Dodaj do ulubionych

rozboj w RyanAir

13.12.07, 10:14
a to dziady dopiero! Jakie oni maja sztuczki, zeby podniesc cene
biletu. Wlasnie zabuchowalam lot do Malagi. bilet powrotny za 1
centa, ale oplaty...58 euro:)))) Obled. Za bagaz od sztuki 12 euro.
Dawniej mozna bylo z dzieckiem, albo jak sie jest behindert (np. z
rozrusznikiem serca) - mozna bylo wejsc jako pierwszy na poklad.
Teraz moze wejsc kazdy, kto zaplaci za to 6 Euro. Wyglada to tak, ze
tych priorytetow jast tak wiele, ze slabi i chorzy nie wchodza jako
pierwsi, bo musieliby sie pchac. Ja juz z tego zurezygnowalam, bo
skoro wiekszosc pasazerow to bierze, to na koncu ja sobie spokojnie,
jak panisko wchodze do samolotu:))))
Chetnie bym ich zbojkotowala, gdyby nie to, ze najwygodniej mi
jezdzic na lotnisko w Hahn. Wiec ulzylam sobie przynajmniej
obgadujac ich tutaj:))))
Obserwuj wątek
    • pierwszywszystko Re: rozboj w RyanAir 13.12.07, 12:40
      Zaoloz linie lotnicze i przewoz ludzi za 1 centa, daj znac jak ci
      idzie.
    • ggigus a co oczekiwałaś za 1 centa? 13.12.07, 12:58
      limuzynę? masaż?
      to jest od dawna znany fakt, że tanie linie lotnicze mają ukryte koszty
      poza tym powinnaś płacić za zatruwanie środowiska
      korzystamy z tej samej planety, ty ją niszczysz, a obie ponosimy konsekwencje
      to nie fair
      • maria421 Re: a co oczekiwałaś za 1 centa? 13.12.07, 14:13
        Ggigus, a gdybys tak weszla do restauracji, spojrzala na cennik i zamowila danie
        za jednego centa, a potem dostala rachunek na iles tam Euro za obsluge i
        nakrycie , to co bys powiedziala?

        A co do srodowiska, najbardziej zatruwaja krowy. Dlaczego nie piszesz postow
        przeciw krowom?
        • ggigus pod daniem ja 1 centa 13.12.07, 16:28
          byla pewnie informacja, tylko drobnym drukiem
          trzeba wziac okulary i przeczytac
          nie krowy sa winne, a LUDZIE, ktorzy bez opamietania jedza mieso, mleko i jego
          pochodne
          ja do tych ludzi nie naleze, czepiaj sie kogos innego
          • maria421 Re: pod daniem ja 1 centa 13.12.07, 17:00
            ggigus napisała:

            > byla pewnie informacja, tylko drobnym drukiem
            > trzeba wziac okulary i przeczytac

            A jezeli nie?
            A jezeli to by byla np. reklama "All You Can Eat"?

            > nie krowy sa winne, a LUDZIE, ktorzy bez opamietania jedza mieso, mleko i jego
            > pochodne
            > ja do tych ludzi nie naleze, czepiaj sie kogos innego

            Taak. Ludzie sa winni temu ze ich dzieci potrzebuja mleka.
            Ty oczywiscie jestes tak wyjatkowa ze sie wychowalas bez mleka i bez serow, bo
            juz dzieckiem w kolysce martwilas sie o klimat.
            • ggigus Re: pod daniem ja 1 centa 13.12.07, 17:02
              jsli jest all you can, to nie za jednego centa
              mario, opusc kraine absurdu
              nie wiedzialam, ze jestes dzieckiem mario
              wydawalo mi sie, ze dyskutuje z osoba dorosla
              kiedys pisalas nawet o corce
              zartowalas, klamczuszku? a mama wie, ze sie bawisz w sieci?
              • maria421 Re: pod daniem ja 1 centa 13.12.07, 23:38
                ggigus napisała:

                > jsli jest all you can, to nie za jednego centa
                > mario, opusc kraine absurdu
                > nie wiedzialam, ze jestes dzieckiem mario
                > wydawalo mi sie, ze dyskutuje z osoba dorosla
                > kiedys pisalas nawet o corce
                > zartowalas, klamczuszku? a mama wie, ze sie bawisz w sieci?


                Skarbie, podalam ABSTRAKCYJNY przyklad.
                I myslalam, ze Ty- specjalistka od tlumaczenia innym, zrozumiesz na czym Witz
                polega.

                Niestety....
                • ggigus oj mario, najgorsza wsypa 13.12.07, 23:41
                  to wziac czyjas ironie na serio
                  dobrej nocy, mario
                  (tym razem bez ironii)
                  • maria421 Re: oj mario, najgorsza wsypa 13.12.07, 23:48
                    ggigus napisała:

                    > to wziac czyjas ironie na serio
                    > dobrej nocy, mario
                    > (tym razem bez ironii)
                    >
                    Ggigus, masz taka funkcje "Podglad"- zacznij uzywac :-)

                    • ggigus mario, na posty pozb. sensu nie ma odp. 14.12.07, 00:53

      • westina Re: a co oczekiwałaś za 1 centa? 13.12.07, 20:00
        a za zatruwanie srodowiska czyli oplate co2 tez mozna zaplacic...
    • ewa553 co oczekiwalam za centa? 13.12.07, 14:57
      to proste: oczekiwalam ze oplaty beda jak przez wiele lat ponizej 30
      eurosow. Oczywiscie, przyzwyczaje sie do tych cen, ale
      przyzwyczajenie zazwyczaj trwa, wiec wolno mi teraz okazywac TU
      niezadowolenie. A teraz zacznie sie wielka dyskusja giguni na temat
      ochrony srodowiska. wiec Ci z gory powiem, ze robie wiele w tym
      kierunku, ale sa to drobne sprawy, ktore w gruncie rzeczy raczej
      symbolizuja ta ochrone. Duza ochrona nie jest ode mnie zalezna. Bo
      nie mam wolywz na to, ze sie ci faceci na Bali dogadac nie moga, nie
      mam wplywu na zanieczyszczenia fabryczne i na wydzielanie co2 przez
      auta - glownie ciezarowki. Nie mam wplywu nawet na krowy, choc
      oczywiscie wolalabym zeby przestaly srac, bo lubie isc na
      wycieczkach na skroty przez pastwiska i mozecie sobie dospiewac czym
      sie to nieraz konczy:))))
      • ggigus masz wplyw na wiele rzeczy 13.12.07, 16:31
        na krowy tez - wystarczy ze zrezygnujesz z miesa i mleka i jego pochodnych
        albo chociaz ograniczycz spozycie, to naprawde rzecz wykonywalna
        dyskusja sie nie zacznie, ewuniu, bo ci znow bede musiala tlumaczyc znaczenie
        roznych slow
        a na to nie mam ani czasu, ani ochoty
        • maria421 Re: masz wplyw na wiele rzeczy 13.12.07, 17:02
          ggigus napisała:

          > na krowy tez - wystarczy ze zrezygnujesz z miesa i mleka i jego pochodnych
          > albo chociaz ograniczycz spozycie, to naprawde rzecz wykonywalna
          > dyskusja sie nie zacznie, ewuniu, bo ci znow bede musiala tlumaczyc znaczenie
          > roznych slow
          > a na to nie mam ani czasu, ani ochoty

          Najlpepiej sama sobie pare rzeczy wytlumacz. Wytlumacz sobie jak mozesz godzic
          wegetarianizm z tak wrogim stosunkiem do krow.
          • ggigus nie chce mi sie, mario 13.12.07, 17:07
            wyjasniac, ze nie mam wrogiego stosunku do krow
            nie mam i juz
            a jesli uwazasz inacej, to jestes w bledzie
            • maria421 Re: nie chce mi sie, mario 13.12.07, 23:47
              ggigus napisała:

              > wyjasniac, ze nie mam wrogiego stosunku do krow
              > nie mam i juz
              > a jesli uwazasz inacej, to jestes w bledzie

              A dlaczego masz wrogi stosunek do podrozujacych samolotami? Przeciez krowy
              emituja wiecej CO2.
              • ggigus alez mario, nie mam wrogiego stosunku 14.12.07, 00:52
                do nikogo, ani do krow, anido ludzi - np. do Ciebie tez nie

                pytam z czystej ciekawosci, czegomozna oczekiwac za bilet za 1 centa
                • maria421 Re: alez mario, nie mam wrogiego stosunku 14.12.07, 09:18
                  ggigus napisała:

                  > do nikogo, ani do krow, anido ludzi - np. do Ciebie tez nie
                  >
                  > pytam z czystej ciekawosci, czegomozna oczekiwac za bilet za 1 centa


                  i przy okazji mowisz ze ludzie powinni spozywac mniej mleka....
                  • ggigus ograniczenie spozycia mleka 14.12.07, 17:21
                    nie ma nic wpsolnego z wrogim stosunkiem do krow i do ludzi
                    jestwiele przyczyn,by spozycie mleka ograniczyc, mleka,ale tez miesa i serow
                    do dyskusji zapraszam na priva albo na forum wege
                    • maria421 Re: ograniczenie spozycia mleka 14.12.07, 19:35
                      ggigus napisała:

                      > nie ma nic wpsolnego z wrogim stosunkiem do krow i do ludzi
                      > jestwiele przyczyn,by spozycie mleka ograniczyc, mleka,ale tez miesa i serow
                      > do dyskusji zapraszam na priva albo na forum wege

                      Czego spozycie mamy jeszcze ograniczyc?
                      • westina Re: ograniczenie spozycia mleka 21.12.07, 21:28
                        najlepiej wszystkiego...;)
              • anapolka Re: CO2 11.01.08, 08:52
                Na Marsie nie ma ani ludzi ani krow ani samolotow a pomimo to marsjanskie
                lodowce topia sie znacznie szybciej. Ba! ksiezyce saturna sa juz pelne wody.
                Ocieplenie klimatu to nie wina czlowieka i jego dzialalnosci lecz nieustannego
                zwiekszania sie aktywnosci slonca!! wiec podatek od CO2 to zwykle naciaganie ludzi.
                • maya2006 Re: CO2 11.01.08, 13:18
                  anapolka napisała:

                  > Na Marsie nie ma ani ludzi ani krow ani samolotow a pomimo to marsjanskie
                  > lodowce topia sie znacznie szybciej. Ba! ksiezyce saturna sa juz pelne wody.
                  > Ocieplenie klimatu to nie wina czlowieka i jego dzialalnosci lecz nieustannego
                  > zwiekszania sie aktywnosci slonca!! wiec podatek od CO2 to zwykle naciaganie lu
                  > dzi.

                  to bardzo ciekawe. ja wlasnie ostatnio czytalam, ze eksperci twierdza, ze w
                  sredniowieczu temperatura wynosila przecietnie 2 stopnie wiecej niz teraz....
                  • maya2006 Re: CO2 11.01.08, 13:20
                    maya2006 napisała:
                    ja wlasnie ostatnio czytalam, ze eksperci twierdza, ze w
                    > sredniowieczu temperatura wynosila przecietnie 2 stopnie wiecej niz teraz....

                    oczywiscie chodzi o europe.
                    a swoja droga to czy wtedy tez ryanair maczal w tym palce???
      • ro-bert Re: co oczekiwalam za centa? 13.12.07, 17:53
        ewa553 napisała:

        > wiec Ci z gory powiem, ze robie wiele w tym
        > kierunku

        Masz na mysli np. wylaczanie swiatla na 5 minut?
        • westina Re: co oczekiwalam za centa? 21.12.07, 21:31
          Zamiast "za 1 cent" niech sobie pisza taniej
          albo promocja ale prawdziwa cene. Czas najwyzszy traktowac klientow jak
          powaznych ludzi a nie machac im wydrukowanym duzymi literkami i czekac az sie
          zlapia na wedke. Zakupy w internecie powinny byc tak jasne i klarowne jak w
          sklepie. Towar i konkretna cena i wybor nalezy do klienta czy kupi czy nie, bez
          wczytywania sie w beipackzettel. Tego oczekiwala Ewa.
      • malte1 Re: co oczekiwalam za centa? 13.12.07, 18:14
        a ja kupilem lot w ryanair na trasie liverpool - poznan, i poznan - liverpool za
        21 funtow, czyli wychodzi jakies 10,50 funta w jedna strone. nie biore zadnego
        bagazu, nie wykupilem ubezpieczenia, i wybralem opcje check-in online, czyli bez
        stania w kolejce na lotnisku. po prostu drukuje sobie bilet w domu. dodatkowo,
        jako ze odciazam check-in na lotnisku, przy check-in online dostaje
        automatycznie priority card, i wchodze do samolotu, jako jeden z pierwszych. i
        co tu mowic, nie narzekam, bo w sumie zwykly pks z poznania na trasie 150 km do
        mojej rodzinnej miejscowosci bedzie mnie wiecej kosztowal niz lot z uk.
      • westina Re: co oczekiwalam za centa? 13.12.07, 20:08
        Jak najbardziej ciebie rozumiem.Zamiast "za 1 cent" niech sobie pisza taniej
        albo promocja ale prawdziwa cene. Czas najwyzszy traktowac klientow jak
        powaznych ludzi a nie machac im wydrukowanym duzymi literkami i czekac az sie
        zlapia na wedke. Zakupy w internecie powinny byc tak jasne i klarowne jak w
        sklepie. Towar i konkretna cena i wybor nalezy do klienta czy kupi czy nie, bez
        wczytywania sie w beipackzettel.
    • ewa553 malte, 13.12.07, 19:30
      podejrzewam ze na roznych liniach sa rozne przepisy. U nas za
      priorytet placisz 6 euro, bez bagazu nie latam, szczegolnie na 10
      dni w Hiszpanii. A bilet oczywiscie sama drukuje, nawet nie
      wiedzialam ze oni tez wysylaja? Przeciez buchuje w necie to i zaraz
      mam bilet.

      Robercie, Robercie, prosze ze mnie nie zartowac. Ja naprawde robie
      rozne mundre rzeczy. Np. taki drobiazg: na zakupy chodze z koszykiem.
      Jak zakupy wieksze: zapasowy kosz stoi w aucie. A wiec nie uzywam
      wogole tytek foliowych. Unikam jak ognia folii aluminiowej, jak mi
      25 lat temu pewien fizyk wytlumaczyl ile energii potrzeba na
      wyprodukowanie tejze. Swiatla kurde nie wylaczylam na 5 minut, bo
      sie zagapilam:(((((
      So, terat Ty jestes dran, opowiedz tez dwa przyklady na Twojego
      swiadomego postepowania!:))
      • malte1 Re: malte, 13.12.07, 22:40
        A bilet oczywiscie sama drukuje, nawet nie
        wiedzialam ze oni tez wysylaja? Przeciez buchuje w necie to i zaraz
        mam bilet.

        - no wlasnie nie. zaraz po zabukowaniu dostajesz potwierdzenie tranzakcji z
        twoim numerem identyfikacyjnym. to nie bilet. nastepnie na lotnisku ustawiasz
        sie w check-in, gdzie zdajesz bagaz, pokazujesz im ten numer, ewentualnie
        wydruk, i wtedy dopiero dostajesz od nich bilet. nastepnie udajesz sie na
        kontrole osobista, wchodzisz do strefy odlotow, ustawiasz sie w kolejce przy
        danej bramie, i wtedy pokazujesz bilet, jaki dostalas w check-in.

        - teraz zrobili tak, ze jesli nie masz bagazu, to nie musisz stac w check-in z
        innymi ludzmi. na dwa dni przed wylotem, i nie wczesniej... mozesz sobie sama
        wydrukowac juz BILET, a nie numerek identyfikacyjny (ktory dostaje kazdy zaraz
        po zabukowaniu lotu w necie). wowczas na lotnisku omijasz kolejke do check-in, i
        od razu idzesz do strefy odlotow na kontrole osobista. jako bonus masz prorioty
        card za friko. omiajja cie rowniez wszelkie oplaty za bagaz, i zawracanie dupy
        pani w check-in. jesli ktos zapomnial wydrukowac biletu, i ma zwykly nr. ident.
        musi udac sie na check-in po odbior biletu, ale wowczas bedzie doplacac, nawet
        jesli nie ma bagazu.
    • westina Re: rozboj w RyanAir 13.12.07, 19:59
      Niestety nie tylko RyanAir...easyjet tez wprowadzil podobne oplaty na trasie do
      Alicante. Jesli chodzi o oplate za lotnisko to mysle, ze jest wprowadzona przez
      Hiszpanow, ale te oplate za bagaz mogli by sobie, qrrde darowac..:(
    • ewa553 giguniu-skarbie! 14.12.07, 09:30
      mnie caly czas chodzi o Prinzip, a nie o 1 centa. Od poczatku
      dziwilam sie niskim cenom, od poczatku bylabym zadowolona - w
      porownaniu z liniami regularnymi, gdyby bilet kosztowal 100 Euro.
      Ale uwazam za wkurzajace jak mi ktos wciska kit za 1 centa, a na
      koncu wrzuca na rachunek tak wysokie koszty. Niech napisza od razu
      ile bilet kosztuje, a bez mrugniecia powieka kupie, bo los mnie do
      czestego latania zmusza:)))) Nie chce tylko aby ktos mnie robil w
      konia. Nigdy tego nie lubialam.
      • pierwszywszystko Re: giguniu-skarbie! 14.12.07, 09:45
        Jezeli masz ten wydruk czyli etix (electronic ticket) to jest to
        potwierdzenie ze masz bilet. Jak sama nazwa mowi - bilet jest
        elektroniczny wiec fizycznie go nie ma. To co dostajecie do lapki
        przy check in to karta pokladowa...
        A jezeli bilet w 2 strony kosztuje 100 eur lub mniej to jest to
        rewelacyjna cena wiec po co jeczec? Do Chin w 2 strony 6.000 euro.
      • ggigus rozumiem, ze chodzi o Ci zasady 14.12.07, 17:23
        ale tak to juz jest, ze jak cos jest tanie, wyjatkowo, niesamowicie tanie, to
        musi byc jakis haczyk
        bo przelot za 1 centa i pozostanie absurdem przy wielu zasadach
        zycie w kapitalizmie wymaga uwazania na haczyki

        niestety
    • ewa553 Ludzie! 14.12.07, 17:43
      czy moj jez.polski tak zasniedzial, ze mnie zrozumiec nie mozna?
      Jasne, ze 100 Euro za samolot to tanio i chcialabym aby tak zostalo.
      Mnie chodzi o to zeby nie pisac o 1 cencie, jak to jest 100 euro.
      I nie byl to haczyk, cena pokazala sie zaraz na drugiej stronie, tak
      wiec nie musialam kupic itd.itd. chodzi wylacznie o uczciwosc w
      podawaniu ceny! Capisci?
    • sabba Re: rozboj w RyanAir 15.12.07, 15:31
      Ewca nie wiem kiedy sie nic nie placilo ze wejscie "bez kolejki".. ja jechalam w
      marcu tego roku i placilam nie wiem czy 6 euro czy mniej ... ale te dodatkowe
      oplaty to nie tylko ryanair ma ale wszystkie tanie linie...
      • ewa553 Re: rozboj w RyanAir 15.12.07, 16:10
        Sabba, z legitymacja upowazniajaca:)))) Dlatego np. chora na serce
        osoba mogla wejsc jako pierwsza, a teraz nie dosc ze musi zaplacic,
        to jeszcze musi sie przebic przez tlum tych licznych, ktorzy tez za
        wejscie zaplacili. To samo matki z dziecmi. Wchodzily, bo male
        dziecko widac. teraz musza placic i pchac sie.
        • sabba ahha:) 15.12.07, 20:43
          w kazdym razie jakies bzdety ze matki z dzieckiem moga siadac na samym przodzie
          gdzie jest niby wiecej miejsca tez wciskaja:) ile razy wsiadalam z zaplacona
          wczesniejsza wejsciowka miejsca juz byly zajete albo po prostu nikomu nie
          pozwalali juz siadac. i to jest wlasnie sciaganie kasy za gowienko, konkretnie!
          • aptus Re: ahha:) 16.12.07, 00:17
            Ryanair jest tani.Tak mozna powiedziec.Ale uwazam,ze bedzie to
            bardzo egoistyczne,gdyz jak slusznie zauwazyla Giga,kazdy z nas
            powinien sie czuc wspolodpowiedzialny za ochrone srodowiska
            Korzystalem osobiscie z jego uslug i powiem,ze poznalem dzieli tej
            lini mnostwo ciekawych miejsc.Dzieki tej innym tanim liniom
            lotniczym odwiedzilem troche rodzine,znajomych, etc.
            Ale odpuscilem, zdalem sobie sprawe,ze w trosce o ochrone
            srodowiska, jesli nie bede musial nie bede latal sobie dla mojej
            przyjemnosci.Ekologia to dla mnie priorytet i przyznam wam, ze jest
            nawet troche zazenowany, ze tak dlugo zylem w nieswiadomosci.
            Mysle, ze kazdy z nas powinien pomyslec najpierw o Ochronie
            Srodowiska i zrobic sobie taki ekologiczny rachunek sumienia.Tylko
            w ten sposob mozemy uchronic Swiat przed zaglada.
            • sabba Re: ahha:) 16.12.07, 13:47
              ok aptus. ale zwaz na to ze sa tez inne priorytety. powiem szczerze ze jak mam
              spedzic z malym dzieckiem 6 godzin lecac samolotem zamiast 15 pociagiem (
              przesiadkami) to wole jednak samolot dla dobra dziecka. wiem wiem, dla dobra
              dziecka jest rowniez to ze nie latam samolotem, dla jego przyszlosci znaczy sie
              (czyste powietrze ktorym oddycha itp.) ale uwazam ze nie nalezy nawez w ekologii
              przechodzic ze skranosci w skrajnosc. nie obrazajac, dobrze komus powiedziec:
              nalatalem sie widzielem to i owow a teraz juz jestem ekologiczny i nie latam.
              rozumiesz o co mi biega? ekologia ale z umiarem i z glowa
              • ggigus samolotem dla dbra dziecka?? 16.12.07, 22:29
                a jesli teraz latasz, a za pare lat Twoje dziecko bedzie cierpialo z powodu
                efektu cieplarnianego, to dla czyjego dobra i co robisz?
                pytam z czystej ciekawosci
                • sabba Re: samolotem dla dbra dziecka?? 17.12.07, 07:54
                  giggus przeciez napisalam ze zdaje sobie sprawe z tego ze latanie samlotem to
                  tez nie tak do konca dobro, ale jak potrzebuje pojechac i mam do wyboru meczenie
                  dziecka 15 godzinnym telepaniem czy tez szybki samolot to wybieram samolot.
                  oczywiscie mozna sie klocic co dziecko zniesie lepiej czy jazde pociagiem dluga,
                  przesiadki itp czy tez procedury lotniskowe i roznice cisnien itp. chodzi mo o
                  to ze ekologia za wszelka cene nie zawsze ma sens (dla mnie). z checia
                  zrezygnuje z samolotow bo osobiscie mnie mecza te odprawy, czekanie itp ale jak
                  bedziesz musiala natychmiast pojawic sie gdzies to co zrobisz pojdziesz na
                  piechote - to najbardziej ekologiczne, pojedziesz autem czy pociagiem czy tez
                  samolotem? mam nadzieje ze mnie teraz rozumiesz ( nie mowie ze mam za cem
                  przekonanie ciebie;) )
                  • ewa553 Re: samolotem dla dbra dziecka?? 17.12.07, 09:24
                    nie martw sie Sabba. Zanim Mala dorosnie to sie przyzwyczai do
                    nowego klimatu i zniesie go lepiej niz my, rozbestwieni jeszcze (w
                    dziecinstwie) czystom naturom:))))
                  • aptus Re: samolotem dla dbra dziecka?? 17.12.07, 11:00
                    sabba napisała:

                    > giggus przeciez napisalam ze zdaje sobie sprawe z tego ze latanie
                    samlotem to
                    > tez nie tak do konca dobro, ale jak potrzebuje pojechac i mam do
                    wyboru meczeni
                    > e
                    > dziecka 15 godzinnym telepaniem czy tez szybki samolot to wybieram
                    samolot.

                    Wlasnie, wybierasz opcje wygodna, jednakze krotkowzroczna i
                    faktycznie szkodzaca Twojemu dziecku-jesli by rozpatrywac ten temat
                    w aspekcie ekologicznym.
                    Znam to, gdyz ja tez tak kiedys myslalem.Ale mam to juz za soba.
                    Uwazam,ze motto " robie tak, bo tak mi jest wygodnie" jest postawa
                    egoistyczna.

                    > oczywiscie mozna sie klocic co dziecko zniesie lepiej czy jazde
                    pociagiem dluga

                    to raz a po drugie.Czy chcesz zeby za 20-30 lat nasze dzieci i wnuki
                    nas przeklinali? Ja-nie.Chce zyc ze spokojnym sumieniem.

                    > przesiadki itp czy tez procedury lotniskowe i roznice cisnien itp.
                    chodzi mo o
                    > to ze ekologia za wszelka cene nie zawsze ma sens (dla mnie).

                    Uwazam, ze w tym wypadku powinnismy byc dla nas surowi.Zero
                    relatywizmu.Ktos kto ignoruje ochrone srodowiska powinien byc
                    kierowany na platne(pieniadze z tych kursow moglyby byc
                    przeznaczane na ochrone srodowiska i zwierzat) seminaria edukacyjne.



                    z checia
                    > zrezygnuje z samolotow bo osobiscie mnie mecza te odprawy,
                    czekanie itp ale jak
                    > bedziesz musiala natychmiast pojawic sie gdzies to co zrobisz
                    pojdziesz na
                    > piechote - to najbardziej ekologiczne, pojedziesz autem czy
                    pociagiem czy tez
                    > samolotem? mam nadzieje ze mnie teraz rozumiesz ( nie mowie ze mam
                    za cem
                    > przekonanie ciebie;) )


                    Ja jestem zdania, ze za bardzo koncentrujemy sie tylko i wylacznie
                    na nas i naszych rodzinach, bedac biernym na ekologiczna katastrofe.
                    Mysle,ze pierwszym skromnym krokiem na plus jest
                    wybor roweru,U-Bahn,pociagu, etc. a dopiero w efekcie koncowym auta-
                    naprawde w wypadku koniecznosci.
                    Jesli jesc mieso, to naprawde w minimalnych ilosciach- dzieki temu
                    nie bedzie umieralo tyle zwierzat.

                    Wystarczy tylko troche dobrej woli i wiary.
                    Pozdrawiam
                    • maria421 Re: samolotem dla dbra dziecka?? 17.12.07, 14:41
                      aptus napisał:


                      > Uwazam, ze w tym wypadku powinnismy byc dla nas surowi.Zero
                      > relatywizmu.Ktos kto ignoruje ochrone srodowiska powinien byc
                      > kierowany na platne(pieniadze z tych kursow moglyby byc
                      > przeznaczane na ochrone srodowiska i zwierzat) seminaria edukacyjne.

                      To badz surowy dla siebie. Przestan ogrzewac dom, nie uzywaj elektrycznosci
                      (wiesz ile pradu rocznie komputer ciagnie?), odzywiaj sie tylko tym co sam
                      wyhodujesz (wiesz ile CO2 produkuja ciezarowki dowozace artykuly spozywcze do
                      sklepow?), poczte wysylaj przez golebia.
                      Wtedy Ty bedziesz mial spokojne sumienie.
                      A klimat i tak sie zmieni bo taka juz jego cykliczna natura. Tylko ze nie stanie
                      sie to tak szybko jak na filmie Al Gore´a.
                      • ggigus proponujesz skrajnosci 17.12.07, 17:05

                      • aptus Re: samolotem dla dbra dziecka?? 19.12.07, 12:01
                        maria421 napisała

                        > To badz surowy dla siebie. Przestan ogrzewac dom, nie uzywaj
                        elektrycznosci
                        > (wiesz ile pradu rocznie komputer ciagnie?), odzywiaj sie tylko
                        tym co sam
                        > wyhodujesz (wiesz ile CO2 produkuja ciezarowki dowozace artykuly
                        spozywcze do
                        > sklepow?), poczte wysylaj przez golebia.
                        > Wtedy Ty bedziesz mial spokojne sumienie.

                        Witam.Sluszna uwaga.Niestety nie potrafie sie az tak poswiecic,
                        chociaz bardzo bym chcial.
                        Dlatego moja opcja malych krokow i sukcesywnych wyrzeczen jest chyba
                        ok,przynajmniej na poczatek.Moze kiedys "dorosniemy" do Twojej
                        propozycji,jesli bedziemy miec na tyle swiadomosci.
                    • ggigus momencik sabba 17.12.07, 17:04
                      nie musisz mnie przekonac, nie o to chodzi

                      czy NAPRAWDE jest roznica miedzy 6 (samolot) a 15 godzin (pociag)? ile czasu
                      zajmuje sam dojazd do lotniska, trzeba przyjechac wczesniej
                      bo Ty liczysz tylko sam lot,a to jest nie fair, bo do lotniska tez sie musisz
                      dostaci z lotniska tez dojechac do domu
                      ile czasu zajmuja ci same dojazdy do i z lotniska??


                      (dworce pociagowe sa z reguly w centrum miasta)

                      i takie dosc brutalne pytanie: jesli twoja corka bedzie cierpiala fizycznie z
                      braku wody albo z powodu podniesienia sie poziomu morza po przez twoje loty, to
                      czy NAPRAWDE latas na jej korzysc?
                      czy moglabys, zamiast pisac o dlugosci lotow i jazy pociagiem, ktore to oceniasz
                      jednstronnie, napisac odpowiedzi na te dreczace mnie pytania?
                      • maria421 Re: momencik sabba 17.12.07, 19:08
                        ggigus napisała:

                        > i takie dosc brutalne pytanie: jesli twoja corka bedzie cierpiala fizycznie z
                        > braku wody albo z powodu podniesienia sie poziomu morza po przez twoje loty, to
                        > czy NAPRAWDE latas na jej korzysc?
                        > czy moglabys, zamiast pisac o dlugosci lotow i jazy pociagiem, ktore to ocenias
                        > z
                        > jednstronnie, napisac odpowiedzi na te dreczace mnie pytania?

                        Ggigus, zachowujesz sie jak fanatyczka.
                        Nie chcesz latac samolotami, to Twoja sprawa, ale nie czepiaj sie ze inni lataja.
                        • aptus Re: momencik sabba 17.12.07, 22:43
                          Mysle,ze Ggiga nie zachowuje sie fanatycznie,tylko podaje
                          argumenty.Faktem jest, ze forsuje mocno swoja opcje-ale to mozna
                          usprawiedliwic- w koncu chodzi o przyszlosc naszej planety.
                          Nikt nie mowi o skrajnosciach, jedakze dobrze jest odpuscic pare
                          przyjemnosci,wydac pare Euro wiecej, poswiecic troche wiecej czasu
                          dla dobrego celu.
                        • ggigus mario, naucz sie dyskutowac 19.12.07, 12:04

                          • maria421 Re: mario, naucz sie dyskutowac 19.12.07, 13:48
                            Od Ciebie?? :-)
                      • sabba Re: momencik sabba 18.12.07, 21:50
                        dobra licze:
                        Marburg - Frankfurt 1, Frankfurt - Hahn, 1,5. Plus poltorej godziny odprawy, 1,5
                        godziny lotu, potem z lotniska w Krakou do domu, gdzina. razem: 6,5 jesli dobrze
                        licze. Jak widzisz liczylam wszystko, razem z dojazdem do lotniska. 6, 5 to
                        mniej wiecej polowa z 15tu wiec jest to duzo krocej. POwiem szczerze ze jeszcze
                        nie jechalam z dzickime tyle godzin w pociagu wiec tak naparwde to dopiero jak
                        wroce bede mogla powiedziec: teraz wiem ze to jest lepsze niz tamto. na razie
                        wydaje mi sie ze samolotem bylo ok i jazda pociagiem przypreawia mnie o zawrot
                        glowy.
                        no przyznaje jest to krotkowzroczny wybor ale jakiegos wyboru musze dokonac i
                        jesli w danym momencie potrzebuje pojechac i najwygodniejsze jest wlasnie dla
                        mnie podroz samolotem to robie to z cala konsekwencja tego wyboru. aha nie
                        chodzi mi tez o wygode ale o cene. no. poza tym do podniesienia poziomu morza i
                        braku wody nie przyczyniamy sie tylko i wylacznie porzez latanie samolotami,
                        czyz nie?:)
                        pytaj dalej, ekologia to ciekawy temat :)
                    • sabba Re: samolotem dla dbra dziecka?? 18.12.07, 21:56
                      jasne, masz wiele racji. co do roweru, pociagu i piechoty spoko, do tego mnie
                      przekonywac nie trzeba, ogolnie rzecz biorac nie wyznaczylam sobie ekologicznego
                      zycia jako misji zyciowej a po prostu w miare mozliwosci staram sie tak zyc zeby
                      nie za bardzo przyrodzie bruzdzic. Chwala ci ze sie nawrociles ekologicznie. z
                      Twojego postu jakos odebralam troche przechodzenie w skrajnosc a to dla ekologii
                      nie jest dobre - w zadnym calu, bo jest to krotkotrwala skrajnosc. a propo
                      pieniedzy - jestem za ich zniesieniem! proponuje handel wymienny bez tego
                      obrzydliwego srodka platnosci ktory na dodatek nie jest ekologocznie
                      wytwarzany:) mowie calkiem powaznie!
                  • ggigus i jeszcze o telepaniu pociagem 17.12.07, 17:07
                    w tanich liniach lotniczych siedzi sie scisnietym jak sledz, wiemm, bo lecialam
                    raz do Bulgarii i mialam przede mna rodzine z dwojka dzieci
                    w pociagu, a na takich trasach jezdza wygodne pociagi, mozna lazic, rozprostowac
                    nogi itepe
                    • westina Re: i jeszcze o telepaniu pociagem 12.01.08, 00:05
                      ggigus, o la boga!
                      wszyscy zamienia 2 godziny lotu ze scisnietymi (?) nogami i dwojka dzieci obok
                      na 20 godzin podrozy pociagiem...w tych samych warunkach..
                  • westina Re: samolotem dla dbra dziecka?? 21.12.07, 21:30
                    ty masz cierpliwosc...
    • mary_an Re: rozboj w RyanAir 16.12.07, 11:19
      Ja ostatnio lecialam Ryanem za 45 euro w dwie strony, wszystko
      poszlo szybko i bezproblemowo, wylecial i dolecial na czas i bylam
      b. milo zaskoczona. Mialam bagaz i mi go nie zgubili, nie wzielam
      ubezpieczenia, bo oszczedzam. I wtedy jak tak mi sie fajnie i tanio
      polecialo to zaczela sie akurat jakas nagonka w mediach, w ogole nie
      wiem czemu, wszyscy krytykowali, ze taki beznadziejny standard
      blabla (chyba konkurencja miala w tym swoj udzial) ja nie oczekuje
      luksusow uczciwosci ani nawet punktualnosci za te 40 Euro. Za tyle
      to nie dojade pociagiem do nastepnego miasteczka i z powrotem ICE.
      • ewa553 Re: rozboj w RyanAir 16.12.07, 11:22
        masz racje. Ja tez od paru latam z nimi i jestem zadowolona.
        I nie tylko nie spozniaja sie, ale jakos tak maja czas wyliczony, ze
        zawsze przylatuje pare minut za wczesnie:))) I takie tanie loty jak
        Ty mialas, czesto mi sie zdarzaly. Ogolnie rzecz biorac, nie
        narzekam, tylko mnie te nowe praktyki niemile zaskoczyly. I
        powtarzam: nie zaskoczylo mnie to, ze wiecej place, tylko sposob w
        jaki sie reklamuja. "Lot za 1 centa!" - von wegen....
      • aptus Re: rozboj w RyanAir 17.12.07, 22:47
        mary_an napisała:

        > Ja ostatnio lecialam Ryanem za 45 euro w dwie strony, wszystko
        > poszlo szybko i bezproblemowo, wylecial i dolecial na czas i bylam
        > b. milo zaskoczona. Mialam bagaz i mi go nie zgubili, nie wzielam
        > ubezpieczenia, bo oszczedzam. I wtedy jak tak mi sie fajnie i
        tanio
        > polecialo to zaczela sie akurat jakas nagonka w mediach, w ogole
        nie
        > wiem czemu, wszyscy krytykowali, ze taki beznadziejny standard
        > blabla (chyba konkurencja miala w tym swoj udzial) ja nie oczekuje
        > luksusow uczciwosci ani nawet punktualnosci za te 40 Euro. Za tyle
        > to nie dojade pociagiem do nastepnego miasteczka i z powrotem ICE.

        OK ale jest to postawa typowa dla osoby majacej na celu tylko
        korzysci finansowe.Kiedys tez tak myslalem,dlatego rozumiem.
        Obecnie wole wydac 100 Euro wiecej i miec spokojne sumienie.
        • westina Re: rozboj w RyanAir 12.01.08, 00:06
          czyli jedziesz rowerem? hahaha
    • ewa553 gigus, 17.12.07, 20:24
      Sabba sie przeliczyla. Wiem gdzie mieszka. Do lotniska ma godzine.
      godzine wczesniej musi tam byc, to dwie godziny. Samolot do Krakowa
      leci 1,5 godziny. to 3,5. Z lotniska do miasta Krakow ma najwyzej
      pol godziny. E Voila: 4 godziny! I znam Sabe: jest na tyle szczupla,
      ze miejsca w RA ma dosyc. I przy poltoragodzinnej podrozy samolotem
      nie musi nie tylko rozprostowywac nog, ale i do klopa nie musi. A w
      pociagu musialaby pare razy, zanieczyszczajac tory kolejowe
      • sabba Re: gigus, 18.12.07, 21:59
        hihi basiu, dzieki za rachube i moja rzekoma szczuplosc:)
        ale troche dluzej mam do Hahn niestety. no ale co tam, ludzie, trzymajcie kciuki
        zeby jutro wstala o 2:30 na ten pociag!!!!:)
        Wesolych:)
    • ewa553 Sabciu, 19.12.07, 09:16
      moj rachunek sie nie zgadzal, bo zapomnialam ze zyjesz ekologicznie
      i nie masz prawa jazdy:)))) autem wyszedl by moj rachunek.
      Kiedy jedziecie?
    • westina Re: rozboj w RyanAir 21.12.07, 22:00
      Jesoooo, ludzie! Temat prosty jak drut a jednak polak potrafi w kazdy, nawet
      najprostszy sposob, wkrecic problem odzywiania i wejscia gdziekolwiek bez kolejki...
      Tematem tekstu ewy553 byla ukryta podwyzka cen. Bo klikasz na bilet za centa a
      okazuje sie, ze bilet w sumie kosztuje 58 euro. Jakby cena byla 58 eu to i tak
      ewa553 kupilaby ten bilet, bo to tanio ale nie czula by sie oszukana. Wyobrazcie
      sobie takie ceny z drobno wydrukowanym w pobliskim sklepie...kupujecie mleko za
      50 centow a przy kasie okazuje sie, ze kosztuje 70 centow...zaraz bylby raban!
      Tylko net daje takie mozliwosci i to nie jest ok.
      Buchowalam pare dni temu lot do Alicante i mnie tez sie oczy otwieraly coraz
      wiecej...bagaz byl darmowy od 4 lat! Teraz od osoby 12 eu...powiem wiecej, rok
      temu byla waga bagazu bez ograniczen. Teraz bulisz bez wzgledu ile masz bagazu
      12 eu od sztuki.

      P.S. na wszelkich lotach, a latalam w ostatnich 4 latach sporo...zawsze jako
      pierwsi wchodzili ludzie na wozkach i z malymi dziecmi. Zawsze.
    • iberia.pl Re: rozboj w RyanAir 23.12.07, 21:47
      ja dzisiaj kupowalam bilet, ktory kosztowal 1 zl +oplaty, w sumie
      wyszlo w obie strony KTW-DUB 300zl.Z tego na dzien dobry pokazywala
      sie cena 150zl, a te drugie 150 dopiero przy finalizacji
      transakcji:-(.
      • westina Re: rozboj w RyanAir 12.01.08, 00:00
        cuda...
    • sabba no wiec wrocilam 09.01.08, 16:27
      i mowie szczerze ze powrot byl katorga dla malej o nas nie mowiac. po prostu
      dziecko nie chcialo spac wiec ok 15 godz bylo na nogach. no ale przezylismy.
      Poniewaz wczesniej nigdy nie zachodzilam do Warsa, a zmuszona bylam teraz (nota
      bene, dobry byl zureczek!: ) dowiedzialam sie (na wlasne oczy) ze w polskich
      wagonach restauracyjnych potrawy przygotowuje sie na normalnej kuchence gazowej!
      I dlatego te wagony odczepiaja w Legnicy bo nie przechodza te kuchenki w pociagu
      przez niemieckie komisje bezpieczenstwa!
      Bedac natomiast w Zakopanym przezylam szok bo powietrze jest tam gorsze niz w
      Krakowie! Wszyscy pala tam weglem.
      To tyle na temat ekologii podgladnietej przez dwa tygodnie;)
      Dobrego Nowego Roku wszystkim zycze:)!
      • ewa553 Re: no wiec wrocilam 09.01.08, 19:06
        taaa, ten okropny zapach wegla wachalam niedawno w Walbrzychu.
        Okropnosc. I trudne do zrozumienia, bo wegiel przeciez jest drogi?
        Witaj Sabbo, Dosiego Roku dla Ciebie i Rodzinki!
      • aptus Re: no wiec wrocilam 10.01.08, 08:45
        sabba napisała:

        > i mowie szczerze ze powrot byl katorga dla malej o nas nie mowiac.
        po prostu
        > dziecko nie chcialo spac wiec ok 15 godz bylo na nogach. no ale
        przezylismy.





        Najwazniejsze,ze Twoje dziecko nie musialo leciec samolotem.A te
        inne kwestie,moze i niewygodne,ale czy nie masz chociaz troche
        spokojengo sumienia,ze zrobilas cos dla ekologii?
        Pomysl,ze kiedys ludzie podrozowali w jeszcze gorszych warunkach.
        Najwazniejsze,ze wrociliscie super zadowoleni i wypoczeci.
        Konsumpcje zurka odradzam,slyszalem,ze zle wplywa na scianki
        zoladkowe-nie wiem czy to prawda.
        A wracajac do tematu,to musisz sie liczyc z tym,ze bardzo duzo
        tematow w tym forum poswiecone jest pieniadzom i jeszcze raz
        pieniadzom albo jakims banalnym sprawom.Zauwaz nawet jak to
        interpretuje Ewa-dziwi ja ze smierdzi weglem,przeciez jest drogi.

        Dlatego ogolnie nie polegaj tylko na wypowiedziach z forum.Kieruj
        sie moze takze radami przyjaciol,rodziny,etc.
        Takze zycze wszystkiego dobrego w 2008
        • ewa553 Re: no wiec wrocilam 10.01.08, 09:53
          aptusie, wspomnialam o money, bo to najczesciej jest motywem zeby
          sie przestawic na cos innego. Szczegolnie w Walbrzychu, jednym z
          biedniejszych regionow Polski. Przemysl tam upadl, bezrobocie duze,
          a tu ludzie pala weglem... To mnie zdziwilo.
          Wczoraj chyba przeczytalam, ze w tym regionie sa najwieksze na
          swiecie poklady wegla brunatnego. Czy beda go eksploatowac?
          Pytanie znowu finansowe, moze ktos mi wytlumaczy: wiem ze
          eksploatacja wegla jest bardzo droga, wiec moze ktos sie zna i mi
          wytlumaczy, czy wegiel brunatny jest tak cenny, ze warto go bedzie
          wydobywac? Dla regionu bylo by to blogoslawienstwo.
          • sabba Re: no wiec wrocilam 10.01.08, 10:52
            ewcia nie wiem jak jest teraz ale wegiel byl zawsze subwencjonowany przez
            panstwo w Pl. z tego co slyszalam to wegiel jest dalej najtanszy no chyba ze zle
            slyszalam...
            • maya2006 loty i przyloty i naloty:-) 10.01.08, 14:40
              wow jaka dyskusja!
              zeby nic nie ominac, to proponuje uwzglednic czynnik spoleczny. mianowicie
              spolecznej rownosci czy tez nierownosci. wysokie ceny pozwalaja wylacznie
              bogatym ludziom na loty w swiat. propounje wiec najpierw zrobic rewolucje-
              podzielic dobra materialne rowno. potem odebrac paszporty, zabrac samochody,
              zapobiec rozmnazaniu krow na rzecz rozmnazania koni (jedyny dopuszczalny srodek
              lokomocji!). acha- nie powinnysmy tez zapomniec o wprowadzeniu zakazu spozywania
              pokarmow pochodzenia zwierzecego. z tym, ze boje sie troche wybuchu agresji, bo
              dotychczas spotkalam wegetarian militantow jedynie pochodzenia polskiego. ci
              niemieccy sa nastawienie pokojowo do miesozernych, ciekawe czym spowodowana jest
              ta roznica?

              ale wiecie co?- to bedzie frajda, kiedy wreczymy RyanAir medal za rozpetanie
              rewolucji ekologicznej i spolecznej lomatko !;-D
              • sabba Re: loty i przyloty i naloty:-) 10.01.08, 15:02
                protestuje, a co z oslami i wielbaldami oraz slonmi jako srodek lokomocji?? a w
                ogole to na piechote prosze bo w inny sposob meczmy zwierzeta!;)
    • westina Re: rozboj w RyanAir 12.01.08, 00:10
      Powyzsza dyskusja jest niechlubnym dowodem na to co Polak potrafi...
    • camel_3d to samo jest w easy jet 14.01.08, 10:55
      no moze nie do konca..teraz za opddany bagaz pobieraja 20€..

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka