Aby polemizować, trzeba mieć mocne argumenty, a nie tylko mocne słowa.
                  • Gość: emka Re: Takich jak wy nie chcemy... IP: 91.104.126.* 22.08.08, 09:33
                    Sam jesteś żenada ślepa pało-jakbyś nie zauważył to ci już podziękowałam. No
                    tak, ale do tego trzeba mieć mózg którego nie masz.
                    ŻEGNAM.
                    • 3nnik Re: Takich jak wy nie chcemy... 22.08.08, 09:49
                      No to, po co się powtarzasz...
                      • Gość: jj Re: Takich jak wy nie chcemy... IP: *.ols.vectranet.pl 10.10.08, 18:04
                        Przeciez podala argumenty na samym poczatku, w pierwszym poscie - czego sie czepiacie.
                        trolle internetowe.

                        Pani tutaj ma racje - za granicą duzo Polactwa siedzi niestety.

                        Ale z 2 strony: nie kazdy facet z Polski to śmierdzący menel, są i porządni i dbający o siebie.

                        Z kolei dowalę kobietom z Polski: tak jak przyjezdza mnostwo chlopskiego menelstwa, tak i przyjezdza babskie menelstwo: ubrane w róż lub biale tandetne kozaki, tipsy, solar, tlenione wlosy, koszmarny makijaz i to zachowanie: dra sie pijane w autobusach "k... pie... ciapakow! wyru... chce jakiegos czarnucha" - autentyk, niestety.
                        znalazlem sobie dziewczynę Czeszke bo wsrod Polek niestety nie trafilem na normalne i kulturalne. co nie znaczy ze ich nie ma.
                        ale takie kobiety jak i normalni faceci nie drą ryja na ulicy wiec ich nie zauwazamy.
      • Gość: LasVegasgirl Re: Takich jak wy nie chcemy... IP: *.lv.lv.cox.net 21.08.08, 20:19
        Emka, jestes super !!!! Tak mysli wiekszosc polskich kobiet. Twoj
        post jest przestroga dla polskich facetow i niech naprawde lepiej
        sie sobie przyjrza. Skonczyly sie czasy, ze kobieta powinna
        miec "chlopa na stanie" jak gacie w wojsku. Robimy co chcemy i
        wybieramy kogo chcemy. A wasze opinie o nas mamy gleboko gdzies.
        • Gość: emka Re: Takich jak wy nie chcemy... IP: 91.104.126.* 21.08.08, 22:04
          Najśmieszniejsze w tym wszystkim jest to,że te polaczki przestrzegają nas przed
          związkami z "ciapatymi, czarnymi, arabami" bo oni tacy beeee biją kobiety i
          traktują je jak swoją własność no i jeszcze można od nich coś złapać....-
          panowie ale my znamy prezerwatywy-w przeciwieństwie do was. Bo oni sami pewnie
          kobiet nie biją- i nie traktują ich jak swoją własność tylko tu jest ogromna
          różnica-panowie z innych kultur może i traktują kobiety jak swoją własność-co
          poniektórzy tak dla uściślenia-ale swoje kobiety (ich żony, partnerki,
          dziewczyny), a tu z tego co widać na forum to jeden z drugim cię nie zna, a mówi
          co jak żyć co robić, a czego nie-czyli zachowują się jak twoi właściciele. A co
          do załapania czegoś-no tak polaczki to zdrowe chłopaczki i żadnych chorób nie
          roznoszą-osobiście znam sku..syna co na laski ze wschodu przy drodze chodzi jak
          go przypili, a o gumkach nawet nie chce słyszeć, ma dziewczynę i z nią też bez
          gumki, ale biedna za bardzo była zaślepiona żeby w ogóle podejrzewać go o coś
          takiego-chwała bogu koniec końców kopa w dupę mu zapaliła i szczęście,że się
          tylko na złapaniu HPV przez nią skończyło, a nie czymś innym, a on-dalej rżnie
          na lewo i prawo i stosunek przerwany jako najlepszą metodę antykoncepcji uważa
          bo o zabezpieczeniu się przed chorobami to po co mam myśleć....-ot taki polski,
          biały Simon Mol- i pełno jest takich w Polsce dookoła.
      • Gość: stefan Re: Takich jak wy nie chcemy... IP: *.va.shawcable.net 22.08.08, 07:46
        Sam zyje w mieszanym zwiazku - moja zona jest szkotko-kanadyjka a ja jestem
        polakiem. Zyjemy poza Polska.

        Czytam Twoje, emka, i innych pan posty i dochodze do jednego wniosku: zal mi was
        i przykro mi, ze musicie obracac sie w polskim srodowisku degeneratow, pijakow,
        osob o niskim IQ oraz damskich bokserow. Z waszych wypowiedzi wynika, ze jedyni
        mezczyzni z Polski jakich znacie to przedstawiciele nizin spolecznych, ze
        wszystkimi tychze nizin wadami.

        Znam wielu swietnych Polakow obu plci. Jestem pewien, ze jest wielu im podobnych
        w waszym otoczeniu. Mam nadzieje, ze wasze sciezki sie skrzyzuja. Moze wtedy
        odmieni sie wam ponura wizja Polaka ktora prezentujecie tutaj na forum.

        Z uszanowaniem,
        K.
        • Gość: emka Re: Takich jak wy nie chcemy... IP: 91.104.126.* 22.08.08, 09:31
          Wiesz to nie o to chodzi,że nie ma normalnych Polaków-są tacy, znam wielu-wiesz
          na czym polega ich normalność? że sami żyją jak chcą i pozwalają żyć innym-mnie
          na przykład.
          Tak się moje życie ułożyło, że nie jestem z Polakiem-mój partner jest
          czarnoskórym Brytyjczykiem-zanim zaczęliśmy się spotykać byliśmy przyjaciółmi
          przez dłuższy czas i wiesz co nie żałuję tego,że jesteśmy razem i on też. W
          życiu nie miałam lepszego faceta, zawsze mogę na niego liczyć, nie czepia się o
          nic, zero kłótni, we wszystkim mi pomaga, gdybym chciała to bym mogła nie
          pracować i leżeć do góry tyłkiem cały dzień-kilka razy mi o tym napomknął,że
          przecież nie muszę pracować bo on zarabia tyle,że i tak nam wystarczy, ale nie w
          tym rzecz z mojego punktu widzenia,żeby siedzieć w domu i nic nie robić. Powiedz
          mi co w tym złego,że jestem z kimś kto jest dla mnie w każdej sytuacji oparciem
          i stawia mnie na pierwszym miejscu w swoim życiu i nie pierniczy mi farmazonów
          jak bardzo to mnie kocha tylko udowadnia mi to co dzień. Zaraz pewnie odezwą się
          polaczki,że jestem szmatą albo dziwką bo to nie Polak i w dodatku czarnoskóry,
          ale wiesz co? Mam to w dupie i to głęboko-kogokolwiek na swojej drodze bym nie
          spotkała z takim charakterem i usposobieniem jak mój facet to wierz mi byłabym z
          tym kimś-nawet jakby był głowę niższy ode mnie i był Chińczykiem.
          Byłam z kimś długo 5 lat-powiedzmy z "Polakiem", nie było rzeczy której bym dla
          niego nie zrobiła, na każde skinięcie palca byłam-pranie, sprzątanie, gotowanie,
          zawożenie jedzonka do pracy, dawanie pieniędzy bo tego mu nigdy nie było za dużo
          i co ? i oświeciło mnie w ciągu tygodnia jak jeden z jego nowopoznanych przeze
          mnie kolegów (tak właśnie on to jest normalny Polak) mi powiedział co jest grane
          i że uważa to za świństwo z jego strony w stosunku do mnie, a potem potwierdziła
          mi to jeszcze dziewczyna tego faceta-mój na szczęście już ex facet pieprząc mi
          przez lata farmazony jak to mnie kocha i w ogóle kim to dla niego jestem ..
          w tym samym czasie każdą napotkaną laskę-powiedzieć ci co od niego
          złapałam?-HPV, na szczęście typ nie onkogenny (nie powodujący raka), a jak go
          zapytałam wprost to się przyznał i powiedział,że on prezerwatyw nie uznaje bo
          nie ma przyjemności żadnej wtedy,a zresztą o co się czepiam-przecież żadna z nim
          w ciążę nie zaszła bo nigdy do środka się nie spuścił-takich dokładnie słów użył.
          Więc nie dziw się,że takie, a nie inne reakcje są na forum bo nikt nie jest
          święty ale tak W K U R W I A mnie to jak mi jakiś debil jeden z drugim co mnie
          nie zna od szmat i dziwek wyzywa tylko dla tego,że układam sobie życie tak jak
          mnie się podoba-żaden z nich rachunków za mnie nie płaci i umierać za mnie nie
          będzie więc niech się odpieprzą i lepiej "wsadzą nos do własnej kawy".
          I taka jest niestety prawda, większość z nich w UK to właśnie ci sfrustrowani i
          malutcy-polaczki i tylko czekają jak te sępy,żeby coś na forum się pojawiło jak
          ten artykuł bo normalnych tutaj na forum nie znajdziesz, a jeśli już to na
          palcach u jednej ręki policzysz- nie są zazdrośni, sfrustrowani i nie czują
          potrzeby wyładowania się na kimś kogo nie znają.
          Piszesz,że Twoja żona nie jest Polką i dobrze-masz to co chciałeś,ale uwierz
          mi,że w życiu by mi do głowy nie przyszło,żeby Cię za to zwyzwać od ku..arza
          czy szmaciarza-choć nie wiem jak byłabym samotna-ale na szczęście nie jestem i
          dzięki bogu nie spotkałam tu w UK na swojej drodze jakiegoś polaczka bo pewnie
          tak by było-normalni to już dawno zajęci i mało ich interesuje co i z kim robią
          obce im kobiety.

          Pzdr.M
    • rtd5rtd Samica zawsze zmieni partera na lepszego 21.08.08, 11:22
      Samica zawsze zmieni partera na tego co ma wyzsza pozycje spoleczna.

      Wiec niekumam dlaczego z tymi sukami sie chajtacie, skoro zyjemy w piramidalnej strukturze spolecznej. Gdzie sawsze jest kots o lepszej pozycji spolecznej. A suki jak podskocza o schodek wyzej to potem zachwycaja sie samcami z jeszcze wyzszego schodka. Wiec tak to brnie przez cale ich zycie.

      a podejrzewam ze ok 99% kobiet kieruje sie swoia zwierzeca czescia a nie ludzka.

      pozdr,
      • Gość: kaha Re: Samica zawsze zmieni partera na lepszego IP: *.dsl1.easynet.co.uk 21.08.08, 11:50
        jak dobrze, ze faceci kieruja sie swoja "ludzka czescia2 :roll:


        skonczyly sie czasy, ze jak wzielo sie slub, to koniec starania, przyjacielem
        kanapa, piwo w lapie i tv...

        Boli, ze trzeba zaczac o siebie dbac, o swoje wyksztalcenie, pozycje zawodowa,
        ze trzeba sie bardziej starac, by miec cos partnerce do zaoferowania??

        Nic nie jest na zawsze i warto to sobie odnotowac...

        Zreszta, jak przez lata faceci zostawiali zony dla mlodszych panienek, to bylo
        ok. teraz jak kobiety dostrzegly, ze stac je na wiecej (a w kazdym razie, w ich
        odczuciu) to jest szum??
      • Gość: jagoda Re: Samica zawsze zmieni partera na lepszego IP: *.bb.online.no 21.08.08, 11:53
        hehe, a faceci to niby nie kieruja się swoją "zwierzęcą" częścią? pewnie każdy słyszał tłumaczenia, ze mężczyzna nie jest stworzony do monogamii ;) - że niby to wszytko tłumaczy, a jak kobieta ma większe potrzeby niz jej zakichany facet to od razu dziwka...
    • tataoliwki Do zdrady nie potrzebna emigracja... 21.08.08, 11:45
      Może i jestem staroświecki, ale: Do zdrady nie potrzebna jest
      emigracja. Nie dajmy się zwariować!

      Jeśli ktoś nie kocha, jeśli nie ufa, jeśli ktoś nie szanuje drugiego
      człowieka, to prędzej czy później i tak się wszystko rozleci.

      Rozłąka nie jest niczym dobrym (wiem co mówię - przez ponad rok ja
      byłem tu, żona z córką w Polsce). Dziś mieszkamy razem w Londynie.
      Daliśmy radę, bo się kochamy! To takie proste...

      Serdeczności
      TataOliwki
      www.londynstan.blogspot.com/
    • Gość: tomtom Emigrantki chcą rozwodów IP: *.kwsa.pl 21.08.08, 11:50
      emka- ty chyba naprawde masz jakieś uprzedzenia do Polaków - dla ciebie każdy
      Polak to polaczek a ty kim jesteśś rodowitą angielką czy taką polaczką???? ja
      mam kochająca rodzinę w polsce, pracuję w Polsce.
      Sypiaj sobie z kim chcesz ale nie porównuj części Polaków pijących pod sklepem
      do większości. Anglicy sa lepsi od Polaków????? a w czym to - w imprezowaniu w
      Krawowie i kąpaniu się w fonntannach biegających nago po kawalerskich
      imprezach?? Przecież to tacy angliczkowie, którzy ci się podobają - tak isam
      element jak ity opisujasz jao polaczki.
      Mam kilk ukumpli ktorzy pracowali w anglii i wrocili do rodzin, żon i naprawe
      ciężko harowali na rodzinę.
      Ty sprowadzasz Polaków do nieudaczników- ale wydaje mi sięże tuo ty jesteś
      nieudacznikiem , który tam siedzi i szuka byle angliczka żeby się ustawic
      • Gość: emka Re: Emigrantki chcą rozwodów IP: 91.104.126.* 21.08.08, 12:15
        Jakbyś umiał czytać ze zrozumieniem to doczytałbyś się których i w jakim
        kontekście nazywam polaczkami i czemu mam w takich przypadkach
        uprzedzenia-dlaczego mam ich nie sprowadzać do takiej rangi skoro oni
        sprowadzają KAżDą Polkę do rangi dziwki i ku...
        Co do siedzenia i szukania kogoś- i tu się mylisz-ciężko pracowałam-zawsze tak
        było czy w Polsce czy tutaj, a mojego nie-byle brytyjczyka sorry, ale nie dla
        kasy czy ustawienia sobie poznałam-głęboko w d mam czyjeś pieniądze-moje mi
        starczą, obywatelstwo mam podwójne także rozczaruję cię nie dla paszportu także...
        Czy tak trudno uwierzyć w coś takiego,że Polka może z nie-polakiem także tworzyć
        kochającą rodzinę. Nikogo przedtem w Polsce nie zostawiłam nie oszukiwałam,
        wierz mi gdybym spotkała Polaka o takich cechach jak mój facet to pewnie z nim
        bym była,ale nie spotkałam i co w tym złego?

        • Gość: mm Re: Emigrantki chcą rozwodów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.08.08, 12:39
          A moze tak bys mogla poswiecic czesc swojego przecudownego zycia i wspanialego
          intelektu, ktorego wiekszosc Polakow nigdy nie pojmie na nauke kultury
          osobistej? Wystarczy spojrzec ile twoich postow zostalo usunietych. Cenzor nie
          rozumie twoich subtelnych dywagacji?
          • Gość: LasVegasgirl Re: Emigrantki chcą rozwodów IP: *.lv.lv.cox.net 22.08.08, 07:11
            Czego sie czepiasz Emki? Nkogo nie obrazila, a jedynie wyraza swoje
            poglady z ktorymi zgadza sie wiekszosc piszacych tutaj kobiet.A Ty
            mas cos do powiedzenia w temacie, ktorego doyczy artykul?
            Cenzor usunal niektore Jej posty, bo tez pewnie polski facet.
            Pozdrowienia dla Emki za "walecznosc" na forum.
            • 3nnik Re: Emigrantki chcą rozwodów 22.08.08, 07:31
              Gość portalu: LasVegasgirl napisał(a):

              > Czego sie czepiasz Emki? Nkogo nie obrazila, a jedynie wyraza swoje
              > poglady z ktorymi zgadza sie wiekszosc piszacych tutaj kobiet.A Ty
              > mas cos do powiedzenia w temacie, ktorego doyczy artykul?
              > Cenzor usunal niektore Jej posty, bo tez pewnie polski facet.
              > Pozdrowienia dla Emki za "walecznosc" na forum.

              Waleczność tak, ale konkrety nie. Gdyby miała coś do powiedzenia, nie musiałaby
              być taka "waleczna", tylko miałaby racje. Niestety, propaguje jedynie prymitywny
              matriarchalizm.
              • Gość: emka Re: Emigrantki chcą rozwodów IP: 91.104.126.* 22.08.08, 09:45
                A ty reprezentujesz głupotę w najczystszym wydaniu, na olimpiadzie złoto masz
                murowane w konkursie na najniższy poziom inteligencji.....
                • 3nnik Re: Emigrantki chcą rozwodów 22.08.08, 09:56
                  A może podasz zamiast grubiańskich słów jakiś nawet najmniejszy argumencik.
                  • Gość: emka Re: Emigrantki chcą rozwodów IP: 91.104.70.* 26.08.08, 22:59
                    Na bank ten NAJMNIEJSZY ARGUMENCIK to twój fiutek-stąd to niskie poczucie
                    wartości samego siebie, problem ze znalezieniem dziewczyny-kobiety, wynikająca z
                    tego frustracja i obrażanie tych co są niedostępne i na takiego idiotę jak ty
                    nie chcą nawet uwagi zwrócić.
                    Mam nadzieję,że wystarczy.
                    No i moja dobra rada-zacznij pisać normalnie np. argument-to jest krok do przodu
                    do wyrwania się z zakompleksienia.
                    • 3nnik Re: Emigrantki chcą rozwodów 27.08.08, 20:35
                      Gość portalu: emka napisał(a):

                      > Na bank ten NAJMNIEJSZY ARGUMENCIK to twój fiutek

                      Masz opisany przez Freuda kompleks fallusa i dlatego "argumencik" kojarzy Ci się
                      z penisem. Przyznaj się, że zazdrościsz facetom tego, co mają w rozporku.
                      Zdrabnianie jest charakterystyczne dla języka kobiet. Chciałem być zrozumiały,
                      ale kapituluje wobec twoich głęboko zakorzenionych kompleksów.
        • Gość: elastyczny jozef Re: Emigrantki chcą rozwodów IP: 80.176.14.* 21.08.08, 14:44
          No widac jakie barwne zycie prowadzisz skoro od dobrych paru godziny z dzikoscia
          udzielasz sie na forum :>
          • Gość: emka Re: Emigrantki chcą rozwodów IP: 91.104.126.* 21.08.08, 22:06
            Jakbym pracowała na jakiejś budowie albo na zmywaku tak jak ty to pewnie
            miałabym czas wyskoczyć tylko na te 5 minut do kafejki żeby postukać w
            klawiaturę, ale wiesz we własnym biurze to sobie mogę robić co chcę......
            • elastyczny.jozef Re: Emigrantki chcą rozwodów 22.08.08, 10:18
              I po co te smieszne zalozenia, ze pracuje na budowie albo na zmywaku?
              Od kiedy to sie w biurach uzywa internetu z Orange UK?
              A moze Twoj pracodawca powinien zostac uswiadomiony jak marnujesz jego pieniadze
              spedzajac czas przeznaczony na prace - na internecie?
              • Gość: emka Re: Emigrantki chcą rozwodów IP: 91.104.126.* 22.08.08, 10:41
                Orange ? detektywem to ty raczej nie zostaniesz..... pracodawca? sama sobie
                jestem pracodawcą i zapewniam cię,że to nie orange......
                • elastyczny.jozef Re: Emigrantki chcą rozwodów 22.08.08, 10:49
                  Pula IP nalezy do Orange i nawet dziecko moze to sprawdzic.
                  Potrafisz odpowiedziec na moje pytania? Czy na prymitywnym 'krzyku' koncza sie
                  Twoje mozliwosci?
                  • Gość: emka Re: Emigrantki chcą rozwodów IP: 91.104.126.* 22.08.08, 11:20
                    IP ćwoku to sobie każdy może zmieniać jak chce-trzeba tylko o tym wiedzieć i
                    umieć to zrobić- o czym ty nie masz zielonego pojęcia....
                    pokazując w ten sposób poziom swojej inteligencji zniechęciłeś mnie do dalszego
                    pisania, dlatego żegnam.
                    • elastyczny.jozef Re: Emigrantki chcą rozwodów 22.08.08, 11:30
                      Widze, ze ktos tu stracil cierpliwosc :> Nerwy puszczaja prawda? :)
                      Ziolka proponuje jakies, chociaz wydaje mi sie ze Twoj przypadek jest dosc ciezki :>
                      Umiem zmieniac IP ale nie potrzebuje tego robic i szczerze watpie, zeby osoba
                      taka jak Ty to potrafila.
                      Potrafisz sie bronic argumentami oskarzajac czyjas inteligencje i poziom
                      zawodowy, ale tak robia ludzie, ktorzy sami probuja ukryc wlasne problemy w tym
                      zakresie.
                      Ja, jak dla Ciebie moge nawet napie...c w fabryce azbestu na trzy zmiany, Twoja
                      opinia nie jest dla mnie istotna :>
                      Nadal nie odpowiedzialas na pytania, bo nie potrafisz podjac rzeczowej dyskusji.
                      Proste :)
                  • Gość: emka Re: Emigrantki chcą rozwodów IP: 91.104.126.* 22.08.08, 11:25
                    A no i żebyś już nie płakał to jeszcze jedno- krzyk prymitywny bo do takich
                    prymitywnych głąbów to trzeba prymitywnie żeby chociaż dać im szansę zrozumienia
                    tego co czytają, ale jak widać twoje szanse na to są mniejsze niż zero.

                    Ciao
                    • elastyczny.jozef Re: Emigrantki chcą rozwodów 22.08.08, 11:33
                      To sie nazywa schizofrenia paranoidalna i ponoc to mozna leczyc :)
                      • Gość: emka Re: Emigrantki chcą rozwodów IP: 91.104.70.* 26.08.08, 22:46
                        No to w końcu wybierz się do lekarza jak już się o tym dowiedziałeś......
      • Gość: Mysh Re: Emigrantki chcą rozwodów IP: *.griffin.managedbroadband.co.uk 21.08.08, 12:24
        Emka ma uprzedzenia...jasne.
        Ci powyzej natomiast lecacy dziwkami,, ku...wami, egoistkami nie
        maja uprzedzen i sa cacy. Zabolalo cie akurat w jej wypadku?

        Jasne, ze jest cala masa normalnych Polakow, ktorzy pracuja ciezko
        na swoje rodziny i nikt nie mowi, ze nie. Co jednak jest dziwnego w
        tym, ze krew zalewa kiedy sie czyta artykul a potem posty pod nim
        pokazujacy Polki jako latwe, szmatlawe i glupie?!
        Jestem w anglii od dawna i widze cala mase fajnych, ambitnych
        dziewczyn, ktore chca od zycia czegos wiecej. To grzech!?!
        Sa ambitne i wielu wypadkach silniejsze od facetow. Mam w tej chwili
        wysoka pozycje w miedzynarodowej firmie. Zaczynalam 5 lat temu jako
        barmanka. A skad mi sie to wzielo!? Bo sie ksztalcilam, uczylam
        jezyka non stop, czytalam angielskie ksiazki i gazety, rozmawialam z
        anglikami kiedy i jak tylko moglam. Czasami mozg mi parowal ale
        teraz po angielsku mowie jak mowia obcokrajowcy po 10 a nie 5 latach
        w anglii. To co mam zawdzieczam sobie bo na to wszystko ciezko
        pracowalam. W tym samym czasie wiekszosc moich kolegow jest tam
        gdzie byla; za barem, na kuchni, w fabrykach. Kiedy moja byla firma
        oplacila nam kurs angielskiego wiecie ilu z 20 polakow na niego
        poszlo?! 2! ja i moja kolezanka. Bo oni byli zmeczeni. My nie? Mam
        kumpla, ktory po 4ech latach w Anglii ledwo duka po angielsku ja
        spalilabym sie ze wstydu, ze bedac tyle lat w anglii nie jestem w
        stanie sie dogadac. Inny nie potrafi po 3ech latach ogladnac filmu
        bez napisow. Ale wciaz siedza i sie zala, ze ich szef to Hindus a
        oni biedni to co!? To, ze ten Hindus mowi perfekcyjnie po angielsku
        i jest wyksztalcony umyka ich uwadze. Ich wieczor to na ogol piwo,
        internet i narzekanie na wszytko dookola. A moze by sie w tym czasie
        doksztalcic zeby isc wyzej?!

        Na Canary Wharf w Londynie gdzie znajduja sie najwieksze firmy
        miedzynarodowe jest masa Polek i niewspolmierna ilosc Polakow -
        dlaczego!? W tym samym miejscu sa inne nacje; Hindusi, Arabowie,
        Anglicy - bo oni sie ksztalca i pna w gore a nie przesiaduja przed
        tv i narzekaja na wszystko dookola liczac na szybki i latwy zarobek.
        Zeby zarabiac prawdziwe pieniadze trzeba dac cos w zamian.

        I tak; wiekszosc Polek w okol mnie, ktorym udalo sie wspiac wyzej (i
        ja sama) ma obcokrajowcow moze dlatego, ze na tym samym pietrze
        naszego biurowca nie ma w ogole Polakow?
    • papigo Emigrantki chcą rozwodów 21.08.08, 12:05
      Poniewaz wiekszosc polaków to niezadbana zgraja pijaków.Braki w
      uzebieniu,bez kultury,niezaradnosc.Nasze panie widza róznice po
      wyjezdzie na emigracje i dobrze robia olewajac panów z przeszlosci.
      www.papigoastraka.com
      • Gość: kinio Re: Emigrantki chcą rozwodów IP: *.tktelekom.pl 21.08.08, 14:18
        Jaaaasne. Większość może i tak.
        Ale jak facet jest zadbany i zaradny to zaraz się patrzy na niego jak na geja.
        Jestem przystojny, zaradny, nie mam braków w uzębieniu ( :) ) i co z tego?
        Laski szukają tak naprawdę drani i tej chwili, która podniesie adrenalinkę.
        Przynajmniej łatwo wtedy wytłumaczyć skakanie z kwiatka na kwiatek.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka