Dodaj do ulubionych

SPORT W KRAJACH ARABSKICH

05.01.04, 18:24
Obserwuj wątek
        • beduinka LIBAN - drużyny 04.04.04, 18:28
          AL-AHED
          www.alahed.com/
          AL-ANSAR
          www.ansarfans.com/
          BOURJ
          utenti.lycos.it/bourj/main.html
          IHKAA EL-AHLI
          sports.groups.yahoo.com/group/ikhaa-el-ahli-aley/
          NADŻMA
          www.nejmeh.com/
          NADŻMA - FANI
          sports.groups.yahoo.com/group/nfz/
          OLYMPIC BEIRUT
          www.olympic-beirut.com/
          SAFA
          www.geocities.com/netsafa/
          SAGESSE
          www.clubsagesse.com/
          TADAMON
          www.tadamon-sour.com/
      • beduinka EGIPT 04.04.04, 18:03
        PUCHAR ŚWIATA 2010 w Egipcie

        www.sis.gov.eg/football/html/front.html


        Strona egipskiej drużyny piłki nożnej AL-AHLY:

        www.egyptsport.com/Al-Ahly/ahly.shtml

        LUB

        www.ahly.com/

        ZAMALEK

        www.zamalek.com/
        • beduinka Shehata tymczasowym trenerem reprezentacji Egiptu 19.11.04, 20:05
          PAP /2004-10-29

          Shehata tymczasowym trenerem reprezentacji Egiptu



          Hassan Shehata został trenerem piłkarskiej reprezentacji Egiptu. 55-letni
          szkoleniowiec zastąpił na stanowisku słynnego byłego włoskiego zawodnika Marco
          Tardellego, zwolnionego przed blisko trzema tygodniami.

          Tardelli pożegnał się z egipską drużyną narodową po porażce z Libią 1:2 w meczu
          eliminacji mistrzostw świata. Egipcjanie zajmują obecnie czwarte miejsce w
          grupie trzeciej, tracąc pięć punktów do lidera - Wybrzeża Kości Słoniowej.

          Shehata ma zagwarantowaną pracę z reprezentacją do grudnia. Wtedy odbędą się
          wybory w Egipskiej Federacji Piłkarskiej i okaże się, czy zachowa on posadę.
          Jednocześnie Shehata będzie nadal trenerem w klubie Arab Contractors.

          W latach 1969-1982 Shehata rozegrał ponad 70 meczów w barwach narodowych. Po
          zakończeniu kariery pracował jako szkoleniowiec w klubach. Prowadził także
          reprezentację Egiptu do lat 20, z którą awansował do ćwierćfinałów
          młodzieżowych mistrzostw świata w 2003 roku.
        • beduinka Zamalek lepszy od Arsenalu 19.11.04, 20:18
          DB/inf. własna /2004-11-06

          Zamalek lepszy od Arsenalu



          Piłkarski mistrz Egiptu, drużyna Zamalek Kair, uległ 2:4 w derbowym meczu
          ligowym z Al Ahli. Zamalek przegrał po raz pierwszy od prawie dwóch lat.
          Egipcjanie wyśrubowali rekord spotkań bez porażki do 52 meczów.

          Ostatni raz Zamalek przegrał w lidze 8 listopada 2002 z Sawahel, więc
          pozostawał niepokonany przez prawie dwa lata.

          Dwa tygodnie temu Arsenal Londyn przegrał w Manchesterze z "Czerwonymi
          Diabłami" i zakończył swoją passę ligowych spotkań bez porażki na 49.
          Egipcjanie na światowej liście drużyn niepokonanych sklasyfikowani są więc
          wyżej.
        • beduinka Sędzia dał piłkarzom baty 04.04.05, 11:36
          Sędzia dał piłkarzom baty
          IAR, 2005-04-04

          Sąd w Arabii Saudyjski zarządził publiczną chłostę dla piłkarzy za bójkę w
          trakcie meczu.

          Koraniczna kara batów zostanie wymierzona dwóm saudyjskim zawodnikom na placu
          miejskim w Dżedda. Do awantury na murawie doszło podczas spotkania saudyjskiego
          klubu Al-Ittihad z kairską drużyną Al-Ahli. Dwaj saudyjscy piłkarze wdali się w
          walkę na pięści z zawodnikami drużyny przeciwnej. Oprócz kary wymierzonej przez
          arbitra na boisku, sprawą zajął się dodatkowo muzułmański sąd w Arabii
          Saudyjskiej. Pierwszy z winnych piłkarzy otrzyma publicznie 20 batów i
          powędruje do więzienia na 20 dni, zaś drugi będzie wychłostany 10-cioma
          uderzeniami bicza i przesiedzi w więzieniu tydzień.

          Surowy wymiar wyroku ma swoje źródło w saudyjskim prawodawstwie, u którego
          podstaw leży Koran oraz sunna - księgi muzułmańskiej tradycji religijnej.
          Arabia Saudyjska stosuje u siebie wahhabicką, rygorystyczną interpretację zasad
          islamu.

        • beduinka Arabia Saudyjska pewna gry w Niemczech 10.06.05, 13:09
          Arabia Saudyjska pewna gry w Niemczech
          źródło: arabia.pl, Paweł Kubicki, 2005-06-09


          Arabia Saudyjska zapewniła sobie wczoraj udział w przyszłorocznych finałach
          piłkarskich mistrzostw świata po zwycięstwie 3:0 z Uzbekistanem.

          Również Iran po zwycięstwie 1:0 nad Bahrajnem może już spokojnie zacząć
          szykować formę na Mundial.

          Losy polskiej drużyny, jak powszechnie wiadomo, rozstrzygną się dopiero we
          wrześniu

      • beduinka LIBIA 19.11.04, 20:10
        Przegląd Sportowy/WH /2004-11-15

        Egzotyczny rywal kadry Janasa



        Na początku lutego przyszłego roku planowane jest zgrupowanie piłkarskiej
        kadry Polski w Libii – informuje „Przegląd Sportowy”.

        - Tradycyjnie wyjazd załatwia SportFive. 9 lutego to termin FIFA. Chcielibyśmy
        zagrać z Armenią lub Gruzją – mówi prezes PZPN Michał Listkiewicz.

        - O punkty zmierzymy się z Azerami, więc zasadny byłby mecz z drużyną z tego
        regionu Europy – dodaje selekcjoner Paweł Janas.

        W Libii – już krajowym składem – zagramy również z gospodarzami. W marcu
        czekają nas mecze eliminacyjne MŚ 2006: 26 marca z Azerbejdżanem, a 30 marca z
        Irlandią Płn. W końcu maja Polska ma zagrać towarzyski mecz z Kanadą lub
        Australią.

      • gajasirocco Wyniki tunezyjskich drużyn piłkarskch"Arabia. 23.08.06, 19:37
        Wyniki tunezyjskich drużyn piłkarskch
        Krzysztof Szostak
        środa, 2006-08-23 19:07:00
        Poniżej przedstawiamy wyniki piłkarskich drużyn Tunezji w pierwszej kolejce
        oraz zestawy do kolejki drugiej, która odbędzie się 25 sierpnia. Po pierwszej
        kolejkach prowadzą trzy zespoły: Stade Tunisien (Tunis), Union Sportive
        Monastir oraz Etoile Olympique de la Goulette et Kram. .



        1 kolejka (21.08.2006)

        Stade Tunisien – Olympique de Beja: 3 – 0
        Union Spotive de Monastir – CS de Hamman Lif: 1 – 0
        CA Bizertin - ES de Zarzis: 1 - 1
        CS Sfaxien - El-Gawafel Sportives de Gafsa: 2 –2
        ES Tunis - Club Africain: 1 - 1
        AS de La Marsa - EO de la Goulette et Kram: 0 - 1
        ES du Sahel – ES Hammam-Sousse: 1 – 1


        Tabela po pierwszej kolejce:
        M Z R P BR
        Pnk
        1.Stade Tunisien (Tunis) 1 1 0 0 3- 0 3
        2.Union Sportive Monastir 1 1 0 0 1- 0 3
        3.Etoile Olympique de la Goulette et Kram 1 1 0 0 1- 0 3
        4.Club Sportif Sfaxien 1 0 1 0 2- 2 1
        5.El-Gawafel Sportives de Gafsa 1 0 1 0 2- 2 1
        6.Espérance Sportive de Zarzis 1 0 1 0 1- 1 1
        7.ES Hamman-Sousse 1 0 1 0 1- 1 1
        8.Club Athletic Bizertin 1 0 1 0 1- 1 1
        9.Etoile Sportive du Sahel (Sousse) 1 0 1 0 1- 1 1
        10.Club Africain (Tunis) 1 0 1 0 1- 1 1
        11.Espérance Sportive de Tunis 1 0 1 0 1- 1 1
        12.Club Sportif de Hammam-Lif 1 0 0 1 0- 1 0
        13.Avenir Sportif de La Marsa 1 0 0 1 0- 1 0
        14.Olympique de Beja 1 0 0 1 0- 3 0


        Zestaw par drugiej kolejki (10 września 2006r.)

        ES Hammam-Sousse - CA Bizertin
        ES de Zarzis - Olympique de Beja
        Stade Tunisien – Club Africain
        ES Tunis - El-Gawafel Sportives de Gafsa
        CS Sfaxien – US Monastir
        CS de Hamman Lif - AS de La Marsa
        EO de la Goulette et Kram - ES du Sahel
      • gajasirocco "Wyniki Algierii w piłce nożnej"za Arabia.pl 23.08.06, 19:39
        Wyniki Algierii w piłce nożnej
        Krzysztof Szostak
        środa, 2006-08-23 19:02:50
        Poniżej przedstawiamy wyniki piłkarskich drużyn Algierii w pierwszej i drugiej
        kolejce oraz zestawy do kolejki trzeciej, która odbędzie się 25 sierpnia. Po
        dwócj kolejkach prowadzi Mouloudia Club d'Oran.

        .
        1 kolejka (10.08.2006)
        USM Blida - MC Alger: 2 – 2
        ASO Chlef - NA Hussein–Dey: 4 - 1
        JSM Béjaia - OMR El Annasser: 0 - 0
        ASM Oran - MC Oran: 0 - 1
        CR Bélouizdad - CA Bordj Bou Arreridj: 2 - 0
        Paradou AC - WA Tlemcen: 4 - 1
        USM Alger - CA Batna: 2 - 0
        JS Kabylie - ES Sétif – przełożony na 25 września 2006r.
        .
        2 kolejka (21.08.2006)
        MC Oran – USM Alger: 1 – 0
        CA Bordj Bou Arreridj - Paradou AC: 1 – 1
        OMR El Annasser - CR Bélouizdad: 1 – 1
        WA Tlemcen – CA Batna: 0 – 0
        MC Alger – ASO Chlef: 1 – 0
        USM Bilda – ASM Oran: 1 – 1
        NA Hussein –Dey – JS Kabylie: 0 – 0
        ES Sétif - JSM Béjaia: 0 - 0
        .

        Tabela po dwóch kolejkach:
        M Z R P
        BR Pnk
        1.Mouloudia Club d'Oran 2 2 0 0 2- 0 6
        2.Paradou Athétic Club (Hidra) 2 1 1 0 5- 2 4
        3.Chabab Riadhi de Bélouizdad (Alger) 2 1 1 0 3- 1 4
        4.Mouloudia Chaabia d'Alger 2 1 1 0 3- 2 4
        5.Association Sportive Olympique de Chlef 2 1 0 1 4- 2 3
        6.Union Sportive Madinet d'Alger 2 1 0 1 2- 1 3
        7.Union Sportive Madinet de Blida 2 0 2 0 3- 3 2
        8.Olympic Mostakbel Ruisseau de El Annasser 2 0 2 0 1- 1 2
        9.Jeunesse Sportive Madinet de Béjaďa 2 0 2 0 0- 0 2
        10.Entente Sportive de Sétif 1 0 1 0 0- 0 1
        11.Jeunesse Sportive de Kabylie (Tizi-Ouzou) 1 0 1 0 0- 0 1
        12.Association Sportive Madinet d'Oran 2 0 1 1 1- 2 1
        13.Chabab Ahly de Bordj Bou Arréridj 2 0 1 1 1- 3 1
        -------------------------------------------------------------------
        14.Chaba Aurés de Batna 2 0 1 1 0- 2 1
        15.Nasr Athlétic de Hussein Dey (Alger) 2 0 1 1 1- 4 1
        16.Widad Athlétic de Tlemcen 2 0 1 1 1- 4 1


        Zestaw par 3 kolejki (25.08.2006)

        JSM Béjaia - NA Hussein –Dey
        ASO Chlef – USM Blida
        ASM Oran - OMR El Annasser
        USM Alger – WA Tlemcen
        CA Batna - CA Bordj Bou Arreridj
        Paradou AC – MC Oran
        CR Bélouizdad – ES Sétif

        JS Kabylie – MC Alger (przełożony na 6 listopada 2006r.)
      • beduinka Polska ma Zidane'a 29.11.06, 14:17
        Polska ma Zidane'a

        gazeta.pl Łukasz Pałucha, Gdańsk 2006-11-27

        Trener Michał Globisz pisze listy do młodych piłkarzy urodzonych za granicą,
        ale mających polskie korzenie, i namawia ich do gry w reprezentacji Polski


        To nowy trend w naszym futbolu. Globisz zapoczątkował go na początku roku,
        kiedy powołał do swojej reprezentacji czterech 16-latków od urodzenia
        mieszkających w Niemczech. - Muszę przyznać, że nie była to moja inicjatywa.
        Dostałem listy, maile, rodzice dzwonili do mnie i polecali swoich synów -
        mówi "Gazecie" Globisz.

        Alan Stulin, Lukas Olbrich, Martin Zakrzewski, David Blacha (obecnie kadra U-
        17) przyjechali na konsultację do Gdańska i szybko stali się ważnymi ogniwami
        drużyny. Wszyscy na co dzień trenują w czołowych klubach Bundesligi:
        Kaiserslautern, Borussii Dortmund i Hercie Berlin. Miejscowi trenerzy namawiali
        ich na grę w młodzieżowej reprezentacji Niemiec. Wybrali reprezentację Polski,
        podobnie jak grający w szwedzkim Helsinborgu Zeyn S-Latef, syn Irakijczyka i
        Polki. - Jego ojciec studiował w Polsce, świetnie mówi po polsku i chciał
        koniecznie, żeby grał u mnie, a nie w reprezentacji Iraku - tłumaczy Globisz. S-
        Latef jest znakomicie wyszkolony technicznie, przez kibiców został już nawet
        ochrzczony polskim Zidane'em.

        Polska straciła już wiele futbolowych talentów - stojąc przed ostatecznym
        wyborem mający najczęściej podwójne obywatelstwo piłkarze w większości
        przypadków decydowali się na grę w reprezentacji Niemiec. Miroslav Klose i
        Lukas Podolski byli niemieckimi gwiazdami mundialu, w dorosłej kadrze
        zadebiutował niedawno urodzony w Tczewie Piotr Trochowski, który jeszcze rok
        temu twierdził, że nie wie, jakie barwy ostatecznie wybierze.

        Teraz jest szansa, że się to zmieni. PZPN sam szuka młodych zawodników z
        zagranicy, którzy mogliby zagrać dla Polski. - Szykujemy nowe stanowisko w
        PZPN. Ktoś, kto je zajmie, będzie penetrować ligi zagraniczne w poszukiwaniu
        kandydatów do gry w naszych reprezentacjach - mówi wiceprezes PZPN Eugeniusz
        Nowak. - Na razie bazujemy na sygnałach i informacjach od zawodników, ich
        rodziców i znajomych przebywających za granicą. Potrzebna jest jednak dokładna
        baza danych - dodaje Nowak.

        Jeśli młody piłkarz zagra w oficjalnym meczu reprezentacji, to do końca wieku
        juniora będzie mógł grać tylko w polskich młodzieżówkach. Potem ma jednak prawo
        wybrać dorosłą reprezentację. Prawdopodobieństwo, że będzie to Polska, znacznie
        rośnie.

        Globisz nie poprzestał na pięciu zawodnikach. Właśnie wysłał listy do 12
        kolejnych młodych piłkarzy, którzy mogliby zagrać w prowadzonych przez niego
        reprezentacjach U-17 i U-20. - Piszę je według ustalonego szablonu.
        Przedstawiam się, wysyłam wizytówkę. Piszę, że wiem, że ma polskie korzenie, i
        pytam, czy chciałby się sprawdzić w reprezentacji Polski - tłumaczy
        szkoleniowiec. Jednym z zawodników, do którego Globisz wysłał list, jest
        piłkarz angielskiego Leicester City James Wesolovski. Urodzony w Sydney
        Wesolovski bliski był już nawet debiutu w dorosłej reprezentacji Australii w
        meczu z Kuwejtem. Z gry wyłączyła go jednak kontuzja. Wesolovski jest uważany
        za wielką nadzieję Leicester, na razie kariera 19-latka hamowana jest przez
        liczne urazy.

        Zaproszenie na przyjazd na konsultację dostali także: Filip Bagiński (Admira
        Wacker), Łukasz Sosnowski (St. Pauli), Dominik Lipki i Markus Piossek (Borussia
        Dortmund), Damian Kandora (Nürenberg), Damian Raczka (Borussia
        Mönchengladbach), Dominik Poręba, Manuel Głowacz i Michał Gardawski (FC Köln),
        Niko Granatowski i David Chromik (Wolfsburg). - Warto ich sprawdzić. Jeśli
        dostanę kolejny cynk, na pewno wyślę zaproszenie - twierdzi Globisz.

        Alan Stulin, piłkarz Kaiserslautern: Urodziłem się i mieszkam w Niemczech, ale
        zawsze chciałem grać dla Polski. Dlatego zgłosiłem się do trenera Globisza i
        przyjechałem na zgrupowanie. Spodobało mi się, gram w reprezentacji i na 100
        proc. nie zmienię decyzji. Jestem Polakiem i chcę grać dla Polski, to dla mnie
        sprawa honoru. Nie mogę się już doczekać meczu z reprezentacją Niemiec. Moi
        koledzy z Niemiec rozumieją moją decyzję i też czekają na mecz z Polską.

        Sławomir Stulin, ojciec Alana: Za pierwszym razem przyjechałem do Polski razem
        z synem, bo mamy chłopaków z Niemiec bały się, że będą czuli się trochę
        zagubieni. Obawy były niepotrzebne, a nasi synowie szybko zaaklimatyzowali się
        w drużynie. Mój syn wcześniej trzy razy był na zgrupowaniu niemieckiej
        młodzieżówki. Chciał jednak przyjechać do Polski, zobaczyć, jak tu wygląda
        piłka. Teraz mówi, że już na pewno chce grać dla Polski. Polscy trenerzy muszą
        zacząć jeździć za granicę i szukać piłkarzy tak, jak w Niemczech robią to
        Turcy. Nie wszyscy, tak jak my, będą się sami do nich zgłaszać. Jest jeszcze
        wiele talentów, które mogą grać dla Polski.

        sport.gazeta.pl/pilka/1,65046,3758845.html
      • beduinka Kraje arabskie nie chcą piłkarzy Australii w Azji 10.12.06, 20:08
        Kraje arabskie nie chcą piłkarzy Australii w Azji

        gazeta.pl sport, mik 2006-12-09, ostatnia aktualizacja 2006-12-10 00:00

        Kraje arabskie należące do Azjatyckiej Konfederacji Piłkarskiej chcą usunięcia
        Australii z tej organizacji. Ich zdaniem przyjęcie Australijczyków było
        poważnym błędem.
        Piłkarze z Antypodów dołączyli do Azji w tym roku. Powód mieli jeden - chcieli
        wreszcie grać o bezpośredni awans do mistrzostw świata. Wcześniej bowiem
        Australijczycy po wygraniu rywalizacji w strefie Oceanii musieli grać baraże z
        zespołami z Azji, czy Ameryki Południowej.

        Australijczycy zostali przyjęci do Azjatyckiej Konfederacji Piłkarskiej i już
        grają w eliminacjach Pucharu Azji (zapewnili sobie awans do przyszłorocznej
        imprezy). Tymczasem Arabowie, którzy zobaczyli w nowym kraju poważnego rywala
        do awansu na mundial rozpoczęli kampanię mającą na celu usunięcie Australii z
        swojego kontynentu. Ich zdaniem Australijczycy mogą "zabić ambicje piłkarskiej
        krajów z Azji".

        - Jesteśmy przeciwko dołączeniu Australii do Azji. To był wielki błąd, który
        trzeba naprawić - powiedział podczas igrzysk azjatyckich w Dausze, szejk Talah
        al-Fahd Al Sabah, przewodniczący komitety Igrzysk Azji Zachodniej. Wcześniej w
        podobnym tonie wypowiedział się jego brat - szef komitetu organizacyjnego
        igrzysk azjatyckich.

        - Zgromadzenie generalne członków konfederacji powinno usunąć Australię w
        przyszłym roku. Koniecznie musi to nastąpić przed rozpoczęciem eliminacji do
        mundialu w 2010 r. - dodał szejk Talah. - Co zyskamy ze strony Australijczyków,
        jeśli będziemy grać z nimi w Azji? Możemy z nimi grać raz na cztery lata, nie
        częściej.
      • corrina_f1 RAJD TUNEZJI 2004 05.04.04, 23:34
        4 kwietnia rozpoczął się w Marsylii (tak tak, to Francja, hihi) Rajd Tunezji
        2004. Kiedy kierowcy samochodowi i motocyklowi przeniosą się do Afryki, trasa
        będzie wiodła przez bardzo wymagająca pustynię.
        Aby dowiedzieć się, kto reprezentuje w tym roku nasz kraj na rajdzie Tunezji,
        zajrzyjcie na stronę
        www.orlenteam.pl/www_main.xml
        Tam do 12 kwietnia (zakończenie rajdu) bierzące informacje o poczynaniach
        naszych orlenowych asów, o tym, jaką trasą ścigają się kierowcy itp. Wieczorami
        również skróty w tvp1.
      • beduinka Bahrajn 03.04.05, 15:25
        Arabskie Grand Prix w żałobie
        IAR, 2005-04-03

        Samochody zespołu Ferrari jadą w wyścigu Formuły 1 w Bahrajnie z żałobnymi
        emblematami.

        Kierowcy chcą w ten sposób wyrazić żal po śmierci Jana Pawła Drugiego. Papież
        przyjął członków zespołu Ferrari na audiencji przed rozpoczęciem tegorocznego
        sezonu. W spotkaniu uczestniczył mistrz świata, Niemiec Michael Schumacher.
        Przed dzisiejszym wyścigiem powiedział, że wszyscy członkowie zespołu,
        niezależnie od narodowości, czują smutek po śmierci papieża. Po raz pierwszy od
        wielu lat dzisiejszego wyścigu nie transmituje włoska telewizja.

      • beduinka BAHRAJN 02.11.04, 12:46
        A kto bogatemu zabroni?

        Król Bahrajnu realizuje futury-styczną wizję. Chce, aby Adam Małysz skakał w 40-
        stopniowym upale, pod palmami.

        Wielbłądy, palmy, upał. W takim klimacie śnieg to abstrakcja.

        Ale Hamad Ibn Isaa al-Khalify panujący w Bahrajnie, malutkim państwie u
        wschodnich wybrzeży Półwyspu Arabskiego już rozpoczął realizację
        projektu "Lodowa Góra Bahrajnu". Znajdzie się w nim także narciarska skocznia.

        Realizacja pomysłu, dzięki któremu Adam Małysz i Janne Ahonen szybowaliby nad
        zeskokiem w rejonie Zatoki Perskiej, kosztować ma ponad pół miliarda dolarów.
        Termin zakończenia inwestycji - rok 2008.

        Dla szejka Hamad ibn Isaa al-Khalify "Lodowa Góra Bahrajnu" to część planu
        uczynienia z tego małego kraju najważniejszego ośrodka sportowego na Środkowym
        Wschodzie. Na wybudowanym kosztem 150 mln dolarów torze samochodowym w stolicy
        kraju - Manamie, już zadebiutowała Formuła 1.

        - Patrzę na to przez pryzmat kaprysu bogacza - komentuje Apoloniusz Tajner,
        dyrektor sportowy PZN. - Skocznie w zasadzie znajdują się tam, gdzie są góry.
        Propagowanie skoków w gorącym kraju jest możliwe, ale rozwijanie tego sportu
        wśród tubylców to zupełnie inna sprawa.

        Najcieplejszym miejscem, w którym Tajner oglądał skoki na śniegu, byłoÉ Calgary
        w Kanadzie.

        - Plus osiemnaście stopni. Nie wiadomo było, jak się ubrać - wspomina.

        W Bahrajnie jednak wszystko miałoby znaleźć się pod dachem na powierzchni 250
        tys. metrów kwadratowych: stok narciarski o długości 600-1500 m, stok
        snowboardowy, skocznia narciarska, tor bobslejowy, lodowiska do hokeja,
        łyżwiarstwa i curlingu.

        - Ale nie wydaje mi się, żeby uprawianie wyczynowego narciarstwa w pustynnym
        klimacie miało sens - ocenia współautor sukcesów Adama Małysza. - Można byłoby
        co najwyżej rozgrywać w Bahrajnie konkurs Grand Prix z udziałem całej światowej
        czołówki. Dla Małysza i innych asów byłoby to ciekawe urozmaicenie sezonu.


        autor: Dariusz Chrabałowski
        ŹRÓDŁO: Superexpress, 02.11.2004
      • beduinka MAROKO 19.11.04, 19:53
        PAP /2004-11-12

        Hicham el Guerrouj wybiera się do Mekki



        Dwukrotny mistrz olimpijski z Aten, w biegu na 1 500 i 5 000 m, marokański
        biegacz Hicham El Guerrouj, zamierza zrobić przerwę w zimowych treningach i
        odbyć pielgrzymkę do Mekki - poinformował w piątek jego agent, Laurent
        Boquillet.

        El Guerrouj, który trenuje w Ifrane (Maroko), chce być w Mekce 14 lub 15
        listopada, na zakończenie muzułmańskiego miesiąca postu, ramadanu. Jeśli chodzi
        o jego plany sportowe na sezon zimowy (od połowy stycznia do połowy marca), to
        marokański lekkoatleta chce wziąć udział w dwóch mityngach halowych i dwóch
        biegach przełajowych. Potem zdecyduje, czy wystartuje w przełajowych
        mistrzostwach świata we Francji (19-20 marca, w Saint-Galmier).

        14 września El Guerrouj skończył 30 lat i zapowiedział już, że mistrzostwa
        świata w Helsinkach (5-14 sierpnia 2005) będą dla niego ostatnimi, podobnie jak
        2006 rok będzie ostatnim rokiem kariery.
      • beduinka Luksor: Maraton wzdłuż największych atrakcjiEgiptu 01.03.07, 15:44
        2007-02-28

        Luksor: Maraton wzdłuż największych atrakcji Egiptu

        W tym roku już po raz czternasty odbył się w Luksorze Międzynarodowy Maraton
        Egipski. W piątek, 16 lutego do miasta, które uznawane jest za największe na
        świecie otwarte muzeum, przybyło ponad 1500 długodystansowych biegaczy z ponad
        36 krajów świata. Trasa maratonu obejmowała 42 kilometry i biegła wzdłuż szlaku
        najpiękniejszych skarbów Egiptu: Doliny Królów, Świątyni Hatszepsut i Ramzesa
        III oraz grobowca Tutenchamona.

        Dodatkową atrakcją maratonu był Bieg Luksorski na odcinku 22 km, Bieg i Marsz
        Ramzesa na odcinku 12 km oraz wyścigi dla niepełnosprawnych na wózkach, bieg na
        wrotkach i pięciokilometrowy bieg dla dzieci.

        Ahmed El Khadem, prezes Egipskiego Urzędu ds. Turystyki wyznał - W Luksorze od
        czasów starożytnych odbywały się różne formy długodystansowych biegów, stąd
        pomysł zorganizowania maratonu właśnie w tym mieście. Jest to jedno z
        najbardziej interesujących nowych wydarzeń w egipskim kalendarzu festiwali
        międzynarodowych.

        Maraton w Luksorze uznany został za wydarzenie międzynarodowe, w którym udział
        biorą najlepsi lekkoatleci z całego świata. W historii maratonu zapisali się
        już: Francuz Alain Mimoun (mistrz olimpijski), Waldemar Cierpinski (niemiecki
        dwukrotny mistrz olimpijski) oraz Gelindo Bordin (zwycięzca letniej olimpiady w
        Seulu w 1988 roku).

        Maraton jest oficjalnym biegiem, który uznało Stowarzyszenie Maratonów
        Międzynarodowych i Wyścigów (AIMS). Sponsorem imprezy jest Egipski Urząd ds.
        Turystyki.

        źródło: www.tur-info.pl/
      • beduinka W Stanach nie lubią kolorowych 19.01.08, 22:41
        W Stanach nie lubią kolorowych
        zczuba
        2008-01-17

        "W Stanach nie lubią kolorowych strojów" - tak powinien brzmieć tytuł tego
        tekstu, ale nie mogliśmy się powstrzymać. Pewna lekkoatletka została wykluczona
        ze szkolnych zawodów za to, że założyła dwukolorowy strój zamiast jednolitego.
        Jesteśmy pewni, że z tą decyzją nie miał nic wspólnego fakt, że była ona
        muzułmanką i strój zasłaniał całe jej ciało.
        Zobacz powiekszenie
        Fot. Kuba Atys / AG
        Cathy Freeman
        Juashaunna Kelly jest najlepszą biegaczką Waszyngtonu na dystansie 1500 i 3000
        metrów. W związku ze swoją religią, od trzech sezonów startuje w wykonanym na
        zamówienie stroju, który zakrywał całe jej ciało, odsłaniając jedynie twarz i
        dłonie. Na pomarańczowo-niebieski, jednoczęściowy kombinezon, zakładała zawsze
        taki sam t-shirt i spodenki jak jej koleżanki z drużyny. Dobór uniformu nie
        spodobał się jednak organizatorom sobotniego mityngu lekkoatletycznego
        Montgomery Invitational.

        Dyrektor zawodów, Tom Rogers, stwierdził, że strój Kelly jest niezgodny z
        regulaminem Narodowej Federacji Związków Stanowych Szkół Wyższych, który podobno
        jasno określa, że kostium musi być jednokolorowy, bez żadnych ozdób, poza nazwą
        szkoły i jej herbem. Najdziwniejsze jest to, że w zeszłym roku, na tych samych
        zawodach, nikt, do identycznego stroju Juashaunny, nie miał żadnych zastrzeżeń.

        Rogers twierdzi też, że wiedział, iż Kelly zakłada ten strój z powodów
        religijnych i że proponował jej kilka rozwiązań, dzięki którym spełniłaby wymogi
        regulaminu. "Najpierw powiedzieli, że musi zdjąć kaptur" - mówi mama biegaczki,
        Sarah Kelly. "Później, że nie może mieć na stroju żadnych logo. Potem, że ma
        założyć strój na lewą stronę. Kiedy im powiedziałam, że nie ma na nim żadnych
        symboli, kazali założyć na niego czystą, białą koszulkę."

        Matka Kelly oraz jej trener nie mogą zrozumieć decyzji organizatorów, podobnie
        jak sama poszkodowana: "On nie jest wyjątkowy. Dzięki nie mu nie mam lepszych
        wyników."

        Broń Boże nie podejrzewamy organizatorów o dyskryminację religijną (no może
        trochę), nie przekonuje nas jednak także gadka o pogwałceniu regulaminu.
        Podejrzewamy, że w tym przypadku chodzi po prostu o starą, dobrą, ludzką głupotę.
    • chaladia Re: SPORT W KRAJACH ARABSKICH 03.04.05, 16:36
      To nie drużyny reprezentacji i ligi się liczą...
      Pierwszy-lepszy szajch może (albo przynajmniej mógł do niedawna) skompletować
      drużynę zdolną roznieść Barzylię, Anglię, czy Manchester Utd lub Barcę. To nie
      to się liczy.
      Liczy się to, że w takim np. Egipcie przy każdej wsi jest boisko i co dziennie
      chłopcy kopią piłkę. Co więcej, podobnie jest w przymierającym głodem Sudanie.
      Nie ma trawy, kopią tę piłkę w kurzu pustynnego piasku, często nie ma butów i
      kopia ją boso, nie raz nie ma prawdziwej piłki, więc kopią szmaciankę. Ale mają
      sportowego ducha.
    • beduinka Międzynarodowa Unia Sportu Policji 13.06.05, 11:54
      Arabska policja w Warszawie
      źródło: arabia.pl, Marcin Grodzki


      W niedzielę odbyła się w Warszawie 10 konferencja Międzynarodowej Unii Sportu
      Policji.

      W warszawskim hotelu Novotel obradowali przedstawiciele z kilkunastu państw-
      członkowskich, w większości ze świata arabskiego.

      Jedną z najważniejszych decyzji konferencji był wybór nowego sekretarza
      generalnego. Francuza Gerarda Detreza zastąpił na tym stanowisku prezes
      Polskiej Federacji Sportu "Gwardia" Włodzimierz Ciaś. Z racji tego, że siedziba
      Międzynarodowej Unii Sportu Policji wędruje zawsze za sekretarzem generalnym,
      obecnie została ona przeniesiona do Polski. Nowy sekretarz generalny
      zapowiedział, że od poniedziałku rozpoczyna pracę na rzecz odbudowy
      praktycznych struktur działania Unii.

      Na konferencji był szeroko reprezentowany świat arabski. Spotkaniu
      przewodniczył szef Unii kuwejcki generał Abdul Hamid Haji Abdul Raheem. W
      ramach uaktywnienia działań organizacji, przedstawiciel Egiptu zaproponował
      zorganizowanie w swoim kraju światowych mistrzostw policji w judo. Jego
      propozycja została przyjętą z entuzjazmem. Z kolei delegat syryjski wyraził
      gotowość organizacji przez Damaszek mistrzostw świata policji w karate i boks.
      A Kuwejt ma wznowić wydawanie policyjnego czasopisma powięconego sportowi.

      Wiele krytycznych uwag padło pod adresem europejskich członków policyjnej Unii.
      Z kilkudziesięciu państw europejskich należących do tej organizacji, do
      Warszawy przyjechali jedynie przedstawiciele Monako, Francji, Rosji, Włoch i
      Rumunii. Włodzimierz Ciaś zapowiedział, że odbędzie rozmowy z partnerami
      europejskimi, m.in Niemcami na temat ich wkładu w rozwój sportu wśród
      policjantów.

      Spośród krajów arabskich, na warszawskiej konferencji obecnie byli m.in. Syria,
      Liban, Egipt, Kuwejt, Arabia Saudyjska, Tunezja, Sudan, Katar i Emiraty
      Arabskie.

      Międzynarodowa Unia Sportu Policji powstała w maju 1990 roku w Paryżu. Zrzesza
      61 państw. Jej konferencja już raz odbywała się w Polsce - w sierpniu 1999 roku
      w Szczytnie.

    • beduinka mundial 24.05.06, 18:24
      ludzi ogarnal tutaj zupelny fiol na punkcie mundialu

      wiekszosc osob jest za Niemcami, sporo za Brazylia (ja takze), dalej czesc za
      Francja i Wlochami

      wszedzie wisza flagi wyzej wymienonych panstw, na domach, samochodach
      ludzi nosza czapeczki, koszulki, branzoletki z flagami

      pytanie za kim jestes w mundialu jest jednym z podstawowych stawianych tutaj w
      rozmowach
    • gajasirocco Brazylia pokonała Kuwejt w meczu towarzyskim-zA.pl 08.10.06, 11:11
      Brazylia pokonała Kuwejt w meczu towarzyskim
      KUNA
      2006-10-08 08:37:00
      Brazylia wygrała 4:0 z drużyną Kuwejtu podczas meczu towarzyskiego rozgrywanego
      w Kuwejckim Klubie Sportowym z okazji czterdziestopięciolecia istnienia.

      Stadion w rejonie Kaifan wypełniły tysiące widzów, a sam mecz okazał się
      arcydziełem piłkarskim. Podczas imprezy można było również usłyszeć operetkę w
      wykonaniu poety Salema Sajjara i śpiewaków Abdullaha Ruwaiszeda i Nabila
      Szuaila.

      W meczu wziął również udział Pele, legenda brazylijskiej piłki nożnej.
    • gajasirocco Katarski wice-emir zapalił zniczXV IgrzyskAzjatyck 09.10.06, 11:29
      Katarski wice-emir zapalił znicz XV Igrzysk Azjatyckich
      KUNA
      2006-10-09 08:41:08
      Zastępca emira Tamim ibn Hamad as-Sani zapalił wczoraj znicz XV Igrzysk
      Azjatyckich Ad-Dauha 2006 podczas ceremonii w Klubie Golfowym Ad-Dauha. W
      ceremonii uczestniczył osobisty reprezentant emira Jassem ibn Hamad as-Sani
      oraz ambasador sztafety olimpijskiej Juaan ibn Hamad as-Sani oraz szejkowie,
      ministrowie i członkowie misji dyplomatycznych w Katarze oraz goście.

      Podczas ceremonii wyświetlono dwa filmy dokumentalne o współdziałaniu między
      kulturami i cywilizacjami
    • beduinka Tragedia w Rzymie. Zawodnik trafiony oszczepem 14.07.07, 13:57
      Arab mieszkający we Francji (lub Francuz arabskiego pochodzenia) ranny w Rzymie

      Tragedia w Rzymie. Zawodnik trafiony oszczepem

      Podczas mityngu lekkoatletycznej Złotej Ligi w Rzymie francuski skoczek w dal
      Salim Sdiri został ranny oszczepem rzuconym przez Fina Tero Pitkaemaekiego.

      Oszczep trafił Francuza w dolną część pleców. Pierwszej pomocy udzielono
      sportowcowi na stadionie, po czym karetka pogotowia zabrała go do szpitala.

      Oba konkursy odbywały się jednocześnie. Pitkaemaeki, który ma zwyczaj
      podskakiwać przed oddaniem rzutu, potknął się i posłał oszczep w stronę
      skoczków w dal. Gdy karetka opuszczała stadion, zszokowany Fin zakrył twarz.

      Sdiri, brązowy medalista halowych mistrzostw Europy, zajmował w momencie
      wypadku czwarte miejsce w konkursie, z wynikiem 7,88 m.

      Podczas transportu do kliniki Gemelli Francuz nie stracił przytomności. "Sdiri
      ma czterocentymetrową ranę w prawym boku. Trzeba teraz sprawdzić, czy otrzewna
      została naruszona, czy też grot oszczepu zatrzymał się na mięśniach" -
      powiedział doktor Giuseppe Fischetto, który pierwszy udzielał pomocy
      zawodnikowi.

      W styczniu słynny czeski dziesięcioboista Roman Sebrle uległ podobnemu
      wypadkowi podczas obozu przygotowawczego w RPA. Oszczep trafił go w prawe
      ramię. Mistrz olimpijski z Aten twierdził, że miał nieprawdopodobne szczęście i
      że 20 centymetrów dzieliło go od śmierci

      gazeta.pl, 2007-07-13



    • survey06 Re: A u nas w Algierii …. 16.07.07, 09:13
      Wlasnie odbywaja sie ALL AFRICA GAMES. Jest to wielkie swieto sportowcow z
      calej Afryki jakie organizuje sie regularnie co dwa lata. Po 29 latach, Algier
      ponownie stal sie stolica afrykanskiego sportu. Algieri gosci 9700 sportowcow z
      47 krajow Afryki, ktorzy wystapia w 27 dyscyplinach sportowych. Impreze
      obsluguje 3800 sedziow. Na dwa lata przed mistrzostwami, rzad Algierii
      wyasygnowal ponad 100 milionow Dolarow USA na odnowienie 8-u miasteczek i
      centrow sportowych. W centrum prasowym mistrzostw jest akredytowanych blisko
      1200 dziennikarzy algierskich oraz 450 zagranicznych. Zawody potrwaja od 11-go
      do 23 lipca 2007. W dotychczas rozegranych konkurencjach lekkoatletycznych,
      dzudo, zapasach i gimnastyce zdecydowanie dominuja zawodnicy gospodarzy,
      Poludniowej Afryki, Tunezji, Egiptu i Kenii. W trzy dni po zakonczeniu ALL
      AFRICA GAMES, Algier bedzie rowniez goscil w okresie od 26-go lipca do 4-go
      sierpnia 2007 sportowcow uczestniczacych w 2ND AFRO-ASIAN GAMES.
      Pozdrowienia

      Arzew; 16-07-2007
    • sekwana2005 Re: SPORT W AFGANISTANIE 25.08.07, 07:58
      Sport w krajach arabskich...
      czytam dziś:
      "Trzech brytyjskich żołnierzy zginęło, a dwóch zostało rannych od
      wybuchu bomby zrzuconej z amerykańskiego samolotu. Do wypadku doszło
      w czwartek w południowej prowincji Helmand, za którą
      odpowiedzialność ponoszą Brytyjczycy. Brytyjski patrol dostał się w
      zasadzkę talibów i rutynowo wezwał na pomoc lotnictwo. Jedna z bomb
      zrzuconych przez amerykańskie samoloty F 15 spadła jednak na
      Brytyjczyków. Wielka Brytania utrzymuje w Afganistanie prawie 8 tys.
      żołnierze. To najliczniejszy po Amerykanach narodowy kontyngent
      zachodniej koalicji. Brytyjczycy ponoszą też po Amerykanach
      największe straty - od 2001 r. zginęło ich w Afganistanie 73. Straty
      Amerykanów wynoszą 428."
      Ciekawe, jak długo ta wojna trwać będzie, zanim "koalicja dla
      wolności i demokracji" zabije nie tylko tubylców, ale i siebie
      nawzajem...
      Niedawno przypominałem stary i głupi dowcip o polowaniu w Afryce
      przez białych na "noplizki"
      - A co to jest?
      - Biega i krzyczy "No, Please, Sir!"
      Trochę takich "noplizków" różnej płci i wieku "nasi" żołnierze też
      tam ostatnio upolowali. Ciekawe, czy wypchają na pamiątkę ?
      Dla sportu?
        • survey06 Re: SPORT W AFGANISTANIE 25.08.07, 16:20
          Wygląda na to, że pod względem fizycznym kolega jest całkiem zdrowy, tylko, co pewien czas ma kiepski nastrój. Akurat teraz też przypadło apogeum takiego kiepskiego samopoczucia. Radzę, aby najpierw dobrze wypocząć, a kiedy znów zacznie Pan pouczać, jak mają postępować Amerykanie i ich sojusznicy w Afganistanie, proszę zacząć zażywać cośkolwiek, co szybko i sprawnie przywraca pamięć. Talibowie to powszechnie znani miłośnicy sportów ekstremalnych, o czym warto pamiętać poruszając temat jakichkolwiek zajęć sportowych w Afganistanie. Wybitne osiągnięcia notują w strzelectwie dalekosiężnym ze wspomaganiem. Ponadto, ostatnio bardzo poprawili planowanie i znajomość geografii. Dziś decyzja, jutro atak na .. Bolanda (już nie mylą naszych z Hollanda) bo nie będzie nam jakaś Bolanda jakimiś tam Rosomakami czy innymi pojazdami gąsienicowymi rozjeżdżała nasze plantacje opium. Allach Akbar i niech cały świat się dowie. Dziś zamach na okupantów z Polski! Tym razem na naszej afgańskiej ziemi, ale jutro ......? Jutro już na ich ojczystej ziemi. Cel – Fryderyk Chopin - Okęcie. I niech Polacy wiedzą co ich czeka. Porwanie samolotów - czterech. Jeden spadnie od razu, trzy sparaliżują pozostałe porty lotnicze. Zwycięstwo jest nasze!!! Allach Akbar.
          • sekwana2005 Re: SPORT W AFGANISTANIE 25.08.07, 17:32
            Nie moją winą jest, iż Afgańczycy juz nie mylą Poland i Holland.
            I jesli w ramach "podziękowań" za jakąś swoją wioskę zaatakują
            Fryderyka Chopina, to nie w Amsterdamie...
            Za talibami nie przepadam (ani z Kabulu ani z Torunia). Tak jak oni
            nie przepadają za "bratnią pomocą" - ruską, amerykańską czy polską -
            w postaci broni maszynowej, bombardowań...
            Afganistan to kraj od dawna pokazujący że "im bardziej - tym
            bardziej"...
            Jak Polska...
            I ja nie chcę, by bomby zabijały "dzikusów" czy to pod Kabulem, czy
            pod Sochaczewem...
            A swoją drogą - to kolejne wojny spowodowały, iż w kraju względnie
            kiedyś normalnym, główną formą rolnictwa - stało sie uprawianie
            maku, eksportu - narkotyków, handlu - broń i amunicja, edukacji -
            nauka strzelania, wiary - zabijanie swoich i obcych...
            To nie tylko Afgańczycy sobie taki "sport" zafundowali !
            Z kolegą wspominałem, jak przed jeszcze "ruską" wojną w Afganistanie
            wrócił z tamtejszych gór, z trekkingu - przywożąc śmieszną czapę,
            jakieś bębny...
            A teraz wracają Polacy, którzy komuś dali "w czapę" - lub sami
            dostali...
            Allach Akbar...
            Bohu pomyłuj...
    • aisza5 Ana zamalkawija! 59 tytułów! 17.01.09, 17:18
      zamalek-sc.com/
      zamalek-sc.com/club/
      - a to mój klub, któremu kibicuję!

      Football Titels (59)



      2008 Egyptian cup
      2004 Egyptian League
      2003 Saudi Egyptian Cup
      2003 Egyptian League
      2003 CAF Super Cup
      2003 Arab Club Championship
      2002 Egyptian Cup
      2002 Egyptian Super Cup
      2002 CAF Champion League
      2001 Egyptian League
      2001 Egyptian Super Cup
      2000 CAF Cup Winners Cup
      1999 Egyptian Cup
      1997 CAF Super Cup
      1997 Afro-Asian Cup
      1996 CAF Champion League
      1994 CAF Super Cup
      1993 Egyptian League
      1993 CAF Champion League
      1992 Egyptian League
      1988 Egyptian League
      1988 Egyptian Cup
      1988 Afro-Asian Cup
      1986 CAF Champion League
      1984 Egyptian League,
      1984 CAF Champion League
      1979 Egyptian Cup
      1978 Egyptian League
      1977 Egyptian Cup
      1975 Egyptian Cup
      1965 Egyptian League
      1964 Egyptian League
      1962 Egyptian Cup
      1960 Egyptian League
      1960 Egyptian Cup
      1959 Egyptian Cup
      1958 Egyptian Cup
      1957 Egyptian Cup
      1955 Egyptian Cup
      1953 Cairo League
      1952 Egyptian Cup
      1952 Cairo League
      1951 Cairo League
      1949 Cairo League
      1947 Cairo League
      1946 Cairo League
      1945 Cairo League
      1944 Egyptian Cup
      1944 Cairo League
      1943 Egyptian Cup
      1941 Egyptian Cup
      1941 Cairo League
      1940 Cairo League
      1938 Egyptian Cup
      1935 Egyptian Cup
      1932 Egyptian Cup
      1922 Sultan Cup
      1922 Egyptian Cup
      1921 Sultan Cup
    • aisza5 Nigeryjska Liga (nie arabska-ale licząca w Afryce) 18.01.09, 21:12
      afryka.org//?showNewsPlus=3575
      Nigeryjska Liga
      Nigeria powszechnie kojarzona jest z wielkimi nazwiskami Nwanko Kanu
      i Jay-Jaya Okocha. Siła reprezentacji nie zawsze jednak szła w parze
      z rozgrywkami ligowymi. Słaba infrastruktura i brak pieniędzy przez
      lata skutecznie hamowały rozwój nigeryjskiej Premier League.
      Ostatnie sezony pokazały jednak, że z roku na rok dzieje się coraz
      lepiej. Szczególnie widać to na przykładzie najlepszych klubów,
      które powoli zaczynają odgrywać coraz większą rolę w Afryce.

      Historia

      Nigeryjczycy od najdawniejszych czasów kochali piłkę nożną.
      Uwielbienie dla tej dyscypliny sportu zaszczepili Brytyjczycy,
      którzy rządzili w najludniejszym kraju Afryki do roku 1960.
      Profesjonalne rozgrywki ruszyły jednak na długo przed tym
      wydarzeniem. Dokładnie w 1923 rozległ się pierwszy gwizdek na
      stadionie w Lagos. Liga Lagos State skupiała początkowo jedynie
      kilka zespołów, z których najlepszy okazał się Diamond FC. Z roku na
      rok rozgrywki przyciągały coraz większe zainteresowanie, by w 1931
      roku liga posiadała już osiem zespołów. Dziewięć lat później do ligi
      dołączyło kolejnych siedem drużyn, które zaczęły rywalizować w
      turniejach typu „knock out" - Ikeja Cup, Zard Cup, Alakija Cup, War
      Memorial Cup, Association Cup. Natłok chętnych do gry w kolejnych
      latach był tak duży, że w 1945 roku podzielono ligę na trzy dywizje.
      Był to jednak ostatni sezon piłkarskich rozgrywek w nigeryjskiej
      metropolii. Na kolejne emocje Nigeryjczycy musieli czekać blisko 30
      lat.

      Debiutancki sezon Nigerian Premier League przypada na rok 1972.
      Pierwszym mistrzem kraju okazał się zespół Mighty Jets. Był to
      jednak jednorazowy sukces klubu z Jos. Kolejne lata stały bowiem pod
      znakiem braku stabilizacji miejscowych drużyn. Tytuł przechodził z
      rąk do rąk i tylko zespołowi Enugu Rangers udało się obronić ligowy
      prymat w roku 1975 i 1983. Wynik ten był jednak niczym wobec
      dominacji Iwuanyanwu Nationale. Klub z Owerri na przełomie lat 90-
      tych wygrał ligę aż cztery razy z rzędu i zapisał się w historii
      nigeryjskiej piłki, jako jeden z czterech, którym pięć razy udało
      się odnieść końcowy sukces. W elitarnym gronie znajduje się
      wspomniany zespół Enugu Rangers, Iwuanyanwu Nationale Owerri i
      Enyimba Aba FC. Choć ostatnim mistrzem Nigerii niespodziewanie
      został klub Kano Pillars, to początek XXI wieku zdecydowanie należy
      do Enyimba FC . Nigeryjska Chelsea Londyn jest sprawcą ogromnego
      postępu ligi i to głównie dzięki „Słoniom" zza chmur zaczęło
      wychodzić światło.

      Szansa na lepsze jutro

      Problemy finansowe są główną przyczyną słabości klubów w ostatnich
      latach. Powoli poprawia się infrastruktura, czego dowodem jest
      powierzenie Nigerii organizacji Mistrzostw Świata Juniorów do lat
      17. Piękny narodowy stadion w Abudży i sukcesy na arenie
      międzynarodowej przyciągnęły nową rzeszę sponsorów. Największym z
      nich jest niewątpliwie sieć telekomunikacyjna Globacom. Firma
      należąca do Mike'a Adenunga Jr. Dociera do 18 milionów abonentów, z
      czego największa rzesza znajduje się w Afryce Zachodniej i na
      Bliskim Wschodzie. Nigeryjską Premier League wspiera od 2002 roku.
      Cztery lata później, za sumę 5,7 milionów dolarów, Globacom zostało
      sponsorem tytularnym rozgrywek. Wyniki współpracy były na tyle
      zadowalające, że telefonia komórkowa nie wahała się przedłużyć umowy
      o kolejny sezon. Wartość kontraktu wzrosła o 10%. Począwszy od 2002
      roku Globacom zainwestowało w nigeryjską piłkę ponad 50 milionów
      dolarów, z czego blisko 19 milionów przekazano samej lidze.
      Finansowy zastrzyk zdopingował działaczy do stworzenia reform,
      mających na celu poprawę poziomu ligi. Utworzono dwie dywizje A i B,
      a następnie powstał projekt zmiany, który zbliżyłby formę rozgrywek
      do tych na Starym Kontynencie. W myśl nowych przepisów, Globacom
      Premier League startuje na początku jesieni, a kończy wiosną.

      Pomimo podniesienia się poziomu ligi, wciąż pozostaje ona mało
      atrakcyjna dla adeptów piłki nożnej. Wielu piłkarzy na dorobku bez
      wahania wybiera oferty klubów z Sudanu i Tunezji. Przykłady Stephena
      Worgu, czy Enzewy Otorgu są jedynie kroplami w morzu młodych
      emigrantów. Trzeba mieć jednak nadzieję, że proceder ten wkrótce
      przestanie mieć miejsca. Zawodnicy jeśli będą wyjeżdżać z kraju, to
      jedynie na rzecz silnych lig na Starym Kontynencie.

      Maciek Bartoś
    • aisza5 Loża Ekspertów afrykańskiej piłki 26.03.09, 18:14
      afryka.org//?showNewsPlus=3841
      Loża Ekspertów afrykańskiej piłki
      Finałowa runda kwalifikacyjna do Mistrzostw Świata i Pucharu Narodów
      Afryki rozpocznie się już za chwilę. Żeby zachęcić was do śledzenia
      tych rozgrywek na Afryka.org, chcemy ogłosić zabawę w typowanie.

      Zadanie niewątpliwie nie jest łatwe. Oprócz starych wyjadaczy z
      Kamerunu, Nigerii i Egiptu, na awans ostrzy sobie zęby wielu
      średniaków (Benin, Gwinea czy Togo) oraz grupa żądnych sukcesów
      nowicjuszy (Malawi grało w finałach PNA tylko raz, Mozambik raptem
      trzy razy, ale wciąż przed nimi jest pierwsze zwycięstwo).

      Przed każdą kolejką w serwisie mundialowym Afryka.org znajdziesz
      szczegółowe omówienie wszystkich par grupowych, wraz ze statystykami
      i prognozami prasowymi. Po meczach będziesz mógł zapoznać się z
      analizą wyników i sytuacją w tabelach. Inauguracja już w najbliższy
      weekend - 28-29 marca. Na kolejne mecze będziemy musieli poczekać do
      czerwca, kiedy to rozegrane zostaną dwie kolejki grupowe, a potem od
      września do listopada będziemy mogli cieszyć się comiesięcznym
      spotkaniem z afrykańską piłką.

      Czy jesteś gotowy przewidzieć nieprzewidywalne? Czy postawisz na
      największe afrykańskie firmy futbolowe czy też odważysz się
      kibicować drużynom, które na sukcesy dopiero pracują?

      Zasady naszej Loży Ekspertów pozostają niezmienne:

      Za jeden mecz można otrzymać do 3 punktów. Punktacja przebiega
      następująco:

      1 punkt za prawidłową tendencję meczu (zwycięstwo, remis, porażka)
      2 punkty za prawidłową tendencję i różnicę bramek
      3 punkty za prawidłowy wynik.

      Wasze typy przesyłajcie prosimy na adres: sport@afryka.org. Trójka
      zwycięzców naszego plebiscytu, wyłonionych po zakończeniu fazy
      grupowej, otrzyma w prezencie pamiątkowe koszulki portalowe.

      ZESTAW PAR 1. KOLEJKI:

      Kenia - Tunezja
      Ruanda - Algieria
      Togo - Kamerun
      Sudan - Mali
      Burkina Faso - Gwinea
      Maroko - Gabon
      Mozambik - Nigeria
      Wybrzeże KS - Malawi
      Ghana - Benin
      Egipt - Zambia

      GRUPA 1
      Kamerun
      Togo
      Maroko
      Gabon

      GRUPA 2
      Kenia
      Nigeria
      Mozambik
      Tunezja

      GRUPA 3
      Ruanda
      Zambia
      Algieria
      Egipt

      GRUPA 4
      Benin
      Ghana
      Mali
      Sudan

      GRUPA 5
      Malawi
      Wybrzeże Kości Słoniowej
      Gwinea
      Burkina Faso

    • aisza5 Niezwykły protest kierowców F1na torze w Bahrajnie 18.03.10, 13:55

      www.sport.pl/sportGW/1,91756,7660631,Niezwykly_protest_kierowcow_F1_na_torze_w_Bahrajnie.html

      Podczas GP w Bahrajnie doszło do niezwykłej akcji protestacyjnej
      kierowców. Była to ich odpowiedź na decyzję szefa szefów Formuły 1
      Bernie Ecclestone'a o zakazie wstępu na tor fizjoterapeutom.
      Tuż przed wyścigiem kierowcy zaprotestowali wspólnie - zeszli z toru
      i stanęli w alei serwisowej lub w garażu, aby być ze swoimi
      fizjoterapeutami, podał autosport.com. Nie wiadomo, czy zrobili to
      wszyscy i czy był wśród nich Robert Kubica.

      Jeden z liderów protestu powiedział anonimowo, że kierowcy żądają,
      aby fizjoterapeuci mieli dostęp do kierowców tuż przed startem.
      ...
    • aisza5 "Irakijki nie kibicują", co jeszcze... 05.07.10, 12:21

      Irakijki nie kibicują

      wyborcza.pl/1,75248,8089096,Irakijki_nie_kibicuja.html

      W konserwatywnych irackich rodzinach kobietom nie wolno oglądać
      mundialu, bo kibicowanie obcym mężczyznom, w dodatku niewiernym, to
      hańba

      Kiedy 23-letnia studentka Rana Dafir z szyickiej części Bagdadu chce
      obejrzeć mundialowy mecz, musi przechytrzyć ojca i braci, wykraść
      się z domu i dołączyć do szczęśliwców, którzy mają liberalniejszych
      rodziców. Jeśli zostanie przyłapana na oglądaniu meczu albo choćby
      słowem wspomni, że kibicuje którejś z drużyn, czeka ją w najlepszym
      razie awantura. Bo według jej ojca takie zainteresowania to występek
      przeciwko islamowi i rodzinie.

      - Zawsze lubiłam piłkę nożną, odkąd skończyłam dziesięć lat,
      kibicuję Niemcom, w akademiku na ścianie mam plakat z Miroslavem
      Klose - opowiada Rana dziennikarzom gazety "The National" ze
      Zjednoczonych Emiratów Arabskich. - Kiedy byłam mała, nie było
      problemu, oglądałam mecze z tatą i braćmi. Zabronili mi, kiedy
      skończyłam 18 lat - tłumaczy. To wtedy, opowiadając o swoim idolu,
      została gwałtownie zbesztana przez ojca. - On jest obcym mężczyzną,
      nie życzę sobie, żeby moja córka się nim zachwycała - stwierdził.
      Kiedy w 2008 r. Rana ukradkiem oglądała mistrzostwa Europy, została
      przyłapana. - Ojciec zbił mnie tak, że miałam przez dwa tygodnie
      spuchnięte oczy, prawie nic nie widziałam - opowiada. Irakijczycy,
      jak większość Arabów, słyną z zamiłowania do piłki nożnej. Chociaż w
      wielu domach mężczyźni i kobiety razem zasiadają przez telewizorami
      by obejrzeć mecz, to - jak pisze "The National" - coraz więcej
      konserwatywnych rodzin zabrania tej rozrywki kobietom, szczególnie
      niezamężnym. - Mam wielki problem z ojcem i czterema braćmi -
      opowiada Susan Abd Ar-Razak, 19-letnia studentka historii, która
      kibicuje Hiszpanii. - Nie pozwalają mi oglądać meczów, a kiedy
      wspominam o Hiszpanach, mówią, że nie mam prawa zachwycać się obcymi
      mężczyznami, w dodatku pochodzącym z innej kultury i wyznających
      inną religię. Nie pomaga tłumaczenie, że nie zamierzam uciec z domu
      i wyjść za piłkarza. Susan opowiada, że jej koleżanka z uniwersytetu
      została skatowana przez ojca i braci, bo ośmieliła się stwierdzić,
      że kibicuje Lionelowi Messiemu. - Była tak pobita, że trafiła do
      szpitala.


      Inas Karim, prawnik zajmująca się prawami kobiet, opowiada, że w
      Bagdadzie w czasie mundialu gwałtownie wzrosła liczba przypadków
      przemocy domowej i rozwodów. - Przeprowadziłam prawie 50 rozwodów i
      odwiedziłam w szpitalu siedem kobiet pobitych przez mężów
      zazdrosnych o piłkarzy - opowiada. - W sądzie słyszałam, jak sędzia
      poparł takiego męża, mówiąc, że porządna żona nie powinna nawet
      patrzeć na obcego mężczyznę. To chora mentalność, którą trudno jest
      zmienić.

      Według Karim odbieranie Irakijkom frajdy z oglądania meczów jest
      wyjątkowo niesprawiedliwe. - One naprawdę nie mają łatwo: wychowują
      dzieci, borykają się z biedą, boją się przemocy na ulicach. Jeśli
      chcą chwilę odpocząć przy meczu, czy można im tego zabraniać?

      Kobietą rozwiedzioną z powodu piłki jest Umm Kawtar. Zwycięstwie
      Hiszpanii w Euro 2008 świętowała z koleżankami, kupiła nawet plakat
      ulubionego piłkarza Fernando Torresa. - Kiedy mój mąż go zobaczył,
      wściekł się. Powiedział, że skoro tak mi się podoba, mam za niego
      wyjść, po czym natychmiast się ze mną rozwiódł. To chore, ale nie
      można nic na to poradzić, mężczyźni tutaj po prostu tacy są.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka