Flammenkuchen

29.10.06, 16:30
Czy ktoś wie, jak to będzie po polsku? Albo zna dobry przepis na taki
flammenkuchen. Zjadłam niedawno coś takiego "winnym" festynie i się
zakochałam. Próbowałam robić w domu "z głowy" czyli z niczego. Wychodziło
różnie. Raz na przykład za twarde. Poznajdowałam jakieś przepisy w internecie
ale każdy inny. Czy ktoś zna jakiś sprawdzony przepis na flammenkuchen?
    • ggigus a sprobuj z przepisami z netu 29.10.06, 16:49
      ja mam dobre doswiadczenia z Frankfurter grüne soße np., hummusem i paroma
      innymi rzeczami
      (bo rodowici frankruczycy nie mieli pojecia, jak sie robi)
      i podaj potem przepis koniecznie!!
      a z tego co wiem, bo jadlam, Falmmukuchen to cienkie ciasto drozdzowe jak pizza,
      a na wierzch do smazonego ddodaj czesto smietany, zeby ciasto nie wyschlo
      ale ja nie mam dosw. we Flammkuchen
    • joolka4 Re: Flammenkuchen 29.10.06, 17:24
      no właśnie nie wiem, jak jest z tą śmietaną. Na mój rozum ciasto podobnie jak
      na pizzę - tylko czy z drożdzami? bo te flammenkuchen, które jadłam, były
      cienkie bardzo. Ze na górę idzie boczek (bekon) i cebula to wiem.
      Moje wątpliwosci to:
      1 - jak robić ciasto
      2 - czy zalewać śmietaną, samą? czy z jajkiem, jak znalazłam w jednym przepisie
      w necie?
      • ggigus Re: Flammenkuchen 29.10.06, 17:31
        w przepisach, ktore widze w necie sa drozdze.
        bez drozdzy ciasto bedzie suche, takie jak na makaron:)))
        ja bym dodala smietane na gore, weganska smietane najlepiej, te sojowa
        i ja bez boczku, za to morze :) cebuli, moze troche najlepszego przyjaciela
        cebuli - czosnku?
        pare przepisow wspomina ciut ciut galki musztkatolowej, zmielonej
        to tez polecam, ale ostroznie dozowac
    • ewa553 Re: Flammenkuchen 29.10.06, 18:54
      a tak nawiasem mowiac, to to jest Flammkuchen.
    • fufu_ffm Re: Flammenkuchen 29.10.06, 19:07

      Najlepsze Flammkuchen ktore jadlam to bylo w knajpie Ständige Vertretung w
      Berlinie (maja tez filiale w Hamburgu) na rzeka Spree. Palce lizac! Maja tam
      rozne rodzaje ale ja palam goraca namietnoscia do "Original Elsäser
      Flammkuchen" z serem. Jezeli bedziesz w Berlinie to jest to warte wizyty...

      Hmmm, nie wiem czy restauracje udzielaja takich informacji ale moze w tej
      knajpie by Ci dali jakies sugestie jak sie to robi?

      A propo, Franfurter Grüne Sosse to jest to jedna z ulubionach zabaw na
      tutejszych wieczorach panienskich dac dziewczynie kartke z pytaniami, ktore
      musi odpowiedziec gdzie jedno z nich jest pytaniem o skladniki do Grüne Sosse.
      Na stronie miasta Frankfurt znajduje sie "oficjany" przepis ale wiele
      restauracji go troche zmienia.

      O rany, ale narobilas mi teraz apetytu na Flammkuchen...
      Daj znac jak znajsziedz jakis dobry przepis :-)



    • annajustyna Re: Flammenkuchen 29.10.06, 19:12
      Dobre Flammkuchen w wersji klasycznej (smietana, boczej i cenulka) i owowcowej
      (z jablkami i cynamonem) mozna kupic mrozone w Pennym...Wiem, wiem, ide na
      latwizne...
    • caysee Re: Flammenkuchen 29.10.06, 19:17
      Tez bym chciala wiedziec, jak sie nazywa Flammkuchen po polsku, bo rowniez mi to
      zasmakowalo, a moj maz za tym przepada.

      Na gore daje sie nie smietane, a creme fraiche posypany galka muszkatalowa i
      pieprzem.

      Ja robilam dwa razy z tego przepisu:

      www.marions-kochbuch.de/rezept/0484.htm
      Wyszlo nawet, nawet, tylko:
      1. za grube
      2. pieczenie przez 35min. to jakas pomylka, max.25 minut starczy

      (swoja droga ta stronka z przepisami jest bardzo dobra, polecam)

      Ostatnio nawet jadlam cos podobnego do Flammkuchen u znajomych - Zwiebelkuchen.
      Ciasto dosc grube, z ogramna iloscia cebuli i minimalna iloscia boczku. Tez dobre.
    • joolka4 Re: Flammenkuchen 29.10.06, 19:47
      pl.wikipedia.org/wiki/Flammekueche
      patrzcie jak wikipedia pomaga
      ale poslkiej nazwy tam i tak nie ma
      • alesko Re: Flammenkuchen 29.10.06, 21:12
        w podstawowce mialam zajecia w skansenie z pieczenia chleba, przy okazji
        dowiedzialam sie ze istnieje cos takiego jak...uwaga....podplomyk!!!!z
        cienkiego ciasta chlebowego polskie gospodynie robily wlasnie podplomyki:)nie
        wiem czy to jest regionalny lubelski specjal czy moze tak bylo w calym kraju,
        zapamiatalam te informacje dlatego ze wyjasnila mi pochodzenie cebularza:)ktory
        jest robiony juz na grubszym ciescie
        pozdr
        • ggigus ano podplomyk to slowianski praojciec pizzy! 29.10.06, 21:45
          nie mieliscie czytanek o slowianskich osiedlach, no o tym jednym slawnym,
          kurcue, imie zapomnialam, slowianki tam namietnie piekly podplomyki:))
    • ewa553 Re: Flammenkuchen 30.10.06, 08:06
      u nas tutaj w Pfalzu co krok mozna dostac pyszne Flammkuchen. Wogole ci z Was
      ktorzy w najblizszej lub niedalekiej okolicy mieszkaja, powinni zwiedzic ten
      piekny region. Chetnie sluze za przewodnika!
      • caysee Re: Flammenkuchen 30.10.06, 08:22
        Ja mieszkam w Rheinland-Pfalz, ale w Rheinhessen :) W sumie to kiedys musze sie
        zabrac za zwiedzanie okolic, bo do teraz to tylko w paru miastach bylam. Co bys
        polecila w Pfalz, ktory tak zachwalasz? :)
      • joolka4 Re: Flammenkuchen 30.10.06, 09:38
        a gdzie konkretnie możesz"poprzewodnikować" Ja mieszkam po sąsiedzku, w
        Westfalii, a z Palatynatu to znam okolice Bad Duerkheim, Hassloch
        • ewa553 Re: Flammenkuchen 30.10.06, 13:07
          No wlasnie, od Bad Dürkheim w kierunku Neustadt i potem dalej na Landau i ew.
          az do Wissmburga (to juz Francja, ale sama granica). Kazde z miasteczek po
          drodze - jesli sie oczywiscie nie jedzie autostrada - warte jesz zobaczenia.
          Leko zjechac trzema do St.Martin, ale koniecznie trzeba. Tam dopiero smakuje
          Flammkuchen i do tego winko! Super ambiente. Ladne sa tez malenkie miasteczka
          od Bad Dürkheim w druga strone, do Grünstadt. To sa naprawde piekne okolice.
          My tam ze znajomymi chodzimy czesto na wedrowki, ktore po calodziennym lazeniu
          kocza sie w ktorejs z fajnych knajpek. Jestem naprawde zadowolona, ze mieszkam
          tylko o Katzensprung od tych miejsc:))))
        • ewa553 Re: Flammenkuchen 30.10.06, 13:09
          "zdazyla" mi sie literowka w nazwie tego uroczego francuskiego miasteczka:
          nazywa sie Weissenburg albo Wissembourg - zalezy kto mowi, Niemiec czy Francuz.
          Tam mozna zjesc zreszta w sezonie Flammkuchen na placyku miedzy kosciolem a
          rzeczka przeplywajaca przez miasteczko. Stoi taki fajny piec w ktorym to pieka
          i od raztu podaja na deseczkach. To co, kiedy jedziemy na forumowa wycieczke?
          • fan.club1 Wissembourg a sprawa polska. 30.10.06, 17:59
            Z Wissembourga pochodził Ludwik Decjusz, kanclerz Zygmunta Starego. Inne
            polskie tropy to pobyt Stanisława Leszczyńskiego - ale po tym panu więcej do
            zaprezentowania ma niedalekie Pirmasens.

            pl.wikipedia.org/wiki/Ludwik_Decjusz
            • ewa553 Re: Wissembourg a sprawa polska. 30.10.06, 18:55
              a co ma konkretnie Pirmasens z polonikow do pokazania? Bylam w obu miasteczkach
              i wstyd przyznac, nic mi o tym nie bylo wiadomo.
              • fan.club1 Re: Wissembourg a sprawa polska. 30.10.06, 20:43
                Coś mi sie popierniczyło z tym Pirmasens. Faktem jest, że Stanisław Leszczyński
                przebywał w Wissembourgu, Landau i Księstwie Pfalz-Zweibrücken. Ale to nie
                wszystkie polskie ślady. Niestety, szczegóły wyleciały z pamięci, a Google to
                tylko Suchmaschine. Przydałaby się czasem jakaś Findemaschine...

                de.wikipedia.org/wiki/Stanislaus_I._Leszczynski
    • dunia77 Dla leniwych... 30.10.06, 13:39
      Calkiem przyzwoite Flammkuchen mrozone sa od Wagnera. U nas mozna kupic chyba
      wszedzie, leza razem z pizza.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja