kingahana.1
14.10.09, 17:08
witam,mam problem z uzyskaniem zaświadczenia o niepełnosprawności
syna.Syn wg pani psychiatry i pani psycholog,która kiedyś pracowała
w ośrodku dla dzieci z autyzmem cierpi na ZA.Wszędzie jednak na
dokumentach potrzebnych mi np do szkoły ma pisane
że"prawdopodobnie"Syn ma ogromne problemy w szkole ,nie potrafi
zachować sie w klasie ,przeszkadza itd zachowuje sie nie odpowiednio
przez co popada w konflikty oraz dodatkowo ma ogromne problemy z
pamięcią,czytaniem itd.Badałam go już 2 razy w PPPaby stwierdzić
czy -za pierwszym razem może isc do 1 klasy ,a za drugim aby orzec o
powtarzaniu klasy 1;wg tejże poradni zalecono że ma powtórzyc klase
i że nie jest opużniony w rozwoju ,ma dyslazje i na tym koniec.Pani
psychiatra znając problemy w szkole syna wnioskowała o nauczanie
indywidualne dla niego na cały rok szkolny ale PPPsugerując sie że
syn nie ma stwierdzonej niepełnosprawności i tylko podejrzenie ZA
dało mu tylko 1 semest nauki indywidualnej.Teraz syn uczy sie w domu
i na pare lekcji chodzi do szkoły,znacząco zaczął robić postępy w
nauce,ma nauczycielke która ułożyła mu specjalny program nauki do
jego możliwosci...lecz te wszystkie sukcesy obawiam sie że znów
znikną bez powrotnie:( Na drugi semest PPP przyzna mu nauczanie
jeśli bede mieć czarno-na białym że syn ma ZA,lekarz nie wystawi mi
rzadnego zaświadczenia (bo jakie były możliwe już dał)bez badań
Integracjii SEnsorycznej(walcze o przebadanie syna juz 3 mc w PPP w
Bydgoszczy innej niż moja właściwa bo nie chcą mi dziecka
przebadać ,bo chodzi do szkoły w innym miescie,a we własciwej PPPdla
mojego regionu tego badanie nie prowadza bo nie maja specjalisty)
Chcąc przerwać błedne koło założyłam wniosek o uznanie
niepełnosprawności syna.Poszłam na komisje z kartoteką z 2 lat
leczenia syna u psychiatry i psychologa wszystkimi opiniami z ppp
i...okazało sie że mój syn nie jest niepełnosprawny.
Chce napisać odwołanie ale własnie tu mam kolejny problem co mam do
niego dołaczyc skoro obszerna kartoteka 2 letnich konsultacji
lekarskich nic nie znaczy?(Do neurologa nikt nie chce mi dać
skierowania chociaź prosze o to lkekarza rodzinnego i psychiatre na
każdej wizycie ,nikt nie widzi potrzeby konsultacji neurologicznych,)
Bez zaswiadczenia o niepełnosprawności znów bede toczyc batalie z
PPPo nauczanie indywidualne ,czy nikt nie bierze dobra dziecka w tym
wszystkim pod uwage?Syn stale jest na silnych lekach psychotropowych
czy to też nic nie znaczy?prosze o rade i dziękuje