ola9876
03.10.10, 15:53
tyle sie watków zwrobiło że nie wiedziałam gdzie się wpisac, informuje tylko że 29 września urodził się synuś, jestesmy już w domu. Nie było lekko po wizycie u lekarza i stwierdzeniu ze jescze długo sobie poczekamy, akcja ruszyła z kopyta o 21 na pogotowei decyzja rodzimy naturalnie a o 23 jednak cesarka ryzyko że blizna się rozejdzie zbyt duże, ból blizny, zielone wody okazało sie i mały zawiniety pępowiną normalnie by sięnie urodził. Na szczęscie skoczyło się dobrze mały zdrowy, nawet żółtaczka w normie jest ale nnie za duża, odezwę sie jak się rozlokuję.