camel_3d
24.08.08, 15:55
No mam pecha..pracuje w Mitte, gdzie ich sie namnozylo jak grzybow po
deszczu..nie ma mozliwosci usiasc na trawie, zeby co 20 minut jakas nie
podeszla "du ju spik inglisz??"... No ostatnio wygarnalem jednej, zeby sie
zrywal ado tej swojej Rumuni i wyslala dziecko do szkoy... Myslicie, ze
zrozumiala?? Powiedziala "lajer" po poszla.. no kuzwa...