Dodaj do ulubionych

zaslyszane w Mannheim

04.05.07, 16:28
na kasie w Bauhausie pyta kasjerka klienta przede mna: E-mol oder C-moll?
Obcy myslalby, ze rozmawiaja o muzyce. Nic z tych rzeczy. Pytanie bylo: ee
mol oder zä mol? co po mannheimersku oznacza: einmal oder zehnmal?
Przypomina mi to jak wiele, wiele lat temu w towarzystwie byl jeden
Mannheimer ktory myslal, ze tak slabo znam niemiecki, ze go zrozumiec nie
moge. Gadal coraz glosniej, a ja dalej nic. Na to jego zona spokojnie: ty nie
musisz glosno mowic, wystarczy jak zaczniesz mowic po niemiecku...
Ma ktos takie przygody z jezykiem regionalnym? To opowiedzcie, ja uwazam to
za zabawne.
Obserwuj wątek
    • maria421 Re: zaslyszane w Mannheim 04.05.07, 16:46
      "Mudder hodd sechs-un-dreizisch-zähne"
      Co w Kassel nie znaczy ze matka ma 36 zebow, lecz ze jej numer telefonu jest 3610.
    • fufu_ffm Re: zaslyszane w Mannheim 04.05.07, 21:14

      Usmialam sie nieziemsko :-)
    • ewa553 Re: zaslyszane w Mannheim 05.05.07, 13:03
      przed chwila na ulicy, rozmawiaja dwie panie. Jedna z nich mowi z naciskiem:
      Hoosch! Zgadniecie co to? To znaczy : Hör zu!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka