Dodaj do ulubionych

Wygląd pokoju

05.07.10, 13:08
W związku z coraz intensywniejszą pracą z terapeutami w domu, dostałam prikaz
od naszej logopedy - oddzidziusiować pokój. Wiem, że za dużo w nim zabawek,
wzorów, kolorów, dekoracji. Pokój ma jasnożółte ściany, takie trochę
cytrynowe. Zastanawiałam się, czy nie odmalować na jakiś jaśniejszy,
spokojniejszy... To są tapety winylowe z fakturą i wzorem a'la przecierki.
Zastanawiałam się, czy by nie można było pomalować po prostu tej tapety np. na
kremowy kolor? Ktoś się zna na tym?
A jak wyglądają pokoje Waszych pociech?
Generalnie ma być skromnie, schludnie, wręcz ascetycznie. Mati jest dość
nadpobudliwy, ma prawdopodobnie ADHD i takie otoczenie na razie dość go
dekoncentruje. Padła nawet sugestia pozbycia się z pokoju akwarium, bo bulgocze...
Obserwuj wątek
    • yula Re: Wygląd pokoju 05.07.10, 13:16
      Ja mam podobne zalecenie, ale nic z tym nie zrobie, bo nie mogę w mieszkaniu 36
      m zrobić nawet takiego kąta, nie mówiąc o pokoju. Musiałabym chyba wywalić
      wszystkie meble i zabawki, co raczej nie jest możliwe :) U nas ściany co prawda
      białe, ale ich praktycznie nie widać, bo meble stoją dookoła pokoju i na środku
      też. W małym pokoju 4x1m mieści sie tylko łóżko i biurko. A całe życie toczy sie
      w dużym pokoju.
      • szalicja Re: Wygląd pokoju 05.07.10, 13:26
        Wiesz, u nas też nie ma za dużo przestrzeni. My mamy 45 m2, to też nie
        apartament, jednak coś muszę zrobić. Jak ja wchodzę do jego pokoju to też czuję,
        że za dużo tam się dzieje. Niby nie ma bałaganu, a jest poczucie przytłoczenia.
        Tym bardziej on może czuć i pewnie czuje się tam jeszcze gorzej. U nas też jest
        łóżko, na jednej ze ścian (tej węższej) prawie cała szerokość to duże okno, na
        drugiej dłużej są mebelki i znów na drugiej wąskiej szafa, w której trzymamy
        ciuchy. To w zasadzie zabudowana garderoba. Dziecko rośnie i jego ciuchy zajmują
        coraz więcej miejsca. Do tego mamy już coraz więcej materiałów do pracy i też
        muszę gdzieś je zmieścić. Już robi się cienko z miejscem ;-( Jak Mati pójdzie do
        szkoły, prawdopodobnie kupimy łóżko piętrowe z biurkiem, to taka oszczędność
        miejsca. Widziałam bardzo fajne meble takiego rodzaju. Na razie niestety nie
        zanosi się na powiększenie przestrzeni życiowej. Mati jest skarbonką bez dna, heh
        • szalicja Mebelek 05.07.10, 13:29
          www.allegro.pl/item1044681068_lozko_pietrowe_z_szafa_i_biurkiem_rewelacja.html
          Fajne. Nawet jest tu szafa. Jest tylko jeden feler - na bank Mati będzie chciał
          skakać z góry. Kiedyś widziałam takie łóżko, że była tam linka i można było po
          niej schodzić, takie coś a'la małpi gaj, heh
        • yula Re: Wygląd pokoju 05.07.10, 13:43
          Mały pokój w dzień praktycznie nie używany, chyba że do pracy przy komputerze,
          bo tam jest tylko miejsce na przejście do biurka. A z dużym nic nie zrobię, Nie
          ma jak. Syn nie ma swojego pokoju, niestety. U nas też nie zanosi na
          powiększenie przestrzeni życiowej.
          • szalicja Re: Wygląd pokoju 05.07.10, 13:48
            O,i taka jest rzeczywistość nasza ;-(
            • aga_sama Re: Wygląd pokoju 05.07.10, 14:00
              No ja będę robiła teraz pokój młodemu. Ściany jasnoniebieskie, meble białe,
              chcieliśmy kupić regał lack z ikea, ale chyba wybierzemy coś z systemu besta,
              żeby jak najwięcej rzeczy można było pochować, bo wtedy nie będą rozpraszać.
              • szalicja Re: Wygląd pokoju 05.07.10, 14:08
                O, to fajnie ;-) Ja nie chcę jeszcze iść z remontem na całość, chcę poczekać
                jeszcze dwa lata aż będzie szedł do szkoły, ale teraz muszę coś pozmieniać bo
                masakra. Graciarnia totalna. Jasnoniebieski też przyjemny, spokojny,
                wyciszający...Za mną chodzi blady groszek, taka bledzizna totalna lub krem na
                ścianach, ale jeśli dałoby się po tapecie, bo nie chcę nawet myśleć teraz o
                zrywaniu tapet i skrobaniu i tak dalej... Za parę lat zrobiłabym w całym
                mieszkaniu remont włącznie ze ścianami wszystkimi. Teraz to nie. Te meble to
                dobry pomysł. Są mega pojemne.
        • czarna_ida Re: Wygląd pokoju 05.07.10, 14:32
          Jesli akwarium uspokaja to po co je wynosic ?
          U nas sa sciany zielone i zolte z jagoddowym sufitem.. Takie jasne
          kolory..
          Zabawek duzo ale i tak czesc oddajemy sukcesywnie.
          U nas jest zamiar wlasnie wstawic akwarium do pokoju :) Bo mozna je
          godzinami ogladac :)
    • marika012 Re: Wygląd pokoju 05.07.10, 14:22
      Oj znam ten ból małych mieszkań. 11 m-cy temu przeprowadziliśmy się z 30 metrów
      na 5 razy tyle :) Ufff.... Młody ma swój pokój. ściany pomalowaliśmy mu na taki
      jaśniutki delikatny oliwkowy (beckers, farba się nazywała olive czy coś w tym
      stylu). Szafki ma z jasnego drewna, takie z małą ilością odkrytych półek żeby
      prawie wszystko było pochowane. Wyszło spokojnie i przytulnie.
      • szalicja Re: Wygląd pokoju 05.07.10, 14:36
        No to pozazdrościć takiej przestrzeni ;-D
        Akwarium sugerowała wystawić, bo bulgocze... Ale mały śpi przy tym bez problemu,
        więc chyba zostanie jak jest.
    • roseanne Re: Wygląd pokoju 05.07.10, 15:41
      kolor pastelowy, jakas odmiana zoltego, zaslony ciemny granat
      poprzednie byly :pomarancz, zywy intensywby kolor- sam wybral, zaslowy w desen
      z owocami tropikalnymi

      oraz pol na pol - blekit i piaskowy, zaslony blekitne

      mebli malo - lozko, biurko, krzeslo , biblioteczka

      ozdoby - fotografie zaglowcow , ferrari i jakis samolot wojskowy od kilku lat

      na mlodszym etapie dorastania szatka z pudelkami klockow, autek itp,
      • roseanne akwarium tez mial, 05.07.10, 15:44
        przez kilka lat
        ze zlotymi rybkami - model nie bulgocacy
    • tijgertje Re: Wygląd pokoju 05.07.10, 15:50
      My mamy spory dom i mlody zawsze mial swoj pokoj. Miejsca i tak
      zawsze nam brakuje, ale tak to juz jest, czlowiek sie strasznie
      szybko przyzwyczaja do wiekszej przestrzeni;) Mlody wiekszosc
      zabawek ma nadal w salonie, czesc w duzej skrzyni, reszta w
      pojemnikach i pudelkach na specjalnie dla niego zakupionym regale.
      Kosztem pokoju dla gosci w ubieglym roku urzadzilam mu sypialnie.
      Widze, ze ma problemy z nadmiarem bodzcow i wlasnie wpadalam na to,z
      e potrzebuje miejsca, gdzie bedzie mogl sie uspokoic, odpoczac, a
      nie myslec np o grach czy zabawkach, bo przestalby w pewnym momencie
      w ogole sypiac. Pokoj urzadzilam tak, zeby jak najwiecej przestrzeni
      zostawic. Na jednej scianie jest ogromne okno (wschodnie), na 2
      skosy, wiec malo ustawnie. kupilismy lozko z szafami nad nim,
      uznajac, ze lepiej tak niz odwrotnie, bo za kilka lat mlody nie
      bedzie chcial sie wspinac po drabinie;) Sciany osobiscie
      pomalowalam, jedna na bialo, 2 na ciemny kolor namiotowy, taki szaro-
      zielony jak namioty wojskowe. Przy bialych meblach nie jest ciemno,
      a kolor jest super, ma rozny odcien w zaleznosci od oswietlenia. W
      galerii mam kilka zdjec. Wykladzina jest jasna, zaslony obecnie we
      wzor moro(sam wybieral, ale pasuja do scian), bo trzeba bylo na
      gwalt zmienic, kiedy dzien sie wydluzyl, mlody nie moze zasnac gdy
      jest jasno. Na starociach kupilam debowa biblioteczke, ktore tez
      malnelam na bialo. Stary spadkowy fotel dalismy do obicia na rudo-
      paprykowy kolor, obok stoi lampa, czyli fajny kacik do czytania.
      obok lozka wisi kalendarz, w ktorym zaznaczamy wszytkie
      nadprogramowe zdarzenia (urodziny, wycieczki itp), o dziwo tez
      spasil kolorystycznie do sciany (musze kiedys zdjecie zrobic). Fotel
      stoi naprzeciw biblioteczki obok drzwi, obok ma tylko czarbo bialy
      3D poster Nowojorskich robotnikow wysokosciowych siedzacych na
      belce:) Zabawek poza przytulankami nie ma prawie w ogole, pod
      biblioteczka sa 2 aluminiowe koszyki, w ktorych trzyma kilka
      drobiazgow (aktualnie drewniany pociag-puzzle, wiatraczek i smok).MA
      jeszcze spory wor wypelniony granulatem do siedzenia. Swoj pokoj
      mlody uwielbia, jak jest zly czy zmeczony, to sie w nim zaszywa i
      zagrzebuje w ksiazkach, albo slucha muzyki czy ksiazek z CD. Jak sie
      pozbede jego poprzednich mebli to identyczny pokoj z ciut wezszym
      oknem od zachodu urzadzimy mu jako pokoj do nauki i zabawy. Dostanie
      biale biurko, zielona wykladzine (trawiasta zielen), na sciane
      naprzeciwko drzwi chce zamowic bialy zamykany regal, z duza iloscia
      polek i szuflad do przechowywania calego majdanu, duza sciane bez
      skosow bede malowac farba tablicowa. Mozna wybrac dowolny kolor,
      prawdopodobnie bedzie to jakis odcien niebieskiego czy granatu,
      zalezy jakie znajde zaslony albo rolety. Uwielbiam urzadzac wnetrza
      i juz sie nie moge doczekac, az znowu za walek zlapie;)
      • tijgertje Re: Wygląd pokoju 05.07.10, 15:51
        Moj mlody w swiezo wowczas urzadzanym pokoju, dalej w galerii ciut
        wiecej zdjec:
        fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2035063,2,15,zadomawiamy-sie.html
        • szalicja Re: Wygląd pokoju 06.07.10, 09:35
          Fajnie ;-) Bardzo przyjemne te mebelki. Ta zieleń też mi się wydaje taka
          łagodna, wyciszająca... Nasz pokój jest mały i byłoby ciemno z takim odcieniem,
          ale jakaś jaśniutka odmiana tego kolorku i byłoby ok. Eh...wogóle to wszystko
          bym pozmieniała, tylko sponsora i czasu brak ;-(
          • iska2009 Re: Wygląd pokoju 06.07.10, 16:09
            Walka z nadmiarem "rozpraszaczy" w pokoju synka, to tez moj
            odwieczny problem :). Generalnie stopniowo "odchudzam" wystroj,
            pakuje zabawki w tematyczne plastikowe pudla, osobno samochodziki,
            osobno kolejka i kolejkowe gadzetym, osobno ciastolina i pochodne,
            osobno klocki itd. Ucze, ze jak sie konczy czyms bawic i chce cos
            nowego, musi posprzatac i schowac do pudelka, na polke itd. Roznie
            to bywa, ale staram sie byc konsekwentna, bo u nas proste zalozenie
            skarpet podczas gdy obok lezy jakas zabawka, czy ksiazeczka konczy
            sie zabawa lub ogladaniem.
            Sama lubie proste surowe, wrecz sterylne wnetrza, biale sciany,
            jasne meble. Zero tzw. "durnostojek" :). Lepiej w takich wnetrzach
            funkcjonuje, lepiej mi sie mysli i lepiej sie czuje.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka