Dodaj do ulubionych

Staś, 2,5 roku, ZA

17.01.10, 00:28
Witam wszystkich rodziców!
Jestem tu nowa, jak w tytule, mój syn dostał kilka dni temu diagnozę
ZA.
Sama podjełam sie prowadzenia jego terapii, metoda prof. Cieszyńskiej
z Krakowa.
Jestem zagubiona w temacie, niewiele wiadomo nt. tak malych dzieci.
Nie wiem co mogę zrobić żeby pomóc dziecku. Mieszkam w małej
miejscowości, utrudniony dostęp do specjalistów, stąd decyzja ze sama
będę go prowadzić.
Ale co jeszcze mogę zrobić? Gdzieś czytałam o diecie, ale nie wiem
jaka to powinna być dieta? Terapia SI? U nas nie ma ale jestem w
stanie na ile to możliwe w domu maluchowi zapewnić odpowiedni rodzaj
bodźców. Czy współpracujecie z neurologami? Czy możecie mi coś
poradzić? Pokierować? Byłabym wdzięczna.
Obserwuj wątek
    • aga_sama Re: Staś, 2,5 roku, ZA 17.01.10, 02:04
      Kto wystawił diagnozę? Czy wpisał jakieś zalecenia terapeutyczne?
      Jak wygląda Twoja rejonowa poradnia psychologiczno-pedagogiczna? Gdzie jest najbliższy szpital z oddziałem psychiatrycznym dla dzieci? Czy znasz dobrego logopedę/ neurologopedę?
      Dieta - trzeba się zastanowić, czy konieczna. Czy dziecko ma alergię? Czy badałaś kał pod kątem grzybów? Czy dostaje probiotyki?

      Integracja sensoryczna - warto zrobić diagnozę (pewnie prywatnie) i poprosić terapeutę o zalecenia do realizacji w domu. Zresztą, niewykluczone, że znajdziesz jakiegoś specjalistę blisko siebie, teraz kursów dla terapeutów tej metody jest dużo, pytanie, czy dobry?
      To, co Ci radze na szybko - znajdź kogoś, kto będzie terapeutą prowadzącym. Owszem, Ty znasz dziecko najlepiej, ale bez odpowiedniego przygotowania nie zauważysz wielu rzeczy, oczywistych dla specjalisty. Znajdź też realną grupę wsparcia dla siebie.
      Powodzenia
      • iska2009 Re: Staś, 2,5 roku, ZA 17.01.10, 07:41
        Moze jszcze tu cos Ci podpowiedza:

        www.synapsis.waw.pl/index.php/content/blogcategory/25/54/
      • zurawska.barbara Re: Staś, 2,5 roku, ZA 17.01.10, 10:15
        Diagnozę wystawiła prof. Cieszyńska - psycholog, ze względu na to że
        metoda którą prof nam zaproponowała (cieszynska.pl/index.php?
        s=metoda) nie jest stosowana w naszych okolicach (bo u nas są
        terapeuci po szkole lubelskiej gdzie uczą czego innego i generalnie w
        moim dziecku nie widzą nic więcej jak zaburzenia mowy i ten kontakt
        wzrokowy taki jakiś)więc dostałam cały program terapii tak żebym
        poradziła sobie sama.
        Wcześniej chodziliśmy do poradni PP w moim mieście do logopedy, ale
        nic to nie wnosiło, chodziliśmy bo ja chciałam. Jednak teraz logopeda
        postanowiła nam pomóc i zapoznaje się z metodą, chce raz w tygodniu
        pracować ze Stasiem. Tym bardziej myślę że damy radę raz na dwa
        miesiące pokazać go profesor w Krakowie.
        Ta pani profesor twierdzi że oprócz ćwiczeń Stasiowi nic nie trzeba,
        np. SI. Przyjełam wszystko co powiedziała, a teraz szperam po necie i
        widzę że różne są sposoby postepowania.
        Powiedziala że jeśli mały bedzie miał dobrze prowadzoną terapię to
        rokowania są dobre.
        Aha u Stasia problem jest taki że jest wcześniakiem, miał wylew do
        lewej komory w płacie czołowym, umiejętności prawopłókulowe ma na
        swój wiek, lewopółkulowe - nie podejmował zadań, widać też że kiepska
        jest współpraca obu półkul.
        • gemmavera Re: Staś, 2,5 roku, ZA 17.01.10, 10:37
          Nie znam metody prof. Cieszyńskiej, więc może nie powinnam się wymądrzać, ale:
          dla mnie to jest trochę dziwne, kiedy matce dziecka z ZA ktoś mówi, że jej
          dziecku nic oprócz jednej metody nie potrzeba. Nawet SI? - ja chyba nie znam
          dziecka z ZA, które nie miałoby zaburzeń SI... A pani profesor ot tak, (bez
          profesjonalnej diagnozy SI, jak rozumiem) stwierdza sobie, że dziecko nie
          potrzebuje terapii SI? Powiem szczerze, że nie wzbudza to mojego zaufania.

          Poza tym diagnozy w ścisłym tego słowa znaczeniu może wystawiać psychiatra.
          Jeszcze jedno mnie ciekawi - w kontekście tak wcześnie (dziecko dwuipółletnie)
          postawionej diagnozy ZA: jakiego typu zaburzenia mowy ma Staś?

          Powiem tak: dobrze jest zaufać jednej osobie - byłoby super móc się nie martwić,
          tylko oddać losy dziecka w ręce jednego specjalisty. Rzeczywistość jednak uczy,
          że trzeba trzymać rękę na pulsie - a więc czytać na temat autyzm/ZA, dowiadywać
          się i próbować kontaktu z różnymi specjalistami i różnymi metodami, żeby
          przynajmniej wiedzieć, jaki ma się wybór. Przynajmniej ja bym tak zrobiła.
        • kasia123m Re: Staś, 2,5 roku, ZA 17.01.10, 10:39
          przepraszam ze sie wtrace..przypuszczam ze dojechalas do krakowa chcac sie
          spotkac z Pania Prof.powiem Ci tak.moim zdaniem powinnas sie udac do placowki w
          ktorej diagnoze postawi zespol specjalistow...psycholg,[sychiatra i
          pedagog...jest centrum leczenia autyzmu i dzieci z iinymi zaburzeniami na
          zaciszu...i tam zweryfikowac doagnoze postawiona przez Pania prof.ja z pania
          prof stycznosc mialam jedynie telefonicznie...napislam na forum logopedycznym ze
          synek odwraca zaimki i powtarza po nas cale zdania robiac z nich
          odpowiedzi...pani Prof.odpisala mi na forum ze dziecko zapewne na Aspergera i
          powinnam sie z nia skontaktowac.Dzwonilam jeszcze tego samego dnia.po rozowie
          telefonicznej..opisaniu zabaw mlodego pani prof stwierdzial ze dziecko napewno w
          jakis sposob jest zaburzone i konieczna jest wizyta..zgodzilam sie...150zl za
          spotkanie...tylko ze moj maz sie niezgodzil..kazal mi dzwonic na zacisze i 3
          miesiace czekalam na wizyte tam...tam wypytali mnie co Pani prof mowila i ile
          kosztowala wizyta..i mieli troszke glupkowate miny wiec nie wiem czy po tym co
          widzialam opieralabym sie na diagnozie samej Pani prof.zwlaszcza ze u nas
          pozniej dwie diagnozy byly na nie.a po drugie nawet niezjajac sie na tym wydaje
          mi sie ze jezeli dziecko ma Aspergera to amo cwiczenie w domu mu
          niewystarczy...tu mamy wypisuja jak wiele terapi otrzymuja ich 3-4 latki.moj syn
          u logopedy jest prowadzony metoda pani Prof.uczymy sie sylabek..przy okazji mamy
          chyba wczesne wspomaganie bo ukladamy ukladanki,sekwencjie,cwiczymy
          rece,sluchamy płyt siostry Pani Prof.co do samej metody nie mam zastrzezen ale
          diagnoze bym zewryfikowala w odpowiedniej placowce na Twoim miejscu.bo jesli
          jest trafna to dziecku potrzebna jest wieksza pomoc niz tylko cwiczenie w domu...
          • zurawska.barbara Re: Staś, 2,5 roku, ZA 18.01.10, 15:30
            a możesz podać więcej informacji o tym ośrodku na Zaciszu? nie mogę
            znaleźć, albo inne do których mogłabym się zwrócić o kompleksowa
            diagnozę?
            • zurawska.barbara Re: Staś, 2,5 roku, ZA 18.01.10, 15:31
              chodzi mi oczywiście o krakow, ewentualnie Rzeszów, Lublin, bo mi ze
              względów logistycznych tam najłatwiej
    • kasia123m Re: Staś, 2,5 roku, ZA 17.01.10, 11:05
      przepraszam ze tak chaotycznie napisalam...poprsostu jak przeczytalam nazwisko
      Pani Prof i ze tylko ona postawil diagnoze to mnie ponioslo...czekajac na
      diagnoze w centrum zaburzen 3 miesiace nabawilam sie nerwicy...zwlaszcza ze u ns
      Pani prof nie widzac dziecka na podstawie jednego postu ( odwrocenie zaimkow i
      pseudo echolalia) wystawila dioagnoze przez internet...a na pytanie czy
      Echolalia wystepuje w naturalnym rozwoju mowy odpowiedziala nam ze oczywiscie ze
      nie...w centrum zaburzen od znanej wybitnej Pani DR psychiatry dowiedzialam ze
      ze oczyewiscie ze wystepuje ..trwa miesiac zazwyczaj...u nas trwala prawie
      dwa...dlatego nadal twierdze ze powinnas sie udac jeszcze gdzies a nie polegac
      tylko na wiedzy jednej osoby nawet chocby byla alfa i omega w tej
      kwesti...powiem Ci jeszcze tak...moje dziecko jak mialo 1.5 roku ze wzgeldu na
      to ze dziwnie sie poruszalo( chodzil na rozstawionych nogach)...byl w centrum
      rehabilitacji maltanskiej ogladany pod kontem SI..i wtedy zazdne zaburzenia
      niewyszly...a teraz po sygestiach dziewczyn bo mamy poblemy w przedszkolu
      znalazlam na necie test i moje dziecko ma 40% tego testu na tak wiec terapia na
      100 jest potrzebna...i o nia bede sie strac...fajnie ze mimo to czytasz i
      szukasz...bo ja mam dwie odrebne diagnozy na nie...a mimo to grzebie szukam i
      dzieki temu wynalazlam to SI...a przedsszkolanka w przedszkolu nawet
      niewiedziala co to takiego...chyba musze jej wydrukowac kartke zeby sobie
      poczytala...a co do metody Pani Prof.nauki czytania sylabami polecam forum
      opoznienie mowy..tam znajdziesz duzo informacji na ten temat i innych propozycji
      jak sie bawic z dziekiem by wycwiczyc wiele rzeczy...
      • zurawska.barbara Re: Staś, 2,5 roku, ZA 17.01.10, 14:11
        dziękuję za odpowiedzi
        co do SI, ze Stasiem jest taka sprawa że on nigdy zaburzeń
        sensorycznych nie ujawniał, uwielbia się przytulać, łaskotać,
        gramolić pod kądrę w poszukiwaniu zabawek, nie ma problemu z
        ubieraniem go itp., generalnie ani ja ani żaden ze specajlistów
        którzy go widzieli nie stwierdzili nic poza ewentualnym obniżonym
        napięciem mięśniowym ale mieszczącym się w normie.
        • zurawska.barbara Re: Staś, 2,5 roku, ZA 17.01.10, 14:33
          aaaaa jeśli chodzi o zachowanie, on jest spokojnym bardzo dzieckiem, z
          tych cichych i grzecznych, nigdy żadnych podejrzeń w kierunku
          nadpobudliwości czy ADHD
        • kasia123m Re: Staś, 2,5 roku, ZA 17.01.10, 14:46
          a jakie inne objawy sugeruja u Twojego dziecka ZA?pytam z ciekawosci bo moj ma
          teraz 3,2 mies ale majac 2,5 roku mial tylko ta zaburzona mowe...teraz wydaje mi
          sie ze bedzie jeszcze SI...bo jest wiotki...niezgrabny, szybko sie meczy albo
          powidzialabym raczej nielubi zabaw ruchowych...w pilke pogra chwile...czy pobawi
          sie w ganianego ale niezadlugo...ogolnie biega jakos sztywno...widelcem sobie
          radzi ok ale lyzka je juz pol roku i caly przy zupie wyoblewany...moze wazne
          jest to ze jest leworeczny ale nie wiem..kredke chwyta prawidlowo od miesiaca
          jak mu przypomne...na rehabilitacjo wykonuje polecenia ale czasami trzeba do
          niego kilka razy mowic...zwlaszcza jesli robic cos czego mu sie nie chce...typu
          brzuszki..bo jak wykonuje to co lubi to jestok...czasami nie patrzy na
          rehabilutantke..choc jak mu powiemy zeby sie popatrzyl to normalnie sie
          patrzy...ona stwierdzila ze niepatrzy tez na to co robi...wchodzac po drabince
          nie patrzy na drabinkeitp....podobno w przedszkolu tez jest problem..rz reaguje
          na polecenia wydawane grupie innym razem trzeba podejsc i powtorzyc...pani tez
          mowila ze czasami jak podchodzi mo powtorzyc to on udaje ze nieslyszy i
          spcecjalnie sie na nia niepatrzy...jak jest zmeczony badz znudzony to turla sie
          po podlodze w domu...przynajmniej tak mi sie wydaje bo od czwartku ani raz sie
          nieturlal...a pamietam ze jak w nowy rok pojechalam do ciotki to tam znalazl
          sobie skure owcza i ciegle sie po niej tarzal.noi podobno raz bawi sie w zabawy
          grpowe raz nie..nadwrazliwosci sluchowych nigdy niezauwazylam choc boi sie
          psa...moze jechac z nim w windzie...ale jak pies zacznie szczekac to wtdy sie
          boi..nie krzyczy niewrzeszczy niewpada w panike ale sie boi..nie zatylka
          uszu...wiec moze to zuplenie normalny strach...tyle jest u nas...zadnych zabaw
          schematycznych..zadnych powtorzen..olbrzymia wyobraznia.z doroslymi kontakt
          doskonaly...z tymi oczami jest tak ze jak jest chory badz bardzo zmeczony to jak
          ze mna gada to popatrzy jka zadaje pytanie potem odwraca wzrok jakby sie skupila
          i mowi i konczac pytanie znow patrzy zeby sie upewnic czy go slucham...a jak
          jest wypoczety i zdrowy to potrafi sie 20 in na mnie patrzec czy na dziadka jak
          mu tlumaczyl jak beda budowac karmik...psyholog mi to tlumaczyla ze przeciez jak
          ja mowie do meza to tez caly czas sie na niego niepatrze..i ma
          racje..zerkne..gadam gadam i potem znow zerkne...a i zauwazylam ze jak przyszedl
          moj znajomy to moj maz z nim gadal i wogole sie na niego niepatrzyl ani raz
          tylko latal oczami po calym pokoju..moj maz...bylam w szoku...wiec pewnie ja juz
          troche wydziwiam...ale z tym Si u nas to sie przejde zeby nas obejrzeli...bo i
          tak mam miec dalej rehabilitacje wiec moze Si byla by lepsza niz zwykla
    • roggalique Re: Staś, 2,5 roku, ZA - tak, tak, oczywiście... 17.01.10, 14:40
      Rozpoznanie ZA u 2,5 letniego dziecka? Chętnie bym poczytał uzasadnienie takiej
      diagnozy, bo wygląda mi to na radosną twórczość.
      Pani Cieszyńska nie jest psychiatrą, nie jest w ogóle lekarzem. Taka diagnoza, a
      zwłaszcza zalecenia z niej płynące to jest po prostu kpina, śmiech na sali i
      żal.pl. Nie diagnozuje się Z.A. u 2,5 letnich dzieci, co najwyżej można mówić o
      podejrzeniu takiego zaburzenia. To primo.
      Piszesz o zaburzeniach mowy - proszę doprecyzuj. Nie podejrzewam, żeby skłoniły
      Cię do szukania pomocy dla takiego malca jakościowe zaburzenia komunikacji,
      podejrzewam, że dziecko albo mówi bardzo mało, albo bardzo niekomunikatywnie,
      albo jedno i drugie. Rodzice idą do logopedy bo dziecko albo w ogóle nie mówi,
      albo nie można się z nim porozumieć.
      Dodatkowo - dziecko ma w wywiadzie problemy zdrowotne, to jest jakaś przesłanka,
      że Z.A. (nawet jeśli go podejrzewamy) nie musi tu wszystkiego tłumaczyć.

      Dziecko powinno być dogłębnie zbadane przez zespół specjalistów znających się na
      całościowych zaburzeniach rozwoju, tak jak ktoś tu pisał: ma być psychiatra,
      pedagog, psycholog.

      Nawet jeśli by Cię to miało kosztować kawałek drogi i pieniędzy to pakuj dziecko
      i jedź na diagnozę do ośrodka, co się zna na temacie. W dłuższej perspektywie
      zaoszczędzisz czas, pieniądze i nerwy.

      I jak tu jeszcze napisała gemmavera... Z.A. to takie zaburzenie rozwojowe gdzie
      rąbnięte są wszystkie sfery rozwoju, a nie tylko komunikacja. Jak dziecko ma
      Z.A. to potrzebuje (zawsze!!!):
      - terapii wspomagającej rozwój (komunikacja, myślenie, strukturalizacja czasu i
      przestrzeni, wspieranie samodzielności, rozwijanie motoryki itd.);
      - terapii sensorycznej (zaburzenia sensoryczne ma 100% dzieci z całościowymi
      zab. rozwoju) - metodą stymulacji, bądź SI;
      - trzeba też zrobić szeroką diagnostykę etiologiczną (neurolog, metaboliczne,
      genetyk, badania wzroku i słuchu), a już zwłaszcza jak jest obciążenie w
      wywiadzie (wcześniak!);
      - dziecko ma być kontrolą terapeutów i lekarza, jego rozwój powinien być pilnie
      obserwowany w toku terapii i leczenia, zwłaszcza gdy mówimy o dziecku do lat 3.

      Tego wszystkiego ludzie dowiadują się od specjalistów, którzy znają się na pracy
      z dziećmi ze spektrum autyzmu. I serdecznie polecam Ci znalezienie dobrego
      ośrodka diagnostycznego.

      pozdro
      r.
      • zurawska.barbara Re: Staś, 2,5 roku, ZA - tak, tak, oczywiście... 17.01.10, 23:26
        Objawy u Stasia:
        - nie powtarza czynności i słów po innych osobach (brak
        naśladownictwa)
        - bardzo mało mówi i właściwie wszystkie określenia nie
        odzwierciedlają ich prawdziwego brzmienia (mama= aaaaa, tata= kaka,
        pies= bahaha)
        - od lata praktycznie nie nabywał nowych umiejetności i to było
        bodźcem do szukania powodu tej sytuacji i pomocy
        - nie reaguje na swoje imię (ćwiczymy to i jest mała poprawa)
        - nie wykonuje poleceń jeśli wie że nie umie ich wykonać
        - mało kontaktu wzrokowego
        - fiksacja na cyferki i literki tzn. w bajkach oglada numery stron i
        litery jeśli sa w jakiś sposób wyróżnione
        • kasia_de Re: Staś, 2,5 roku, ZA - tak, tak, oczywiście... 18.01.10, 09:48
          może nie powinnam się wypowiadać, bo fachowcem nie jestem, ale to
          wygląda na zaburzenia ze spektrum autyzmu, w tym wieku chyba za
          wcześnie ZA diazgnozować.

          Absurdalnym wydaje mi się pomysł, żeby na to co opisałaś pomóc miała
          metoda pani Cieszynskiej. Do metody zastrzeżeń nie mam, z pewnością
          pomóc może w jakimś zakresie, np rozwoju mowy, ale sama ta metoda
          absolutnie nie wystarczy!!!

          Radziłąbym odwiedzić jakiś ośrodek gdzie kompleksowo zdiagnozują
          dziecko, określą wszystkie problemy i deficyty, zaplanują terapię.
          Pewnie część będziez mogła robić sama w domu ale specjaliści też
          będę potrzebni i nie daj sobie wmówić że wszystko załatwi metoda
          pani Cieszyńskiej.
          • calosciowezaburzeniarozwojowe Re: Staś, 2,5 roku, ZA - tak, tak, oczywiście... 18.01.10, 10:46
            DZiecko nie ma jeszcze 3 lat, zadzwon do Synapsis - wpisza w kolejke, nawet
            roczna niestety, ale jesli problemy sie nie skoncza wraz z osiagnieciem przez
            dziecko w krotkim czasie poziomu mowy rowiesnikow, to zareczam Ci, ze za rok
            bedziesz chciala dziecko pokazac specjalistom.
            W Instytucie Psychiatrii i nEurologii w Warszawie dzieci ponizej 3 lat przyjmuja
            bardzo szybko, przynajmniej tak bylo poltora roku temu (czekalismy tylko poltora
            miesiaca).
            Wykorzystaj to, ze zauwazylismy problemy wczesnie, potem dostep do bezplatnej
            diagnozy i opieki jest zancznie trudniejszy.
            • calosciowezaburzeniarozwojowe Re: Staś, 2,5 roku, ZA - tak, tak, oczywiście... 18.01.10, 10:48
              > Wykorzystaj to, ze ZAUWAZYLISCIE mialo byc ;-)
          • gemmavera Re: Staś, 2,5 roku, ZA - tak, tak, oczywiście... 18.01.10, 10:49
            kasia_de napisała:

            > może nie powinnam się wypowiadać, bo fachowcem nie jestem, ale to
            > wygląda na zaburzenia ze spektrum autyzmu, w tym wieku chyba za
            > wcześnie ZA diazgnozować.

            Mnie też to właśnie zaskoczyło, jak pisałam wyżej - no bo skąd u bardzo małego
            dziecka z zaburzeniami mowy diagnoza ZA, skoro jednym z kryteriów
            diagnostycznych jest brak klinicznie istotnego opóźnienia mowy?
        • roggalique Re: Staś, 2,5 roku, ZA - tak, tak, oczywiście... 18.01.10, 11:32
          No, to chyba tyle jeśli chodzi o rzetelność diagnozy Zespołu
          Aspergera made by prof. Cieszyńska.

          Kryterium A: Brak istotnego klinicznie opóźnienia w zakresie języka mówionego i
          rozumienia języka lub rozwoju czynności poznawczych.

          Tu mamy ewidentne opóźnienie rozwoju mowy werbalnej oraz komunikacji, a inne
          symptomy mogą wskazywać, że i rozwój poznawczy nie jest niezagrożony.

          Przeczytaj to co napisałaś jeszcze raz i zastanów się, czy problem jest tylko
          logopedyczny.

          Reaguj szybko, bo tu nie ma co czekać. Dziecko jest małe, to zawsze punkt do
          nadziei na dobre rokowanie.

          Terminy na diagnozy kliniczne często są odległe, dlatego proponuję Tobie, abyś
          zrobiła dziecku diagnozę funkcjonalną (ocenę rozwoju), dzieki czemu będzie można
          szczegółowo określić rodzaj i nasilenie deficytów - i rozpocząć terapię.
          A diagnozę kliniczną zawsze się zdąży zrobić. Jak się dzisiaj zapiszesz do
          Synapsis to za rok Ci termin wyznaczą. Czekaj spokojnie, ale nie bezczynnie,
          tylko pracuj z dzieckiem.

          pozdro
          r.
          • mamamisiasia Re: Staś, 2,5 roku, ZA - tak, tak, oczywiście... 18.01.10, 12:15
            moj synek ma ZA, ale jak mial 3 lata, to zaczął rehabilitacje
            własnie z powodu zaburzenia mowy. Zaburzenia mowy były spowodowane
            problemami z SI. W czasie rehabilitacji SI mowa ruszyła z kopyta.
            Rozmawiałam z psychiatrą i mi powiedziałą, ze dzieci z ZA moga
            wykazywac zaburzenia mowy własnie z powodu SI.
            I dziwi mnie, ze ta diagnoza została wystawiona w wieku 2,5 r. My od
            3,5 r. jestesmy pod opieka osrodka i dopiero po 2 latach
            rehabilitacji (jak zaczął dobrze mówić) psycholog zaczeła
            podejrzewać ZA, a diagnoza została wystawiona po niecałym roku od
            podejrzenia. Czyli wszystko w sumie trwało 3 lata, a dziecko ze
            specjalistami miało cotygodniowy kontakt i co kilka miesiecy było
            ogladane przez zespół lekarzy. U mojego dziecka zaburzenia nie są
            głębokie, ale dopiero od roku widzę jaka jest róznica w odczytywaniu
            sytuacji społecznych miedzy nim, a rówieśnikami. Teraz jest w
            zerówce i dopiero w tym roku nabrałam przekonania co do trafnosci
            diagnozy.
            Co do wiotkości i obniżonego napiecia, ale wydaje mi sie, ze to już
            może byc wskazanie do SI. Zreszta tak jak wyżej napisałąm,
            zaburzenia mowy moga byc związane z motoryką i SI moze bardzo pomóc.
            Co do nasladowania- moj syn ma dyspraksje, ktora objawia sie
            trudnosciami w planowaniu ruchów, przez co ma problem z powtarzanie
            (to sie też przekłada na mowę).
            I jak wyżej, lepiej dziecko zapisać do osrodka, bo jest mały i
            naprawdę warto, bo takie małe dzieci szybko nadrabiają zaległosci.
            Moj syn zrobił ogromne postępu w ciągu 3 lat rehabilitacji. Teraz
            np. dobrze odczytuje mimike twarzy, a przed rokiem nie był w stanie.
    • zurawska.barbara Re: Staś, 2,5 roku, ZA 18.01.10, 15:33
      a jeszcze mam taką prośbę, bo widzę że znacie temat bardzo dobrze,
      czy możecie mi polecić jakieś ksiażki, serwisy www czy inne źródła
      wiarygodnej wiedzy nt. zaburzeń rozwojowych u dzieci?
      • zurawska.barbara Re: Staś, 2,5 roku, ZA 18.01.10, 15:42
        i jeszcze jedna ważna sprawa jeśli chodzi o Stasia, on miał wylew w
        lewym płacie czołowym (ośrodek mowy) przy porodzie, podejrzewamy ze
        to ma znaczący wpływ na opóźnienie mowy, jak miał roczek niestety
        przeszedł bardzo ciężką operację po której (myślę tu o wpływie
        narkozy) jak nam się wydaje nastąpiło spowolnienie rozwoju czy
        regres? - trudno mi powiedzieć
        jesli chodzi o lewą półkulę to metoda prof Cieszyńskiej mi tu jak
        najbardziej pasuje tym bardziej ze my mamy ćwiczyć różne rzeczy od
        ukladania sekwencji, szeregów, przez dopasowywanie, słuchanie, naukę
        sylab itd, tak na prawdę czekam na materiały które zamówilismy małemu
        więc sama jeszcze do konca nie wiem jakie to będą ćwiczenia, na razie
        działam na tym co udało mi się zorganizować przez ostatnie dni
        jednak po tym co piszecie widzę że trzeba mu wystawić kompleksową
        diagnozę, jak już pisalam wyżej, czy mozecie mi polecić jakieś
        miejsca w Krakowie, Rzeszowie, Lublinie?? inne również mnie
        interesują, ale do tych mi najbliżej.
        i jeszcze takie pytanie z innej beczki - czy ZA kwalifikuje do tego
        zeby on otrzymał zaświadczenie o niepełnosprawności??? czysta
        ciekawość
        • gemmavera Re: Staś, 2,5 roku, ZA 18.01.10, 16:25
          zurawska.barbara napisała:

          > i jeszcze takie pytanie z innej beczki - czy ZA kwalifikuje do tego
          > zeby on otrzymał zaświadczenie o niepełnosprawności???

          Jak najbardziej. Tyle że składając wniosek musisz dołączyć wszelkie możliwe
          zaświadczenia - diagnozę ("oficjalną", czyli taką wystawioną przez lekarza -
          psychiatrę, neurologa itp.), dokumentację medyczną (na pewno dotyczącą tego
          wylewu), opinie psychologa, logopedy itd.
          Kolejny argument za zrobieniem porządnej diagnozy w uznanym ośrodku
          diagnostycznym. :)
          • kasia_de Re: Staś, 2,5 roku, ZA 18.01.10, 17:35
            załóż sobie konto na www.chomikuj.pl

            możesz stamtąd ściągnąć wiele pożuytecznych książek i pomocy
            naukowych (nawiasem mówiąc również całą serię książeczek pani C.).

            Poecam serię (chyba 4 szt) książek Schoplera.
        • kasia123m Re: Staś, 2,5 roku, ZA 18.01.10, 19:35
          poradnia dla dzieci z autyzmem i innymi zaburzeniami rozowju
          krakow ul.Zacisze 7
          tel 012 3574051

          mail...zadzwon...kaza napisac CI mailoa...opisac zachiowania dziecka...zazwyczaj
          czeka sie okolo 3 miesiecy...najpierw spitkanie z rodzicami...a potem drugie
          dwugodzinne rodzice z dzieckiem...bawia sie znim..daja mu rozne rzeczy do
          zrobienia...narazdzaja sie i mowia co sadza...jezeli sa pewni diagnozy no to
          mowia...przynajmniej u nas tak bylo...powiem Ci ze zapierwszym razem trafilismy
          tam szybciej bo zwolnilo sie miejsce i dzwonili do nas...wiec w sumie czekalam 3
          tyg i wywiadu niebylo...wiem ze staraja sie mlodsze dzieci brac szybcjiej...acha
          ten mail
          poradnia@autyzm.krakow.pl
      • gemmavera Re: Staś, 2,5 roku, ZA 18.01.10, 16:23
        Książki na temat ZA:
        - Tony Attwood "Zespół Aspergera"
        - Aleksandra Maciarz, Małgorzata Biadasiewicz "Dziecko autystyczne z zespołem
        Aspergera"
        Na temat autyzmu w ogóle:
        - Uta Frith "Autyzm"
        - Lucyna Bobkowicz-Lewartowska "Autyzm dziecięcy - zagadnienia diagnozy i terapii"

        No jest tego sporo na rynku.

        W necie wystarczy wrzucić w google odpowiednie hasło, dla przykładu podrzucam
        linki z wikipedii:
        pl.wikipedia.org/wiki/Autyzm_dzieci%C4%99cy
        pl.wikipedia.org/wiki/Zesp%C3%B3%C5%82_Aspergera

        Bardzo fajne artykuły znajdziesz na stronie akson.org:
        - na temat ZA (trzeba kliknąć w odpowiedni tytuł):
        akson.org/x.pro/ModArticles/ShowCategories/118/

        - na temat autyzmu: akson.org/x.pro/ModArticles/ShowCategories/26/


        Kopalnia wiedzy to także forum dzieci.org.pl:
        www.dzieci.org.pl/cgi/forum/ikonboard.cgi?act=SF;f=12

        Kilka interesujących rzeczy (m.in. kryteria diagnostyczne) można znaleźc też na
        stornie poradni Prodeste:
        prodeste.pl/

        Tyle na szybko. Na pewno ktoś coś jeszcze tu dopisze.
        Powodzenia życzę :)
    • asiye Re: Staś, 2,5 roku, ZA 18.01.10, 19:51
      Przyłączam się do sugestii przeprowadzenia całościowej diagnozy
      Stasia u innych specjalistów.

      Jestem mamą siedmiolatka z diagnozą ZA i pięciolatki z opóźnionym
      rozwojem mowy. Syn z objawami ZA prawie jak z Wikipedii ;-), córka
      nie wykazuje żadnych cech autystycznych, to bardzo widać przez
      porównanie. Syn nauczył się mówić w wieku 1,5 roku i mówi bardzo
      ładnie, córce niestety do płynnej polszczyzny nadal daleko.

      Czy Stasia konsultował neurologopeda? Diagnoza u logopedy to za mało
      w przypadku zaburzeń poważniejszych niż proste opóźnienie rozwoju
      mowy. Opóźniony rozwój mowy zawsze daje zmiany w zachowaniu dziecka,
      które mogą przywodzić na myśl, że dziecko jest zaburzone nie tylko
      mownie. Diagnoza opóźnień w rozwoju mowy jest podobnie jak przy ZA
      wielospecjalistyczna, o czym poczytać trochę można np. tu:
      www.edukator.org.pl/2009/ocena/ocena.html
      Na pocieszenie: przed Wami czwarty i piąty rok życia dziecka, bardzo
      dużo pozytywnych rzeczy z mową może się zdarzyć. U córki cud się nie
      zdarzył, ale po dwóch latach milczenia pojawiła się jednak mowa w
      postaci pojedynczych wyrazów, a w piątym roku życia w postaci
      prostych zdań. Jak ruszy mowa, zmieni się zachowanie dziecka i wtedy
      będzie dobrze widać, czy to, co zostało, "starcza" na inne mające
      swoją nazwę zaburzenie rozwojowe.

      Wracając do ZA, zapytam z ciekawości, jak kontakty Stasia z innymi
      dziećmi? Czy lubi ich towarzystwo? W jakie zabawy bawi się w domu?
      • zurawska.barbara Re: Staś, 2,5 roku, ZA 19.01.10, 00:21
        co do kontaktów z innymi dziećmi - Stasio do niedawna nie interesował
        się nimi w ogóle, ostatnio zauważyłam że zaczyna je obserwować,
        zbliża się, podchodzi ale na razie nie wchodzi w interakcje, może ze
        względu na barierę językowa?
        Ale sukces dnia dzisiejszego - mówi MAMA, oj aż sie popłakalam:)
        teraz jeszcze to MAMA musi zastapić dotychczasowe AAA
        generalnie od kiedy ćwiczymy jakoś tak więcej sobie po chińsku gada,
        próbuje powtarzać po mnie - a w sumie to zmyśla bo nie jest to
        podobne do tego co słyszy, jednak chętniej w ogóle się odzywa
        dzwoniłam dziś do SYNAPIS ale ze względu na dużą ilość chętnych
        przyjmują na diagnozy tylko dzieci poniżej drugiego roku zycia
        dziękuję dziewczyny za wszystkie rady, choć nie powiem, skutecznie
        popsułyście mi nastrój;) jednak najważniejsze to wiedzieć na czym sie
        stoi i wiedzieć jak pomóc dziecku
        • calosciowezaburzeniarozwojowe Re: Staś, 2,5 roku, ZA 19.01.10, 10:45
          Nie wiedzialam, ze sie zmienilo w Synapsis :-(.
          Zadzwon jeszcze do IPiN na Sobieskiego w Warszawie: 22 45 82 622, moze tam nadal
          w pierweszej kolejnosci przyjmuja ponizej 3-go roku zycia.
          • aga_sama Re: Staś, 2,5 roku, ZA 19.01.10, 11:34
            chyba nie ma pierwszeństwa, bo ja zapisałam młodego jak miał 2 lata i 8 m-cy, a
            przyjęli nas w po 9 m-cach...
            • calosciowezaburzeniarozwojowe Re: Staś, 2,5 roku, ZA 19.01.10, 17:41
              A z ciekawosci - kiedy zapisywalas?
    • tekam68 Re: Staś, 2,5 roku, ZA 19.01.10, 20:59
      Diagnoza ZA w tym wieku to nieporozumienie. Poczytasz polecane książki - sama
      zobaczysz. Zresztą już kilka osób wypowiedziało się w tej kwestii.
      Odn. terapii - nie leczy się diagnozy. Terapia ma pomóc likwidować ew. deficyty,
      wspomagać rozwój itp. Skoncentruj się na tym. Spróbuj zachować spokój i
      oczywiście dąż do tego, by dzieckiem zajęli się rzetelni specjaliści, jeśli jest
      to potrzebne (a pewnie jest).
      Powodzenia!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka