Dodaj do ulubionych

pani do sprzatania

29.04.08, 07:55
Witam,

Zaczynam sie rozgladac za kims do sprzatania mieszkania. Czy macie
jakies doswiadczenia w tej kwestii? W jaki sposob znalezc kogos do
kogo mozna miec zaufanie? Ile to mniej wiecej kosztuje (Mieszkam w
centrum Hamburga, mieszkanie jest niewielkie -2 osoby bez dzieci).

Dzieki z gory
Obserwuj wątek
    • konrad-walenrod W Berlinie to wygląda tak: 29.04.08, 08:45
      kinia_blue napisała:

      Zaczynam sie rozgladac za kims do sprzatania mieszkania. Czy macie
      > jakies doswiadczenia w tej kwestii? W jaki sposob znalezc kogos do
      > kogo mozna miec zaufanie? Ile to mniej wiecej kosztuje (Mieszkam w
      > centrum Hamburga, mieszkanie jest niewielkie -2 osoby bez dzieci).
      ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~+
      W Berlinie to wygląda tak:

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=10001&w=75566181&a=75594830
      oder:

      tiny.pl/nrjz

      ###
      Znalezienie polskiej Putzfrau, pani do sprzątania, berlińczycy porównują z szukaniem dealera narkotykowego. Kwerenda zawiera ustne rekomendacje w łańcuszku zaufanych znajomych, wymianę telefonów kontaktowych, pod którymi i tak raczej nie ma spodziewanej osoby o nazwisku, jakiego Niemiec nie wymówi nawet po piątym piwie.
      ###

      Proszę cały wątek przeczytać!
      • bo4630 doczekamy się w końcu, że powiesz coś 29.04.08, 12:20
        od siebie na dany temat? Ciągle przytaczasz linki do artykułów prasowych
        względnie zwalczasz kapitalizm i globalizację no i tworzysz profile osobowe
        uczestników forum na podstawie ich postów. Nikt normalny nie grzebie w archiwach
        osobowych, poza osobnikami z charakterem "schnuefflerskim".
        • beniusia79 Re: doczekamy się w końcu, że powiesz coś 29.04.08, 13:05
          stawka to 10 euro na godzine(Köln), niektore panie biora wiecej.
          sama kiedys chodzilam sprzatc-dostawalam wtedy 10 euro za godzine.
          nie polecam brac pani z Polski do sprzatania. prosze mnie zle nie
          zrozumiec, ale z doswiadczenia wiem, ze takie interesy zle sie
          koncza...
          • kasiak37 Re: doczekamy się w końcu, że powiesz coś 30.04.08, 15:52
            Beniusia jak Ty masz zle doswiadczenia to nie znaczy ze wszystkie panie takie
            sa.Uogolniasz.To znaczy ze jak chodzi fama ze polacy to zlodzieje i pijacy to
            kazdy taki jest?
            • beniusia79 Re:kasiak 30.04.08, 16:15
              calkiem zle mnie zrozumialas! sama chodzilam sprzatac i na pewnoe
              nie uwazam, ze Polacy to zlodzieje. mam kilka znajomych-Polek,
              ktore mialy polskie panie do sprzatania. na pocztku bylo ok a potem
              zaczely sie problemy-od zazdrosci do zlosliwosci. dlatego tez
              odradzam kazdemu brac rodaczke do sprzatania...
              • jessi_a Re:kasiak 30.04.08, 16:22
                a przeciez rodaczka nie musi wiedziec, ze ja tez rodaczka ;)
                • beniusia79 Re:kasiak 30.04.08, 16:42
                  czesem nie da sie nie poznac-jak nie po akcencie to po innych
                  rzeczach...
                  • kasiak37 Re:kasiak 30.04.08, 20:21
                    taa,po akcencie to rodowity Niemiec moze poznac kto skad pochodzi.
                    • beniusia79 Re:kasiak 30.04.08, 21:34
                      zebys sie nie pomylila. akcent wyczuc moze prawie kazdy (tym
                      bardziej twardy akcent Polaka). na ogol Polakow nie da sie nie
                      wyczuc. tym bardziej Polak pozna swojego...
                      a co co rodowitych Niemcow-rodowici Niemcy myla na ogol akcent
                      polski z rosyjskim...
                  • westina Re:kasiak 01.05.08, 22:41
                    da sie...po akcencie..spoko..
        • konrad-walenrod Lieber Misio! Weniger Bier trinken 29.04.08, 14:51
          bo4630 napisał:

          Ciągle przytaczasz linki do artykułów prasowych
          > względnie zwalczasz kapitalizm i globalizację no i tworzysz profile osobowe
          > uczestników forum na podstawie ich postów. Nikt normalny nie grzebie w archiwach
          > osobowych, poza osobnikami z charakterem "schnuefflerskim". >
          ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
          Dieser Artikel aus der polnischen “Polityka”

          Beschreibt die Frage, die “kinia_blue” gestellt hat.

          ###
          Natalia Gańko - Autorin des Artikels
          11 lutego 2008 - Datum des ERscheinens

          Kobieta pucująca
          10 euro za godzinę sprzątania w domu i w życiu. Polska sprzątaczka - najlepszy przyjaciel berlińczyka. - Titel des Artikels
          ###
          --------------
    • martabg Re: pani do sprzatania 29.04.08, 14:16
      Kiedyś sprzątałam i szczerze mówiąc stawki godzinowe uważałam za
      największą bzdurę.
      Człowiek się szybciej wyrobi niż umówione i póxniej musi siedzieć na
      kanapie, bo a nóż zleceniodawca wróci i będzie dym, że wczesniej
      wyszłam...
      Zapłata za dzieło jest lepsza.
      Małe mieszkanie to max. dwie godziny roboty.
      Ustal stawkę 20E i takie daj ogłoszenie.
      Zrób listę, czego oczekujesz.
      Punkt po punkcie spisz, jakie masz wymagania, żeby nie było
      niedomówień.
      Umów się na mycie okien, np. raz w miesiącu, zapłacisz za nie tyle i
      tyle.

      Osoby zaufane to tylko poczta pantoflowa.
      No i metoda prób i blędów...
      • cz.malgosia Re: pani do sprzatania 01.05.08, 20:52
        Ostatnio przez miesiac zajmowalam sie sprzataniem (HH i okolice!) w zastepstwie za kolezanke, ktora musiala poddac sie operacji.
        Od strony sprzatajacej wyglada to roznie: srednio rzeczywiscie wystarcza 2 godziny na male mieszkanie, ale czasami ludzie przesadzaja, caly blat kuchenny zastawiony brudnymi garami, szuflady w komodach wszystkie powysuwane, a z nich powywlekane ubrania i wiele, wiele innych rzeczy, ktore zabieraja niepotrzebnie duzo czasu. W takiej sytuacji 2 h to malo.
        Moze oczekuj referencji od sprzataczki. Jesli ze swoimi klientami dobrze "zyje" to ci nie bede mieli oporow, aby takie referencje wystawic.
        Pozdrawiam!
    • westina Re: pani do sprzatania 01.05.08, 22:59
      kinia_blue ...za 10 eu na godzine to mozesz sie tylko porozgladac...:)
      Ale byc moze w Hamburgu sa Putzfrauen bardziej zrozpaczone...nie wiem..
      Teoretycznie im wiecej placisz tym wiecej zaufania mozesz miec...praktycznie nie
      raz sie bardziej oplaca samemu posprzatac:)

    • mona817 Re: pani do sprzatania 15.05.08, 21:24
      Najlepiej przez polecenie, ja klientów wlaśnie tak "znalazłam".
      Kolejne panie podawały sobie mój nr. 10 euro na godzinę to w
      Hamburgu jak najbardziej realna stawka. Mycie okien i prasowanie
      zwykle nieco więcej, lub poprostu za umówioną stawkę.
      Co do czasu pracy najlepiej od razu umówic się na czas "mniej-
      więcej". Wtedy nikt ni czeka tych 5 min. na kanapie w obawie, że
      wrócisz, a w odwrotnej sytuacji chętniej zostanie trochę dłużej
      jeśli zaistnieje taka potrzeba...
      Pozdrawiam
      • westina Re: pani do sprzatania 18.05.08, 00:27
        ja bym slowo klientow wziela w lapki zamiast slowo znalazlam....
        • pink_unicorn Re: pani do sprzatania 03.06.08, 19:50
          Ja napisałabym zdanie zaczynając od wielkiej litery, widać różnimy
          się...
          A tak serio, to większość tych "klientów" zna się ze sobą i sami tę
          nazwę uknuli ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka