Dodaj do ulubionych

das perfecte Dinner

14.11.07, 10:22
Dzis wieczorem znowu gotuje jakas Polka z Berlina. Mam nadzieje ze
nie zblamuje sie jak jej poprzedniczka, co to gotowala
Rinderrouladen z dziczyzny:)))) Pamietacie?
A swoja droga: przeczytalam, ze bedzie podawala salatke jarzynowa,
znana tu jako ruski salat, oraz golabki. Ciekawa jestem jak ja
przyjma. Nie ogladam tego programu, ale czytam zawsze "co daja" i
glowa kiwa nad coraz wieksza wymyslnoscia dan. A tu takie przasne
jedzenie. No,no, ma dziewczyna odwage.
Obserwuj wątek
    • maria421 Re: das perfecte Dinner 14.11.07, 12:20
      Dzis wieczorem nie bede ogladala.
      W niedziele po poludniu w TV Polonia jest program "Polskie smaki". Pan, ktory go
      prowadzi wprowadza w tajniki polskiej kuchni uzywajac kazdego slowa w
      zdrobnieniu: maselko, cytrynka, jejeczko, miesko, lodoweczka, buleczka,
      ogoreczek, cebulka, tluszczyk...
      Brrr...
        • maria421 Re: das perfecte Dinner 14.11.07, 13:32
          ewa553 napisała:

          > o kurde, juz wiem dlaczego nie mam TV Poloni:)))) zbiera mi sie na
          > rzyganeczko:))))

          To tylko w jednym programiku , normalnie to ta telewizyjka da sie ogladac, ma
          rozne serialiki, dzienniczki i teleekspresik tez jest :-)
          • ro-bert Re: das perfecte Dinner 14.11.07, 18:36
            maria421 napisała:


            > To tylko w jednym programiku , normalnie to ta telewizyjka da sie
            ogladac, ma
            > rozne serialiki, dzienniczki i teleekspresik tez jest :-)

            No, nie zapomnaj o doniesionkach z polityczki... niosa (a
            przynajmniej do tej pory niosly) pokazny potencjal humoru ;)
    • ewa553 Re: das perfecte Dinner 14.11.07, 19:51
      czulam, ze da doopy. Nie umie gotowac i co to za zestawienie! Kto
      daje gosciom salatke jarzynowa z przewaga kartofli? I nie chcialo
      jej sie kapusty gotowac, to wziela kiszone liscie od Turka. To sie
      musialo skonczyc klapa...
      • mhr-cs Re: das perfecte Dinner 19.11.07, 08:54
        to nie byly liscie od turka
        oni urzywaja liscie z winogron
        a nie kapusty,
        rezepta byla wspaniala tylko sle wykonana
        a wiesz ile polakow nie wie co
        jest wspaniala kapusta kiszona albo ogorki
        a do tego jeszcze samemu zrobiome
        ja mieszkalam w polsce w duzym miescie
        ale jak wyjachalam to kupowalam sobie
        rozne ksiazki polskie robienie roznych produktow
        wedzenie peklowanie i inne
        mieszkam w nowych budynka mala piwnica
        ale robimy jak jest mozliwosc wszystko sami
        nawet wedzenie wiesz jak to pachnie
    • ewa553 Re: das perfecte Dinner 15.11.07, 09:20
      a co podasz do tego, gigus? bo moim zdaniem kartofelsalat nie nadaje
      sie na przystawke, a nic mi samej na mysl nie przychodzi.
      A widzialyscie jak ona te golabki robila? Podsmazala surowe na
      oleju, a potem gotowala (!) w jakims rozpuszczonym, sztucznym
      rosolku. Pierwszy raz slysze o takiej metodzie.
      Z sosem tez macie racje; przed kamerami wlala zawartosc puszki
      do garnka z woda. Nie, dziewczyna nie ma pojecia o gotowaniu.
      Dlaczego zadna z kolezanek jej nie poradzila co i jak ma ugotowac?
      Gdzie sie podziala frakcja berlinska:))))
      • mhr-cs Re: das perfecte Dinner 15.11.07, 11:17
        a dlaczego nie
        polozyc dwa plasterki
        zykori na to salatke ale z majonezem
        samemu zrobionego i z dobra cytrana
        po boku na lewo rybke wedzona lach
        na druga strone np.inna rybke jako tatar

        udekorowac jajeczkiem,ogureczkiem pietrustka
        fantazyjnie
        to na pewno bylo by wspaniale
    • fufu_ffm Re: das perfecte Dinner 15.11.07, 09:27


      Po tym jak Ewa napisala ze Polka gotuje to sobie zarezerwowlam czas
      i obejrzalam od poczatku do konca.

      Ta Agnieszka byla taka zestresowana i zdenerwowana, ze mi sie to
      udzielo i musialam wypic butelke wina zeby sie uspokoic :) Potem
      ogladalo sie lepiej:-)

      Ci Niemcy bardzo byli dla niej mili i wyrozumiali bo ja bym jej dala
      2 punkty - za dobre checi. Bylo widac ze zadnemu z nich nic
      kompletnie nie smakuje a mimo to dali jej relatywnie duzo punktow.

      Nie wiem tez dlaczego wyskoczyla z Polska kuchnia - ktora nie
      kazdemu podchodzi. To sie nazywa Das pefekte Dinner a nie "Das
      perfekte ethnic Dinner". Jak Niemcy gotuja to przeciez tez nie
      serwuja za kazdym razem schnizel czy ta ich upieczona swinia noge
      albo inna bratwurst.

      Polacy uwielbiaja Polska kuchnie ale nie raz zauwazylam, ze "obcym"
      nie smakuje. Za ciezka, za tlusta i bez polotu - jesc mozna tylko w
      zimie na mrozie.

      Nie wpadlabym tez na pomysl salatki warzywnej pelnej ciezko
      strawnego majonezu jako appetizer i wogole, cale to jedzenie bylo
      jak z kantyny w bylym DDR albo z baru mlecznego ktory widzialam raz
      w Polskim filmie. Nie dosc, ze to menu finezji mialo tyle co slon w
      skladzie porcelany to jeszcze zle ugotowane.

      Plama na calej linii.

      A jak ktos ma ochote na dobre jedzenie w okolicach Franfurtu to
      polecam: www.restaurant-amador.de/ - bardzo kreatywna
      kuchnia. Schnitzla nie serwuja :-) Warto sie wybrac nawet jezeli
      tylko na jakas specjalna okazje. Restauracja ma 3 gwiazki od
      Michelina.

      W Wiesbaden istnieje tez knajpa tego samego wlasciciela o bardziej
      pryzstepnych cenach - nazywa sie Tasca.


      • alesko Re: das perfecte Dinner 15.11.07, 10:12
        Mysle, ze z polskiej kuchni tez sie da wybrac lepsze potrawy. Dla
        mnie najgorsze jest to, ze ona naprawde nie umie gotowac. Jak mozna
        poczestowac gosci gotowym sosem, smazyc surowe golabki. Na bank u
        niej zwiodlo nie tylko menu (salatka jarzynowa to byl hit PRL-u) ale
        i technika! Pozdr
        • marijohanna Re: das perfecte Dinner 15.11.07, 11:32
          smutno bylo to ogladac, ale goscie zachowali sie tez niefajnie.
          nawiasem mowiac zglosilam sie do programu i gdy beda gotowac w moim
          miescie to (niby) maja do mnie zadzwonic. moze uda mi sie uratowac
          honor polskiej kuchni;)
          • fufu_ffm Re: das perfecte Dinner 15.11.07, 13:53
            marijohanna napisała:

            > .
            > nawiasem mowiac zglosilam sie do programu i gdy beda gotowac w
            moim
            > miescie to (niby) maja do mnie zadzwonic. moze uda mi sie uratowac
            > honor polskiej kuchni;)
            >


            No nie. Prosze Cie tylko nie gotuj bigosu z kartoflami albo fasolki
            po bretonsku :-) Masz juz menu wymyslone?
            Daj znac jak Cie beda pokazywac.

        • elleonor Re: das perfecte Dinner 15.11.07, 12:28
          Masz racje alesko gotowac nic a nic ta panna nie umiala, zakladam
          sie ze to jej pierwszy "obiad" wlasnorecznie zrobiony:)))
          A moze ona po prostu prubowala tak sie lansowac w niemieckiej TV bo
          pisali ze ponoc modelka jakas.
      • mhr-cs Re: das perfecte Dinner 19.11.07, 09:26
        masz racie
        niemcy znaja tylko kuchnie wlosko
        i troche francuska bo oni nie maja swojej
        kuchni od kazdego cos dobrego
        z calego swiata wszystko razem
        za wyjatkiem jest bawaria
        a ty maly polak czasami mysle
        ze my polacy nie mamy charakteru
        zawsze sie spiedajemy(historia)

        inteligenzi to jest to co stwierdzilam w30 latach
      • mhr-cs Re: das perfecte Dinner 19.11.07, 09:33
        nie wie ile masz lat
        ale ta salatka jest w polsce bardzo stara
        po matuze chodzilismy do restauraci
        na salatke ze slediekie
        albo bez albo z mala biala wasolka
        mozna tez dodac jajko albo cos innego
        za granica niemcy spszedaja
        kielbaski,kapuste kiszone golonka
        i sie nie boja ze to nie ich rezepta
        dalaczego my sie boimy pokazaz golabki
                • westina Re: jadlas kiedys bigos wege? 23.11.07, 00:52
                  jesli nadal piszemy o tradycyjnej polskiej kuchni, to pojecie wege bigos w niej
                  nie istnieje.
                  Bigos prawdziwy, tradycyjny jest ZAWSZE z miesem i to nie tylko ja, ale i Ewa
                  probujemy tobie delikatnie przypomniec. Twoje komentarze na poziomie
                  przedszkola: "nie wiesz o czym piszesz i daj sobie spokoj.." akurat na mnie nie
                  dzialaja.
                  Znajdz jeden przepis z kuchni staropolskiej na bigos bez miesa i wklej go ze
                  zrodlem, a uznam, ze ty wiesz co piszesz.
                  Bo jak dotad slizgasz sie po temacie tym i tej kapusty kiszonej co sie pojawila...
                  zostawilas sobie szerokie pole do manerwu. Sprytnie!
                  Jak sie pisze, ze cos sie pojawilo to kazdy zwykly czytelnik mysli, ze to cos
                  nowego...no chyba, ze sie wyraznie napisze: pojawilo sie 100 lat temu. Troche
                  logiki w pisowni i szacunku dla czytajacych zycze na dobranoc. :)
                  • ggigus westino, razem z Ewa 23.11.07, 01:05
                    jest Was dwie
                    co Was upowaznia do pisania i mowienia o kanonach polskiej kuchni, skoeo nawet
                    co do serwowania golabkow trudno sie zgodzic??
                    a poza tym jadlas taki bigos?
                    nie, wiec nie pisz, o czym nie masz pojecia
                    • ewa553 Re: westino, razem z Ewa 23.11.07, 09:48
                      ggigus napisała:

                      > jest Was dwie
                      > co Was upowaznia do pisania i mowienia o kanonach polskiej kuchni,
                      skoeo nawet
                      > co do serwowania golabkow trudno sie zgodzic??
                      > a poza tym jadlas taki bigos?
                      > nie, wiec nie pisz, o czym nie masz pojecia

                      Gigus, to najglupszy argument jakoi moglas napisac. To, ze nie
                      jadlysmy bigosz weg. moze najwyzej swiadczyc o tym, ze nie wiemy
                      jaki jest pyszny, a tego , czyli smaku, zadna z nas nie poruszyla.
                      Chodzi o to, ze wegetarianski nie nalezy do klasyki, nie ma tez tej
                      popularnosci co tradycyjny, wiec trudno go propagowac jako typowa
                      polska kuchnie. Twoje menu moznaby podac pod haslem "wariacje na
                      temat polskiej kuchni" i wtedy byloby wszystko w porzadku.
                      Pamietajmy moze, ze tradycyjna, polska kuchnia byla raczej ciezka i
                      niezdrowa. Wiele sie w tym wzgledzie zmienilo. Tak wiec i golabki,
                      ktore TRADYCYJNIE byly z miesem, sa teraz przyrzadzane na wiele
                      sposobow. Tak wiec mowiac o tradycyjnej polskiej kuchni nie mozemy
                      podawac jej nowoczesnej, zdrowszej niewatpliwie formy.
                      • fettinia moje 3 grosze.. 23.11.07, 13:17
                        Nie przecze,ze wegetarianski bigos jest pyszny.
                        www.gotowanie.wkl.pl/przepis3037.html
                        Jednak niestety staropolski bigos zawieral okolo mnostwo roznych mies
                        www.gotowanie.wkl.pl/przepis4156.html
                        Nawet wiki podaje taka wersje
                        de.wikipedia.org/wiki/Bigos
                        Czyli bigos wege do tradycyjnej polskiej kuchni nie nalezy:)
                    • westina Re: westino, razem z Ewa 23.11.07, 13:53
                      ggigus, jeszcze raz pomalu zum mitdenken:
                      Panna Agnieszka gotujac golabki / jak powiedziala: polnische Tauben/ w Perfekte
                      Dinner, podkreslila, ze jest to polska tradycyjna potrawa. So weit so gut.
                      Abstrachujac od sposobu ich przyrzadzania podstawa golabkow jest kapusta i farsz
                      miesny.Czy z ryzem, czy z kasza, czy tez tylko z miesem / smaki sa rozne i pod
                      tym wzgledem golabki przeszly ewolucje, bo kazdy robi je tak jak lubi/, ale
                      ABSOLUTNIE NIE Z KISZONEJ KAPUSTY. Zaloze sie, ze ku twojej uciesze sa i golabki
                      jarskie, tylko ze z tradycyjnym golabkiem maja tylko kapuste. Nie ma w polskiej
                      tradycji ani golabkow ani bigosu wege. NIE MA z prostej przyczyny. Bo w poskiej
                      tradycyjnej kuchni od wiekow jadlo sie mieso i to duzo i tlusto.
                      Nikt tu nie neguje bigosu wege, ale przyjmij w kocu, uparta kobieto do
                      wiadomosci, ze taki nie jest tradycyjnym polskim jedzeniem.
                      A bigos wege jadlam, odpowiadajac na twoje pytanie i czy teraz jestem bardziej
                      kompetentna i sie znam??
    • ewa553 i jeszcze jedno: 15.11.07, 12:57
      zauwazcie jak byla ubrana! Jeden z najwiekszych bledow gospodyni
      jest, jesli jest elegantsza od swoich gosci. Ona miala sliczna
      sukienke, ale znala tych ludzi juz pare dni i musiala wiedziec, ze
      przyjda na sportowo, w jeansach i sweterkach. A wiec i tu dala plame.
    • ewa553 gigus, zmiluj sie! 15.11.07, 17:22
      ja myslalam ze Ty polski honor chcesz ratowac, a nie pograzac?
      Niestety, tym menu nie zablysniesz. Tego to nawet ja (na serio!) nie
      mialabym ochoty jesc. Jak ja juz gosci zapraszam, to staram sie
      zablysnac czyms ciekawszym - nie musi byc koniecznie zn polskiej
      kuchni. Kto jeszcze podlacza sie do mojego protestu przeciwko
      projektowi adminki?
    • asiouek Re: das perfecte Dinner 15.11.07, 22:20
      Nie widziałam odcinka, ale z ciekawości zajrzałam sobie, co też panna przyrządziła:
      www.vox.de/perfekte_dinner_352.php?rez_id=3576
      na zdjęciach prezentuje się ładnie, choć zestawienie dziwne... i te gofry na
      deser... kicha...
      Chociaż odważna dziewczyna.
      Ja tam bym się z moimi zdolnościami do potykania się z formą z ciastem i
      przypalania kotletów w życiu nie zgłosiła!
    • szpulkaa Re: das perfecte Dinner 16.11.07, 09:31
      Wiecie co... są potrawy, których należy unikać za granicą, bo ludzie na nich nie
      wychowani, nie są w stanie ich docenić.

      Ten obiad zaserwowany przez Agnieszkę, pomijając jej kunszt kulinarny;),
      przypomniał mi czasy imienin u cioci za czasów PRL - wybór dań był ograniczony i
      jak ciocia robiła dobre gołąbki to je zwykle podawała. Może dziewczyna opuściła
      Polskę zanim na rynku pojawiło się więcej produktów i inwencja w kuchni wzrosła.
      Dla niej smak sałatki z gotowanych warzyw z majonezem to jest to, bo pamięta go
      z dzieciństwa... No, ale... goszczeni przez nią Niemcy nie są obciążeni takimi
      wspomnieniami, więc numer z gołąbkami nich nie zachwycił;)

      Przygotowując idealny polski obiad (dla obcokrajowców rzecz jasna;)) wybrałabym
      na początek jakąś zupę... taką bez kontrowersyjnych smaków: kapuśniak odpada;).
      Danie główne to pierogi... nie znam nikogo, kto by nie lubił pierogów:) np.
      bukiet 3 smaków (tylko bez polewania ich masłem czy bułką, bo są tacy, którzy
      tego nie znoszą). Tak w ogóle pierogi kojarzą się z włoskimi ravioli, a
      zauważyłam, że to co włoskie to dobre, więc tego.. ;) Na deser, w Niemczech,
      podałabym szarlotkę z lodami.. ale jakąś wypasioną rzecz jasna... może też
      sernik, ale tu jest tyle smaków, że trudno zadowolić wszystkich.

      Na pewno unikałbym kapusty, buraki też budzą mieszane uczucia i potrawy, które
      są znane w Niemczech i nieco różnią się od polskich. Bo tu z kolei, obcokrajowcy
      mają swoje smaki z dzieciństwa, których niczym się nie przebije:)
      • ewa553 Re: das perfecte Dinner 16.11.07, 09:39
        owszem, dobra pomidorowa (nie z puszki) tez przypomina wloska
        kuchnie i moi znajomi jedza ja chetnie. Pierogi tez. szarlotka z
        lodami, to danie austriackie, tez lubiane. ale sernik np. nie jest
        dobrym pomyslem, zauwazylam ze znajomi nie lubia tego intensywnego
        smaku sera bialego, ktory my tak lubimy. Ich serniki sa lekkie,
        puszyste i - jak dla mnie - smakuja "na nic":))))
        Mam znajoma w Berlinie, Niemka z krwi i kosci, ktorej brat zwiazal
        sie z Polka, wiec maja kontakty przez granice. I ona zachwyca sie
        polskimi kompotami, szczegolnie ze sliwek. Sa faktycznie inne od
        niemieckich, gestsze, slodsze, mnie tez bardziej smakuja. I to
        moglby byc deser.

        Gigus, Twoj pomysl nie podobal mi sie nie z Twojego powodu:))))
        ja sama nie lubie dan na sile wegetarianskich, wiec jak bigos, to
        prawdziwy. jest dostatecznie duzo mozliwosci gotowania czegos bez
        miesa, wiec po co udziwniac potrawy tradycyjne? a salatka z kiszonej
        kapusty jest tak zwyczajna i nieciekawa, ze u nas podawalo sie
        ja "przed pierwszym":))))
        Co do przepisow: owszem, gotuje czesto z przepisow, skad ta mysl ze
        nie korzystam? Wlasnie wyprobowalam przepis, ktory mi podala
        siostra, a ona skolei miala go chyba z Wysokich Obcasow. Sa to
        plastry oberzyn przygotowane oczywiscie w specjalny sposob, na nie
        przychodza posiekane pomidorki z roznymi przyprawami i to wszystko
        posypane serem i zapiekane. Rewelacja. I na te oberzyny mozna
        rozne "nadzienia" nakladac, mozna sobie pofantazjowac. i tu masz
        danie wegetarianskie pyszne, ciekawe i nie na sile wegetarianskie.
      • fufu_ffm Re: das perfecte Dinner 16.11.07, 10:04

        Szpulkaa -

        Ty sie powinnas zglosic. Przemawiaja do mnie Twoje pomysly.

        Mnie dziwi, ze ludzie "na sile" chca uszczesliwiac inne nacje
        potrawami z dziecinstwa ktore tylko dlatego byly hitem, ze w Polsce
        byly kiedys duze braki zywnosciowe.

        Taka saladka jarzynowa to przeciez potrawa komplenie bez finezji.
        Ugotowane na smierc warzywa w majonezie. Czym sie tu zachwycac?

        Bigos tez jest super - jak wlasnie wrociles w wedrowania w gorach w
        mrozny dzien albo z nart. W chalupie przy kominku - nie widze
        lepiej. Ale to nie jest potrawa na wykwintny dinner.

        Normalnie jakby ktos w gumiakach na bal przyszedl. Tez buty i
        znakomicie sluza swojemu celowi ale nie na bal.

        Na zimowy perfect dinner to bym moze zaczela od jakies lekkiego musu
        z dyni - moze z lekkim dodatkiem imbiru. Albo moze wogole lekka zupa
        z dyni z "Ingwerschaum" i do tego akcent w postaci dzikich grzybkow
        (przeciez Polska kuchnia jest z potraw grzybowych tez znana). Moze
        wlasnie jeden pierozek z nadzieniem grzybowym? Nazwalabym to
        wtedy "Herbts trifft Winter" :-)
        • maria421 Re: das perfecte Dinner 16.11.07, 10:16
          fufu_ffm napisała:


          > Na zimowy perfect dinner to bym moze zaczela od jakies lekkiego musu
          > z dyni - moze z lekkim dodatkiem imbiru. Albo moze wogole lekka zupa
          > z dyni z "Ingwerschaum" i do tego akcent w postaci dzikich grzybkow
          > (przeciez Polska kuchnia jest z potraw grzybowych tez znana). Moze
          > wlasnie jeden pierozek z nadzieniem grzybowym? Nazwalabym to
          > wtedy "Herbts trifft Winter" :-)

          Popieram!
          Zglos sie:-)
        • mhr-cs Re: das perfecte Dinner 19.11.07, 10:56
          dobre wazywa sa na calym swiecie znane
          nie wiem gdzie sie wycowales
          ale wiem ze dobrej salatki nigdy nie jadles
          a co powiesz do burakow czerwonych
          teraz zaczynaja tu podawac w dobrych restauracjach
          tak tez flaczki i co umierasz
          mysle ze nie wiesz co na swiecie sie gotuje
      • ggigus dlaczego kapusta kiszona??? 16.11.07, 16:38
        zreszta z wielu przyczyn nie pcham sie do voxa, ale mniejsza

        kapusta kisz., w ogole linia kiszenia przebiega na granicy Odry, buraki sa
        zreszta inaczej przygotowywane w De niz w Pl
        ja bym podala cos, czego Niemcy nie znaja i co im nie przypomina znanej im
        kuchni wloskiej czy greckiej
      • anitawalc Re: das perfecte Dinner 16.11.07, 20:41
        Agnieszka marnie gotowala i wybrala bardzo pospolite potrawy.
        Pozostala czesc towarzystwa, szczegolnie te 2 40-letnie Panie nie
        palaly do niej znaczna sympatia i chyba walczyly mocno z
        uprzedzeniami i zazdroscia, jedna z nich pozwolila sobie nawet na
        komentarz: "To na pewno nie jest jej mieszkanie" na zasadzie Polka w
        Berlinie musi mieszkac albo w wielkiej plycie albo bardzo skromnie.

        Niesmak pozostal mi po tym programie, choc w sumie przy podziale
        punktow i tak nie wypadla tak zle jak myslalam.
        • westina Re: das perfecte Dinner 17.11.07, 00:18
          Z doswiadczenia wiem, ze im wiecej ludzie narzekaja,tym mniej sami potrafia.
          Pospolite potrawy? Bzdura. Wybrala smakowite potrawy, ale absolutnie nie
          harmonizujace ze soba. No i na dodatek nie miala pojecia o gotowaniu...a to juz
          za duzo dobrego..:(
          Panna Agnieszka nie zadala sobie ani ciutki pracy, zeby ja sympatycznie
          potraktowac. Wszystko jej sie nie podobalo i nie w jej smak.
          Jako gospodyni zachowala sie jak krolowa podajac ludziom siano i oczekujac na
          oklaski bo taka ma fajna figure i sukienke.....
          eee....sorry...

          ostatnie miejsce nie jest zle?

    • westina Re: das perfecte Dinner 16.11.07, 23:55
      Mysle, ze byloby bledem podawac cos co niemcy znaja... bo nie byloby orginalne,
      albo za wyswiechtane...albo bleeeee..
      Smak ludzi jest rozny i mysle, ze wlasnie gotujac wedlug polskiej kuchni mozna
      jak najbardziej zapunktowac.
      Moi niemieccy goscie byli zachwyceni bigosem. Malo! Raz w roku musze gotowac
      bigos dla calego team. I jakos kapusta kiszona, bo robie bigos tylko z kiszonej,
      im nie przeszkadza.
      Salatka jarzynowa juz przed laty nie zdala egzaminu. A juz podawac ja jako zakaske?
      Na ja...modelka..blondynka...chcialoby sie powiedziec..i nie miec racji. gotowac
      panna nie umiala, ale suchej nitki na nastepnego dnia gotujacej nie
      zostawila...DDR-kost...a FEE!!
      Jak juz powiedziano wyzej: jak ryz to nie kartofle.
      Znam z okregu warszawskiego golabki tylko z miesem i wtedy ryz czy ziemniaki
      extra to ok. Na slasku robiono golabki z kasza.

      Kiecka tu czy tam...panna Agnieszka dala z przeproszeniem tylka gotujac rzekomo
      polska kuchnie. I zeby chociaz mogla obfity biust wcisnac miedzy udane danie
      glowne a przekaske..mooooze ...moooooooze...dostalaby wiecej jak 24 punkte....
      Fazit:
      gotowac trzeba umiec a nie wiedziec jak to sie robi...



      • asiouek Re: das perfecte Dinner 17.11.07, 00:10
        A ja najbardziej lubię gołąbki z ryżem + ziemniaczki polane sosem pomidorowym. I
        nigdy inaczej nie jadłam!
        I bym nie przypuszczała, że można robić je inaczej:) No ale samej mi z kolei
        szczęka opadła, jak zobaczyłam rodzinę kumpeli (grecka) zagryzającą
        kartofelki... chlebem.

        Co region, to obyczaj:)
      • anitawalc Re: das perfecte Dinner 17.11.07, 11:29
        Jezeli chodzi o goscinnosc, braku talentu do gotowania, zachowania i
        sukienki Agnieszki zgadzam sie, jezeli wybrala juz takie potrawy to
        powinna je dobrze ugotowac i postarac sie o typowo polska atmosfere.
        Golabki, barszcz i salatke jarzynowa uwielbiam, ale nie wybralabym
        ich na wykwintna kolacje dla Niemcow. Golabki w podobnej postaci sa
        tu znane jako Krautwickel i to jest dosyc pospolita potrawa i nie
        kazdy ja lubi.
      • mhr-cs Re: das perfecte Dinner 19.11.07, 12:12
        salatka jazynowa to cos wspanialego
        oczywiscie potrzebne dobre produkty
        (ogorki kiszone polskie stara rezepta
        dore ogorki(8-12cm) bez duzego nawozu
        sol,kminek,czosnek,listki chrzanu
        i listki wisni w garnku ukisic w tym roku
        wystarczy mi jeszcze do wielkijnocy
        smak ogorka jest najwaznieiszy )
        potem ten ogorek,cebulka,jabluszko,oczywiscie
        dobre ziemniaki najlepiej male(1 dzien przedczem
        ugotowane w skorupce z
        z marchewka i pietruszka ogonek bialy i selera
        niestety nie kazdy to znana
        to ugotowac
        a w nieczach prawie nie znany)
        a potem kroic na 0,3mm
        mieszac po malu
        moj moz niemiec niestety sie do tej pory tego nie nauczyl 30 lat
        ja potrzebuje na dobra salatke 3 godziny
        mozna na 3 wersie robic
        1)z ryba matjes
        2)z bialym groszkiem przedtem ugotowanay
        3)z jajkiem
        i inne
    • ewa553 gigus, 18.11.07, 20:35
      poniewaz wszystko wiesz tak znakomicie, to zapewne wiesz rowniez, ze
      kapusta kiszona pochodzi z Chin, gdzie byla juz pare tysiecy lat
      temu znana. To tylko taka ciekawostka.
      W Niemczech kisi sie kapuste nie tylko z winem, choc na pewno nikt
      tu w beczkach kapusty nie depcze:))))
      Bigos bez kapusty to po prostu kapusta. Moze byc pyszna, sama
      chetnie taka jem, np. zasmazana. Ale to nie bigos.
      Wrzuc do wyszukiwarki "bigos" i nie znajdziesz ani jednego przepisu
      bez miesa. Oczywiscie mozesz wymyslac nowe przepisy. Ale nie moga
      one byc pozbawione podstawowych skladnikow. To tak jakbys nazwala
      gulasz bigosem bez kapusty:)))))
      Nota bene taki bigos jak Ty proponujesz, to podawali za komuny w
      barach i nazywalo sie go mysliwskim: mieso (zwierze) w lesie,
      kapusta na talerzu.
    • ewa553 co do modelki: 18.11.07, 20:37
      mnie sie wydawalo, ze w tym albumie ktory jej goscie wyciagneli z
      pracowni, byly wlasnie jej zdjecia? Nie pokazywali dokladnie, ale
      byla jakas podobna modelka do niej. Pamietajcie, ze modelka nie musi
      byc ladna. Najlepiej jak to jest taki worek kosci jak jest ta
      Agnieszka i musi byc fotogeniczna i umiec sie poruszac przed kamera.
    • zosiaczek25 Re: das perfecte Dinner 23.11.07, 13:02
      Lubie golabki i salatke jarzynowa, ale faktycznie nie da sie ukryc, ze sie
      bohaterka nie popisze (popisala- nie wiem, nie ogladalam akurat tego), gdy
      porownamy to z tymi wszystkimi wymyslnymi daniami serwowanymi przez innych. Tez
      czasem ogladam program, zeby sobie popatrzec, czego to ludzie nie wyczaruja.
      Recept jeszcze nie odwazylam sie probowac w domu. Ale poogladac zawsze mozna :)
      Byleby nie z pustym zoladkiem... A co do dan prostych, to kiedys widzialam w
      Promi Dinner Andi Goldberger zaserwowal Wienerschnitzel. Ale w Promi Dinner
      czesto nie potrafia gotowac.
      • ggigus droga ewo, pogodz sie z tym, ze 23.11.07, 18:12
        zyjesz w demokracji i kazdy ma prawo do wyrazania wlasnych pogladow, takze
        kulinarnych
        slepe trzymanie sie ksiazki kucharskiej to hm, objaw raczej malej ilosci polotu
        i fantazji
        tej ulanskiej, tej slowianskiej!!