Dodaj do ulubionych

wybor szkoly

13.12.09, 10:58
zastanawiam sie na wyborem szkoly dla mojego dziecka z ZA. W zerówce
(przedszkolnej nie integracyjnej) dobrze funkcjonuje. W tym roku się
slucha, a odkąd pani powiedzialam, ze źle interpretuje sytuacje (nie
mowilam, ze ma ZA) i ona przyobserwowala, ze tak jest rzeczywiscie,
skonczyly sie skargi, a ostatnio wręcz jest chwalony za rózne
osiagniecia. Pani mowi, ze w tym roku nie ma wiekszych provblemow i
ze nawet w sytuacji konfliktowej nie musi interweniowac, bo dzieci
same rozwiazuja sprawe. I teraz się zastanawiam- nad panstwową
podstawowką (rejonowa, cala ich grupa przedszkolna przejdzie tam w
calosci), szkola integracyjna (nie ma w rejonie, więc bylaby
koniecznosc dowozenia dziecka w inna czesc miasta), prywatna (jest
duzy wybor). Za panstwowa przemawia fakt, ze bedzie mial kolegow z
grupy, ktorzy znaja go i są "uodpornieni" na jego niektore
zachowania (problem w kontaktach jest taki, ze chcąc zwrocic na
siebie uwage, dokucza dzieciom- przezywa, psuje itp.), ale w szkole
jest halas i będą klasy powyzej 20 osob, a dziecko jest nadwrazliwe
sluchowo i teraz widze jaki wykonczony wychodzi z przedszkola. W
prywatnej jest duzo zajec pozalekcyjnych i odpadloby dla nas
dowozenie na rózne zajęcia, natomiast nie wiem jak jest z
dogadywaniem sie z nauczycielami i czy byliby chetni na wspolprace.
I czy da rade emocjonalnie, bo z przyswajaniem wiedzy nie ma
najmniejszego problemu. Poza tym mam taka nadzieje, ze w takiej
prywatnej mialby wieksze szanse na rozwijanie zainteresowan, bo
panstwowa niewiele oferuje. A ma kilka obszarów wartych rowijania.
Cz ktos ma doswiadczenia z prywatnymi szkolami, bo troche sie
obawiam, ze w razie problemow szkola sie po prostu zechce sie pozbyc
dziecka.
Obserwuj wątek
    • marychna31 Re: wybor szkoly 13.12.09, 11:11
      Wydaje mi się, że w każdej szkole, niezależnie od tego czy prywatnej,
      społecznej, czy państwowej kwestia ta może wyglądać zupełnie inaczej. Masz
      jeszcze sporo czasu, umów sie na spotkania w interesujących Cię szkołach i
      porozmawiaj z nimi o swoich oczekiwaniach, obawach i tym co oni moga Twojemu
      dziecku zaoferować.

      Możliwe, że maja już doświadczenia z dziećmi z ZA.

      Sama jestem ciekawa co Ci odpowiedzą:) Jeśli się zdecydujesz na taki rekonesans
      koniecznie opisz nam wyniki:)
    • malgosia403 Re: wybor szkoly 13.12.09, 11:55
      Ja natomiast zdecydowanie byłabym za integracyjną.Póki dziecko małe nie ma
      jeszcze prawdziwych problemów.
      • iwszonek Re: wybor szkoly 13.12.09, 12:32
        O jakich prawdziwych problemach piszesz? Ja u swojego syna z
        podejrzeniem ZA widzę poprawę funkcjonowania z upływem czasu. Tak
        też podaje literatura na temat ZA. No chyba, że w międzyczasie
        rozwinie się jakaś choroba psychiczna, do czego nasze dzieci są
        predysponowane.
        • malgosia403 Re: wybor szkoly 13.12.09, 13:14
          Syn został bardzo pózno zdiagnozowany,w wieku 12 lat.Chodził do klasy
          integracyjnej w podstawówce,funkcjonował wspaniale-nie licząc oczywiście jego
          ,,dodatków aspergerowskich'',jego najgorsze oceny to 4-ki.Zawoziłam go do szkoły
          na drugi koniec miasta,bo tylko tam była taka klasa.Gimnazjum-klasę integracyjną
          otworzyli akurat w roku,w którym Łukasz miał rozpoczynac naukę w gimnazjum(o
          rzut beretem od domu)-totalna porażka,miałam beznadziejne kłopoty nawet z
          nauczycielami wspomagającymi.Zero znajomości tematu,pomimo orzeczeń.Dostarczałam
          materiały o zaburzeniu,tłumaczyłam,prosiłam,krzyczałam-raz było zrozumienie,do
          innych nie docierało.Mimo to,Łukasz chodził do szkoły,przeżywał,płakał,był
          agresywny z nadmiaru problemów.Poradziliśmy sobie-ukończył gimnazjum z bardzo
          dobrym wynikiem....Prawdziwa tragedia zaczęła się w liceum-brak nauczyciela
          wspomagającego,dzieciaki każdą lekcję miały w innej klasie,młodzież patrząca z
          ironią na syna-który miał zawsze tendencje do,,chodzenia po ścianach'',wyzwiska
          i gadanie za plecami-Łukasz zrobił wysiadkę-wiek dojrzewania też zrobił
          swoje,dołączyła się inna choroba,która powstaje pod wpływem ciągłego
          stresu.Łukasz ma już 3-ci rok nauczanie indywidualne w domu,młodzieży i dzieci
          boi się jak ognia(o czymś to świadczy).Nastąpił całkowity regres w niektórych
          sytuacjach życiowych.
          Przytoczę Wam przykład nauczyciela,starszy człowiek,wydawałoby się
          rozumny,uczący w klasie integracyjnej.....do dziecka niesłyszącego-co ty głuchy
          jesteś!.....do dzieciaka z Aspergerem-takiego kretyna jak TY to ja w życiu nie
          widziałem.....Ot nasza kadra pedagogiczna.......

          Aha,zapomniałam napisac,że syn chodził na terapie,a jakże,ale tą terapia
          pączkowała razem z nim-po prostu dopiero się oddział tworzył.
          ,a po roku chodzenia,codzennego,po szkole do wieczora,Łukasz stał się jeszcze
          bardziej agresywny-na tą terapię chodziły też dzieci z ADHD.
          Reasumując,jeżeli wcześnie twoje dziecko zostanie zdiagnozowane i uzyska pomoc w
          formie odpowiedniej terapii,jeżeli placówki oświatowe naprawdę będą przygotowane
          na przyjęcie takiego dziecka-jest szansa,że dzieciak w przyszłości będzie lepiej
          funkcjonował...ale gdzieś jeszcze pisałam o różnych Aspergerkach-są naprawdę
          różni,każdy z nich,są mniej lub bardziej zaburzeni,mój syn jest typ
          pasywny,zawsze się bał ludzi i ich unikał,nigdy sam nie wychodził z
          domu.......Trochę się rozpisałam i zapewne jeszcze dużo rzeczy pominęłam :-)))
          A....wiek dojrzewania to naprawdę bardzo trudny okres dla naszych
          dzieci,zobaczcie zdrową młodzież,jak dostaje ,,małpiego rozumu'',a tu dziecko z
          zaburzeniem,zdające sobie sprawe coraz bardziej,że jest inne,jeszcze
          rówieśnicy,którzy potrafią byc okrutni...
        • malgosia403 Re: wybor szkoly 13.12.09, 13:18
          A widzisz,jeżeli twój maluch ma podejrzenie ZA,to naprawdę nie jest tak mocno
          zaburzony i z tego musisz się cieszyc,że terapia poprawi znacznie jego
          funkcjonowanie-pozdrawiam.
          • sewerynki Re: wybor szkoly 13.12.09, 14:13
            Posyłam mojego z drżeniem serca do zwykłej państwowej. Plusy - w
            szkole uczy się kuzynostwo, po jednym będzie w każdym roczniku
            począwszy od IV podstawówki. Szkoła państwowa, liczne klasy ale nie
            ma tam gimnazjum i są po dwa oddziały na jednym poziomie więc nie
            moloch.
            Ja na razie zdecydowałam się nie mówić nic nauczycielkom, opisać
            problem ale nie pokazywać orzeczeń i nie używać nazw. W praniu
            wyjdzie czy trzeba będzie czy nie. Jeśli tylko nie uda się tego
            ukryć nie będę miała żadnego problemu. Na razie łudzę się że się
            uda.
            Ja uczę w prywatnej szkole. Z obserwacji widzę, że ogrom zależy od
            dobrej naprawdę dobrej współpracy z rodzicami.
            Szkoła prywatna może zamęczyć i wymagać zbyt dużo zajęcia do 15 non
            stop itp).
            Życzę powodzenia i mądrości w wyborach.
            • malgosia403 Re: wybor szkoly 13.12.09, 14:23
              Podstawówkę,klasę integracyjną wspominamy z synem bardzo miło i z pewną
              nostalgią.Nie miał wówczas syn żadnego orzeczenia(diagnozę i orzeczenie dostał w
              5-ej,6-ej klasie),lecz tylko opinie z Poradni Pedagogicznej.Mimo to
              nauczycielki(dwie w takiej klasie),doskonale sprostały zadaniu-pomimo,że Łukasz
              w 1-szym roku nauki nic się nie odzywał,zupełne zero mowy.Jego wiadomości
              sprawdzały na podstawie pisemnych kartkówek.Popróbuj,kto nie próbuje ten nic nie
              zyska a potem żałuje :-))).Pozdrawiam.
    • tijgertje Re: wybor szkoly 13.12.09, 12:02
      Sama zaliczylam 2 podstawowki, jeden kolos, druga mlautka wiejsca z
      19 dzieciakami w klasie. Mimo, ze w drugiej byla mniejsza oferta
      zajec pozalekcyjnych, to funkcjonowalam w niej duuuzo lepiej. Mlody
      chodzi do malutkiej szkoly, za 2 miesiace skonczy 6 lat, w klasie
      jest 13 dzieci i to dla niego i tak nieraz za duzo, wiec osobiscie
      sklanialabym sie do wyboru mniejszej szkoly, ktora sama w sobie nie
      bedzie dziecka za bardzo meczyc. Gdzies niedawno byl artykol w
      gazecie o dofinansowaniach do szkol dla dzieci z orzeczeniami, m.in.
      z autyzmem. W prywatnych czy spolecznych dostaja konkretna kwote na
      konretne dziecko, z ktorej musza sie rozliczyc, w panstwowych
      pieniadze sa przelewane z gminy w calosci na roznosci, bez
      specyfikacji, tak, ze czesto dyrektorzy nawet nie wiedza, ze jakies
      pieniadze dla dzieci z orzeczeniami dostaja, bo w tej samej puli sa
      np wszelkie dodatki dla nauczycieli, wydatki na krede, pomoce itp.
      Tak, ze mniejsza przywatna szkola z zalozenia powinna byc lepsza,
      ale w praktyce najwiecej zalezy od kadry. Jesli nauczyciele sa
      chetni do wspolpracy, to dziecko moe przejsc taka szkole
      bnezbolesnie, jesli oporni, to moze sie ona stac istnym koszmarem.
      Nie jestes w stanie tego przewidziec tylko po nazwie szkoly. Wybierz
      kilka, idz i pogadaj nie tylko z dyrektorem, ale tez nauczycielami,
      zwlaszcza mlodszych klas. Argument, ze cala grupa przedszkolna idzie
      do tej samej szkoly do mnie akurat nie bardzo przemawia. Zmiana i
      tak bedzie trudna do zaakceptowania, a to, ze dzieciaki teraz
      malucha akceptuja nie znaczy, ze tak bedzie rowniez w nowej szkole z
      innym, mniej kumatym nauczycielem. Pamietaj, ze w tej szkole dziecko
      spedzi dobre kilka lat. U mnie sa 2 szkoly, katolicka i publiczna.
      Mlodego wyslalam do publicznej, choc maz mial spore opory. W
      katolickiej, mimo, ze jest bardziej zdyscyplinowana, dzieciaki sa
      wciskane w ramki, w publicznej klasy sa o polowe mniejsze i program
      i metody nauczania pozwalaja na indywidualny rozowj kazdego ucznia.
      Warunki lokalowe maja gorsze, nie maja takiej duzej sali
      gimnastycznej i boiska jak w katolickiej szkole, ale na pierwszy
      rzut oka widac, ze szkola jest bardziej zadbana, toalety nie strasza
      podejrzanymi zapachami i panuje naprawde super atmosfera, VII-
      klasiscie pomagaja maluchom a nie dokuczaja im. Polaz kilka razy do
      szkoly, przyjrzyj sie jak zachowuja sie dzieciaki na przerwach, to
      sporo mowi o szkole i moze miec duze znaczenie dla twojego dziecka.
      Powodzenia!
      • mamamisiasia Re: wybor szkoly 14.12.09, 11:46
        podstawowka ma dobra opinie i małe klasy. Nie wiem jak wyglada
        współpraca, ale sobie pomyslalam, ze zadzwonie i sie zapytam jakby
        sie zapatrwali na takie dziecko- sama chec powinna juz cos
        powiedziec na ten temat. To ze idzie cala grupa, to jednak dla
        dziecka jest duzy plus, bo łagodzi przejscie, zreszta młodemu teraz
        pomagaja dzieci w roznych sytuacjach zwiazanych z samoobsługą. I
        dzieci (szczególnie dziewczyny) go lubią, bo jest towarzyski. Grupy
        są po 20 osob. Konczą wczesnie, bo ok. 13.oo. W prywatnej boje sie
        własnie tego obciążenia i przeciązenia ilością przedmiotów.
        • mamamisiasia Re: wybor szkoly 14.12.09, 13:15
          obdzwonilam czesc szkol spolecznych- z Adhd jeszcze by przyjeli, ale
          z Aspergerem juz nie. Zazwyczaj jest test na dojrzalosc i to by
          pewnie przeszedl, ale szydło wyszłoby w grupie, wiec i tak by sie
          pewnie wydało. Nie wiem czy warto, bo jak podziekuja za współprace,
          to szkoda dziecka.
          • sewerynki Re: wybor szkoly 16.12.09, 14:56
            Pamiętaj że gdy powiedz Asperger oni raczej nie wiedzą o co chodzi. Albo udają
            że coś wiedzą. Zależy jak wysoko funkcjonujące jest dziecko.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka